Niepotrzebnie dodałem warunek. Ale nadal zdobywasz osiągnięcie

  • Ja nie dam rady?! (80 km)

  • Nie mogę rozmawiać bo jadę! (2 000 km)

  • Dokumentalista (40 zdjęć)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

d582f16a-0b78-42c3-857a-faad674a12af
2fcbd1d0-8d75-4d01-9e5e-bc5e646dae78
6cd4047d-9ea9-4f73-8576-4ee398acd9b3

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mam sąsiada, który robi często grille i tylko i wyłącznie na mokrym drzewie. Dym jest nawet w domu z zamkniętymi oknami. Ja kupiłem gazowy. Podczas grillowania też można mieć na uwadze innych.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień 191., strona nr 513


Król lew postanowił wybudować na polanie basen dla swoich ale wymagało to to szeregu zezwoleń, wniosków i podań. Trzeba się było udać do urzędu, by sprawę załatwić, zwołał więc lew miejscową społeczność, by wybrała swego przedstawiciela. Zadecydowano w końcu, że będzie to niedźwiedź, bo duży, silny i wzbudza respekt. Po ośmiu godzinach niedźwiedź wraca z urzędu. Lew pyta go, co tam załatwił, a on mówi, że nic.

- Jak to nic? Ty taki wielki i nic?!

Wydelegowano więc lisa, wszak chytry i przebiegły i sprytu ma dużo. Ale lis wraca po ośmiu godzinach i też nic. Lew mówi:

- To może wiewiórkę? Taka delikatna, ładna, szybka i zgrabna.

Ale, podobnie jak poprzednicy, wiewiórka też nic nie załatwiła.

- No to koniec naszych marzeń - orzekł król lew. - A może ktoś jeszcze spróbuje, na ochotnika?

Zgłosił się osioł, wszyscy pękali ze śmiechu:

-Przecież ty nic nie potrafisz załatwić!

Ale osioł się uparł i poszedł. Wraca pod dwóch godzinach uradowany, z zezwoleniem. Ogólne zdziwienie, królowi szczęka opadła, wszyscy pytają, jak on to załatwił, a osioł na to:

- Gdzie otworzyłem drzwi, to ktoś z rodziny.


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie kwiecień 2026:


Pompki - 4200 / 4000 = 105%

Plank - 161 / 150 = 107%

Przysiady - 2500 / 2500 = 100%

Bieganie - 151,3 / 120 = 126%

Spacery - 39 / 30 = 130%

Czytanie - 875 / 800 = 109%

Medytacja - 365 / 400 = 91%

Waga - 98,5kg / 98

BMI - 22,65

Wpisy do dziennika - 18 / 15 = 120%



Ależ to był spokojny miesiąc. A że niewiele się w nim działo, to mogłem skupić się na mojej rutynie. Jestem z tego powodu bardzo zadowolony i widać, to po moich wynikach. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że pobiłem swój rekord w ilości przebiegniętych kilometrów w miesiącu – lekko ponad 150km. A no i w międzyczasie złamałem barierę 100 000 pompek, które zrobiłem przez ostatnie dwa i pół roku. Czuję się wypoczęty i zadowolony i to bardzo.



Cele na maj:


Pompki - 4000

Plank - 150 min

Przysiady - 2500

Bieganie - 120 km

Spacery - 30 km

Czytanie - 800 stron

Medytacja - 400 minut

Waga - 97kg

Wpisy do dziennika - 15


#oczynieniupostepow #postanowienia

1e1e9ccb-a083-4828-b190-d28e57d2da5e

@splash545 jak wygląda twój dzień w rozdzielaniu tego wszystkiego? Pompki, przysiady, plank razem w jednej sesji czy inaczej?

@Zioman a różnie, tzn. pompki zawsze jakoś rozdzielam, bo zazwyczaj robię około 100 zaraz po przebudzeniu, między myciem zębów, a ubieraniem spodni. Co do reszty, to czasem robię sesyjkę godzinną, w której robię resztę pompek + plank + przysiady. No a czasem robię tak, że w ciągu dnia od czasu do czasu robię serię pompek, czy przysiadów i tak przez cały dzień wlatuje ile bym chciał. Zależy od dnia i od tego czy mam czas sobie wygospodarować godzinę, czy też nie.

Zaloguj się aby komentować

UWAGA Fakenews / informacja nieprawdziwa / dezinformacja


Ładnie się odpaliły russkie trollownie w sianiu informacji wyssanych z d⁎⁎y, bo szamba nie mają. Mam nadzieje że im zrobią pokaz siły Ukraińcy w sobotę.

Parę dni temu pisałem, że najwięcej syfu udostępniają profile z okolic Przemyśla. Te też stamtąd latają.

#fakenews #pozar #internet #rosja #gownowpis #bekazszurow

4d50fe3e-f533-44bd-9b9f-ffba1315d541

@30ohm W za⁎⁎⁎⁎ście chujowych czasach żyjemy żeby, po pierwsze, coś takiego latało w sferze publicznej a po drugie żeby trzeba to było tłumaczyc jako fałszywkę.

Zaloguj się aby komentować

Ehh, taka była piękna susza. Już mogło się wstrzymać z tym deszczem jeszcze ze dwa dni xD


W kilka godzin od etapu kucia gliny młotem udarowym do obowiązkowych kaloszy. Pogoda mnie nie rozpieszcza xD

#budujzhejto #budownictwo

ad945df4-1ccc-433b-8f04-7f5a1e3d9e56

Zaloguj się aby komentować

Znów dzień na kanapie, ale nie dlatego że chce. Błędnikowi znów odpierdala, 3 razy wymiotowałem, wstanie z kanapy by pójść do kibla to misja k⁎⁎wa specjalna. Nerwobóle level 7/10. Chec na zupę pho z kurczakiem level over 9000, ale mnie k⁎⁎wa nie stać. Do tego po dłuższym czasie względnego spokoju wróciła podstępnie chęć by się napić. Ale wytrzymam.

Dobrze że mam podkocykową towarzyszkę.

#depresja #alkoholizm #pokazkota #chorujzhejto #dzikichoruje

12c7cd88-8b26-445c-9e3d-f60b44fe3c32

@AdelbertVonBimberstein wyszedłem, ozdobilem trawnik makaronem z pesto, zrobiłem 2 kółka wokół osiedla i wróciłem. Zaliczone? ;)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

785 + 1 = 786


Tytuł: Rycerz Siedmiu Królestw

Autor: George R.R. Martin

Tłumacz: Michał Jakuszewski

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Format: książka papierowa

ISBN: 9788383357768

Liczba stron: 412

Ocena: 8/10


Bardzo lubię George'a R.R. Martina za umiejętność tworzenia wyróżniających i dających się lubić postaci. Dunk i Jajo także do nich należą. Ich relacja została świetnie napisana, mimo że opiera się na powtarzalnych „gagach”: Jajo nie potrafi się powstrzymać i pyskuje, Dunk grozi mu trzepnięciem w ucho.


Bawi też możliwość podsłuchania myśli wędrownego rycerza, który często krytykuje samego siebie, powtarzając słowa swego mistrza. To miła odmiana po różnych „badassowych” głównych bohaterach, mrukach i podobnych.


Do tego świetne ilustracje Gary'ego Gianni. Wielokrotnie przestawałem czytać, żeby móc dłużej nacieszyć się poszczególnymi rysunkami. Aż zazdroszczę, że sam tak nie potrafię. :' )


Jednakże jest kilka rzeczy, które mi przeszkadzały.


Opowiadania zostały napisane w różnych latach, przez co niektóre informacje dosyć często się powtarzają. To jest zrozumiałe - warto przypomnieć coś, o czym czytelnik poprzednim razem mógł przeczytać kilka lat temu. W zbiorze, kiedy teksty czyta się jeden po drugi, trochę psuły odbiór.


Ponadto każe opowiadanie ma ten sam schemat - Dunk bardzo mocno obrywa, ale i tak wygrywa walkę. Albo przegrywa najpierw walce na kopie, by potem odnieść zwycięstwo w walce w bliskim kontakcie. Odniosłem wrażenie, że autor kazał rycerzowi założyć fabularną zbroję, która chroni go przed śmiercią. Co też nie jest dziwne, skoro opowiada o przeszłości Duncana i Jaja. Mimo to nie spodziewałem się, że akurat Martin będzie oszczędzał swoich bohaterów. ; )


No i trzeba uważać na tylną okładkę, która zdradza różne zwroty fabularne. Mnie nie przeszkadzają spoilery, ale istnieją ludzie, którzy wolą sami odkryć niektóre rzeczy.


Dodam, że ekranizacja pierwszego opowiadania jest świetna i warto ją obejrzeć, nawet jeśli przeczytało się historię. Jajo został świetnie odegrany. W drugą stronę tak samo - warto przeczytać opowiadania po obejrzeniu serialu.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #fantasy #fantastyka

a347891d-17e5-41fe-a27d-889ea9131e05

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@StaryPijany Jest trochę chodzenia i podejść także można fajnie się zmęczyć . Wałbrzych trochę odrzuca ale też zwiedziłem kilka większych pagórków w jego obrębie na które normalnie bym nie poszedł. Ja spałem we wiacie pod Waligórą także to było dla mnie fajne przeżycie i odskocznia od codzienności.

@Z_buta_za_horyzont atakowałeś przeciwnie z ruchem wskazówek zegara? Generalnie mi się te, dla mnie ostatnie, kilometry w drodze z Trójgarbu do Strugi nie podobały w opór i jakbym tam zaczął to byłbym zawiedziony.

Zaloguj się aby komentować

Przekombinowałem. Efekt uboczny - zdobywasz osiągnięcie

  • Ja nie dam rady?! (15 km)

  • Dokumentalista (50 zdjęć)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

36853423-9e4c-4b7c-8489-9c7381578963
6cd4047d-9ea9-4f73-8576-4ee398acd9b3

@Mr.Mars Pierwsze 5-6km pies ciągnie, 7-9 km pies biegnie obok, 10-15 ja ciągnę psa XD

On ma problem po 7-8 bo mu za ciepło. Bierzemy zawsze wodę i miskę składaną ale te 10 to taki jego maks, wczoraj się zagalopowaliśmy bo jakoś nogi same niosły.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zamiast uprościć, policzyłem więcej. Zdobywasz osiągnięcie

  • Dokumentalista (20 zdjęć)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

6cd4047d-9ea9-4f73-8576-4ee398acd9b3

Zaloguj się aby komentować

#przemysleniazdupy #plaza #morze Zawsze jak widzę ten diabelski młyn i molo od razu przypomina mi się film 1941" Spielberga. Jak epicko byłoby przejechać tym młynem przez całe molo i widowiskowo wy⁎⁎⁎⁎⁎olić się do morza... Ehhh

e9ef73bc-6c78-45cc-b2d0-d2eca694c4f1

Zaloguj się aby komentować