4 maja:


  • Międzynarodowy Dzień Strażaka

  • Międzynarodowy Dzień Gwiezdnych Wojen

  • Światowy Dzień Powolności

  • Dzień Kominiarza

  • Dzień Piekarza

  • Dzień Garncarza

  • Dzień Hutnika


#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #starwars #gwiezdnewojny #strazacy #strazpozarna #piekarnictwo #kominiarz #hutnictwo

ec575712-3395-41b3-8df4-0795c08f7d94

Zaloguj się aby komentować

15 591,50 + 21,37 = 15 612,87

To nieprawda, że nie można dzień po dwupapatonie pobiec papatonu. Można, tylko trzeba wcześnie wstać.

Na tym polega odpowiedzialność.

Miłego świętowania! ❤️

#sztafeta #bieganie #2137

5154cfbb-c3e5-43c4-b974-d278e078462a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Trochę #feelsy trochę #heheszki Ostatnio był pogrzeb babci mojej żony. Seniorka dożyła słusznego wieku bo 96 lat. I była to taka mega stereotypowa ciepła babcia co bardziej troszczy się o innych niż o siebie. A szczytem tego było to że odłożyła sobie kasę do szafy i kazała w dniu swojego pogrzebu wziąść tę kasę i oddać każdemu z rodziny kto przyjechał na pogrzeb za paliwo :)

Zaloguj się aby komentować

Niechaj umysł nasz gotuje się do przeciwności właśnie w czasie zupełnie wolnym od trosk i niechaj uodparnia się na ciosy zmiennej fortuny w okresie, kiedy doznaje jej dobrodziejstw.

Żołnierz odbywa ćwiczenia wojskowe podczas pokoju;

nie mając przed sobą żadnego nieprzyjaciela, buduje umocnienia i wyczerpuje się pracą na razie niepotrzebną, by móc kiedyś podołać potrzebnej. Jeśli nie chcesz, by ktoś trwożył się w chwili niebezpiecznej, zaprawiaj go do tego przed nadejściem niebezpieczeństwa.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

4d0ea47a-19bb-466e-a34c-8a89f0815f86

Zaloguj się aby komentować

@mannoroth ja to je bardziej kojarze, jako gówno, które przeszkadza we wkładaniu kolejnych rzeczy do szafki, bo zgrabna piramidka z pojemniczków postanowiła się rozpaść zajmując więcej miejsca

Zaloguj się aby komentować

Jak mikrodawkować LSD + moje odczucia

Od mojego ostatniego wpisu na temat mikrodawkowania na wykopie minęło już 6 lat (nowy dodaję tu, bo tam usuwają) i przyznam szczerze, że w tym czasie opuściłem się w tym nawyku, tak samo jak z medytacją gdzie byłem już w pewnym momencie w stanie robić 1h rano i 1h wieczorem (teraz 0 xD).

Oba te nawyki mają to do siebie, że ich pozytywne skutki potrafią umykać percepcji w codziennym życiu i dopiero gdy się je odstawi to widzi się ile dawały korzyści, jednak raz zsiadając z konia ciężko na niego wrócić (podobnie jak z rzeczami typu siłownia, bieganie itp).

Mimo, że w teorii wlanie do mordy 3ml wody destylowanej jest znacznie prostsze niż wizyta na siłowni to z uwagi na to, że działa on na receptor w mózgu 5-HT2A i szybko go wysyca to zamiast uzależniać działa odwrotnie - zniechęca do regularnego stosowania. Plus jest taki, że uzależnienie jest praktycznie niemożliwe a nawet gdyby ktoś chciał stosować to codziennie to po prostu tolerancja na to nie pozwoli (dlatego mikrodawki stosuje się co 3 dni, choć niektórzy twierdzą, że można co 2).

Mój powrót do mikrodawkowania miał miejsce niedawno gdy znajomy podzielił się gotową i wygodniejszą do mikrodawkowania LSD butelką z pipetą, która nie wymaga tyle zachodu (wcześniej używalem dużej strzykawki 100ml, ale ciężko było o precyzję przy wymaganej sile nacisku).

Oto głównej korzyści jakie zaobserwowałem od tego czasu (trzeba brać pod uwagę, że to zawsze będzie subiektywne i nie da się tego miarodajnie zmierzyć):


  1. Wzrost produktywności i zmniejszenie zamulenia.

    Jak to w życiu bywa zwykle z czasem opada nam zapał do grindowania, szczególnie jeśli chodzi o rzeczy, które wymagają regularnego zrobienia. W moim wypadku takie czynności jak mycie naczyń czy koszenie trawy (niestety nie mam parkside z opcją mulczowania) to przykry obowiązek i jedna z wielu rzeczy wymagających zrobienia i odhaczenia. Natomiast w dzień gdy biorę mikrodawkę nawet w takich czynnościach jestem w stanie znaleźć satysfakcję i nie są udręką, jak jeszcze odpalę muzykę na słuchawkach czy jakiś podcast to nawet wolę to niż zamulanie przed kompem/ tv.


  2. Mniejsza podatność na zdenerwowanie

    Mimo, że moja żona jest mistrzynią wyprowadzania ze stanu równowagi ma teraz utrudnione zadanie. Mój baseline na trzeźwo to neutralny nastrój albo lekko podirytowany (jeśli mam dużo na głowie szczególnie), natomiast tu przez to, że punkt wyjścia jest lekko pozytywny to po pierwsze, że rzadziej dochodzi do jakichś sprzeczek a po drugie zanim opadnę z tego stanu do zirytowania to mam więcej czasu na reakcję i uspokojenie się więc rzadziej dochodzi do wkurwienia.


  3. Większa świadomość własnego ciała

    Szczególnie zauważalne jest to w trakcie ćwiczeń na siłowni, gdzie z czasem zacząłem mieć podejście, że trening jest po to, żeby go odbębnić, bo i tak jestem na etapie, że głównie podtrzymuję sylwetkę a zrobienie lepszej wymaga więcej wysiłku niż jest to dla mnie warte (zasada 80/20 - 80% rezultatów, 20% wysiłku). Natomiast w dzień z mikrodawką chcę się ćwiczyć i robić to dokładnie do takiego stopnia, że celowo zacząłem ustawiać treningi w te dni w które to biorę. Ponadto rozciąganie na koniec treningu, które zawsze skracałem i robiłem na odpierdol teraz sprawia dużo przyjemności i czuje jak napięcie w ciele puszcza, dzięki czemu robię to z chęcią i starannie.


  4. Działanie synergiczne z medytacją

    Mikrodawkowanie sprawiło, że wracam stopniowo do medytacji, dzięki jego stosowaniu zauważyłem, że nawet rozbiegany umysł jest łatwiej uspokoić i skupić się na oddechu a myśli rzadziej od niego odbiegają. Na pełnych tripach też umiejętność takiego opanowania i pozostawania w roli obserwatora bardzo się przydaje, żeby zachować spokój przy wysokich dawkach (w moim wypadku ok 400µg).

    Trzeba brać oczywiście pod uwagę efekt placebo gdzie w dzień mikro sam daję od siebie więcej nawykowo, jednak z drugiej strony gdy mam dni gdzie wiem, że nie muszę nigdzie jechać autem i spędzę cały dzień w domu to często przekraczam trochę swoją mikrodawkę i wchodzę bliżej poziomu "makro" gdzie działanie staje się niezaprzeczalne. Nowicjuszom jednak tego nie polecam, bo można wtedy już wejść na poziom dyskomfortu. Prawdziwa mikrodawka powinna być zawsze "w tle" albo na zasadzie, że na koniec dnia zdamy sobie sprawę, że ten przebieg jakoś płynniej czy nieco przyjemniej. Jeśli efekt dominuje doświadczenie to nie jest to mikrodawka

    Jeśli chodzi natomiast o mikrodawkowanie LSD to wygląda w tym wypadku tak:

    Odpowiednia dawka dla 95% osób będzie w przedziale 8-20ug. W przypadku tego konkretnego produktu 1ml roztworu ma 4ug. Myślę zate,, że najlepiej zacząć od 8µg (2ml) i zwiększać co 2-4µg (0,5-1ml) co 3 dni do poczyciu w którejś dawce działanie np. na 12µg i wtedy wrócić do 10µg tak, żeby dawka była subpercepcyjna. (niektórzy biorą co 2 dni, ale mi się wydaje, że to za często dla pełnej mocy).

    Roztwór z LSD optymalnie jest trzymać w lodówce, ale główną przyczyną degradacji są raczej promienie UV więc dopóki jest z dala od słońca to moc nie powinna ulegać zmianie przez miesiące (czyli dłużej niż się zużyje całość) a w razie czego można dostosować dawkę.

    Jedyny minus jaki tu zauważyłem, to że ta pipeta nie ma podziałki więc i tak pasuje mieć strzykawkę 1ml do precyzyjnego odmierzania, przynajmniej na początku, żeby sprawdzić ile nabierać pipetą później.

    Jeśli interesuję cię ta tematyka wpisów to zapraszam do obserwowania mojego tagu #jegertilbake gdzie są inne podobne wpisy oraz zostawienia plusa do komentarza niżej i będę wtedy wołał do kolejnych.

    #medytacja #mikrodawkowanie #jegertilbake #narkotykizawszespoko #ciekawostki


#medytacja #mikrodawkowanie #narkotyki #lsd #jegertilbake

733e8344-9150-4254-99bb-96d731816444

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W za⁎⁎⁎⁎⁎tych czasach i lokalizacji żyjemy, skoro wg prawaków i ruskiej propagandy tak wygląda upodlenie człowieka, w dodatku do zobrazowania którego potrzebują grafik z AI

#heheszkipolityczne #systemkaucyjny #bekazprawakow #polityka

d0438016-9d56-4a61-8574-fe592b187fd8

Określanie oddawania butelek i puszek do automatu jako upodlenie jest oczywiście zabawne, jednak do wprowadzenia tego systemu można mieć wątpliwości. Branża śmieciarska sygnalizowała od dawna że zainwestowano w maszyny do sortowania które radziły sobie dobrze w oddzielaniu opakowań do recyklingu. Teraz branżę ta traci dużo na braku opakowań które mogli sprzedawać dalej. Wprowadzono nowe podmioty które obsługują maszyny i de facto zarabiają na tym że ktośi nie odda opakowań które kupił. Więc w ich interesie też jest żeby ludzie nie oddawali to opakowań. Nie musi być docelowe jednak jak dobrze wiecie automaty często są nieczynne albo zapełnione. To może wynikać choćby problemu obsługi tak dużej ilości automatów. Więc generalnie ten system miał sens 20 lat temu tak jak był wprowadzony na zachodzie a obecnie rozwiązaniach ma co najmniej mniej sensu. A generalnie kosztem wprowadzanie opakowań na rynek powinni być obciążeni producenci a nie konsumenci. Tak żeby to im zależało na odzyskaniutych opakowań z powrotem

Uczymy dzieci jak segregować śmieci, mamy kolorowe worki na odpady segregowane, system wywozu, system sortowni i recyklingu. I system kaucyjny spóźniony o X lat zaburzający dotychczas wprowadzone procesy.


Sam przyznam, że podczas majówki pierwszy raz kupiłem w tym roku plastikowe butelki pet, żeby mieć odpowiedni zapas wody na wypad. I teraz jeżdżę z butelkami w bagażniku, aż będę miał po drodze wejść do jakiegoś marketu (dla dwóch butelek pet - 1 zł - muszę nadrobić jakieś 5 minut swojego życia, albo wykorzystywać przestrzeń swojego auta jako magazyn opakowań do czasu kolejnych zakupów.)


Szczerze, to jeśli wykonuję dodatkową pracę do działającego systemu oddawania odpadów w systemie segregowania, to chciałbym na tym zyskiwać, więc mogliby zamiast samych 50gr za oddaną kaucję dorzucać coś za fatygę.

Byłem wczoraj w aldim, butelkomat nie działał. Byłem o 20:00 w lidlu, stałem w kolejce kilkanaście minut i jebało rozlanym piwem z puszek, lepiło mi się do butów. Jako osoba jestem dość mocno proekologiczny ale ten system jest do d⁎⁎y. Może te automaty powinny się pojawić też na blokowiskach żeby ludzie oddawali to na bieżąco a nie zbierali wory na wyprawę do sklepu. Mnie to i tak mało dotyczy bo w domu piję wodę mineralną z butelki 5L, puszek w ogóle a i tak mnie to irytuje.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Władimir i Ludmiła Putinowie z córkami w lesie w Finlandii, lata 90. XX wieku


Putin powrócił do Leningradu – obecnie Sankt Petersburga – w 1990 roku po pięciu latach spędzonych jako oficer wywiadu KGB w Dreźnie, wschodnioniemieckim mieście. Dołączył do zespołu Anatolija Sobczaka, ówczesnego mera Petersburga, i został szefem komisji stosunków zewnętrznych, odpowiedzialnej za umowy handlowe i inwestycje zagraniczne.


Pierwsze zarzuty korupcyjne wobec Putina pochodzą z tego okresu. Putin twierdzi, że zrezygnował z pracy w KGB w sierpniu 1991 roku w proteście przeciwko nieudanemu zamachowi stanu przeciwko Michaiłowi Gorbaczowowi.


W latach 90. Putin często odwiedzał Finlandię.

Wizyty te byly organizowane przez fińskich biznesmenów, którzy dążyli do poprawy stosunków handlowych z Rosją. Zgodnie z duchem czasu, wizyta ta wiązała się z hojną gościnnością wobec zagranicznych gości.


„Nie dało się zbliżyć do Putina, na przykład napić się razem trochę alkoholu i porozmawiać o kobietach i życiu – nic z tych rzeczy. Był bardzo restrykcyjny w kwestii alkoholu i nie palił papierosów” – wspomina jeden z fińskich dziennikarzy.


Opisał też żonę Putina jako „bardzo miłą”.


#rosja #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #fotografia #historiajednejfotografii

7e11422f-cd0c-4e33-9a4d-324e816cd465

Link do filmu z lat 90. Z podróży do Finlandii. Na nagraniu Putin gra w tenisa stołowego z Sobczakiem. Następne nagranie z biesiady - gdzie Putin je i pije - rzadki widok.

Później, jako prezydenta, Putina często widywano stukającego kieliszkami po toastach, ale prawie nigdy nie widziano go jedzącego.


https://yle.fi/a/74-20051353

Zaloguj się aby komentować

Zawarte dane nie układają się w żadną spójną narrację. W sumie dobrze. Niespójność jest demokratyczna — dotyka wszystkich.


⚠️ Powtórzona wartość początkowa z poprzedniego wpisu: 291 306

⚠️ Wartość początkowa (291 306) jest inna niż końcowa (291 371) z poprzedniego wpisu

⚠️ Prawdopodobnie nieprawidłowa wartość końcowa


To jest automatyczny komentarz z hejtostats.pl .

Przepraszamy za niewygodę — Marvin nie miał wyjścia.

Zaloguj się aby komentować

Pierwsza majowa pełnia - bo będzie jeszcze druga, pod koniec miesiąca. Tylko czekać, aż media zaczną się znowu rozpisywać o Niebieskim Księżycu.


SW 150/750 i kamera ZWO ASI 585.


#kosmos #astronomia #astrofotografia

39742368-858d-4ac0-8947-8ee6b54ddcbb

Zaloguj się aby komentować