Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj wywiadówka w szkole u mojego syna i dostaliśmy powiadomienie, że mamy zostać po niej, na konsultacje, z wychowawczynią. Ogólnie w nauce wszystko w porządku, nawet ponad przeciętną i wysyłają go na jakiś konkurs wojewódzki (pierwszoklasista), ale wychowawczyni klasy i świetlicy miały obserwacje, że młody generalnie nie jest często odklejony, w Swoim świecie (robi czasem na lekcji co chce, pochłania książka po książce w świetlicy), notorycznie czegoś zapomina (a potem wypiera się tego), wszystkie dzieci go uwielbiają, ale on sam do innych trzyma dystans (bo ma jednego przyjaciela od przedszkola i innych nie chce) i generalnie sugerują konsultację w kierunku spektrum autyzmu. No takich obchodów Światowego Dnia Świadomości Autyzmu się nie spodziewałem, myślałem, że na niebieskiej koszulce i o rozmowie na tema dziecka przyjaciół z Autyzmem, się skończy. Biorąc pod uwagę, że on jest ten normalniejszy z dwójki, będzie ciekawie.
#rodzicielstwo #dzieci #zycie #autyzm
że młody generalnie nie jest często odklejony
To chyba dobrze? xD
Ja, po tym, jak już od kilku lat byłam matką jednego syna w spektrum i uważałam się za doswiadczoną i świadomą, to muszę przyznać, że gdy rok temu usłyszałam diagnozę autyzmu u drugiego dziecka, mocno mnie to przeczołgało. Nie spodziewałam się sama po sobie takiej reakcji. Wiedziałam już przecież, że to nie tragedia ani żaden koniec świata, ba - jest nawet sporo plusów. A mimo to, przeżyłam drugi raz w pewnym stopniu załamanie. Teraz jestem już na innym etapie, ale patrząc wstecz, uważam, że mamy prawo do tych emocji, musimy dać sobie czas na przeżycie tego po swojemu.
I to, co warto zawsze pamiętać - czy diagnoza się potwierdzi, czy nie, to to będzie zawsze to samo dziecko, w nim się nic nie zmieni. Po Twoim wpisie widać, że znajduje w Was wsparcie. Jeśli padnie diagnoza - to z czasem Wasze wsparcie będzie po prostu celniej ukierunkowane.
Zaloguj się aby komentować
O tak w GTA 3 czy GTA-VC skakało się
Zaloguj się aby komentować

"Żyjemy w kryzysie dopaminowym" - taką diagnozę stawia Wojciech Eichelberger w kolejnym odcinku Balansu. Jak wobec tego zaradzić temu kryzysowi, jakie są źródła dobrej dopaminy i jak zaradzić wypaleniu emocjonalnemu? Czy przepis na rozwój jest zawsze dyskomfort i porzucenie utartych, wygodnych...

Ósmy rok z rzędu za najszczęśliwszy kraj świata została uznana Finlandia. Podium okupują kraje nordyckie. Polska znacznie poprawiła swoją pozycję w rankingu, wyprzedzając Francję i Hiszpanię.
W opublikowanym w czwartek raporcie ONZ, World Happiness Report, który obejmuje 147 krajów, Polska...

Prawie 60 proc. Polaków twierdzi, że w ciągu ostatniego roku zmianie uległa ich sytuacja materialna i żyje im się gorzej – wynika z sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej". Bardzo źle swoją sytuację postrzegają ludzie młodzi – 82 proc. twierdzi, że żyje im się coraz gorzej.
W badaniu zadano...

Athiak Dau Riak została w zeszłym roku tradycyjnie wydana za mąż za rekordową cenę jaką się płaci za panny młode, mimo nalegań jej matki, że ma tylko 14 lat, co doprowadziło do gróźb odwetowych.
Matka rzekomej panny młodej, poślubionej, gdy była jeszcze dzieckiem, opuściła bezpieczny dom w Sudanie...

Jak czuć się bardziej szczęśliwym i mniej zmęczonym? Poświęcając niedzielę na odpoczynek w duńskim stylu. Głównym założeniem jest, aby weekendu nie spędzać na gorączkowych przygotowaniach do nadchodzącego tygodnia, lecz poświęcić go na relaks w duchu filozofii hygge. To jeden z najlepszych sposobów...
Zaloguj się aby komentować

Nowa kuchnia, nowe zasłony i nowe meble. Norwegowie są europejskimi mistrzami w nadmiernej renowacji mieszkań. Jest to absolutnie szalone.
Każdego roku Norwegowie wydają miliardy koron na rozbiórki w pełni sprawnych kuchni, wyrzucanie solidnych mebli oraz podążanie za nowymi trendami w dekoracji...
Zaloguj się aby komentować
#zycie #pokazkota Powiedzieli weź se kota. Co będziesz sam siedział w domu. To takie miłe i wdzięczne ,rozwieje wszelkie złe myśli. K⁎⁎wa kłócił bym się!




@Alawar "the art and the asshole artist"
Zaloguj się aby komentować
40 lat drutu
Hej @razALgul chyba przypadkiem odkryłem czemu czasami mężczyźni nienawidzą kobiet.
( nawiązanie do: https://www.hejto.pl/wpis/ciekawostki-sumo?commentId=f9fae550-cad4-4230-9636-78be18ff61f3 )
#pieklomezczyzn #zwiazki #feels #drut #zycie #logikaniebieskichpaskow

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#dziendobry
Pytanie na dziś dzień?
Czy czujnik parkowania nie zadziałał i uderzyłem, czy uderzyłem i czujnik parkowania przestał działać?
#pytanie
#motoryzacja
#chwalesie
#usterka
#zycie

@cododiaska https://youtu.be/nkoSrIZYEOw
Zaloguj się aby komentować
Od kiedy rozstaliśmy się z dziewczyną, wszystko w moim życiu jest lepsze.
-Mam ogromną lekkość nawiązywania relacji. Szczególnie widać to w pracy, gdzie mój portfel klientów to ludzie, którzy bardzo mnie lubią, buduje te relacje od zera i regularnie płacą faktury. Lubią jak do nich przyjeżdżam na kawę pogadać
-Raz na jakiś czas chodzę na spotkania na terapię. Chodziłem 10 lat temu jako małolat. Moja terapeutka powiedziała mi "kurde, ty to jesteś taką osobą, że z tobą przy piwie to by można było do nocy gadać".
-Mój kumpel (taki z gatunku carpe diem, typowy zajawkowicz), powiedział mi na wyjeździe (z kumplami), że jeszcze rok temu bym w życiu się tak fajnie nie bawił i że zmieniłem się i jestem taki sam jak kilka lat temu i wyjąłem kija z d⁎⁎y
-Nawet jak nie wyjdzie mi w spotykaniu się z jakąś laską, to chętnie chcą się ze mną kolegować i robią dla mnie naprawdę dużo. Odwdzięczają się też za koleżeńskie przysługi. Skrajny przykład był taki, kiedy na sylwestrze ostro pokłóciłem się z kumpelą i powiedziałem jej kilka niemiłych słów, a ona na drugi dzień po moich przeprosinach chciała mi jeszcze przywieźć żarcie na kaca xD
-Ostatnio koleżanka, z którą coś tam się delikatnie spotykam powiedziała mi, że jestem bardzo dobrym człowiekiem i to rzadko spotykane dzisiaj (wcześniej też wielokrotnie to słyszałem)
Wypłukałem się z frustracji i negatywnych emocji i czuję ogromną ulgę. Że odpowiadam tylko za swoje życie, nie czyjeś, że nie martwię się cudzym humorem, że nie martwię się co ktoś pomyśli. Przede wszystkim plus jest taki, że nie mam toksycznej relacji, gdzie ja martwię się problemami byłej i ją wspieram, a ona jako osbowość zależna traktuje moje troski jako "słabość" i natychmiast każe mi się ogarniać i przestać marudzić.
Minus taki, że wciąż jestem sam, nie mam komu wygadać się co mnie boli, do kogo się przytulić jak mi źle, nie ma po prostu dla mnie nikogo i cały swój krzyż dźwigam zupełnie sam. Moja siostra zawsze mi pomoże i wysłucha, ale mieszka 110km stąd. Moja mama nie nadaje się do takich rozmów o problemach, bo zaraz się martwi i próbuje mnie kurować witaminą D, kurkumą i książkami na temat umysłu XD
Jedyne co mi zostało, to naprostować zdrowie i właśnie zacząłem robic kroki w tym kierunku - trafiłem do świetnej pani doktor (poświęciła mi aż godzinę na wizytę!), zleciła badania, które zacząłem.
Zawodowo też zaczyna się układać. Przeszedłem przez ogromne bagno w zeszłym roku i ciężko pracowałem nad sobą. Życzcie mi wytrwałości i znalezienia szczęścia, tylko tego mi brak.
#gownowpis #przemyslenia #zycie #zwiazki #depresja a
Zaloguj się aby komentować

Walentynki to nie tylko okazja do celebrowania miłości, ale również pretekst do refleksji nad finansami. Choć romantyczna kolacja czy upominek mogą wydawać się dodatkowym wydatkiem, dane statystyczne są bezwzględne i pokazują, że życie w pojedynkę jest znacznie droższe niż życie w związku. Z jednej...
Opowiem historyjkę o moich badaniach krwi i próbie oddania krwi, może ktoś się na któreś zdecyduje po przeczytaniu.
Pod choinkę z żoną kupiliśmy sobie badania Mężczyzna30+ i Kobieta30+. Sprawdzić co się kryje w człowieku, skontrolować i mieć trochę spokoju. Uważam, że świetna inicyjatywa wyszła z tego. Po małych przebojach ze źle przeklikanym zamówieniem, udało mi się w zeszły poniedziałek zrobić te badania z krwi i we wtorek już mieć wyniki.
Jestem krwiodawcą, ale w 2024 miałem dwie operacje i przerwę w oddwaniu roczną, więc przed pójściem oddać znowu mówię: przebadam się na własną rękę, nie będę tam próbował, bo jeszcze dostanę dyskwalifikację, jak coś nie tak.
Badania odebrałem we wtorek, wszystko w środku widełek pięknie ładnie, tylko podwyższony jeden parametr: Aminotransferaza alaninowa (ALT) (I17). Norma <45, ja miałem 58.
Przeczytałem o tym, myślę sobie, że to chyba nic takiego, jak to coś ważnego to wykryją w morfologii w RCKiK i będzie git. Pakiet cały to 14 badań i morfologia i wszystkie znakomite i uśpiłem czujność, uspokoiłem sumienie - laicka interpretacja badań here.
Jestem w środę w tym RCKiK, rejestracja, pobranie próbki, konsultacja lekarska. Przyniosłem papierki świadczące o dwóch operacjach, wszystki wpisała lekarka, mówi, że git, czas odpowiedni minął, morfologia znakomita, został pan zakwalifikowany na płytki - mówię, no to git.
I wtedy obudziła się we mnie sześdziesiona (lub poczucie odpowiedzialności jednak i resztka człowieczeństwa, walczę w myślach co to było) i mówię: no mam takie badania jeszcze z poniedziałku (daję wydrukowane) i tu się dopytam o ten parametr, bo wtedy mi wyszedł wyższy i może to coś znaczy. Myśli, kmini, nie wie, konsultuje się, coś klika i mówi babeczka: no nie, jak wyszedł wyższy to nie mogę dopuścić, to trzeba zbadać, to trzeba na spokojnie, pan pójdzie na USG wątroby czy coś, ja wpiszę panu dyskwalifikację na miesiąc. Coś tam powiedziałem to zmieniła na 2 tygodnie tę dyskwalifikację i mam się pokazać z kwitkiem jak to sprawdzę, czemu to wyższe było.
Szczerze uczciwie Wam mówię, że założyłem, że jak ten parametr jest ważny, to wyjdzie albo na wstępnej morfologii albo przy badaniu pobranej jednostki krwi (w tym wypadku płytek krwi) przed podaniem do biorcy i dlatego poszedłem oddać krew.
Wyszedłem trochę wkurzony, pierwsza myśl "zmarnowany dzień urlopu", ale chwila minęła i ochłonąłem i wiem, że dobrze się stało. Tego jednego złego parametru bez tej akcji z oddawaniem krwi nie sprawdziłbym nigdy jakbym wtedy krew oddał i nikt by nie zwrócił mi uwagi, a tak to, że chcę oddawać krew dalej, to dzisiaj już zaliczony POZ, pogadanka o tym, że taki wynik to nic strasznego, mają ludzie po 100 i więcej, normy są do przeciętnej osoby i widełki różne i USG nic nie wykaże, więc dostałem skierowanie na badania rozszerzone wątróbki z krwi, które mam zrobić w ten piątek, żeby sprawdzić, czy to był wybryk powiązany z obciążeniem wątroby czy coś tam jest złego we mnie.
Morał z tej nudnej historii zamieszczonej na portalu dla starych ludzi: BADAJCIE SIĘ. Za darmo publicznie, ze swoich luxmedów czy pakietów albo rzućcie 250 zł do takiego AlabMed i w 24-48h dostaniecie wyniki. Będzie coś poza normą, to szukajcie czemu u lekarza. Nie będzie - kupicie sobie spokój. Warto!
#krwiodawstwo #profilaktyka #zdrowie #lekarz #zycie
@podzielny na miejscu w RCKiK badają wyłącznie poziom czerwonych krwinek i raz do roku na wiekszej morfologii sprawdzają pozostałe najważniejsze parametry, poza tym już po oddaniu krwi dzięki tym 4 małym próbkom badają najważniejsze choroby zakaźne, żeby nic się nie stało żadnemu biorcy, więc nie ma po prostu jak tego zbadać na miejscu, bo wtedy musiałbyś tam spędzić cały dzień zanim całość procedury dobiegnie końca. Po to na początku jest formularz, żeby tam wpisać możliwe problemy z Twoją krwią
@bojowonastawionaowca robią pełną morfologię na wstępnym badaniu, wiem, zawsze ją pobieram wydrukowaną i mam plik w domu z historycznych oddań. Ale tam nie ma tego parametru co miałem za wysoki, a trochę . Dlatego miałem te badania wydrukowane przy sobie i zdecydowałem.
Poszedłem i sobie przetłumaczyłem tak jak napisałem, bo już bardzo chciałem oddać. Lubię to robić, pomagać, już ponad 23 litry oddane w życiu.
W formularz nie wpisałem, fakt, no ale powiedziałem, więc to to samo.
@podzielny Czyli generalnie nie wiesz co wyszło?
W RCKiK, jeżeli oddajesz w terenowym oddziale, to próbka krwi 'z palca' to tylko hemoglobina, raz na jakiś czas pobierają większą próbkę i wysyłają na badania do wojewódzkiego.
Swoją drogą do lekarza siedzącego w RCKiK totalnie nie mam zaufania, ewidentnie jest postrzelony i wiedzą o tym wszyscy dawcy jak i obsługa (słynny w okolicach Doktor X), zresztą po zmianie przepisów to nawet nie musi być lekarz.
Także ten - jak jesteście dawcami to też nie ma co się łudzić, że ktoś za darmo wam badania krwi w kierunku wszelkich nieprawidłowości zrobi.
Badania RCKiK (te z krwi żylnej - raz w roku) obejmują:
Opis wydruku:
– Hb – hemoglobina
– Ht – hematokryt
– RBC (Red Blood Cell) – krwinki czerwone
– WBC (White Blood Cell) – krwinki białe
– PLT (Platelets) – krwinki płytkowe (trombocyty)
– MCH – średnia zawartość hemoglobiny
– MCHC – średnie stężenie hemoglobiny
– MCV – średnia objętość krwinek czerwonych
– NE% – neutrofile
– EO% – eozynofile
– BA% – bazofile
– LY% – limfocyty
– MO% – monocyty
Zaloguj się aby komentować