Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Powiem Wam, że szczęscie jest proste, to drobnostki dnia codziennego. To cały dzień pracy w ogrodzie, a potem ogarnięcie pizzy na kolacje dla córki i jej koleżanki od sąsiadów. Nic więcej nie potrzeba
#zycie #szczescie #lifestyle

Zaloguj się aby komentować
#lifestyle #biuro #mojezdjecie
miejsce do klikania w kąkuter do oceny.
może i nie jest wygodnie, ale za to piękne widoki.

Zaloguj się aby komentować
W ostatnich latach, w większości państw notuje się wśród osób pełnoletnich wzrost liczby osób z otyłością. Według danych Eurostat w 2019 roku w Polsce odsetek osób z otyłością wśród osób pełnoletnich wynosił 19%(Wykres 1.1). Był to wzrost o 1,8 p.p. w porównaniu z rokiem 2014. Wyższe odsetki osób z otyłością występowały w takich państwach jak Malta (w 2019 roku otyłe było 28,7% społeczeństwa), Węgry, Chorwacja, Łotwa. W Rumunii w 2019 roku występował najniższy od-setek osób z otyłością i wynosił 10,9%. W wielu państwach można zaobserwować również wzrost średniej wartości BMI wśród osób pełnoletnich (Wykres 1.2). Polska zanotowała wzrost...
Zjadłem sobie kanapkę na drugie śniadanie. Bułka wieloziarnista, która lubi zostawiać cząstki ziaren między zębami. Trochę lipa w biurze uśmiechać się z resztkami jedzenia więc zawsze pod ręką mam nici dentystyczne.
Idę do łazienki, nitkuję zęby, wchodzi kolega, patrzy na mnie ze zdziwieniem i pyta:
Idziesz do dentysty?!
Nie - odpowiadam.
To po co to robisz - dopytuje po chwili.
By nie iść do dentysty - odpowiadam
Odszedł w milczeniu.
Pytanie do Was:
#lifestyle #zdrowie


Zaloguj się aby komentować
Regularna aktywność fizyczna to świetny sposób na poprawę kondycji, samopoczucia i zdrowia. Jednak największe efekty przynosi wtedy, gdy idzie w parze z odpowiednim odżywianiem.
Jedną z najlepszych zmian, jakie można wprowadzić, jest stopniowe ograniczenie dodanego cukru. Jego nadmiar nie daje organizmowi wielu wartości odżywczych, a może sprzyjać wahaniom poziomu glukozy, napadom głodu i utrudniać utrzymanie prawidłowej masy ciała. Zamiast tego warto wybierać pełnowartościowe posiłki, które dostarczają energii na dłużej.
Dieta nie musi być pełna wyrzeczeń. Liczą się przede wszystkim codzienne nawyki – regularne posiłki, odpowiednia ilość białka, warzyw, zdrowych tłuszczów i dobre nawodnienie. Dzięki temu organizm ma siłę do treningów i szybciej się regeneruje.
Nie trzeba zmieniać wszystkiego z dnia na dzień. Nawet małe kroki, takie jak rezygnacja ze słodzonych napojów czy ograniczenie słodyczy, z czasem mogą przynieść zauważalne efekty. To właśnie konsekwencja, a nie perfekcja, prowadzi do trwałych zmian.
A Wy? Co było dla Was największym krokiem w stronę zdrowszego stylu życia?
#zdrowie #lifestyle #jedzenie #trening #bieganie #slodzace #pasje #zycie
Zaloguj się aby komentować
Ostatnio pierwszy raz mialem okazję korzystać z term, gdzie cała strefa jest "goła". Nie jestem doświadczonym saunowiczem, więc było to dość znaczące wyjście z własnej strefy komfortu.
Miało to miejsce w Austrii, gdzie było sporo Niemców, którzy to w mojej głowie są narodem dość bezpruderyjnym, co akurat pomagało mi się przełamać.
Z szatni idzie się w szlafroku długim korytarzem i w pewnym momencie znajdują się wieszaki, a na drzwiach wielki znak, że jedyną tkaniną dozwoloną dalej jest ręcznik. Po wejściu do strefy, uderza obraz wielu ludzi chodzących nago. Faceci i kobiety, starzy i młodzi, szczupli i otyli. W strefie beztekstylnej są sauny, baseny, leżaki, strefy relaksu, hamaki, fotele i kawiarnie.
Mega dziwne uczucie, gdy paradujesz z pindolem na wierzchu i mijasz sobie podobnych, a wszyscy się do siebie uśmiechają.
Skorzystałem z sauny, gdzie swój pokaz robił sauna-mistrz. Bardzo krindżowe było to machanie flagą oraz wachlarzami w rytm relaksującej muzyki. Seans trwał 12 minut, ale już po 10 musiałem wyjść, bo już kręciło mi się w głowie od gorąca, a przerażeniem napawało mnie, że mógłbym tam zasłabnąć i by mnie nagie Helmuty wynosili.
Potem prysznic i pływanie w basenie. Tu także lekki dyskomfort. Po prostu dziwne uczucie pływać na golasa w otoczniu obcych ludzi. Co chwila taki atak myśli, że o rety, zapomniałem kąpielówek! Obok kawiarnia, z której ludzie pijący herbatkę i wcinający ciastko, gapią się na pluskających się nagusów.
Przez to, że to był mój pierwszy raz, musiałem się pilnować, aby na nikogo się ostentacyjnie nie gapić. A było to trudne, bo niby człowiek nie chce, ale wzrok zostaje przykuty do dyndającego ogromnego kolczyka w sutku sześdziesięciolatka.
Jest absolutny ban na wniszenie komórek, aparatów oraz (co ciekawe) smart-okularów.
Polecam doświadczenie, jeśli ktoś chce wyjść ze strefy komfortu.
#lifestyle #sauna
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Czy są na tym portalu brodacze?
Ja noszę brodę odkąd pamiętam, z małymi okresami gdzie w ramach fanaberii goliłem ją do zera. Aktualnie idę na rekord długości, który wynosi u mnie ok. 18cm i chcę go pobić.
Pytanie: jaki jest Twój stosunek do brodaczy?
#lifestyle #broda
#ankieta


@Yes_Man najciekawsza jest historia związana z jej początkami. Dawno temu miałem czasem lamerską "kozią bródkę" ale to też z racji rzadkiego zarostu. Kiedy rozpocząłem pracę w pierwszej firmie po studiach, w której pracownik miał mieć "ogoloną twarz" (a lubiłem 1-2 dniowy zarost) spytałem czemu menadżer nie musi się golić.
-Bo nosi brodę
-To ja od dziś zapuszczam
No i tak to trwa już 11 lat jakoś, i dobrze mi z tym.
Broda... Nie zapuszczam (bo mnie drażni, że każdy włosek w inną stronę), ale i nie golę - żona twierdzi, że tak wyglądam bardziej jak człowiek. No i bez brody wyglądałbym na młodszego od niej. Nie, żebym nie był młodszy i z brodą
I tak sobie rośnie od jednej wizyty u barbera do kolejnej. Za to zgodzę się z przedmówcami, że przy brodzie przybywa kosmetyków do ryła. PESEL pewnie też ma na to wpływ, ale broda ma większy, bo swędzi. Szkoda tylko, że nadal nie ma cudownego specyfiku który by zmiękczył zarost na tyle, żeby mnie nie drażnił...
Zaloguj się aby komentować
#lifestyle #obuwie
(...)czy lato, czy zima
deszcz, czy słońce
zawsze tam były
na maksi, bez końca (...)

Zaloguj się aby komentować
TANIA DOPAMINA
Zawsze byłam przeciwna temu żeby obsypywać moja siostrzenicę toną prezentów. Wygląda to mniej więcej tak, że do sierpnia ubiegłego roku była jedynaczką i to na wyższą skalę, bo i w mojej rodzinie nie ma żadnych innych wnuków i u szwagra tak samo. Więc ten mały ziemniaczek jest oczkiem w głowie dziadków, wujków i cioć z obydwu stron. Moja mama zawsze jej kupuje masę rzeczy jak jedzie do niej w odwiedziny, nie robi co prawda tego często bo kilka razy do roku ale No tak jest tego tona.
Zawsze w takich sytuacjach mówię " mamo po co ty jej to kupujesz, pobawi się 5 min i się znudzi, lepiej pobaw się z nią, poczytaj jej bajkę, to ja bardziej uciszy" no i tak i nie, na prezent od babci pod choinkę, prawie się posikala z radości, bo to był jej wymarzony, ma 3,5 roku no i masę marzeń, jak to dziecko.
Ja mam zasadę, że kupuje jej coś raz do roku, właśnie na święta, na urodziny daje hajs mojej siostrze, żeby kupiła coś co potrzebuje najbardziej. Czasem sporadycznie jakaś bajkę czy naklejki jej dawałam. Jednak zawsze powtarzam że to co jej daje to swój czas, czyli jak przyjeżdżam to bawię się z nią ile wlezie. Na jej przyszłe urodziny mam zamiar przebrać się za jedną postać z jej aktualnie ulubionej bajki.
Dlaczego jednak to pisze, bo zaczynam mieć wątpliwości co do mojej oceny dawania umiarkowanej radości dzieciom. Mama zawsze powtarza, że "niech się cieszy bo potem już tylko dorosłość". Zaczynam dostrzegać w tym prawdę, jako dziecko chciałabym to wszystko co ona ma, nawet jeżeli miałabym się bawić tym tylko przez chwilę. Przyznam że tęsknię za czasami kiedy marzył mi się bujany konik, albo domek dla lalek. Teraz też mam jakieś zachcianki i czasem potrafią mnie one pochłonąć na godziny, jak robienie domków DIY, ale to nie to samo. Więc czemu dawkować to dziecku?
Czy takie rozpieszczanie zabawkami ja zepsuje? Zniszczy jej układ nagrody? Siostra ogranicza jej bajki i nie daje jej telefonu ani tableta do zabawy, więc w tej sferze jest wszystko ok. Ale zastanawiam się jakie wy macie podejście do swoich dzieci czy to prawda, że zabawkami da się zepsuć człowieka, czy to tylko miejska legenda?
#dzieci #lifestyle #wychowanie

Mój chrześniak, level 6 skurwiel po ojcu na swoje urodziny chodził z dużą torba prezentową i mówił do gości żeby dawać mu dużo hajsu bo ma urodziny. Na święta podobnie, jak wszedł do salonu gdzie byli już wszyscy domownicy to zamiast dzień dobry wszyscy usłyszeliśmy że jutro ma też imieniny i że prezenty mają być podwójne. Po czym podszedł do babci żeby dała mu hajs! Najlepiej w "dwusetkach" bo setek ma już dużo. A w sumie nie chce mi się strzępić ryja i pisac o tym jak jest wychowywany przez ojca materialiste!
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
ch*j, nie lubię dzieci...ale ninja krooi cebulę...
#ligasuperbohaterow #lifestyle
https://www.siepomaga.pl/spelnijmy-marzenia-doriana?fbclid=IwY2xjawOmqoNleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBROGZwRzcxU09yUmFkOFJ2c3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHuMCfXsPC16hOlvx8JayVudMlcPFOOb8FW5tCat5B-KHdDx8fskGguygSZDi_aem_leOKcxXbh-m3MpdBsJbq8A

Zaloguj się aby komentować
Świetny gadżet dla każdego brodacza. Dyżuruje w szufladzie mojego biurka w pracy
#broda #lifestyle



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Właśnie widziałem kobietę ok. 60 lat w Subaru Imprezie . Co prawda chyba kombi, ale nie dajcie sobie wmówić, że coś nie jest dla was.
#lifestyle
@RogerThat Źródło jak źródło ale co tam:
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/pani-michalina-ma-81-lat-i-jedzdzi-subaru/kyzexcf
Zaloguj się aby komentować
Jak tam Wasze przygotowania do Halloween?! Świętujecie, przebieracie się?
#halloween #lifestyle


Zaloguj się aby komentować