@SzukamLudzia zawsze można próbować upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Czyli robić społeczność na hejto, postować, rozwijać, ale też w jakiś sposób inicjatywę, czy same anonse reklamować poza hejto. Ot, powiedzmy, że znajdzie się gdzieś w sieci komentarz, że jakaś szuka takiego i takiego, to można podesłać link do takiego wpisu tutaj.
Problemem zawsze jest fakt, że realnym naganiaczem są tylko kobiety. To, że faceci tutaj kogoś szukają nie jest w żaden sposób wyróżniające, bo wszędzie szukają
Nie wiem. Sukcesów niestety nie wróżę, aczkolwiek jeśli byś się nie poddał szybko i pomimo braku efektów przypominał o istnieniu tagu i opcji, to może gdzieś się coś z czasem zazębiać, albo trafić przypadkowo na podatny grunt, czy jakąś okazję, czy jakiś viral. Ważne, żeby było w świadomości ludzi. Niestety wymagałoby to dużej dozy samozaparcia, aby pchać ten wózek bez żadnych efektów, nieraz żadnych wpisów i ogólnej beznadziei, licząc na jakiegoś farta w nieokreślonej przyszłości
Niemniej zawsze można też przypominać, że coś się udało. Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale chyba @cyberpunkowy_neuromantyk pisał, że udało mu się znaleźć partnerkę dzięki tej akcji. (nawiasem - wtf, jak?! )