Rozwodzę się po 20 latach związku.
Tak tylko chciałam się pożalić.
#zalesie
#rozwod
#zwiazki

Rozwodzę się po 20 latach związku.
Tak tylko chciałam się pożalić.
#zalesie
#rozwod
#zwiazki

@KatieWee RozWódka roz wino ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
Dziwne są niektóre małżeństwa. Robią sobie przytyki, w obecności drugiej połówki mówią, żeby się nie żenić, bo to błąd. Druga połówka potwierdza xd i to młode małżeństwa takie czasem słyszę. Co z tymi ludźmi? Tak szybko miłość przechodzi? Tak okazują sobie tę miłość jakoś dziwnie? W sumie rodzice mogli nie nauczyć. Być może od rodziców mogli wziąć taki przykład. Nawet prawdopodobne to jest. Hehe
#polskiedomy #zwiazki
Związek to nie jest coś, do czego mamy wrodzone umiejętności. Kierowanie się wyłącznie genitaliami i ewentualnie "fajnie się rozmawiało na imprezie" prowadzi właśnie do takich skutków.
No ale to jest ten paskudny paradoks, że o większości życia musimy decydować za młodu, kiedy jest się głupim.
Kiedyś usłyszałam pytanie "a dlaczego by nie wprowadzić terminowych małżeństw? Zawieramy je na dowolny czas, np 5 lat i po tym czasie można się rozejść bez żalu, albo zawrzeć kolejne, na kolejny dowolny okres". Daje to do myślenia, może to dać bodziec do starania się o żonę czy męża, bo przecież wyraźnie nie jest dany nam na zawsze, do śmierci. Dziecko oczywiście komplikuje tu sprawę
@RogerThat bo myślą że tak ma być, to pierwsze co przychodzi mi do głowy - widzieli u rodziców, wujków, znajomych itd.
Drugie - bo kierowali się wyłącznie genitaliami a potem się okazuje że trzeba z tą drugą osobą spędzać 24/7 pod jednym dachem. Trzy - bo gdzie się poznaje partnerów/partnerki, na imprezie, pod wpływem alkoholu - wiadomo że to idealne okoliczności żeby poznać kogoś z kimś będzie się można próbować wzajemnie docierać żeby resztę życia spędzić razem.
A po czwarte to nie wiem, naprawdę. Znam dosłownie kilka par które się ze sobą dogadują, nie robią takich przytyków i widać że wzajemnie wspierają na to przysłowiowe dobre i złe.
Zaloguj się aby komentować
Poznałam przez pewien portal fajnego gościa, z którym miło i przyjemnie mi się rozmawia, ale mam wrażenie, że jest nieco wycofany. Odpisuje natychmiast, trzyma kontakt, choć jest bardziej oszczędny w słowach niż ja. Jest raczej introwertykiem i totalnym ścisłowcem. Mam wrażenie, że dba o to, abym sama też podejmowała inicjatywę - no i spoko, tak robię, ale.. zaproponował spotkanie (nawet "dziś"), a ja określiłam termin za jakiś konkretny czas, a potem dogadał ze mną miejsce. Dzień później napisał, że prawdopodobnie szykuje mu się wyjazd gdzieś tam i raczej go nie będzie. No i super, ale ja poczułam, że po prostu nie chce się spotkać xDD kto by pomyślał inaczej? Dziwne jest to, że on w pisaniu nie pokazuje, że nie chce mieć kontaktu. Ba, często robi podchody, abym się z nim spotkała nawet danego dnia xD tak jakby daje mi znać, że ma wolny wieczór, że może poszlibyśmy na bilard czy na spacer, bo ładna pogoda. Nie chcę wyjść na jakąś desperatkę.
#zwiazki #randki #gownowpis
@Keyra same sprzeczne informacje w tym słowotoku. Raz narzekasz, że nie chce się spotkać, potem narzekasz, że chce się spotkać nawet i dzisiaj, a potem znowu, że on nie chce. Reszty też nie zrozumiałem.
Może on ma tak samo? Pogadałby nawet, ale będąc ścisłowcem trudno mu zrozumieć co do niego piszesz.
Zaloguj się aby komentować
Może i sam strzelam sobie w stopę.
Naczytawszy się jaki tinder jest świetny dla psychiki staram się go unikać. Sympatię już miałem, niewiele z tego wyszło. No ale jest jeszcze to całe "boo"... Niby dopasowania nie tylko na bazie obrazków, ale jednak podobnie rakowe.
Bez wgrania swoich zdjęć nie można przeglądać więcej niż profil tekstowy i profilowe zdjęcie. W ten sposób spędziłem jakieś dwa tygodnie i odsiewałem. Nie robiłem tego codziennie, tylko jak sobie przypomniałem.
Ustawiłem proste filtry, zakres wieku 25-35, lokalna w promieniu 30 km (warszawa + obrzeża), kobieta, wolna, otwarta na związek, niewierząca (pewnie najgorszy wybór), niepaląca, opis dłuższy niż 50 znaków.
Efektem tego jest skończenie wszystkich dostępnych profili bardzo szybko. Statystycznie jest tam sporo kobiet "size+" (nie me gusta).
Ze wszystkich profili ostały mi się dwa. Tylko... boo stwierdziło coś swoim algorytmem i z tych dwóch "odłożonych" (nie lubię decydować w takich sprawach od razu, o tym niżej) ostał się jeden. Pomyślałem, że to z mojego powodu, nie mam zdjęć, rotuje mi profile i zostawia nic. Nawet poszukałem tego zagubionego i jednak cały czas jest dostępny.
Dodałem zdjęcia, wchodzę w miejsce ostatnio odwiedzone sądząc, że będzie tam ta ostatnia... a tu pustka. Wykosiło wszystkie opcje i zostawiło komunikat "na dziś to wszystko". Od tego czasu tak wyglądają moje "dopasowane" i "wyróżnione".
Czyli jest to kolejny niszowy portal, gdzie raczej próżno szukać.
Oglądałem również profile w społecznościach (wszechświaty po ichniemu). No i srogo mi się nie zgadza z poradnikami. Jedno zdjęcie i do tego połowy twarzy? Czemu nie. Zdjęcie kota, kostki brukowej, jakiegoś parku - cyk, jest. Są jeszcze takie, co wstawiają kilka zdjęć, ale wszystkie zrobione z tą samą miną i z tego samego kąta.
Ja rozumiem, że nie każdemu się chce robić zdjęcia, bo i mnie się nie chce, nie lubię. Tylko jednak można się postarać, wyciągnąć kilka z albumu i przedstawić siebie, zgodnie z hehe poradnikami. Nie przeglądam w końcu katalogu fotografa, a osoby.
Opisy zasługują na oddzielny facepalm, bo puste to raczej norma, są też wersje tylko życzeniowe, ewentualnie 100% po angielsku ale u polek (celują w inny target?).
A z tym moim decydowaniem na miejscu, natychmiast, to sprawa jest prosta. Obserwuję siebie i widzę, że wysłanie polubienia (po ichniemu "miłości"), to dla mnie robi się jakaś duża deklaracja. Do tego nie lubię presji, bo w końcu chcę wybrać kogoś na potencjalnie resztę życia, a czuję się jakbym miał zewnętrzny nacisk "teraz albo nigdy". W takiej sytuacji nie podejmuję decyzji, wolałbym przycisk "zapisz na później". Nie umiem chyba traktować ludzi jak artykułów spożywczych.
#refleksjemacgajstra #randkujzhejto #przemyslenia #randki #zwiazki #boo
Ta, ja też nie lubię decydować. Dlatego przeszło mi kolo nosa sporo fajnych dziewczyn. Potem odkryłem, że to unikający styl przywiązania. Wieczne wahania między opcjami kończą się pozostaniem z niczym. Lepiej wybrać cokolwiek, zawsze to zmiana. Cokolwiek z opcji, które nam pasują. Nie że zupełnie cokolwiek. Tyle to nie. Co do deklaracji - ostatnio koleżanka mówiła, że się rozstała z gościem, bo mimo że się kochają to nie mogliby być razem w przyszłości. Pomyślałem sobie, że przyszłość nie istnieje. Jest teraźniejszość. I jeśli kiedyś się okaże, że już nie mogą być ze sobą, to się rozstaną. Tldr próbuj, a nie kalkuluj, bo nigdy nic nie trafisz.
@macgajster
Dodałem zdjęcia, wchodzę w miejsce ostatnio odwiedzone sądząc, że będzie tam ta ostatnia... a tu pustka. Wykosiło wszystkie opcje i zostawiło komunikat "na dziś to wszystko". Od tego czasu tak wyglądają moje "dopasowane" i "wyróżnione".
Boo ma pewną ciekawą opcję filtrowania, nie pozwalającą ci polubić czy nawet zobaczyć osoby, w momencie gdy nie spełniasz jej kryteriów.
Za bardzo się przejmujesz. Ja chciałbym wyjść na randkę, bo dawno nie randkowałem, ale z drugiej strony staram się nie martwić tym, że nie mam z kim wyjść. No i polubiam osoby, z którymi chętnie wyszedłbym na randkę, a nie spędziłbym całe życie. W sumie nigdy bym nie poznał swojej śp żony, gdybym przełożył ją na profil na tych aplikacjach. Dlatego próbuj wyjść na randkę, a nie szukać żony.
Zaloguj się aby komentować
Game over panowie. Mam od 40 minut żone! 💍
#zwiazki #przegryw #gownowpis
Zaloguj się aby komentować

Dziesiątki tysięcy ludzi wyszły w piątek na ulice ponad 50 włoskich miast. Strajk generalny ogłoszony został przez związki zawodowe USB w proteście przeciwko niskim płacom i złym warunkom pracy oraz zbrojeniom. We włoskich miastach odbyły się manifestacje z udziałem związkowców, pracowników i...
@WujekAlien https://www.youtube.com/watch?v=rs9w5bgtJC8
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Takie przemyślenie z d⁎⁎y z targów.
Na targach przewijali się budowlańcy, stolarze, handlarze ale też PANIE ARCHITEKTKI.
Ja pi⁎⁎⁎⁎le, tyle botoksu i silikonu to ja nigdy nie widziałem. Owszem, żyję pod kamieniem, wiec nie jestem obiektywny. Ale k⁎⁎wa mać. Co druga miała zrobione usta, cycki nieproporcjonalnie wielkie do reszty ciała, operacje nosa a nawet liftingi całej gęby. Czy obrona pracy magisterskiej z architektury polega na wycieczce do chirurga plastycznego? Dzizas krajst.
Będę operował słownictwem motoryzacyjnym bo takie jest najbardziej zrozumiałe dla mnie. Rozumiem, że rodzisz się takim przeciętnym VW golfem i cię to boli. Tylko czemu jak idziesz do tego tunera (chirurga) to nie decydujesz się na OEM+ czyli najlepsza wersja siebie która wciąż wygląda jak ty? Powiększamy koła ale bez przesady. Lekka korekta wysokości. Lepsze brzmienie ale nie za głośne. A tutaj każda mówi PROSZĘ J⁎⁎NĄ STANCE JAK SK⁎⁎⁎⁎SYN, DO⁎⁎⁎AĆ WIELKI SPOILER, I W OGÓLE POLEPIĆ TAK ABY NIC ZE SOBĄ NIE PASOWAŁO ALE BYŁO OGROMNE
#zwiazki #randki #logikarozowychpaskow

Niestety, kobiety mają gigantyczne kompleksy wobec siebie i stąd te wszystkie botoksy. Gdy patrzą na siebie w lustrze to szklanka zawsze do połowy pusta, a każdy nie perfekcyjny detal rośnie do rangi "OMG wszyscy to widzą i wytykają palcami".
A gdy wyglądają już karykaturalnie to nie widzą już siebie i problem znika
@SzubiDubiDU miałem styczność ze studentkami architektury, pomagałem im ze zrobieniem projektów, ogarniałem autocad a że większość była też słaba w klikanie w komputer, to też się ich nauczyłem typowych programów do architektury.
Większość to były typowe pustaki co przeszły trudną rekrutacje na studia, to jeden z nielicznych kierunków z egzaminami wstępnymi. Gdzie trzeba było umieć rysować. Po tym absolutnie mnie nie dziwi:
ch⁎⁎⁎we projekty mieszkań, domów
absurdy drogowe
błędy w konstrukcjach
Co do wyglądu, to ja widzę przeglądając ogłoszenia, że wygląd jak tirówka ma większość pośredniczek nieruchomości a faceci wyglądają jakby haracz zbierali a nie handlowali nieruchomościami.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Do wszystkich tych, którzy dziś czują się lepiej niż jutro i tak codziennie: pamiętam czas związku i czas samotności, pamiętam czas zakochania i czas złamanego serca. I koniec końców, polecam się nie rodzić. A jak już za późno, to polecam święty spokój.
#zwiazki #samotnosc #feels

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wiadomość od żony: - samochód spłonął. Jak tam w pracy?
- Jak to spłonął?
- na trasie Łazienkowskiej się komuś zapalił, także wracaj z pracy na około.
xD #zwiazki #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#zwiazki #randkujzhejto #aarahonspamuje
"Co szuwary mają wspólnego z moimi preferencjami"
Jestem bezdzietnym wdowcem i to dwudziesty trzeci z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.
„To wina gwiazd, czy ciepłego słońca?"
To nie jest wina tylko ciąg przyczynowo skutkowy, ale od początku. Od pewnego czasu przeglądam tylko Tindera i zacząłem zauważać, że prawie połowa lasek, które przejrzałem w ciągu ostatniego miesiąca, nie ma ustawionego znaku zodiaku, co nie dziwi bo napisanie prostego opisu przerasta sporo kobiet ale 1/3, która mi się podoba ze zdjęć czy opisu, ma ustawionego wodnika, jest też sporo rybek w tym gronie. Zacząłem się zastanawiać czemu tak jest, że podobają mi się osoby z tym samym znakiem zodiaku, co ciekawe, one podobały mi się znacznie bardziej, niż inne.
Chyba potrzebowałem sobie to wytłumaczyć, niekoniecznie w trafiony sposób, i wyszło mi, że w sumie bardziej od gwiazd, na to jak wyglądam i jak się zachowuję, wpływ na to mieli moi rodzice, którzy kiedyś poczuli wiosenne ciepełko i beztrosko oddali się sobie, nie patrząc na to, że przyjdę na świat jak będzie zimno. Odkąd pamiętam lubię jak jest ciepło, myślę o innych i lubię być przygotowany do wszystkiego, to samo potrafię wyczuć w innych. I właśnie to poczułem, gdy dziś zobaczyłem profil takiej dziewczyny, właśnie wodnika, i jak nigdy nie zwariowałem na punkcie żadnej laski, tak oglądając jej profil, wiedziałem, że właśnie z taką dziewczyną chciałbym spędzić resztę życia. Nigdy tak mocno nie zareagowałem na żadną dziewczynę w tych apkach. Totalnie w moim typie, w krótkim opisie zawarła tyle podobieństw do mnie i kilka różnic z którymi można pracować... Miałem ogromną nadzieję, że to ona mnie polubiła wcześniej, bo miałem polubienie od kogoś w jej wieku, z podobną kolorystyką zdjęcia głównego... ale to niestety nie była ona, bo wtedy było by za pięknie. Może kiedyś polubi mnie, a może od razu Tinder wyświetlił jej mój profil (czasem tak robi) i już dała w lewo, nie ważne, bo co ma być to będzie, a ja jedynie mogę to przyjąć, bo zamartwianie się na zapas i pisanie czarnych scenariuszy nie poprawi mojej sytuacji. To tyle.
Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.
----------------------------------------------------------
W planach:
„Wychodzenie ze strefy komfortu”
@aarahon
Heh, ja mam znak zodiaku RAK, nawet nie wyobrażasz sobie ile straciłem randek przez to. Niektóre dziewczyny wprost mówią, że są X i nie mogą spotykać się z rakami bo no na grenlandii wtedy wybuchają wulkany albo inne równie niedorzeczne wytłumaczenie.
Przegryw bo rodzice zajęli się produkcją mojej osoby późną jesienią xD
Zaloguj się aby komentować
Związki dają poczucie bezpieczeństwa psychologicznego, pozwalają minimalizować stres i w zdrowy, konstruktywny sposób odreagować stresy z pracy. Prawda? Prawda?
#heheszki #zwiazki #kobiety #mezczyzni
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować