#zwiazki

35
1993

Bardzo mnie boli kaodrzucenie. Przeżywam każdą nieudaną próbę kontaktu na portalu randkowym szczególnie gdy profil jest idealnie skrojony pod moje preferencje. Jak straciłem z dziewczyną kontakt w grudniu to do dzisiaj przeżywam, a jak w październiku koleżanka z klasy mnie odrzuciła to w tym tygodniu myślałem by jeszcze z nią próbować bo chwile pogadaliśmy. Próbując na wakacjach musiałem udać się na samotny spacer by odreagować i walnąłem rękami o barierkę czy znak drogowy.Gdy dziewczyna z siłowni odmówiła zaproszenia na kawę to chciało mi się płakać, ale nie od razu tylko po kilku godzinach.(Mam nadzieję, że nie było widać po mnie, że przeżyłem odmowę)


Dla mnie każde odrzucenie to znak, że ja jestem problemem. Nie jest z czasem ani trochę łatwiej a nawet trudniej bo bardziej boję się spróbować nawiązać kontakt. Mój mózg nie funkcjonuje normlanie bo każdy po porażce ma więcej chęci, wiele się nauczył a mnie się odechciewa.


Mam więcej przykładów, ale już nie ma co się rozpisywać.

#zwiazki #tinder #podrywajzhejto

1a1cdda4-7ce2-4eb4-b117-cc30ff561e58

@Dudleus


Kiedyś dziewczyna przestała się do mnie odzywać, gdy zobaczyła moje zdjęcie. xD


Kolejna, że piszę zbyt długie wiadomości.


Inna, że po wysłuchaniu opowieści o moim ostatnim związku stwierdziła, że nie chce nikogo z historią toksycznej relacji, mimo że sama po takiej była. xD


Wiadomo, że boli, ale co poradzisz? Trzeba żyć dalej.


I powtórzę się, że nie Ty jesteś problemem, tylko trafiasz na nieodpowiednie dla Ciebie osoby.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mały update do mojego ostatniego dylematu.


https://www.hejto.pl/wpis/mam-ostatnio-troche-niewygodny-dylemat-poznalem-dziewczyne-z-ktora-naprawde-swie


Dałem temu jeszcze czas. Spotykaliśmy się dalej, poznaliśmy się lepiej, wspólne wyjścia, poznałem jej znajomych, nawet rave razem. było naprawdę dużo luzu, śmiechu i dobrej energii.

I to jest chyba najtrudniejsze w tej sytuacji: kiedy wszystko „międzyludzkie” się zgadza.


Ale mimo tego nie pojawiło się to czego szukałem. Ta iskra, to fizyczne przyciąganie, które sprawia, że chcesz wejść w coś głębiej. Nie przeskoczyłem tego, choć byłem otwarty i dawałem temu przestrzeń.

Wczoraj powiedziałem jej to wprost, uczciwie, bez wchodzenia w szczegóły które mogłyby zranić. Nie było to łatwe, bo to kochana, wartościowa osoba. Tym bardziej czuję jak cienka jest granica między „to ma sens” a „to jednak nie to”.

Z jednej strony na maxa szkoda, z drugiej spokój że nie ciągnąłem czegoś na siłę z nadzieją że jednak się to magicznie zmieni.

Chyba największy wniosek na teraz: sama zgodność charakterów to nie wszystko, ale też sama chemia to za mało. A znalezienie jednego i drugiego jednocześnie… to już zupełnie inna liga.

The search goes on.


#seelerandkuje #zwiazki #randkujzhejto

@bojowonastawionaowca Dzięki, rozmowa była naprawdę dobra. spokojna, szczera, na równym poziomie. Widać było, że ją to dotknęło, ale jednocześnie było w tym dużo wyrozumiałości. Uznaliśmy, że nie ma sensu całkowicie zamykać tej relacji, bo jako ludzie bardzo dobrze się dogadujemy. Trochę takie bratnie dusze vibe.

Jedyny zgrzyt który poczułem, to moment w którym próbowała to trochę „ratować” seksem. Na szczęście szybko wyczuła, że to nie jest kierunek który na mnie działa.

@Seele 

Chyba największy wniosek na teraz: sama zgodność charakterów to nie wszystko, ale też sama chemia to za mało

Wg mnie chemia się wypala, im większa tym szybciej i okazuje się, że nie zostaje nic. To na wspólnocie zainteresowań i charakterów da się zbudować przyszłościowy i trwały związek. Oczywiście można próbować znaleźć i to i to ale to raczej mrzonka. Kiedy jest tzw. chemia przestajemy raczej myśleć i patrzymy przez różowe okulary.

@pigoku ja to widzę trochę inaczej. To nie chemia się wypala, tylko jej pierwsza, najbardziej intensywna forma przesycona dopaminą.

Ale jeśli na starcie jej w ogóle nie ma, to później raczej nie ma z czego budować. I wtedy nawet najlepszy charakter nie do końca to ratuje.

"Kiedy miałem 13 lat marzyłem, że pewnego dnia będę miał dziewczynę z dużymi cyckami. Kiedy miałem 16 lat, miałem dziewczynę z dużymi balonami, ale nie było między nami pasji, więc postanowiłem znaleźć dziewczynę pełną zapału do życia. Na studiach umawiałem się z dziewczyną pełną pasji, ale była zbyt emocjonalna. Wszystko było wielkim problemem, robiła dramy, cały czas płakała i groziła samobójstwem. Zdecydowałem więc, że potrzebuję stabilnej dziewczyny. W wieku 25 znalazłem bardzo stabilną dziewczynę, ale była nudna. Była całkowicie przewidywalna i nigdy niczym się nie ekscytowała. Życie stało się takie nudne, że postanowiłem znaleźć dziewczynę, która wniesie trochę ekscytacji. Gdy miałem 28 lat znalazłem ekscytującą dziewczynę, ale nie mogłem za nią nadążyć. Robiła szalone i impulsywne rzeczy które sprawiały, że byłem nieszczęśliwy równie często jak szczęśliwy. Na początku było mega fajnie, ale to donikąd nie prowadziło. Zdecydowałem więc, że muszę znaleźć dziewczynę z prawdziwymi ambicjami. Kiedy skończyłem 30 lat, znalazłem inteligentną ambitną dziewczynę twardo stąpającą po ziemi, więc się z nią ożeniłem. Była tak ambitna, że w końcu się ze mną rozwiodła i zabrała wszystko co posiadałem. Jestem teraz starszy i mądrzejszy i szukam dziewczyny z dużymi cyckami.😜😂"

@Cori01


Analogiczna historia jest z kobietą, która poszła do sklepu z mężczyznami. Na parterze był po prostu przystojny, ale mogła pójść na piętro wyżej przekonać się, jacy tam są mężczyźni. Z zastrzeżeniem, że już nie mogła wrócić.


Wyżej był przystojny i inteligentny.


Na drugim piętrze był przystojny, inteligentny i zabawny.


Na trzecim przystojny, inteligentny, zabawny i bogaty.


Na czwartym przystojny, inteligentny, zabawny, bogaty i świetny w łóżku.


A i tak kobieta poszła na kolejne piętro, na którym czekała ją tabliczka z wiadomością, że skoro poprzedni mężczyzna by jej nie wystarczył, to nikt jej nie zadowoli. X)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cześć Tomeczki, Podobno media obecnie mają moc, więc potrzebowałbym trochę pomocy.

Jak niektórzy wiedzą, ja i różowa planujemy wziąć ślub (co w tym dziwenowego, ludzka rzecz) w Halloween (31.10). Jesteśmy trochę dziwni pod tym względem, bo uwielbiamy twórczość Tima Burtona oraz wszystko co z Halloween związane. Urząd Stanu Cywilnego (USC) w Piasecznie, przekazał tu cyt. Na jedną ceremonie pani Kierownik nie przyjedzie. Potrzebne są jeszcze 2 pary, które będą miały ceremonie tego samego dnia. No i tu nasza prośba się zaczyna do dobrych dusz.

W jaki sposób może jakaś dobra dusza pomóc? Jeśli macie kogoś lub wiecie, że dana para będzie brać ślub w tym roku (najlepiej tym dniu) a nie ma jeszcze terminu to będziemy bardzo wdzięczni jak przekażecie informacje do nas, że poszukujemy. Bardzo nam to pomoże i pozwoli spełnić trochę takie marzenio-zachcianke.

Dlaczego chcemy w urzędzie? Nie stać nas wywalić 1000zł by urzędnik przyjechał by udzielić ceremoni (pewności nie ma czy będzie chcieć!).

Z góry bardzo dziękujemy za jakąkolwiek pomoc.

#prosby_i_prosbinki #pomocy #zwiazki

@Tomoe a chciałem zaproponować żebyście zrobili w plenerze ale doczytałem że nie chcecie wydawać kasy… a może po prostu zrób zrzutkę i wrzuć tutaj xD

@Tomoe to jakiś ochujały urząd. My robiliśmy w plenerze i było wszystko dogadane wcześniej z terminem i kasa zapłacona więc nie było opcji że urzędnik nie przyjedzie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dobry wieczór osobom pozanormatywno-czaspwym, załączam wiadomość do zaopiniowania do wysłania może jutro (na pewno nie w środku nocy).


Te moje wiadomości do niej nie były jakieś wulgarne czy coś takiego. Poznaliśmy się, gdy ona pilnie szukała pracy, współpracowaliśy przez jakiś czas aż znalazła coś innego. Gdy przestaliśmy współpracować, to zaczęliśmy się umawiać i było kilka randek, ale dodam, że do niczego nie doszło, bo wtedy akurat jej córka była zawsze w domu chora. Te SMSy to były, gdy odpaliłem się, kiedy poprosiła mnie o pożyczenie pieniędzy. Wydawało mi się wtedy, że znałem jej sytuację, ale nie wszystko mi mówiła, co wtedy też mnie ubodło jako oznaka braku zaufania i nie traktowania naszej znajomości poważnie. Ona z kolei wkurzyła się o to, bo było przeciwnie I faktycznie raz, gdy ją odwiedziłem, to minąłem się z jej matką. Okazało się, że to nie był przypadek, jej matka miała rzucić okiem co to do córki przyłazi XD

Wysłałem jej pieniądze ale też że dwie wiadomości, że ona traktuje mnie jak bankomat. Uniosłem się pseudo honorem i przestałem się do niej odzywać, ona zrobiła tak samo. Znam siebie i wiem, że nie zacząłbym rzucać oskarżeniami na trzeźwo, tylko spróbował się więcej dowiedzieć najpierw o sytuacji i wtedy planowała mi powiedzieć o niej więcej. Dlatego uważam, że podstawę do odezwanie się ponownie mam. Pieniądze odesłała mi po jakimś czasie.

Zapraszam do krytyki mojego zachowania debilnego, chociaż wątpię, że ktoś mógłby dać radę sprawić, abym poczuł się jeszcze bardziej winny. Dodam też, że ja sam wahałem się, jeśli chodziło o tamtą znajomość z powodu posiadania przez nią córki i był to powód, który spowodował, że wytrwałem w niekontaktowaniu się z nią.

Natomiast muszę napisać, że mieliśmy świetny "przelot", rozmawiało nam się rewelacyjnie, to taka osóba, z którą trudno mi było się nagadać i że wzajemnością, a w trakcie rozmowy kolejne tematy się mnożyły. Podobnie było też przez telefon. Ona jest tak interesującą osobą, że gdyby była facetem, to też bym kontakt chciał utrzymać.

Załączam wstępną wersję wiadomości do skrytykowania. (Może jeszcze tylko dodam, że miejcie na uwadze, iż my się znamy i to dlatego tak podkreślam ten alkohol w tym piwo, żeby nie było żadnych wątpliwości co do mojego zdecydowania co do zmian.)

#logikaniebieskichpaskow #zwiazki

2a64c219-598f-4edc-9e3d-6ccc084fdd75

@Zwalisty imo bardzo spoko, dojrzale. Środkowa część trochę się ciągnie, wywaliłbym to, co w nawiasie, zbędne wyjaśnienia.

@Zwalisty jak zaczyna się pożyczanie pieniędzy na początku znajomości to ja już wiem jak to się skończy. Raczej szybciej niż później i raczej burzliwe niż spokojnie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie daję rady od normickch rad dotyczących związków, relacji, podrywu. Może psycholog coś na to poradzi.

Muszę nauczyć kłamać, że mam 3 partnerki dziennie z tindera to wtedy będę miał spokój. Jak mówię szczerze, że nie wychodzi mi z dziewczynami to tylko mądrości ludowe słyszę.


Pokazuje recepcjonistkę z siłowni, która mi się podoba to słyszę:

K:"Zagadaj ją" 

J:"Ale co mam powiedzieć?"

K:"Co tam jak tam? O której kończysz?"

J:"no tak takie to proste"

K:"Jak ma chłopaka to trudno, metodą prób i błędów trzeba próbować" 

U mnie metodą prób i błędów wygląda to tak, że zawsze jest źle i każdej wypowiedzi popełniam masę błędów komunikacyjnych. 



Dla każdego to jest proste:"wrzucasz selfie" i masz 200 polubień  dziennie na tinderze, same wypisują do ciebie, robią ciasto co chcesz. Ja zakładam tindera: 1 możliwość kontaktu na tydzień i nie odpisze. 



"Wystarczy być komunikatywnym, zapraszasz  na imprezie do tańca, czy na mieście podbijasz, wystarczy być sobą" ja: Zawsze gdy się odzywałem i powiedziałem:"cześć,siema,hej" to słyszałem od razu:" nie mam czasu, daj mi spokój, mam chłopaka, idź sobie". Na  spotkaniach z znajomymi to wszystkie mają partnerów. Do klubów nie chodzę bo nie piję alkoholu i nie słucham muzyki klubowej. Raz w życiu udało mi się nawiązać kontakt zagadując na żywo, była z Białorusi to może tam inne zwyczaje mają. Nawet w wakacje próbując z grubą dziewczyną dostałem odmowę bo się z kimś spotyka.  



Każdy kogo spotkam tymi prostymi trikami ma 100% skuteczności, tylko mi nie wychodzi. 



"Więcej pewności siebie, nie wierzysz w swoje możliwości". Moje możliwości są takie, że tylko słyszę o nie wykorzystaniu swojego potencjału i wszystko robię źle.



Znajomy z internetu napisał mi:

"przykładowo ja mam tak że widząc przystojnego mężczyznę np. CHADa to raczej jestem pewna że ma laskę i taka jak ja to za niska liga. Dlatego zaskakuje mnie to że masz odwagę zagadywać do pięknych kobiet" 

na co ja:"Jedną pytałem o zajęcia z samoobrony, drugą o wykonywane ćwiczenie. Konkretna sprawa do załatwienia a nie"siema, ale bym cię wydpupcył".

Z żadną długo nie gadam tylko kilka zdań, potem "dzięki, miłego dnia" i to cały kontakt. Oferty matrymonialnej nie składałem. Z jedną dobrze mi się rozmawiało i dużo o niej myślę, będę jeszcze raz próbował z nią rozmawiać.
#placzedudleusa #zwiazki #tinder #podrywajzhejto

Widzisz, im bardziej się starasz tym więcej potknięć. Kobiety wybacza Ci wszystko, poza jednym, brakiem zdecydowania. No i nie myśl. Od myślenia są myśliwi. Ja bym zaczął od wybrania miejsca gdzie czujesz się swobodnie (np miejsce pracy-jak pracujesz w prosektorium to trochę ciężej ale z drugiej strony nie musisz się silić na bajere)

@Taxidriver fajnie, żebym w ogóle miał możliwość kontaktu żeby pokazać zdecydowanie ¯\_(ツ)_/¯ w swobodnym miejscu mam zagadywać każdą możliwą kobietę?
Mam listę aktywności, które muszę robić by mieć szanse

@Dudleus ziom słuchasz porad normików, którzy nie mają pojęcia jak działa mózg osoby z autyzmem, jak podrywać julki które nie są raczej grupą docelową będąc osobą z autyzmem. Nie tędy droga żebyś znalazł to czego potrzebujesz.

@Seele mi jest przykro bo mówię po kilka razy, że to nie dla mnie by uniknąć tematu. Nawet czuję stres przy tłumaczeniu się. W domu czuję złość i poczucie winy, że we mnie jest problem bo nie wychodzi mi w relacjach. Mam 3 grupy docelowe, ale nie wiem czy pisać dokładnie.

@Dudleus no i spoko. Reflektujesz co czujesz przy tym i w czym problem. Zebrałeś doświadczenia. Następnym razem po prostu na wyjebce postaw granicę, choćby zwykłym "aha" albo "no spoko" i idź robić swoje, wyjebane. nie są a to ani osoby ani opinie które powinny mieć dla ciebie jakiekolwiek znaczenie, a tym bardziej nie powodować że później tak się czujesz.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ładne ma animacje ten kanał
Poradnik randkowy. Aż mi głupio, że całe swoje doświadczenie opieram na 2 randkach z jedną dziewczyną.


1. Szanuj innych. Mam wrażenie, że szanuję.
2. Daj czas intymności, nie za szybko mów jeśli bardzo ci się podoba druga osoba. W moim przypadku było tak, że powiedziałem dziewczynie, że ją zagadałem bo wydawała się spokojna. Na co ona:"jestem introwertyczką"  ja za entuzjazmem: "to super, ja też". Po czasie myślę, że to był #autyzm z mojej strony bo gdy oglądałem program, w którym randkowały osoby z autyzmem to chłopak do dziewczyny:"Ty chorujesz na autyzm czy jesteś zdrowa od autyzmu?" ona:"tak mam autyzm" on:"Gratulacje ja też mam" i uścisnął jej dłoń. Ja nie dotykałem wtedy, na drugiej randce przytuliłem na przywitanie i pożegnanie, oraz wytarmosiłem za policzek mówiąc:"ślicznie się uśmiechasz aż chce się złapać takie uci uci". 

3. Nie miej jednego typu partnera, nie musi być idealny. Ja mam 3 typy dziewczyn, które mnie się podobają z czego 2 nadają się na partnerki, ale mają różne cechy.  Jedynie bardzo mi zależy żebyśmy mieli podobny gust muzyczny czy humor bo wtedy możemy wspólnie słuchać i oglądać. A to czy jest inżynierką czy artystką jest bez znaczenia. Jeśli ma inne hobby to super bo będzie mogła mi pokazać coś nowego.

4. Bądź szczery z osobą, która ci się podoba. Ja nikogo nie udaję. Jeśli czegoś nie wiem to mówię, że w tym nie pomogę bo się nie znam.

5. Bądź tu i teraz, nie rozpamiętuj porażek. To znam i nie mówię o porażkach tylko starałem się cieszyć chwilą teraz z dziewczyną.

6. Nie zmieniaj się dla drugiej osoby. Po prostu nos ubrania, które lubisz. Mnie dziewczyna, z którą randkowałem poznała w koszulce z Taylor Swift, na 2 randkę założyłem z Billie Elish i koszuli w kratę. Ona też się luźno ubiera co mi się podobało. Na randce miała sporą bluzę i spodnie z szerokimi nogawkami. 

7. Słuchaj drugiej osoby. Mam wrażenie, że pół na pół gadaliśmy i mówiła o pewnych wątpliwościach z bycia cudzoziemką, jakie miejsca chce zwiedzić.

8. Bądź w związku z osobą, która Ci się podoba a nie bo ktoś Ci każe być w związku. Ja zagadując nie myślałem  o dziewczynach, ale zagadałem bo była śliczna i fajna z zachowania. Poznaliśmy się na integracji studenckiej, była z innej uczelni to stwierdziłem "jak się nie zgodzi umówić to nigdy więcej jej nie zobaczę". Gdy skończy mi się premium na tindedze to usunę bo założyłem dla fryzjera.

https://youtu.be/CYvjC94jDu4

#zwiazki #podrywajzhejto

Przestań myśleć i analizować, jak chcesz chadowe życie, to gadasz z łaską tak jakbyś szedł na rozmowę kwalifikacyjną mając wyjebane, czy dostaniesz te robotę

Naturalnie bez spiny, wyluzka, trochę bezczelności i zawsze z wygranej pozycji

@Zapster mam zerowe umiejętności społeczne, wszyscy widzą tylko po mnie choroby psychiczne. Muszę mieć dane by eliminować błędy. Nigdzie nie pisałem, że chce chadowe życia. Najbardziej lubię spokój i stabilizację.

Zaloguj się aby komentować

Ehh, kobite czekaja ciezkie 3 dni i teraz wypadaloby jej chalupe odpicowac bardziej, niz zwykle. Mam pare h zanim wroci zeby ja zaskoczyc. No ale to dopiero pierwszy dzien, wypucuje kibel, a jaka niespodzianke jej sprawie w nastepne dwa dni? Boze daj mi sile.

#zwiazki

Zaloguj się aby komentować