Miałem rozmowę z mężczyzną w cetrum wsparcia dla studentów

Bardzo miło było z chłopem, luźno dużo anegdot. Dużo lepiej, weselej się czuję po rozmowie.
Rozmawialiśmy o życiu, relacjach z kobietami.
Myślałem, że jeśli powie, że wszystko ze mną w porządku i jestem atrakcyjny, dobrze zbudowany i z wygląd nie jest problemem to się wkurwię, ale było na tyle luźno, że przyjąłem te komunikaty neutralnie. Bo ciągle szukam co ze mną nie tak.

Było o statystykach, że na aplikacjach jest trudno i kobiety chcą 1% bogatych pięknych itp. Z wiekiem obniżają się wymagania.


Mówił, że ciepło ode mnie bije, nie chcę tylko seksu a związku co jest rzadkością i zaletą.  Strach jest czymś naturalnym i to jak z tym, że siadamy na końcu sali by nie być pytanymi.

Wiadomo mówił, żeby próbować, ale też swoim tempem jak @Seele mi pisze bo mówiłem, że ja małymi krokami wolę, ale nie też tak że pół roku się zbierać. Też by znaleźć grupkę swoją na rowery czy coś, ale niezbyt mogę się gdzieś wpasować i wstydzę, niby nie chodzi o to by być mistrzem świata tylko z ludźmi czas spędzić. Kiedyś było łatwiej bo w akademikach były kluby studenckie a teraz tak nie chcą wychodzić. Wspomniałem, o autyzmie, że ludzi mi mówią by tych grup spróbować to na jego oko po prostu introwertyczny i tyle, zarzucił anegdotką z relacji jego koleżanki, która mówi, że jej partner ma niezdiagnozowany autyzm a to normalny chłop introwertyk ogarnięty i tyle.

Dużo zyskał w moich oczach gdy mówił o tradycyjnym modelu rodzinnym, że jest w porządku w brew temu co mówią feministki i różnimy się od kobiet i to jest spoko. Nie spodziewałem się czegoś takiego od pracownika uniwerku.

do przećwiczenia:
Przychodzi trudny komunikat np. odmowa, krytyka to tylko informacja, nie ze mną problem. 

Co by w danej sytuacji powiedział kumpel. Np nie zgodzi na kawę dziewczyna: "stary będzie następna, idziemy dalej". Ja nigdy nie wiem co w takich sytuacjach mówić. Bardziej życzliwym dla siebie.
#zwiazki #tinder #psychologia

Komentarze (5)

@Seele było bardzo miło, nie miałem nic negatywnego do napisania później zrobiłem zakupy, puściłem muzykę którą lubię i śpiewałem na głos

Cytując klasyka

Nie płacz chłopie - zwykła sprawa,
Że ci świnia nie dała
Mało który chłop zalicza
Po to są burdele.


Kiedyś kumpel powiedział, że to jedna z prawdziwszych prawd w życiu.

Tak więc pomijając burdele - nie martw się, bo tak wyrwać na kawę to się uda nielicznym. A dużo łatwiej wyrwać na kawę, jak już coś cię połączy z daną osobą. A nie tak z czapy do dziewczyny na siłce, gdzie jesteście sobie obcy, to ma niewielkie szanse powodzenia tak obiektywnie, wg mojego subiektywnego myślenia.

Chyba że będziesz jakims super dynamicznym, umięśnionym oskarkiem czy coś. Ale większość nie jest, a też jest w relacjach.

@RogerThat mi się nie zgadzają żeby zrobić integrację studencką xD ogólnie gość był zdziwiony gdy powiedziałem, że pierwszy raz kobieta na mnie pozytywnie zareagowała na mój komentarz odnośnie jej wyglądu w zeszłym miesiącu

Zaloguj się aby komentować