#ubezpieczenia

3
130

Uważajcie na link4. Pani do mnie dzwoniła z tydzień temu, wyliczyła mi składkę 500zł za OC z NNW i assistance.

Powiedziałem, że chcę na maila ofertę bo nie mam czasu, a chcę porównać z innymi.


No i teraz chcę opłacić, bo nie chce mi się bawić, a tam 500zł za samo OC i do zapłaty 576zł w jednej płatności (innych opcji brak) xD

#motoryzacja #ubezpieczenia #link4

Zaloguj się aby komentować

Jest tu ktoś ogarnięty w #ubezpieczenia #oc #assistance?

Mam jeszcze kilka miesięcy ale wolałbym już teraz wiedzieć. Jest opcja wykupić w jakimś towarzystwie OC + assistance z holowaniem z zagranicy 1500km? Chciałbym zrezygnować z AC bo auto ma już 11 lat, a do tego doszła szkoda z AC na drugim aucie, które jest na mnie. Nie pytajcie co się stało, oficjalnie wiem tyle, że murek na parkingu agresywnie przesunął się, kiedy ona cofała I przerysował prawy przód.

#pytaniedoeksperta #pytanie

Zaloguj się aby komentować

Wgl zastanawia mnie, że polisa była na jej pseudonim artystyczny, a nie prawdziwe personalia (Norma Jean + jakie nazwisko tam miała po trzecim rozwodzie)

Zaloguj się aby komentować

Wracajac do tego wpisu: https://www.hejto.pl/wpis/mam-dla-was-zagadka-ankieta-ubezpieczenia-mamy-klienta-x-ktory-ma-trzy-samochody

Najdrozszy pakiet i to zdecydowanie( roznice w skladce siegaja,w zaleznosci od regionu od 10 do 20% wzgledem drugiego miejsca,a miedzy 50-100% nad miejscem pierwszym i trzecim).

Na trzecim miejscu jest Renault Rafale- najtansza robocizna w aso,najtansze elementy nadwozia,male ryzyko kradziezy- skladka nie musi byc wysoka:) Drozszy natomiast jest auto-assistance.

Na drugim miejscu jest... BMW X7- zdziwieni? Najwieksze auto,marka premium, wyposazone w najnowsze( i zdecydowanie najdrozsze) zdobycze technologii motoryzacyjnej. Wysokie koszty robocizny? Sa. Wiekszosc napraw wymaga wielu roboczogodzin? Owszem,ale to i tak za malo na zajecie miejsca 1.

Najdrozsza jest i to zdecydowanie Honda. Dlaczego? Najdrozsze elementy karoserii,najdrozsza(!) roboczogodzina w aso z calej wymienionej trojki,maly rynek zamiennikow( w wielu czesciach praktycznie nie istnieje),a im blizej Warszawy,tym wieksze ryzyko kradziezy- nie moglo byc inaczej,niezaleznie od wieku Honda to wzor niezawodnosci,ale i ogromnych kosztow utrzymania.

Taka ciekawostka: najdrozsze serwisy aso( oczywiscie srednio,bo cena jest zalezna od rejonu) nie sa w markach premium( nie liczac tych naprawde luksusowych jak ferrari,bentley,itede),ale... w japonskim ASO,a najdrozsze sa Subaru,Honda,Mitsubishi i Lexus. Na drugim koncu,na krancach stawki sa rowniez marki z Japonii- Toyota i Suzuki. Tak samo nie ma sie co sugerowac wskaznikami kradziezy,poniewaz szkody calkowite to jest drobny ulamek likwidowanych szkod,zdecydowanie wiekszosc szkod dotyczy drobnostek typu uszkodzony zderzak czy blotnik.

Oczywiscie pamietajmy,ze jest to tylko przyklad,w roznych towarzystwach sa rozne taryfy i roznice moga byc jeszcze wieksze,a skladka dla ubezpieczajacego- jeszcze korzystniejsza.

W przypadku oc sprawa inaczej,tutaj obowiazuje prosta zasada- im wieksze auto( niezaleznie od marki),tym wieksza skladka do zaplacenia( dla tego samego wlasciciela,przy zachowaniu ceteris paribus).

#ubezpieczenia

@jajkosadzone czyli dobrze zaznaczyłem


Moja logika była taka:

Renault wiadomo "super marka k⁎⁎wo" więc odrzuciłem od razu.

BMW odrzuciłem bo było zbyt oczywiste

Więc została hunda ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

@jajkosadzone odpowiedziałem w poprzednim poście że BMW. Nie żebym się czepiał ale może konretnie chodzi o tą CR-V od 7 lat mam hondę i OC nie przekraczało 350zł na co mma polisy może po prostu jest problem z tym modelem a nie marką. Mimo wszytsko dziwne że ranking "drogości" nie wygrywa jak zawse bmw.

@jajkosadzone Nie spodziewałem się. Myślałem, że będzie BMW, Honda, Renault.
Przykro, bo lubię japońskie samochody, a tu tak na hajs kroją :c
Toyota i Suzuki najtańsze, czy najtańsze z najdroższych?

Zaloguj się aby komentować

Mam dla was #zagadka #ankieta #ubezpieczenia

Mamy klienta x,ktory ma trzy samochody ubezpieczone w tym samym towarzystwie,w tym samym zakresie( oc+ac+nnw+najwyzszy wariant assistance+ ochrona znizek) na ten sam adres zamieszkania,start ochrony od trgo samego dnia,umowy zawarte rowniez trzy jednego dnia( wiec procz marki i wartosci pozostale dane sa ceteris paribus) -Renault Rafale warte 210 000 zl,rocznik 2024 -Honda Cr-v warte 200 000 zl, rocznik 2023 -Bmw X7, warte 300 000 zl, rocznik 2021

W osobnym wpisie dam odpowiedz.

I tak wiem,ze to nikogo nie obchodzi,ale co mi tam xD

Najdrozsze ubezpieczenie pakietowe jest dla

336 Głosów

Z tego co wiem jest cała masa "zwyżek" za różne czynniki - za wiek kierowcy, za konkretne miasto, za pojemność silnika itd. Są też oczywiście zwyżki za markę i z tego tytułu głosuję na bembu, choć domniemuję że to pewnie podchwytliwe jest i za proste by to było

Gdyby to było BMW to byłoby to za proste. Obstawiam więc Renault (może też być Honda) z uwagi na to, że będzie to phev i koszt wymiany aku przy byle wypadku jest ogromny

Obstawiam Hondę ze względu na częsty wybór przez najmłodszych kierowców. Do tego często są podkręcane i to pewnie też ma wpływ na awaryjność.

Zaloguj się aby komentować

Jak mówiłem zdaje pelny raport z wczorajszego użerania sie z assistance w Uniqua.

Po 9-trej zepsuło mi sie auto w centrum Krakowa (40km od chałupy). Jako ze Assistance wykupione dzwonię i mówię jaka sprawa. Podałem dane, powiedzieli że kogos załatwią. Potem czekalem chyba z 2h i cisza, nie mogłem sie dodzwonic. Jak się udało to facet mowi, ze kierowca nie mógł sie dodzwonic do mnie. A pytam jaki numer podał. No i okazało sie ze podali mu bledny numer. Najlepsze, ze jak pytał na jaki mają dzwonić konsultant to przeczytał poprawny bo to był tez z ktorego dzwonilem. Ale dobra czekam, kolejna godzina nikt nie dzwoni. No to znowu na infolinię i pytam co jest grane. Szukają wolnego kierowcy, babka dzwoni przy mnie do kogoś, czekam i mówi że mają być. No to czekam dalej, kolejna godzina, kolejny telefon. Jakis inny konsultant, mówi, ze tak maja zgłoszenie i za 20 minut sie kierowca skontaktuje ze mną. Pytam czy dobry numer podali - facet ze tak- ten z którego dzwonie i przeczytał go na głos. Czekam 40 minut, dalej nic. Dzwonię znowu- ktos inny odbiera- tłumacze jaka sytuacja, ile czekam i ze chce juz k⁎⁎wa do domu. Facet podaje mi numer do laweciarza, zebym sobie sam zadzwonił i sie umowił XD x2.

Telefon mi się rozładowuje, ide do galerii krakowskiej z buta bo tam te ławki ładujace , dzwonie po drodze z 5 razy na ten numer co mi dali i niedostępny. W galerii sie okazalo, ze trza mieć swój kabel (kiedys były punkty z kablami)- stwierdzam że wrócę do auta po niego. Po drodze znowu dzwonie na assistance, wkurwiony. Odbiera jakas babka- tłumacze ze czekam juz z 4 godziny, piec razy dzwonilem i dalej kierowcy nie ma, zero kontaktu, ze nie chce sie na niej wyżywać bo wiem że tam pracuje i zeby mi to ogarneła w koncu bo mam dość. Ze już się nie bede rozłaczał, ze niech to zalatwi tu i teraz z kierowcą zebym slyszał.

No i dobra, kobita mowi ze ma zgloszenie, i ze zweryfikuje, i czyta a tam k⁎⁎wa poprzedni typ zamienił miejsce odbioru auta z miejscem dostarczenia czyli lawete wysłali tym razem tam gdzie miała zawieźć samochód Kobita mowi, ze juz poprawiamy, pyta czy numer telefonu sie zgadza. Na szczęście sie zgadza. Mowi, zebym poczekał na linii, włącza melodyjke, akurat dochodzę do auta a tu facet z lawetą stoi XD


Pytam sie czy to do mnie a on, ze tak. Rozkłada szyny i wjeżdżam szybko (ujebalo mi napinacz od alternatora tak w ogole) bo za nami tamwaj i chlop napierdala dzwonkiem.

I teraz najlepsze- facet mowi, ze dzwoni za mną kilkanascie razy. Mowie ze nie mozliwe bo mam telefon ciągle przy sobie. Pokazuje mi smsa od nich i podali mu jeszcze inny numer niz poprzednio DXDXDXD. W miedzyczasie konsultantka sie odzywa, ze tak już załatwiają kierowce. A ja do niej, ze auto już k⁎⁎wa na lawecie jest i jedziemy do warsztatu. Ona zdziwiona i ze cieszy sie ze mogla pomoc XD


Przynajmniej droga byla fajna bo kierowca fan motocykli i foto to pogadalsmy sobie. W sumie akcja cala od 9 a o 15 bylem na warsztacie.

Podpadli mi nie powiem bo poprzednio czekalem dosłownie 30 minut na lawete a tym razem kilka godzin nerwow i nieporozumień. Kobita co byla ze mna zdazyla busem do domu wrocic i se na nowo zycie ułożyć zanim wszystko ogarnąłem. W sumie tyle... Ogolnie pół dnia w d⁎⁎e

#samochody #zalesie #ubezpieczenia

@adam_photolive współczuje, ale sam przeżywam dużą gorszą przygodę od soboty xd j⁎⁎ać Assistance, tylko że u mnie z leasingu

Zaloguj się aby komentować

Pytalem o dom,zycie,to teraz zapytam o samochod- w jakim zakresie ubezpieczacie swoje samochody?


Najpopularniejsze ubezpieczenia komunikacyjne to:

OC-wiadomo,obowiazkowe. Chroni nas przed skutkami finansowymi ewentualnych wypadkow jakie spowodujemy kierujac pojazdem.

AC-ubezpieczenie samochodu,ktore chroni nas przed skutkami finansowymi uszkodzen zniszczen czy utrata pojazdu.

Assistance-oplacenie pomocy drogowej w razie zdarzenia losowego,orgnizacja pojazdu zastepczego itede

Szyb- pokrycie naprawy szyb w wyniku uszkodzenia. Najczesciej naprawa odbywa sie w autoglass,jednak najszersze warianty,zazwyczaj tylko z autocasco,umozliwiaja naprawe w serwisie autoryzowanym marki pojazdu bez koniecznosci likwidacji szkody z casco.

NNW-ubezpieczenie,ktore zapewnia wsparcie finansowe w razie uszkodzenia ciala czy trwalego uszczerbku w wyniku wypadku komunikacyjnego.

Bagaż-finansowe wsparcie w razie kradziezy z wlamaniem bagazu w samochodzie.

Ochrona prawna-towarzystwo pokrywa koszt ochrony prawnej ubezpieczonego w razie konfliktu prawnego zwiazek z uzytkowaniem pojazdu.

Ochrona zniżek oc,ac- ubezpieczenie chroniace przed nadmierna zwyzka skladki w kolejnym roku polisowym po wyplacie przez towarzystwo odszkodowania w ramach oc/ac.


A Wy w jakim zakresie ubezpieczacie swoje samochody?


#ubezpieczenie #ubezpieczenia #ankieta

W jakim zakresie ubezpieczasz samochód

172 Głosów

@jajkosadzone wszystko zawsze. Potem mam wywalone czy mi szyba pęknie albo czy mnie okradną w ciemnej sycylijskiej uliczce. Kosztuje to psi pieniądz, a komfort psychiczny jest bezcenny.

Zaloguj się aby komentować

#kiciochpyta #ubezpieczenia #samochody

Miałem ostatnio stłuczkę, ubezpieczalnia sprawcy (link4) na czas naprawy zapewnia samochód zastępczy z OC. Sęk w tym, że autem zastępczym będę jechał do Berlina, gdzie wymagane są zielone naklejki, które kosztują coś ponad 100zł. Są przypisane do konkretnego samochodu, w swoim taką mam, ale ubezpieczalnia twierdzi że to jest wyposażenie samochodu i nie mają obowiązku dostarczenia takowej. Mogą co najwyżej próbować znaleźć auto, które już taką posiada, ale widzę że to jest zawoalowane "odpierdol się, powiemy że nie ma w ostatniej chwili". Czy ktoś z was był w podobnej sytuacji lub/i wie jak wymusić na ubezpieczalni zapewnienie takiej naklejki?

Inb4: cebula, kup sobie - już raz kupiłem, nie zamierzam płacić za kolejną na jeden wyjazd cudzym samochodem.

6502 userbar

Zaloguj się aby komentować

Czy macie wykupione ubezpieczenie na zycie?

#ubezpieczenia #ubezpieczenie #ankieta

Czy jestes ubezpieczony na zycie

323 Głosów

Brakuje mojej ulubionej odpowiedzi jaka słyszałem będąc kiedys agentem ubezpieczeniowym

- Panie jestem w zusie ubezpieczony

Zaloguj się aby komentować

@jajkosadzone brakuje odpowiedzi: jestem debilem i nie ubezpieczam, a potem mam pretensje do świata/rzadu/płaskiej ziemi

@jajkosadzone tak, ponieważ tam gdzie mieszkam ubezpieczenie budynku, jak i ubezpieczenie ruchomości wewnątrz jest prawem.

Zaloguj się aby komentować

Dostałem w tym roku mandat 800 zł za przekroczenie prędkości (o 31km/h). Dlaczego? Ponieważ szef zwlekał z dostarczeniem auta służobowego, a na koniec stwierdził, że muszę jeszcze je zatankować, bo zapomniał (tak, za jego hajs). Brak profesjonalizmu z jego strony, bo byłem spóźniony na spotkanie. Trudno. Wziąłem na klatę, moja wina, mogłem nie pędzić. Wiecie jak mnie złapali? Jechałem obwodnicą i jak pojawił się znak "50", to złapali na suszarę 50 metrów za nim xD


No nigdy nie zapierdalam, zresztą prywatnie to mam auto typowo miejskie, to nawet nie poszaleję. Ale jak już jechałem szybko, to się nadziałem. Czemu nie miałem Yanosika odpalonego? Bo się spieszyłem i nie myślałem o nim, była nawigacja w Google i tyle.


Teraz okazuje się, że ubezpieczyciel wyliczył mi ubezpieczenie o 530 zł droższe, bo mandat od tego roku liczy się tak samo jak kolizja. I tak podsumowując:


-Ubezpieczyciel zarobił

-Państwo polskie zarobiło podwójnie

-Szef bez grosza straty


Ja biedniejszy o 1330 zł.


Jak sobie tak pomyślę o tym, jak funkcjonuje ten kraj, to przedsiębiorca zawsze spada na 4 łapy i często dostaje hajs z dotacji, Państwo zawsze napchane kieszenie, a taki zwykły obywatel polaczek robaczek to co najwyżej do wyruchania xDDDDDD


#samochody #polskiedrogi #prawo #ubezpieczenia #zalesie #gownowpis

Zaloguj się aby komentować

szukam dobrego ubezpieczenia medycznego na jdg w Warszawie. Mam 30 lat, chciałbym żeby pakiet ogarniał większość potrzeb – lekarze specjaliści, badania, ewentualnie rehabilitacja, fajnie jakby też była stomatologia.


Gdzie najlepiej to ogarnąć i ile mniej więcej wychodzi miesięcznie? #ubezpieczenia #lekarz #luxmed #jdg

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tomeczki, czy ktoś z Was miał szkodę całkowitą nie ze swojej winy? Czy też dostaliście podwyżkę OC ponad 100%? Czy znacie takie przypadki, jakieś wyroki sądowe, sprawy UOKiK które by się zajmowały tym tematem czy nic nie jest do ugrania? Sprawa w skrócie przywalił we mnie w korku tak mocno, że rzeczoznawca ocenił że koszt naprawy przewyższa wartość samochodu. Szkodę załatwiałem przez firmę zajmującą się likwidacją szkód, odszkodowanie dostałem satysfakcjonujące, nie sprzedałbym samochód w takich pieniądzach. Kupiłem identyczny samochód, ta sama marka model, wersja wyposażenia ten sam silnik i pojemność. Wycena OC to około 120% więcej (220% ceny) niż płaciłem parę miesięcy temu za ten sam samochód, mam również drugi (inny) na który kupowałem OC miesiąc temu i cena tak samo była około 120% niższa niż obecna wycena. Tak rozmawiając ze znajomymi potwierdzają, że ubezpieczalnie "za karę" podnoszą stawkę że musieli wypłacić tyle odszkodowania, ale przecież to nie z mojej winy, nie dość że tyle nerwów, zdrowia czasu straconego na to wszystko to jeszcze teraz OC 220% ceny. Sprawdzałem też inne ubezpieczalnie taniej tak mniej więcej 60-80% więcej ale to też znacznie wyżej niż płaciłem jeszcze parę miesięcy temu.


#motoryzacja #ubezpieczenia

Miałam szkodę całkowitą (nie z mojej winy), nie podwyższyli mi składki. Niby czemu ubezpieczyciel A gdzie mam ubezpieczone auto miałby podnieść składkę za to, że ubezpieczyciel B typa który mi przywalił, wypłacił kasę? To nie moja ubezpieczalnia przecież płaciła.

@GazelkaFarelka Logika na to wskazuje, tylko praktyka mówi co innego, bo tak jak wyjaśniłem ubezpieczam taki sam samochód i nic się nie zmieniło a nagle mam OC 120% wyższe. No jedynie ten adres ale ubezpieczałem inny samochód już na ten adres i cena była 120% niższa. Dlatego właśnie pytam bo podobno z tego co się dowiedziałem to powszechna praktyka, żeby sobie "odbić" wypłatę szkody całkowitej, ale może też przypadek nie wiem.

@Goldie poszedłbym na twoim miejscu stacjonarnie do jakiegoś agenta, i jak poda wycenę to spytać czemu tak dużo w stosunku do tego co płaciłeś, i czy na pewno widzi tam x lat bezszkodowej jazdy. Może jakiś kretyn coś pojebał i masz wklepaną świeżą szkodę. Wtedy wiesz przynajmniej o co się kłócić.

Zaloguj się aby komentować

Nie znalazlem za duzo tekstow o dosc popularnym ostatnio oszustwie( bardziej bym to nazwal kurestwem) jakie na ubezpieczeniu oc stosuja sprzedajacy uzywane auta,niezaleznie czy to komisy czy prywatni( jednak zdecydowanie czescie sa to osoby prywatne,szok co?). Dotyczy to glownie starszych aut o niskiej wartosci,ale moze tez sie przydarzyc przy zakupie auta o znacznej wartosci.


Pierwsza sprawa- kupujac ubezpieczenie samochodu na odleglosc( np. na stronie towarzystwa) macie trzydziesci dni od daty startu ochrony mozliwosc odstapienia od umowy( w przypadku zakupu stacjonarnie u agenta mozna odstapic od nowo zawartej umowy przed startem ochrony,na ubezpieczenia nieobowiazkowe do trzydziestu dni od daty startu) co robi taki nieuczciwy sprzedajacy?

Jezeli sprzedal auto praktycznie z caloroczna polisa( no,taka ktora moze jeszcze odstapic) ODSTEPUJE od umowy OC,nie informuje towarzystwa o sprzedazy pojazdu( ma taki prawny obowiazek) to jako nowi wlasciciele jestescie totalnie w d⁎⁎ie( wiekszosc nabywcow nie kontaktuje sie z tu,bo i po co? nie maja prawnego obowiazku) i kara z ufg przyjdzie szybciej niz nam sie wydaje.

Dobrze jezeli to bedzie tylko kara finansowa.


Kolejny sliski temat- ciagla sprzedaz samochodu,tzw. goracego kartofla.

Zdarza sie,ze dany pojazd w ciagu roku zmienia wlascicieli kilkukrotnie,a jak wiemy wiekszosc ludzi tak srednio dba o urzedowe sprawy- nie zglasza tego w urzedzie,nie informuje towarzyswa itede.

Pol biedy jak nie bedziemy mogli wypowiedziec umowy,bo towarzystwo nie ma ciaglosci umow.

A jak my nie bedziemy mieli ciaglosci umow? Zarejestrujemy auto?

A wiecie co tez kolejny wlasciciel moze zrobic? Nie informuje towarzystwa o sprzedazy,tylko tego samego dnia wypowiada umowe jako nowy wlasciciel.

I odjezdzamy z autem bez polisy.


Inny sliski temat( niekoniecznie ze zlej woli sprzedajacego,bo poprzednie dwa to czysta zlosliwosc)- kupujecie auto z polisa,ktora wygasa za kilka dni,ale wlasciciel auta oplacil automatyczne wznowienie( towarzystwo ma obowiazek wyslac wam dokument z informagja o skladce na nowy rok) i jestescie hepi,bo macie rok z glowy oc.

Niestety,czesc towarzystw uznaje takie przeniesienia,czesc nie( to jest generalnie jeden z tych tematow gdzie nie ma jednoznacznej linii interpretacji prawa) i po kilku dniach znowu zostajecie bez polisy.


Dlatego co rekomenduje zrobic przed sprawdzeniem samochodu:

Bezwzglednie wejsc na www.historiapojazdu.gov.pl i sprawdzic do kiedy auto ma oc i ilu mialo wlascicieli w ostatnim czasie.


Pamietajcie: zderzak polakierujecie,rozrzad wymienicie.

Odkrecanie urzedowych spraw,w tym kary z ufg,bedzie duzo trudniejsze,dluzsze i zje wam zdecydowanie wiecej nerwow niz jakas dodatkowa,drobna naprawa pojazdu.


Co ja rekomenduje robic:

przy zakupie auta nie mowcie,ze auto ma takie i takie wady,dlatego cena w dol,mowcie ze zrezygnujecie z cudzego oc(np. w ciagu 7 czy 14 dni,mozecie nawet razem takie pismo zrobic( wypowiedzenie umowy musi byc na osobnym pismie,nie na fakturze zakupu!) i wspolnie wyslac do towarzystwa) i sprzedajacy chetniej zejda z ceny,nawet wiecej niz otrzymaja zwrotu skladki.


Poza tematem: wszystkie towarzyswa rekalkulaja skladke( czyli ponownie ja przeliczaja),nawet jezeli mowia ze nie( i pozwalaja przejac harmonogram platnosci zbywcy) to nawet z gory oplacona polisa nie jest gwarancja braku doplaty!


Podam swoj przyklad: kupilem ctroena,poprzedni wlasciciel oplacil jedna z 4 rat i mam polise,gdzie towarzystwo pozwala przejac ten harmonogram. No spoko,uczciwie,ale jak chcialem zawrzec umowe na swoje dane to nie dosc,ze caloroczna polisa byla tansza niz te raty na 10 miesiecy to zawierajac pelny pakiet oc+ac+nnw+assistance awaryjny zaplacilem za czly rok o 100 zl wiecej niz gdybym chcial skorzystac z cudzego oc.

Inny przyklad:kupilem kiedys toyote,ubezpieczona byla w liberty( pozniej to byla axa,aktualnie uniqa) i mimo,ze wlasciciel oplacil wszystkie raty polisy to i tak mialem doplate. Na szczescie nie duza,bo tylko za kilkanascie dni ochrony,ale znowu zdecydowanie korzystniejsze bylo dla mnie zawarcie pelnego pakietu w innym tu niz przejecie tej umowy.


Owszem,zaplacimy wczesniej kilka stowek wiecej( w wiekszosci przypadkow),ale mamy swiety spokoj.


I tak,mozemy ubezpieczyc samochod na swoje dane,nawet jezeli w dowodzie dalej widnieja dane poprzedniego wlasciciela- nalezy wowczas agentowi udostepnic fakture zakupu i na danych z umowy przygotuje odpowiedna oferte.


Dlatego kupujac uzywane auto zwracajcie na to uwage- bo to jest zdecydowanie wazniejsze niz niewidoczna na zdjeciu rysa czy wgniecenie.


Jezeli macie pytania jaki zakres ubezpieczenia zawrzec dla waszego auta,chetnie odpowiem, i nie- nie w kazdym aucie zakup ac czy nawet miniac ma sens.

Tak samo w jednym nastoletnim aucie bede rekomendowal wariant z naprawa w ASO( bo auto jest duzo warte),a w innym bardziej budzetowy,wariant kosztorysowy( np. dla auta mniej warte niz np. 20 000 zl) mimo wad takiego rozwiazania. Po prostu liczy sie swiadomosc wady i zalet kazdego rozwiazania:)


Ale prosze was- sprawdzajcie dokladnie nie tylko sam samochod,ale tez,a moze przede wszystkim- prawne aspekty,rowniez te ubezpieczeniowe.


#ubezpieczenia #ubezpieczenie #zakupsamochodu #motoryzacja

@jajkosadzone jest jeszcze trzeci temat: TU uznaje kontynuację polisy po czym przysyła Ci rekalkulację składki po zmianie danych. Oczywiście rekalkulacja to +2 - 3 stówy więcej od poprzedniego właściciela nawet jeśli masz większe zniżki od niego. Ja się z tym spotkałem kupując auto z polisą HDI. Były dwie raty półroczne po 248 złotych każda i po zmianie danych cyk - pismo z rekalkulacją i dopłatą 211 złotych bo tak

Zaloguj się aby komentować