#ubezpieczenia

3
124

Jak mówiłem zdaje pelny raport z wczorajszego użerania sie z assistance w Uniqua.

Po 9-trej zepsuło mi sie auto w centrum Krakowa (40km od chałupy). Jako ze Assistance wykupione dzwonię i mówię jaka sprawa. Podałem dane, powiedzieli że kogos załatwią. Potem czekalem chyba z 2h i cisza, nie mogłem sie dodzwonic. Jak się udało to facet mowi, ze kierowca nie mógł sie dodzwonic do mnie. A pytam jaki numer podał. No i okazało sie ze podali mu bledny numer. Najlepsze, ze jak pytał na jaki mają dzwonić konsultant to przeczytał poprawny bo to był tez z ktorego dzwonilem. Ale dobra czekam, kolejna godzina nikt nie dzwoni. No to znowu na infolinię i pytam co jest grane. Szukają wolnego kierowcy, babka dzwoni przy mnie do kogoś, czekam i mówi że mają być. No to czekam dalej, kolejna godzina, kolejny telefon. Jakis inny konsultant, mówi, ze tak maja zgłoszenie i za 20 minut sie kierowca skontaktuje ze mną. Pytam czy dobry numer podali - facet ze tak- ten z którego dzwonie i przeczytał go na głos. Czekam 40 minut, dalej nic. Dzwonię znowu- ktos inny odbiera- tłumacze jaka sytuacja, ile czekam i ze chce juz k⁎⁎wa do domu. Facet podaje mi numer do laweciarza, zebym sobie sam zadzwonił i sie umowił XD x2.

Telefon mi się rozładowuje, ide do galerii krakowskiej z buta bo tam te ławki ładujace , dzwonie po drodze z 5 razy na ten numer co mi dali i niedostępny. W galerii sie okazalo, ze trza mieć swój kabel (kiedys były punkty z kablami)- stwierdzam że wrócę do auta po niego. Po drodze znowu dzwonie na assistance, wkurwiony. Odbiera jakas babka- tłumacze ze czekam juz z 4 godziny, piec razy dzwonilem i dalej kierowcy nie ma, zero kontaktu, ze nie chce sie na niej wyżywać bo wiem że tam pracuje i zeby mi to ogarneła w koncu bo mam dość. Ze już się nie bede rozłaczał, ze niech to zalatwi tu i teraz z kierowcą zebym slyszał.

No i dobra, kobita mowi ze ma zgloszenie, i ze zweryfikuje, i czyta a tam k⁎⁎wa poprzedni typ zamienił miejsce odbioru auta z miejscem dostarczenia czyli lawete wysłali tym razem tam gdzie miała zawieźć samochód Kobita mowi, ze juz poprawiamy, pyta czy numer telefonu sie zgadza. Na szczęście sie zgadza. Mowi, zebym poczekał na linii, włącza melodyjke, akurat dochodzę do auta a tu facet z lawetą stoi XD


Pytam sie czy to do mnie a on, ze tak. Rozkłada szyny i wjeżdżam szybko (ujebalo mi napinacz od alternatora tak w ogole) bo za nami tamwaj i chlop napierdala dzwonkiem.

I teraz najlepsze- facet mowi, ze dzwoni za mną kilkanascie razy. Mowie ze nie mozliwe bo mam telefon ciągle przy sobie. Pokazuje mi smsa od nich i podali mu jeszcze inny numer niz poprzednio DXDXDXD. W miedzyczasie konsultantka sie odzywa, ze tak już załatwiają kierowce. A ja do niej, ze auto już k⁎⁎wa na lawecie jest i jedziemy do warsztatu. Ona zdziwiona i ze cieszy sie ze mogla pomoc XD


Przynajmniej droga byla fajna bo kierowca fan motocykli i foto to pogadalsmy sobie. W sumie akcja cala od 9 a o 15 bylem na warsztacie.

Podpadli mi nie powiem bo poprzednio czekalem dosłownie 30 minut na lawete a tym razem kilka godzin nerwow i nieporozumień. Kobita co byla ze mna zdazyla busem do domu wrocic i se na nowo zycie ułożyć zanim wszystko ogarnąłem. W sumie tyle... Ogolnie pół dnia w d⁎⁎e

#samochody #zalesie #ubezpieczenia

@adam_photolive współczuje, ale sam przeżywam dużą gorszą przygodę od soboty xd j⁎⁎ać Assistance, tylko że u mnie z leasingu

Zaloguj się aby komentować

Pytalem o dom,zycie,to teraz zapytam o samochod- w jakim zakresie ubezpieczacie swoje samochody?


Najpopularniejsze ubezpieczenia komunikacyjne to:

OC-wiadomo,obowiazkowe. Chroni nas przed skutkami finansowymi ewentualnych wypadkow jakie spowodujemy kierujac pojazdem.

AC-ubezpieczenie samochodu,ktore chroni nas przed skutkami finansowymi uszkodzen zniszczen czy utrata pojazdu.

Assistance-oplacenie pomocy drogowej w razie zdarzenia losowego,orgnizacja pojazdu zastepczego itede

Szyb- pokrycie naprawy szyb w wyniku uszkodzenia. Najczesciej naprawa odbywa sie w autoglass,jednak najszersze warianty,zazwyczaj tylko z autocasco,umozliwiaja naprawe w serwisie autoryzowanym marki pojazdu bez koniecznosci likwidacji szkody z casco.

NNW-ubezpieczenie,ktore zapewnia wsparcie finansowe w razie uszkodzenia ciala czy trwalego uszczerbku w wyniku wypadku komunikacyjnego.

Bagaż-finansowe wsparcie w razie kradziezy z wlamaniem bagazu w samochodzie.

Ochrona prawna-towarzystwo pokrywa koszt ochrony prawnej ubezpieczonego w razie konfliktu prawnego zwiazek z uzytkowaniem pojazdu.

Ochrona zniżek oc,ac- ubezpieczenie chroniace przed nadmierna zwyzka skladki w kolejnym roku polisowym po wyplacie przez towarzystwo odszkodowania w ramach oc/ac.


A Wy w jakim zakresie ubezpieczacie swoje samochody?


#ubezpieczenie #ubezpieczenia #ankieta

W jakim zakresie ubezpieczasz samochód

172 Głosów

@jajkosadzone wszystko zawsze. Potem mam wywalone czy mi szyba pęknie albo czy mnie okradną w ciemnej sycylijskiej uliczce. Kosztuje to psi pieniądz, a komfort psychiczny jest bezcenny.

Zaloguj się aby komentować

#kiciochpyta #ubezpieczenia #samochody

Miałem ostatnio stłuczkę, ubezpieczalnia sprawcy (link4) na czas naprawy zapewnia samochód zastępczy z OC. Sęk w tym, że autem zastępczym będę jechał do Berlina, gdzie wymagane są zielone naklejki, które kosztują coś ponad 100zł. Są przypisane do konkretnego samochodu, w swoim taką mam, ale ubezpieczalnia twierdzi że to jest wyposażenie samochodu i nie mają obowiązku dostarczenia takowej. Mogą co najwyżej próbować znaleźć auto, które już taką posiada, ale widzę że to jest zawoalowane "odpierdol się, powiemy że nie ma w ostatniej chwili". Czy ktoś z was był w podobnej sytuacji lub/i wie jak wymusić na ubezpieczalni zapewnienie takiej naklejki?

Inb4: cebula, kup sobie - już raz kupiłem, nie zamierzam płacić za kolejną na jeden wyjazd cudzym samochodem.

6502 userbar

Zaloguj się aby komentować

Czy macie wykupione ubezpieczenie na zycie?

#ubezpieczenia #ubezpieczenie #ankieta

Czy jestes ubezpieczony na zycie

323 Głosów

@jajkosadzone znajomy od dwóch lat sprzedaje życiówki. Ale mu na tych szkoleniach sprzedażowych wyprali mózg "językiem korzyści". Normalnie jakby w jakimś MLM czy sekcie się znajdował. Oczywiście cały czas foteczki na FB z eventów w drogich hotelach, dyplomiki, 'awanse', szampan leje się strumieniami. Gdybym go dobrze nie znał, pomyślałbym, że jakiś wilk z Wall Street. No nie ten sam człowiek. Gardzę tą branżą mocno.

Zaloguj się aby komentować

@jajkosadzone brakuje odpowiedzi: jestem debilem i nie ubezpieczam, a potem mam pretensje do świata/rzadu/płaskiej ziemi

@jajkosadzone tak, ponieważ tam gdzie mieszkam ubezpieczenie budynku, jak i ubezpieczenie ruchomości wewnątrz jest prawem.

Zaloguj się aby komentować

Dostałem w tym roku mandat 800 zł za przekroczenie prędkości (o 31km/h). Dlaczego? Ponieważ szef zwlekał z dostarczeniem auta służobowego, a na koniec stwierdził, że muszę jeszcze je zatankować, bo zapomniał (tak, za jego hajs). Brak profesjonalizmu z jego strony, bo byłem spóźniony na spotkanie. Trudno. Wziąłem na klatę, moja wina, mogłem nie pędzić. Wiecie jak mnie złapali? Jechałem obwodnicą i jak pojawił się znak "50", to złapali na suszarę 50 metrów za nim xD


No nigdy nie zapierdalam, zresztą prywatnie to mam auto typowo miejskie, to nawet nie poszaleję. Ale jak już jechałem szybko, to się nadziałem. Czemu nie miałem Yanosika odpalonego? Bo się spieszyłem i nie myślałem o nim, była nawigacja w Google i tyle.


Teraz okazuje się, że ubezpieczyciel wyliczył mi ubezpieczenie o 530 zł droższe, bo mandat od tego roku liczy się tak samo jak kolizja. I tak podsumowując:


-Ubezpieczyciel zarobił

-Państwo polskie zarobiło podwójnie

-Szef bez grosza straty


Ja biedniejszy o 1330 zł.


Jak sobie tak pomyślę o tym, jak funkcjonuje ten kraj, to przedsiębiorca zawsze spada na 4 łapy i często dostaje hajs z dotacji, Państwo zawsze napchane kieszenie, a taki zwykły obywatel polaczek robaczek to co najwyżej do wyruchania xDDDDDD


#samochody #polskiedrogi #prawo #ubezpieczenia #zalesie #gownowpis

Zaloguj się aby komentować

szukam dobrego ubezpieczenia medycznego na jdg w Warszawie. Mam 30 lat, chciałbym żeby pakiet ogarniał większość potrzeb – lekarze specjaliści, badania, ewentualnie rehabilitacja, fajnie jakby też była stomatologia.


Gdzie najlepiej to ogarnąć i ile mniej więcej wychodzi miesięcznie? #ubezpieczenia #lekarz #luxmed #jdg

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tomeczki, czy ktoś z Was miał szkodę całkowitą nie ze swojej winy? Czy też dostaliście podwyżkę OC ponad 100%? Czy znacie takie przypadki, jakieś wyroki sądowe, sprawy UOKiK które by się zajmowały tym tematem czy nic nie jest do ugrania? Sprawa w skrócie przywalił we mnie w korku tak mocno, że rzeczoznawca ocenił że koszt naprawy przewyższa wartość samochodu. Szkodę załatwiałem przez firmę zajmującą się likwidacją szkód, odszkodowanie dostałem satysfakcjonujące, nie sprzedałbym samochód w takich pieniądzach. Kupiłem identyczny samochód, ta sama marka model, wersja wyposażenia ten sam silnik i pojemność. Wycena OC to około 120% więcej (220% ceny) niż płaciłem parę miesięcy temu za ten sam samochód, mam również drugi (inny) na który kupowałem OC miesiąc temu i cena tak samo była około 120% niższa niż obecna wycena. Tak rozmawiając ze znajomymi potwierdzają, że ubezpieczalnie "za karę" podnoszą stawkę że musieli wypłacić tyle odszkodowania, ale przecież to nie z mojej winy, nie dość że tyle nerwów, zdrowia czasu straconego na to wszystko to jeszcze teraz OC 220% ceny. Sprawdzałem też inne ubezpieczalnie taniej tak mniej więcej 60-80% więcej ale to też znacznie wyżej niż płaciłem jeszcze parę miesięcy temu.


#motoryzacja #ubezpieczenia

Miałam szkodę całkowitą (nie z mojej winy), nie podwyższyli mi składki. Niby czemu ubezpieczyciel A gdzie mam ubezpieczone auto miałby podnieść składkę za to, że ubezpieczyciel B typa który mi przywalił, wypłacił kasę? To nie moja ubezpieczalnia przecież płaciła.

@Goldie poszedłbym na twoim miejscu stacjonarnie do jakiegoś agenta, i jak poda wycenę to spytać czemu tak dużo w stosunku do tego co płaciłeś, i czy na pewno widzi tam x lat bezszkodowej jazdy. Może jakiś kretyn coś pojebał i masz wklepaną świeżą szkodę. Wtedy wiesz przynajmniej o co się kłócić.

Zaloguj się aby komentować

Nie znalazlem za duzo tekstow o dosc popularnym ostatnio oszustwie( bardziej bym to nazwal kurestwem) jakie na ubezpieczeniu oc stosuja sprzedajacy uzywane auta,niezaleznie czy to komisy czy prywatni( jednak zdecydowanie czescie sa to osoby prywatne,szok co?). Dotyczy to glownie starszych aut o niskiej wartosci,ale moze tez sie przydarzyc przy zakupie auta o znacznej wartosci.


Pierwsza sprawa- kupujac ubezpieczenie samochodu na odleglosc( np. na stronie towarzystwa) macie trzydziesci dni od daty startu ochrony mozliwosc odstapienia od umowy( w przypadku zakupu stacjonarnie u agenta mozna odstapic od nowo zawartej umowy przed startem ochrony,na ubezpieczenia nieobowiazkowe do trzydziestu dni od daty startu) co robi taki nieuczciwy sprzedajacy?

Jezeli sprzedal auto praktycznie z caloroczna polisa( no,taka ktora moze jeszcze odstapic) ODSTEPUJE od umowy OC,nie informuje towarzystwa o sprzedazy pojazdu( ma taki prawny obowiazek) to jako nowi wlasciciele jestescie totalnie w d⁎⁎ie( wiekszosc nabywcow nie kontaktuje sie z tu,bo i po co? nie maja prawnego obowiazku) i kara z ufg przyjdzie szybciej niz nam sie wydaje.

Dobrze jezeli to bedzie tylko kara finansowa.


Kolejny sliski temat- ciagla sprzedaz samochodu,tzw. goracego kartofla.

Zdarza sie,ze dany pojazd w ciagu roku zmienia wlascicieli kilkukrotnie,a jak wiemy wiekszosc ludzi tak srednio dba o urzedowe sprawy- nie zglasza tego w urzedzie,nie informuje towarzyswa itede.

Pol biedy jak nie bedziemy mogli wypowiedziec umowy,bo towarzystwo nie ma ciaglosci umow.

A jak my nie bedziemy mieli ciaglosci umow? Zarejestrujemy auto?

A wiecie co tez kolejny wlasciciel moze zrobic? Nie informuje towarzystwa o sprzedazy,tylko tego samego dnia wypowiada umowe jako nowy wlasciciel.

I odjezdzamy z autem bez polisy.


Inny sliski temat( niekoniecznie ze zlej woli sprzedajacego,bo poprzednie dwa to czysta zlosliwosc)- kupujecie auto z polisa,ktora wygasa za kilka dni,ale wlasciciel auta oplacil automatyczne wznowienie( towarzystwo ma obowiazek wyslac wam dokument z informagja o skladce na nowy rok) i jestescie hepi,bo macie rok z glowy oc.

Niestety,czesc towarzystw uznaje takie przeniesienia,czesc nie( to jest generalnie jeden z tych tematow gdzie nie ma jednoznacznej linii interpretacji prawa) i po kilku dniach znowu zostajecie bez polisy.


Dlatego co rekomenduje zrobic przed sprawdzeniem samochodu:

Bezwzglednie wejsc na www.historiapojazdu.gov.pl i sprawdzic do kiedy auto ma oc i ilu mialo wlascicieli w ostatnim czasie.


Pamietajcie: zderzak polakierujecie,rozrzad wymienicie.

Odkrecanie urzedowych spraw,w tym kary z ufg,bedzie duzo trudniejsze,dluzsze i zje wam zdecydowanie wiecej nerwow niz jakas dodatkowa,drobna naprawa pojazdu.


Co ja rekomenduje robic:

przy zakupie auta nie mowcie,ze auto ma takie i takie wady,dlatego cena w dol,mowcie ze zrezygnujecie z cudzego oc(np. w ciagu 7 czy 14 dni,mozecie nawet razem takie pismo zrobic( wypowiedzenie umowy musi byc na osobnym pismie,nie na fakturze zakupu!) i wspolnie wyslac do towarzystwa) i sprzedajacy chetniej zejda z ceny,nawet wiecej niz otrzymaja zwrotu skladki.


Poza tematem: wszystkie towarzyswa rekalkulaja skladke( czyli ponownie ja przeliczaja),nawet jezeli mowia ze nie( i pozwalaja przejac harmonogram platnosci zbywcy) to nawet z gory oplacona polisa nie jest gwarancja braku doplaty!


Podam swoj przyklad: kupilem ctroena,poprzedni wlasciciel oplacil jedna z 4 rat i mam polise,gdzie towarzystwo pozwala przejac ten harmonogram. No spoko,uczciwie,ale jak chcialem zawrzec umowe na swoje dane to nie dosc,ze caloroczna polisa byla tansza niz te raty na 10 miesiecy to zawierajac pelny pakiet oc+ac+nnw+assistance awaryjny zaplacilem za czly rok o 100 zl wiecej niz gdybym chcial skorzystac z cudzego oc.

Inny przyklad:kupilem kiedys toyote,ubezpieczona byla w liberty( pozniej to byla axa,aktualnie uniqa) i mimo,ze wlasciciel oplacil wszystkie raty polisy to i tak mialem doplate. Na szczescie nie duza,bo tylko za kilkanascie dni ochrony,ale znowu zdecydowanie korzystniejsze bylo dla mnie zawarcie pelnego pakietu w innym tu niz przejecie tej umowy.


Owszem,zaplacimy wczesniej kilka stowek wiecej( w wiekszosci przypadkow),ale mamy swiety spokoj.


I tak,mozemy ubezpieczyc samochod na swoje dane,nawet jezeli w dowodzie dalej widnieja dane poprzedniego wlasciciela- nalezy wowczas agentowi udostepnic fakture zakupu i na danych z umowy przygotuje odpowiedna oferte.


Dlatego kupujac uzywane auto zwracajcie na to uwage- bo to jest zdecydowanie wazniejsze niz niewidoczna na zdjeciu rysa czy wgniecenie.


Jezeli macie pytania jaki zakres ubezpieczenia zawrzec dla waszego auta,chetnie odpowiem, i nie- nie w kazdym aucie zakup ac czy nawet miniac ma sens.

Tak samo w jednym nastoletnim aucie bede rekomendowal wariant z naprawa w ASO( bo auto jest duzo warte),a w innym bardziej budzetowy,wariant kosztorysowy( np. dla auta mniej warte niz np. 20 000 zl) mimo wad takiego rozwiazania. Po prostu liczy sie swiadomosc wady i zalet kazdego rozwiazania:)


Ale prosze was- sprawdzajcie dokladnie nie tylko sam samochod,ale tez,a moze przede wszystkim- prawne aspekty,rowniez te ubezpieczeniowe.


#ubezpieczenia #ubezpieczenie #zakupsamochodu #motoryzacja

@jajkosadzone jest jeszcze trzeci temat: TU uznaje kontynuację polisy po czym przysyła Ci rekalkulację składki po zmianie danych. Oczywiście rekalkulacja to +2 - 3 stówy więcej od poprzedniego właściciela nawet jeśli masz większe zniżki od niego. Ja się z tym spotkałem kupując auto z polisą HDI. Były dwie raty półroczne po 248 złotych każda i po zmianie danych cyk - pismo z rekalkulacją i dopłatą 211 złotych bo tak

Zaloguj się aby komentować

Czlowiek pojechał sobie samochod naprawić xD a podczas robienia mapy gazu, chlop mi się w dupsko wpierdzielił xD


Naszczescie lekko, ale w obu lampach poszły zatrzaski, tłumik(ten nowy drogi) wy⁎⁎⁎al sie z zatrzasków a zderzak wbił do srodka wiec troche uszkodzeń jest


Ale szanujmy sie, nie bede tego naprawiac xD


#samochody #wypadki #ubezpieczenia

@Sweet_acc_pr0sa to teraz tylko pouzerasz sie z ubezpieczycielem sprawcy, ktory wyplaci Ci kwote "bezsporna" w wysokosci 200zl a jak chcesz wiecej to prosze zlozyc wycene rzeczoznawcy lub zakladu mechanicznego. A wycena w warsztacie 500zl, ktorego ubezpieczyciel zwracac nie zamierza xD been there

Przy takich akcjach czesto z tylu podloge wypietrza jak pasmo gorskie ;) niby nic nie widac a pod spodem albo w bagazniku dramat

Zaloguj się aby komentować

Kiedyś na ul. Cybernetyki w Warszawie rzucił mi się w oczy zielony zderzak od Lamborghini wciśnięty na malutki balkonik jednego z mieszkań. Ciekaw jestem jego historii.

c3d72c51-580a-48b7-8f6f-ea7cc1a1215f

Zaloguj się aby komentować