#psychologia
Zaloguj się aby komentować
Dodam coś, co mam nadzieję, że nikomu z was się nie będzie musiało przydać.
Gdyby jednak była taka potrzeba a # gownowpis, # zalesie, ani nawet anonimowehejto nie wystarczały to:
Ministerstwo Cyfryzacji dodało dzisiaj post o stronie 116sos.pl na którą można wejść w życiowych kryzysach i dać sobie pomóc. Nie wiem na ile strona jest znana, ale nawet jeżeli jest to według mnie warto się nią dalej dzielić.
https://www.youtube.com/watch?v=hgWcd5UdalE
#zdrowie #psychologia #psychiatria

Zaloguj się aby komentować
Na początek, jak obiecałem - wołam @razALgul
I przechodzę odrazu do rzeczy, bo będzie dość długi tekst:
Kiedy jakaś osoba nam imponuje swoją zaradnością, talentem, chęcią do działania, majątkiem itd. to zazwyczaj widzimy tylko efekt końcowy etapu, jaki dana jednostka przeszła, by stać się naszym…powiedzmy że idolem(nie lubię używać tego słowa).
Jest to jeden z błędów poznawczych, nie pamiętam jego nazwy, nie przywiązuje wagi do etykietek, więc musicie mi wybaczyć
Często próbujemy naśladować taką osobę, jej styl bycia itd. kiedy ona już jest na szczycie, ale to jest kopanie się z koniem, bo każdy jest na innym etapie swojej drogi i każdy powinien robić to, co jest dla niego aktualnie odpowiednie i tutaj pojawia się problem - skąd wiedzieć czego akurat nam trzeba, aby rozwój był jak najbardziej wydajny, łatwy i przyjemny?
Pierwszym i niezbędnym krokiem jest wyrobienie sobie nawyku, aby kierować się zasadą:
słuchaj każdego, czytaj wszystko, niczego nie odrzucaj z automatu, ale też w nic do końca nie wierz, dopóki nie sprawdzisz na sobie czy to faktycznie działa.
Po tym przydługim, aczkolwiek koniecznym wstępie, przechodzimy do mięska, czyli wskazówek, jak poruszać się po labiryncie naszego umysłu.
Tutaj do gry wkracza nasza intuicja, która w połączeniu z logicznym myśleniem, nigdy nie sprowadzi człowieka na manowce.
Zdarza się często podczas oglądania filmu, czytania książki czy czegokolwiek, że jakieś zdanie albo fraza, bardzo się spodoba, coś się w nas zapala, albo jak to mój kumpel ładnie mówi - to mi w duszy gra - i to jest wskazówka w którą stronę powinniśmy się udać podczas naszych poszukiwań.
I to skąd wypływa dana fraza czy zdanie nie ma najmniejszego znaczenia.
Zdarzało mi się wyciągnąć cenne wskazówki od żebraka uraczonego piątakiem, albo od pani kasjerki.
Co dalej?
Przedewszystkim należy zapisywać te zdania i frazy, najlepiej w specjalnie do tego przeznaczonym notesie i traktować ten kajecik jako rzecz świętą, Ja swojego nawet nie pozwalam nikomu dotykać, ani z nikim nie rozmawiam o jego zawartości, aby nie wytracać cennej energii na gadanie i tłumaczenie, zamiast na działanie.
Kiedy nazbiera się już trochę takich puzzli albo jeśli czuję nieodpartą chęć drążenia, to szukam dalszych informacji np. wpisując owe frazy w Google, albo pytam kompetentnych osób.
Czesto też przychodzi do mnie myśl i chęć ponownego przeczytania książki lub artykułu i to też należy robić, bo nasze zrozumienie pewnych idei, pogłębia się wraz ze zdobywanym doświadczeniem.
Sam obecnie po raz kolejny studiuję Kybalion i jestem w ciężkim szoku, jak wiele zawartości nie rozumiałem poprzednim razem.
Bardzo ciekawym jest, że każdy kto stosuje się do tych wskazówek sumiennie i konsekwentnie, trafia w końcu na starożytne źródła typu Biblia czy zwoje znad morza martwego i zaczyna interesować sie spirytualizmem, praktykować medytację i tym podobne. Studiowanie owych materiałów wiąże się z koniecznością zapoznania z zasadami semantyki, bo język ewoluuje przez tysiąclecia.
Jest to zaskakująco przyjemny proces, jeśli tylko nauczymy się słuchać głosu serca.
Bez tego nasze życie jest walką, zamiast bawić się i iść z planem naszej duszy, toczymy niekonczocą się bijatykę, która budzi w nas nieustanny opór, prowadzi do chorób, kłótni i nawet wojen.
Oczywiście jest na świecie, jakiś procent szczęściarzy, którym udaje się zarabiać na swoim hobby, ale większość kopie się z koniem, tak jak Ja przez większość mojego życia.
Mam nadzieję że to co napisałem jest zrozumiałe - starałem się nie stosować skrótów myślowych(na czym często się łapię
Dziekuję każdemu zainteresowanemu i proszę nie zapomnieć, jeśli łaska o piorunku na zachętę do dalszego działania i w celu dotarcia do jak największej ilości użytkowników.
I pamiętajcie że to ma być zabawa, a jednymi z naszych największych sojuszników jest poczucie humoru, dystans do świata i samych siebie.
Powodzenia!
#rozwojduchowy #psychologia
Zaloguj się aby komentować
#psychologia #ankieta #zycie #satysfakcja #zdrowie

Jak oceniasz swój poziom satyfakcji z życia?
Zaloguj się aby komentować
Wiedzieliście o tym, że nasz mózg ma system „nadpisywania” danych? To znaczy mogliśmy mieć zdanie X na jakiś temat, a później pod wpływem nowych informacji zmieniamy zdanie na ten temat na Y i nie będziemy pamiętać, że wcześniej mieliśmy zupełnie inną opinię. Fascynujące.
#psychologia
Zaloguj się aby komentować
Zdiagnozowane:
- schizofrenia paranoidalna
- zespół Aspergera
- zaburzenie obsesyjno-kompulsywne z przewagą myśli natrętnych
I oczywiści depresja.
Da się to wyleczyć?
#psychologia #psychiatria #pytaniedoeksperta
@kiepas Da się, ale najpierw trzeba to zaakceptować i nauczyć się z tym żyć.
Psychoterapia na początek też nie zaszkodzi
@kiepas wyleczyc/zaleczyc/nauczyc zyc z niektorymi z tych zaburzen. Po prostu lekarz i konkretna opieka psychiatryczna. Bierz leki i bedzie dobrze.
@kiepas Wszystko się da.
Jednak efekt terapeutyczny może być nietrwały jeśli nie będziesz dbał o ciało i psychikę (tak na dzień, nie mówię o leczeniu).
Poza tym ciężko wyjść na TOP poziom, jeśli nie będziesz przebywał w pozytywnym otoczeniu.
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj mam dla was kolejny tip:
Chyba każdemu zdarza się mieć, coś na końcu języka, ale za nic nie potrafi sobie przypomnieć, co miał zamiar powiedzieć.
Kiedy u mnie coś takiego się zdarza, to wyobrażam sobie nad czubkiem głowy pomarańczę, na wysokości około 10 cm Chodzi o to żeby skierować uwagę poza obszar głowy, co powoduje natychmiastowe poszerzenie świadomości.
Pomaga też przy nauce i rozumieniu różnych bardziej skomplikowanych zagadnień, więc warto robić to częściej.
Jak z wszystkimi takimi sztuczkami bywa - konkretne efekty widać najlepiej jak masz już wytrenowaną wyobraźnię i wizualizowanie przychodzi łatwo.
Dlatego pierwsze próby mogą nie dawać zadowalających efektów i dopiero po około tygodniu konsekwentnego treningu działa cuda.
#rozwojduchowy #psychologia
Zaloguj się aby komentować
Jutro na younity będzie można obejrzeć film "Mądrość traumy" z udziałem dr Gabora Mate. Link do rejestracji.
Za darmo? Nie, kosztem jest zarejestrowanie się i podanie maila. Oprócz tego jest za darmo. Trochę później spamują swoimi kursami, więc wybierzcie mądrze maila, którego chcecie podać
Gabor Mate jest emerytowanym lekarzem, który przez 20 lat najpierw pracował w przychodni rodzinnej, a potem na oddziale opieki paliatywnej. Następnie przez ponad dekadę zajmował się osobami uzależnionymi od narkotyków i chorymi psychicznie w dzielnicy Downtown Eastside w Vancouver. Jest również popularnym mówcą cenionym ze względu na swoją wiedzę na temat uzależnień, traumy, rozwoju dzieci oraz powiązań między stresem a chorobami.
Więcej info o filmie tutaj
#psychologia #trauma #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #qualitycontent
Zaloguj się aby komentować
Właśnie przypomniał mi się trick myślowy, który często stosuje, ale już się tak we mnie głęboko zakorzenił i się przyzwyczaiłem, że zapomniałem się nim z wami podzielić.
Czesto w myślach mówię do siebie w trzeciej osobie, np. kiedy uczę się nowej umiejętności to mniej więcej w ten sposób sobie afirmuję: „ale ten gepard to jest pojętny” „no on to ma złote ręce do wszystkiego” „tylko popatrz jak zasuwa te ciężary, taki niepozorny, a silny jak koń” itp. itd.
To działa cuda i działa praktycznie natychmiastowo.
Nasze ego zawsze mówi z pozycji autorytetu, ten gałgan wie dobrze jak nas okręcić wokół palca i trzymać w starym wygodnym smrodku.
Takie mówienie do siebie jakby to obce osoby o nas mówiły, pozwala się zdystansować od naszych myśli i przy okazji niesamowicie motywuje.
#rozwojduchowy #psychologia
Zaloguj się aby komentować
Druga zapowiedź. Wpis poświęcony grze Yume Nikki i alienacji w świecie późnego kapitalizmu, wyjdzie jednak najwcześniej jutro.
#revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #filozofia #socjologia #psychologia #yumenikki

Pod tym względem na pewno polecam Radka Bombę i Henry'ego Jenkinsa.
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/291027/gry-komputerowe-w-perspektywie-antropologii-codziennosci
Zaloguj się aby komentować
A ja to sie zastanawiam czemu zawsze MY polacy sami sobie plujemy w ryj? Zamiast nawet w tak głupiej zabawie pod memem powymyślać coś o nas, coś fajnego, coś pozytywnego to sami na siebie plujemy. A potem zdziwko że sami o sobie filmy kręcimy jak "bijemy" murzynów na granicy, albo przepraszamy za to że istniejemy w komentarzach na reddicie xd Jeszcze wiele drogi przed nami żeby zmienić własny mental...
#polska #psychologia


@MrFerdek ej weź. Wrzuć taki post na jakieś niemieckie/ francuskie/brytolskie Hejto to otrzymasz podobne odpowiedzi, to dla polewki jest przecież
Zaloguj się aby komentować
To będzie najdłuższy tekst, jaki napisałem na Hejto.
Jeszcze nie wiem dokładnie co podpowie mi moje Wyższe Ja, ale o to się nie martwię, bo nigdy się na Nim nie zawiodłem.
Czuje że bedzie sporo prywaty, ale nie w celu chwalenia się, a zobrazowania wam mojego toku myślenia i pewnych schematów, jakimi większość z was kieruje się na codzień.
Uczulam owieczki, które dotykają moje wpisy na to, żebyście przeczytali dokładnie i postarali się zrozumieć mój przekaz, zanim zaczniecie wyciągać pojedyncze zdania z kontekstu, które wzbudzają w was emocje.
Wasze reakcje świadczą o was i o tym czemu powinniście się przyjrzeć we wlasnym wnętrzu, zamiast projektować swoje słabości na innych i oskarżać mnie o bycie zadufanym w sobie egoistą, zastanówcie się dobrze nad sobą.
Zdarzało się, że bywałem posądzany o to, że uważam się za jakiegoś Mesjasza czy Bóg wie kogo.
Nie uważam się za lepszego od innych, mam bardzo wysoką samoocenę i wiem że tak powinno być w przypadku każdej osoby, bo ludzie są w stanie robić rzeczy przekraczające nasze zrozumienie, jeśli tylko w to uwierzą, szukam osób podobnych do mnie, dlatego też zdarza mi się stosować prowokacje, bo to najłatwiejszy sposób, żeby zobaczyć kto na jakim poziomie świadomości się znajduje.
Wychowani w kulturze chrześcijańskiej, nauczeni jesteśmy, że poczucie winy jest czymś normalnym.
Nie jest, to wirus, który należy zwalczać i to samo tyczy się obwiniania innych za swój los.
Trzeba sobie i całemu światu wszystko wybaczyć
To co robię, robię dla ludzi świadomych, chcących poznać siebie i zmienić coś w swoim życiu, a reszta mnie nie obchodzi.
Lata obserwacji własnych myśli, reakcji na bodźce, testowania różnorakich technik i przyswajania wiedzy sprawiły, że odkryłem i zrozumiałem prawdziwą naturę człowieka i siłą rzeczy jestem w stanie czytać ludzi jak otwartą księgę.
Pół roku temu, mój psycholog powiedział w żartach, że tracę czas i pieniądze i nie chce mnie więcej widzieć, bo doszło do tego, że to Ja tłumaczyłem różne sprawy, zamiast on mi.
To nic nadzwyczajnego i każdy może do tego dojść.
Prawie trzydzieści lat byłem zagubiony, jak większość ludzi, a nawet bardziej, urodzony w biednej rodzinie, gdzie oboje rodziców było uzależnionych od alko i na wszystko brakowało pieniędzy, staczałem się w uzależnienia i pogoń za pieniądzem.
Kradłem, biłem i oszukiwałem ludzi, ale byłem też inny od mojego towarzystwa i czułem w głębi serca, że tak nie można.
Sam siebie karałem - autodestrukcja w wydaniu ekstremalnym.
Doszedlem do takiego dna, że na kokainę, amfę, marychę i postytutki wydawałem prawie cały zarobiony szmal, a trochę tego było, bo bieda nauczyła mnie pracowitości.
Przyszedł czas, kiedy zacząłem się prawdziwie budzić, ale nie mogłem wydostać się z tej piekielniej pętli i doszedłem do wniosku, że czas z tym skończyć albo odebrać sobie życie.
To był moment poddania.
Bylem o krok od samobojstwa i w tamtej chwili stało się coś bardzo dziwnego, o czym może kiedyś napiszę post.
Powiem tylko że było to wydarzenie czysto mistyczne, ale posiadałem już na tyle sporą wiedzę, że potrafiłem sobie wszystko logicznie poukładać.
Zauwazyliscie pewnie, że moje wpisy nie budzą zbytniego entuzjazmu wśród użytkowników, ale dla mnie osobiście, jeden piorun od osoby prawdziwie zainteresowanej tematem ma większą wartość niż tysiąc piorunów pod jakimś politycznym postem czy gownowpisem.
Jeden świadomie myślący człowiek jest dla mnie jak diament i jest więcej wart od setek owieczek, bo dlaczego miałbym się martwić stadem owiec, kiedy mam u boku tygrysa?
Nie chodzi o to że kimkolwiek gardzę, każdy dźwiga swój krzyż na swój sposób i wiem że bezdomny pener może mieć bardziej rozwinięta świadomość ode mnie i często tak jest, że Wyższe Ja wybiera sobie doświadczenia na miarę swoich możliwości i uprzedzając pytania - tak uważam że istnieje takie zjawisko jak wędrówka dusz, inaczej zwana reinkarnacją.
Mam spory dystans do siebie i ogólnie do zycia, ale są sprawy, które wyprowadzają mnie z równowagi.
Jedną z tych spraw jest to że ludzie często sami siebie nie doceniają, mówią że nie są w stanie czegoś zrobić, a nawet nie spróbowali.
Sam taki byłem i wiem ile na tym straciłem Ja i społeczeństwo.
Jestesmy nauczeni, że ktoś zrobi za nas całą robotę, bo wpajano nam przez lata wiarę w zbawiciela, a sam zbawiciel nauczał, że tylko my sami jesteśmy w stanie się zbawić.
Ta niewolnicza postawa bardzo ułatwia robotę wszelkiej maści cwaniakom, jak politycy, szefowie janusze i inne chachmęty.
Błagam was, dajcie sobie szansę, podejmijcie rękawicę i stawcie czoła zadaniu, jakim jest poznanie swojej prawdziwej natury.
To trudna droga, ale możliwa do przejścia.
Niestety nikt za was tego nie zrobi.
Ja oczywiście służę pomocą, bo czuję się zobowiązany do dzielenia wiedzą i doświadczeniem, bo doznałem łaski na którą nie zasłużyłem.
Jeszcze raz powtarzam że nie jestem od nikogo lepszy w żadnym aspekcie, każdy z was ma wielki potencjał i nadchodzi czas wielkich zmian.
Każdy z was zauważa, że coś jest z tym światem nie tak i spora część już straciła nadzieję na lepsze jutro.
Przynosze wam rozwiązanie na wszystkie problemy tego świata i sposób na wyrwanie władzy z rąk jednego procenta ludzi, którzy znają prawdę i nie mają żadnych wątpliwości odnośnie działania mechanizmów stwarzających wszystko, co macie przed oczami, dlatego tak łatwo udaje im się rozgrywać nas wszystkich, jak pionki na szachownicy.
To chyba wystarczy.
Powierzam ten post w ręce Absolutu i ufam że ześle na was zrozumienie i pomoże mi w mojej misji.
Jako bonus dorzucam materiał od jednego z moich mentorów:
https://youtu.be/bhWmInCEIs8?si=vNBITJtkNUECqBNS
Znajdziecie w nim sporo przydatnych informacji.
#psychologia #rozwojduchowy #nauka
Zaloguj się aby komentować
Głos w głowie - umysł w labiryncie myśli.
https://youtu.be/UFyDxS7gvTs?si=Pk4KPzmtqmpYWDK9
#rozwojduchowy #medytacja #psychologia
Zaloguj się aby komentować
Od dziecka miałem urojenia wielkościowe. Byłem przekonany, że jestem kimś ważnym.
Teraz, po kilku latach psychoterapii, uświadomiłem sobie, że jestem nikim...
#gownowpis #psychologia #psychoterapia
Zaloguj się aby komentować
Nie lubię ludzi którzy są głośni, egzaltowani i ekstrawertyczni.
Wydają mi się głupi (nie znaczy że tacy są ale wydają się głupi) i mam takie przeczucie że wysysają z ludzi wokół których przebywają zachowując się w ten sposób duszę. Kiedyś był modny taki temat o wampirach energetycznych. Może coś w tym jest. Może te alternatywki które o tym pisały miały rację?
#opinia #introwertyzm #psychologia #samotnosc #spokoj

Wampiry energetyczne istnieją?
Zaloguj się aby komentować
Obejrzałem sobie jeden z klasyków, który nawet po wielu latach naprawdę robi wrażenie. Film nosi tytuł Dwunastu gniewnych ludzi i jest amerykańskim dramatem sądowym z 1957 roku, który został zrealizowany w oparciu o powstałe dwa lata wcześniej teatralne przedstawienie telewizyjne Reginalda Rose’a. Film opowiada historię ławy przysięgłych obradującej po procesie młodego chłopaka oskarżonego o morderstwo. Spośród dwunastu przysięgłych tylko jeden nie jest do końca przekonany o winie oskarżonego. Film został nakręcony w ciągu zaledwie dziewiętnastu dni, a jego budżet wyniósł 350 tysięcy USD. Akcja prawie całego filmu, z wyjątkiem pierwszej i ostatniej sceny, rozgrywa się w zamkniętym pomieszczeniu (sala i przyległa łazienka), w którym znajdują się ławnicy mający przesądzić o winie lub niewinności oskarżonego. Polecam ze względu na świetną grę aktorską oraz wiele wątków psychologicznych ujętych w filmie.
Czy macie jakichś faworytów jeśli chodzi o dobry film psychologiczny, starszy lub nowszy, który warto obejrzeć?
#filmy #wiadomoscipolska #kino #psychologia


Zaloguj się aby komentować
Wpis poświęcony grze Yume Nikki i alienacji w świecie późnego kapitalizmu, wyjdzie w tym tygodniu.
#revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #filozofia #socjologia #psychologia #yumenikki

Zaloguj się aby komentować
Narzekacie na mróz, a Ja lubię jak przymrozi, aż szczypie i gile w nosie zamarzają.
Zimna woda lodowata jak należy i porannny prysznic pobudza, aż człowiek buzuje witalnością i dobrym humorkiem.
Jak zachoruje na grypę czy coś, to nie dłużej niż dwa dni i ogólnie bardzo rzadko choruję.
Zimno kształtuje charakter, uczy panowania nad umysłem i instynktami.
Jesteś tylko Ty i chęć ucieczki od tego, bo instynkt samozachowawczy powoduje natychmiastową reakcje i na początkowym etapie zabiera sto procent uwagi.
Dla mnie jest to najlepsza medytacja.
Warto ćwiczyć panowanie nad umysłem.
Tylko tak człowiek zaczyna funkcjonować w naturalny sposób, przestaje oglądać się na innych i życie układa się po jego myśli.
Nauczylem się tego oglądając materiały Wima Hofa, zwanego Ice-Man’em - czego sam nielubi, bo uważa że każdy może tak opanować swój umysł i ciało jak on.
Nie polecam naśladować we wszystkim pana Hof’a, bo miewa dziwne pomysły
https://youtu.be/8cvhwquPqJ0?si=_Dbo5Y6L8CVTTqj5
https://youtu.be/YXgEYtl-iik?si=nq_CkHtxb9dAGI3d
#rozwojduchowy #medytacja #psychologia #medycyna
Zaloguj się aby komentować
https://www.youtube.com/watch?v=n9UmlGY827A
Jak oglądam takie wyczyny to szybko dochodzę do wniosku, że ci ludzie którzy się tego podejmują muszą być psychopatami. Normalna osoba nie dałaby rady chyba żeby miała naprawdę nerwy ze stali. Jak wiemy, psychopaci mają dużo większe zapotrzebowanie na odczuwanie silnych wrażeń, a do tego nie przejmują się konsekwencjami swoich działań. Odczuwają też mniejszy lęk. Wydaje mi się więc to dość logicznym wnioskiem.
#psychologia #przemyslenia
Zaloguj się aby komentować
Zapraszam na gruby odcinek Marty Niedźwiedzkiej "O zmierzchu", który poświęcony jest stracie.
Wobec straty jesteśmy demokratycznie przerażeni, bezradni, zagubieni i bardzo demokratycznie cierpimy
O zmierzchu - Robienie miejsca na nowe
Dla mnie najboleśniejszą stratą w moim życiu była utrata pewnych iluzji i zaakceptowanie, że życie jest jakie jest i nie będzie inne tylko dlatego, że ją mam jakieś poczucie braku, albo jakieś roszczenia w stosunku do niego.
Dosyć bolesne było też zrozumienie, że nie jestem nieśmiertelna[!], jak zachorowałam na przewlekłą chorobę (a uwierzcie mi, że miałam naprawdę końskie zdrowie do tamtego czasu).
#psychologia #niedzwiedzka #ozmierzchu #gruparatowaniapoziomu #qualitycontent
@koniecswiata Wiesz co jest najlepsze?
Ta pustka w twoim wnętrzu po stracie, uczucie nicości i tęsknota, to jesteś właśnie Ty.
Tak długo, jak się przed tym bronimy, tak długo czujemy w tej pustce nicość, brak, a kiedy już uda się to zaakceptować i ćwicząc wchodzenie w ta pustkę, ona zaczyna się rozrastać i pewnego razu eksploduje, tak silną energią, że się przestraszysz i zadrżysz z wrażenia i życie wejdzie na nowy poziom, a Ty staniesz się sobą i będziesz działać naturalnie, bez stresu, popłyniesz z prądem jak rzeka.
@Gepard_z_Libii Dzięki za te wglądy i Twoją perspektywę - one naprawdę dużo mi pomagają.
Dopiero od niedawna umiem świadomie przeżywać cokolwiek, wcześniej żyłam oderwana od swojego ciała i swoich uczuć. Rozłupałam kilka zbroi, podejrzewam, że mam ich na sobie jeszcze... Tysiące. To wszystko jest takie proste, ale jednocześnie takie trudne
@koniecswiata Nawet nie wiesz jak się cieszę, że mogę komuś pomóc i dzielić się swoim doświadczeniem i wiedzą.
To daje mi siłę do dalszego działania i nadaje jeszcze więcej sensu mojemu życiu.
I nie ma dla Mnie znaczenia ilość osób, a samo to że choćby jedna osoba poprawi swój byt, dzięki moim staraniom ma ogromne znaczenie.
Nie przejmuj się niczym.
Ta droga może być łatwa, lekka i przyjemna.
Trzeba tylko działać z wiarą, nadzieją i humorkiem.
Wyrobilem sobie nawyk myślowy, polegający na tym, że jak spotyka mnie coś złego, to traktuje to jako sprawdzian mojego nastawienia i staram się wszystko brać na klatę z uśmiechem i wdzięcznością.
Jesteś wielka i odważna, a przed sobą masz piękne życie.
Bądź dla siebie tak dobra, jak dla kogoś z kim chciałabyś spędzić resztę życia.
Bo tak właśnie jest.
Przed sobą nie uciekniesz
Faktycznie odcinek dobry i mocny. Temat dla mnie ciężki i bardzo aktualny.
Poprzedni rok był dla mnie rewelacyjny, był moją przemianą. Zmieniłem się wewnętrznie, zacząłem od właściwej strony, od rzeczy ode mnie zależnych - moich wyobrażeń, wartości, przekonań. Przestałem żyć w sposób bezmyślny. Prowadzę teraz przemyślane, dużo lepsze życie niż kiedyś, niż do niedawna. No i właśnie, niedługo przyjdzie mi za to zapłacić. Bo przemyślane życie, w zgodzie z sobą to też obowiązki. A takim obowiązkiem, który mnie czeka jest uporządkowanie tych wszystkich rzeczy niezależnych, które się przez lata bezmyślnego życia nagromadziły, a których teraz już nie mogę tolerować, a tym bardziej przyjąć jako coś zgodnego z moim nowym życiem.
Czeka mnie robienie porządku w relacjach, które nawiązałem i decyzjach biznesowych, które podjąłem żyjąc na oślep. A do niektórych z tych rzeczy jestem mocno zakotwiczony, bo sam siebie oszukiwałem właśnie dlatego, żeby nie stracić. Łatwiej jest siebie oszukać i udawać, że jest dobrze, że będzie dobrze, że jeszcze się uda.
Z tym, że ja już nie mogę sobie na to pozwolić, bo kim bym się wtedy stał? Cała ta moja wewnętrzna przemiana stała by się ułudą i krótkim snem o życiu takim jakie bym chciał mieć. Mam, więc nadzieję, że gdy przyjdzie moment próby, gdy przyjdzie moment poświęcenia, będę wtedy silny i zrobię to co powinienem.
Nie wiem jeszcze ile stracę, lecz wiem, że dużo, wiem, że będzie boleć. To jest mój moment próby, przypieczętowanie mojej przemiany, bo bez tego to wszystko czym teraz żyje nie będzie znaczyć nic. I tak, boję się tego. No ale co z tego, takie jest życie. Chciałeś żyć dobrze, chciałeś żyć tak jak chcesz - to teraz płać.
@koniecswiata Dziękuję i mam nadzieję, że Tobie też starczy sił na dalsze rozłupywanie kolejnych zbroi.
@koniecswiata uwielbiam Martę i to jak zabiera się za tematy. Wczoraj przesluchalem i to jest jeden z bardziej gęstych odcinkow
@TuzZaRogiem Niedźwiedzka jest bardzo charyzmatyczna i przyjemnie jej się słucha, poza tym ma bardzo dużą wiedzę i doświadczenie - ja czerpię garściami z tych jej podcastów, chociaż są takie, które bardziej ze mną rezonują i takie, które mniej. Ten odcinek dotyka kwestii, które wolelibyśmy zamieść pod dywan i w ogóle się nimi nie zajmować. No ale to nie jest przepis na dobre życie.
Zaloguj się aby komentować






