1 marca 2025 r., B763 linii Fedex (znaki rejestracyjne N178FE), wykonywał lot FX-3609 z Newark do Indianapolis z 3-osobową załogą na pokładzie. Samolot wznosił się z pasa startowego 22L, gdy załoga zgłosiła kontrolerowi, że mają awarię silnika nr 2 po zderzeniu z ptakiem.
Ciekawe czy to okaże się podobny motyw do celowego fiaska Hyperloop w Kalifornii. Wtedy Musk zrobił to by zablokować budowę szybkiej kolei bo stanowiła konkurencję dla samochodów. Może tutaj też wymyślił, że jak ludzie będą się bali latać jak dużo osób zginie to kupią więcej Tesli.
@maximilianan już niebawem SpaceX otworzy własne linie lotnicze z własnymi systemami nawigacyjnymi opartymi o starlink. Cyberpunk dzieje się na naszych oczach.
jbc to info o liniach lotniczych wymyśliłem i czarnowidze, nie cytujcie mnie znajomym
Szerokokadłubowa flota Polskich Linii Lotniczych LOT wkrótce powinna się powiększyć, albowiem narodowy przewoźnik chce pozyskać kilka maszyn z rynku wtórnego, gdyż odbiór fabrycznie nowych samolotów możliwy jest dopiero w następnej dekadzie. 19 B787-8 chcą sprzedać dwie chińskie linie lotnicze.
Systematycznie rośnie flota samolotów o wąskim kadłubie w LOT, czego efektem jest rozwój sieci połączeń krótko- i średniodystansowej. Tylko w ostatnich miesiącach przewoźnik uruchomił z Warszawy połączenia lotnicze do Taszkentu, Aten, Oradei, Rijadu, Lyonu, Larnaki, Innsbrucka i Lizbony. Wkrótce do sieci tras dołączą: Reykjavík, Malta, Paryż-Orly (loty z Krakowa) oraz Saloniki.
LOT – zgodnie ze strategią wzrostu na lata 2024-2028 – chciałby rozszerzyć liczbę kierunków dalekodystansowych, co jest konieczne, aby na Lotnisku Chopina stworzona została masa krytyczna, którą przeniesie się do Centralnego Portu Komunikacyjnego, lecz ograniczona dostępność samolotów szerokokadłubowych, zarówno z rynku pierwotnego, jak i wtórnego, skutecznie blokuje narodowego przewoźnika w realizacji założonych celów.
Dlaczego w ogóle LOT chce kupić używane samoloty?
Pozyskiwanie fabrycznie nowych samolotów jest na razie niewykonalne, gdyż operator, który składa zamówienie u producenta bądź poprzez pośrednika (leasingodawcę), skazany jest na długoletnie oczekiwanie. Sloty producentów są już tak zablokowane, że odbiór samolotów zamówionych w taki sposób możliwy jest dopiero w następnej dekadzie. Na rynku pojawiła się możliwość pozyskania szerokokadłubowców z rynku wtórnego – najmniejsze Dreamlinery chcą sprzedać dwie chińskie linie lotnicze: China Southern Airlines sprzedają 10 B787-8, a Hainan Airlines sprzedają dziewięć B787-8.
Nowa strategia LOT-u zakłada, że do 2028 roku flota samolotów o szerokim kadłubie będzie liczyć 27 maszyn, więc polski przewoźnik zintensyfikował działania w celu pozyskania „Liniowców Marzeń” z rynku wtórnego, które pozwolą na uruchomienie nowych połączeń. Wśród potencjalnych kierunków są m.in. Boston, Hanoi, Kolombo, Pusan, Osaka, San Francisco, czy Waszyngton D.C. Kluczowe są połączenia do USA, które cieszą się dużym zainteresowaniem wśród pasażerów. W 2024 (dane za okres styczeń – październik) narodowy przewoźnik obsłużył 656 487 pasażerów, a samoloty latały wypełnione w 88 proc.
Warto zwrócić uwagę, że LOT korzysta (jeśli dobrze pamiętam) głównie z samolotów Boeing. Ale konkurent Airbus wcale nie ma krótszej kolejki zamówień, więc nie można iść do drugiego sklepu "z samolotami" i tam dostać szybciej.
@kubex_to_ja jeszcze 4 lata temu intensywnie w Locie mówiło się o tym, że już w 2024 roku będą w barwach Lotu Airbusy latały - efekty jak widać, wciąż rozstrzygnięć nie ma
Bez sensu. Ja bym wydał ten hajs na wykopanie jakiegoś kanału, żeby utrzeć nosa Niemcom albo ruskim. Ewentualnie na postawienie najwyższego budynku we wszechświecie.
Chiny i Indie rozwijają się lotniczo, jak pojebion. Ta inwestycja może się zwrócić, bo Boeing ma czarny PR i linie chętniej spoglądają w stronę Airbusa.
a Southwest Airlines plane and a private jet that entered the runway without authorization experienced a close call at Chicago Midway International Airport
Poniższe zdjęcie przedstawia samolot SPAD S.A-4. Był to dwumiejscowy dwupłat produkcji francuskiej używany podczas I wojny światowej. Cechą wyróżniającą go na tle innych konstrukcji był jego układ, a dokładnie to, że strzelec zajmował miejsce w gondoli umiejscowionej przed zespołem napędowym.
@Rzeznik czy to na pewno cecha wyróżniająca? w czasach gdy praktycznie każda nacja dysponowała samolotami w takim układzie? Vide brytyjski F.E.2b, murykański Martin mb-1 czy niemiecki G.IV?
@TheLikatesy F.E.2b ma śmigło pchające a dwa pozostałe samoloty wymienione przez Ciebie to dwuslinikowce. A powyższy Spad ma silnik wraz z śmigłem miedzy członkami załogi
Nowy samolot Airbusa 321XLR może pokonywać najdłuższe (no dobra, tutaj nie przesadzajmy, szerokokadłubowe samoloty pokonują dłuższe trasy) trasy na świecie. Wiele linii lotniczych dostrzegło w nim niemały potencjał, unowocześniając swoją obecną flotę. Inne widzą w nim szanse uruchomienia nowych dalekich tras.
Airbus A321 to samolot pasażerski średniego zasięgu, produkowany przez europejskie konsorcjum Airbus w Tuluzie od 1992 r. Na bazie tego samolotu w 2017 r. do produkcji wprowadzono wersję A321neo a w kolejnym roku firma oświadczyła, że prowadzi badania nad kolejnym wariantem. Oczekiwano, że będzie mógł osiągać zasięg niemal 5 tys. mil morskich, czyli 9,3 tys. km.
Przez lata między Ameryką Północną a Europą latał Boeing 757. Jednak ostatni egzemplarz tego modelu zjechał z linii produkcyjnej w Everett w stanie Waszyngton w 2004 r., co oznacza, że są już dość leciwe. Wiele linii lotniczych, w tym United Airlines chętnie zastąpiłyby je nowymi, takimi jak Airbus A321XLR (eXtra Long Range). Jeszcze inne chcą, aby nowy model Airbusa poszerzył ich ofertę o trasy transatlantyckie.
Australijskie linie Qantas złożyły już zamówienie na 36 XLR, które będą obsługiwać trasy między Australią a Azją. American Airlines zmieniły zamówienie z 30 sztuk A321neo na XLR, a także domówiły kolejne 20. Pierwszym klientem zaś był Liban Middle East Airlines zamówiły cztery sztuki. United Airlines spodziewają się, że pierwszy z 50 samolotów A321XLR trafi do użytku na początku 2026 roku.
Maksymalny zasięg XLRów został ostatecznie zmniejszony z 4,7 tys. mil morskich (8,7 tys. km) do 4,5 tys. mil morskich (8,3 tys. km). To z powodu modyfikacji bezpieczeństwa, jakie musiały być uwzględnione ze względu na europejskie przepisy. Samolot jest też cięższy, niż pierwotnie chciał producent. Stąd pojawiły się obawy, że nie doleci z USA do pożądanych kierunków turystycznych Europy Środkowej.
i tam masz listę linii jakie zamówiły te samoloty. Wizz Air - wiadomo, ma być tanio, ale masz przecież linie typu Qantas, United Airlines, American Airlines, Air Canada które zamówiły spore ilości tych samolotów. Zakładam, że wiedzą co robią
Na przykład, jeżeli samolot startuje na wschodzie i lata w kierunku zachodnim, to z perspektywy pilota Ziemia „ucieka” pod samolotem. Każde opóźnienie w lotach w kierunku zachodnim jest związane z tym efektem obrotu. To zjawisko jest znane jako efekt Coriolisa.
Że co???
Samoloty na zachód zwykle lecą wolniej, bo najczęściej lecą pod wiatr, a na wschód z wiatrem. Efekt Coriolisa w samolocie można by zaobserwować lecąc na linii północ-południe, wtedy mamy odchylenie albo na wschód, albo na zachód - zależnie od kierunku lotu.
Idąc tym tropem samoloty latające na zachód byłyby dużo szybciej na miejscu, bo przecież "Ziemia ucieka" xD
Niech autor podskoczy i sprawdzi o ile mu Ziemia ucieknie w czasie skoku xD