Czy zastanawialiście się kiedyś która droga krajowa w Polsce jest najkrótsza? Już nie musicie.
Droga krajowa nr 96 (DK96) – droga krajowa o długości 1,5 km przebiegająca w powiecie toruńskim (województwo kujawsko-pomorskie ), pełniąca rolę łącznicy autostrady A1 (węzeł Turzno) z drogą krajową nr 15 . Ze swoją całkowitą długością jest najkrótszą z dróg krajowych w Polsce. Źródło Wikipedia
Ruch jak po trasie powstającej Via Capratii, podwójne zastosowanie tras? A tak pierdolono że nikt tam nie jeździ, że się nie będzie opłacało i inne szurskie teorie jak przy #cpk , brakowało tylko magicznych kamieni i patyków dla politycznych sekciarzy.
Ostatnio rzadko zgadzam się z Tuskiem, ale w tym przypadku muszę przyznać pełną rację.
Ubiegłotygodniowa Rada Gabinetowa obfitowała w uszczypliwości. Pomiędzy premierem Donaldem Tuskiem a prezydentem Karolem Nawrockim doszło m.in. do sporu nie o to, czy budować CPK, ale o to, z jaką prędkością powinny po nowych torach jeździć pociągi.
Dyskusję rozpoczął premier, który odniósł się krytycznie do ograniczenia w prezydenckim projekcie Centralnego Portu Komunikacyjnego prędkości kolei dużych prędkości do 250 km/h. Wskazał, że rządowy projekt zakłada 350 km/h. - Nie chcę snuć tutaj złych domysłów, ale państwo bardziej zorientowani w temacie wiedzą, kto byłby zainteresowany ze względów biznesowych na tym, aby utrzymać tylko poziom 250 km/h. Ale ja akurat wiem - mówił Tusk.
PIS i Kaczyński celowo biją polityczną pianę, bo trudno się do czegoś przyczepić, najszybsza kolej w Europie budowana przez rząd Tuska musi mocno boleć, więc trzeba sięgnąć po klasyczny argument, że wszystko po to, aby mogli na tym zarobić Niemcy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Kolej V250kmh to nie jest żadna kolej dużych prędkości, a brak polskich producentów wynika jedynie z technologicznego opóźnienia polskich firm z branży kolejowej. Wydanie 130 mld zł na CPK wraz z koleją, która miałaby jeździć 250kmh w roku 2032 jest zupełnie bez sensu.
@cyber_biker i jak by to się skończyło? Puszcza jedną nitkę 300 km/h między 2 lub 3 dużymi miastami i to będzie kosztować kupę siana. Lepiej niech dobrze skomunikują miejscowości. A jak chcą poprawić prędkość to niech to co jest będzie dobrze zadbane. Nie są nam potrzebne pociągi 300 km/h. Fajnie by było, gdyby były ale to nie kosztuje garść muszelek tylko to jest drogą inwestycja. Fajnie się to sprzedaje wizerunkowo tak samo jak "autonomiczne przystanki sutobusowe" z panelem pv i gniazdkiem do ładowania telefonu. Jak pociągi nie będą opuznione, składu dobrze zadbane a bilety nie drogie to tyle. Nic więcej nam nie potrzeba. Wsiadasz w miejscowości A i wysiadasz w B bierzesz taxe za 20 zł hotel bookujesz po drodze przez telefon. Połączenia w mieście można sprawdzić jak dojadę. I niewielkim kosztem jedziesz gdzie chcesz.
Pierwszy raz widziałem taką siatkę na żywo we Włoszech. Mieszkając tam 2 tygodnie codziennie spacerowaliśmy na uczelnię innymi ulicami, a zawsze trwało to tyle samo
@Anty_Anty Pamiętam, że w 2001 podpisano już umowę na Baltic Pipe, ale projekt uwalił Leszek Miller. Teraz towarzysz Miller krytykuje pomoc Polski dla Ukrainy i ciągle wypomina na Twitterze: "Wołyń, Bandera, Wołyń", na jedno kopyto.