#starszezwoje #fotografia #historia
Granica pomiędzy Śląskiem a Małopolską, most na rzece Przemsza.
Data wykonania zdjęcia: Okres między Latami 1933 - 1938.
Na zdjęciu widoczny @ErwinoRommelo w latach młodości.



#starszezwoje #fotografia #historia
Granica pomiędzy Śląskiem a Małopolską, most na rzece Przemsza.
Data wykonania zdjęcia: Okres między Latami 1933 - 1938.
Na zdjęciu widoczny @ErwinoRommelo w latach młodości.



Zaloguj się aby komentować
Plakat propagandowy z 1956 r., kiedy to armia Czerwona wkroczyła do domagających się zmian Węgier.
#wegry #historia #plakatypropagandowe #zsrr

ciekawostka (o ktorej kiedys pisalem): z obcych panstw, najbardziej na interwencje na wegrzech w celu wsparcia rewolucjonistow nalegal francisco franco.
i byl zupelnie gotowy to zrobic.
ostatecznie hiszpanie przekazali jedynie pomoc humanitarna, poniewaz byli bardzo osamotnieni na forum miedzynarodowym w tej kwestii
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Państwowy Instytut Wydawniczy prezentuje nowość w serii Rodowody Cywilizacji. "Historia Sycylii. Od początków do naszych czasów" Jeana-Yvesa Frétigné'a wyląduje na sklepowych półkach 26 listopada 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmie 424 strony, w cenie detalicznej 79 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Autor, francuski historyk, wykładowca Uniwersytetu w Rouen, członek École Française de Rome, specjalista od historii Włoch XIX i XX wieku, autor m.in. biografii Giuseppe Mazziniego, napisał opowieść historyczną o Sycylii z werwą i wyczuciem, a jednocześnie z dbałością o staranne oddanie specyfiki tego miejsca, stanowiącego naturalny pomost między Europą a Afryką. Jej znaczenie strategiczne powodowało, że zainteresowane były nią wszystkie siły polityczne, aktywne w tym regionie. Kolonizowali ją przybysze z Grecji, Bliskiego Wschodu, Bałkanów i Italii. Po długim okresie dominacji rzymskiej Sycylia przechodziła kolejno w ręce Bizantyńczyków, Arabów, Normanów, Szwabów, Andegawenów i Aragończyków. W efekcie stawała się częścią różnych kręgów cywilizacji: greckiej, łacińskiej, bizantyńskiej, muzułmańskiej, wreszcie ponownie łacińskiej. Autor wykorzystuje wyniki najnowszych badań i obala wiele stereotypów. Stara się nie tylko prezentować wydarzenia, ale także je tłumaczyć. Omawiane zjawiska przedstawia w sposób atrakcyjny, wplatając w narrację anegdoty i umiejętnie dobrane cytaty ze źródeł i literatury.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #piw #historia #rodowodycywilizacji #ceram #sycylia #jeanyvesfretigne

Zaloguj się aby komentować
#miasta #historia #glupiehejtozabawy #suseuspamuje
Kto się chcę przyłączyć do zabawy to proszę w komentarzu wpisać nazwę miasta (jakie chcesz) w Polsce, a ja wylosuje poprzez hejtolos Komentarz Tomeczka i spróbuję dodać jakieś historyczne zdjęcie z tego miasta i jego okolic.
Inne komentarze niezwiązane z Miastem będą usuwane przed losowaniem.
(Chodzi o sposób losowania poprzez Hejto-los który losuje komentarz i nie wie który zawiera wpis z nazwą miasta a który nie, dlatego wszystkie komentarze które nie są wpisem z nazwą miasta muszą zostać usunięte aby nie były losowane
Dziś pod wieczór zrobię losowanie a jutro z rana dodam zdjęcie z opisem.
Zaloguj się aby komentować
#ciekawostki #tychy #historia #ciekawostkihistoryczne #suseuspamuje
Miasto: Tychy
Opis zdjęcia: Browar Obywatelski w Tychach wybudowano w 1897 r. z inicjatywy spółki Brieger Aktien-Brauerei-Gesellschaft. Produkcję piwa rozpoczęto w nim w 1898 i szybko stał się konkurencją dla Browaru Książęcego w Tychach. Browar przetrwał do dziś. 1 stycznia 1980 stał się częścią Zakładów Piwowarskich w Tychach.
W 2001 jego zabudowania stały się własnością prywatnej firmy, która na jego terenie prowadzi park naukowo-technologiczny oraz gastronomię.
Data wykonania zdjęcia: Okres między Latami 1905 - 1920

Zaloguj się aby komentować
Zdjęcie ostatnich żyjących weteranów powstania styczniowego 1863, wykonane na Zamku Królewskim w Krakowie w 1939 roku.
#historia #fotografia #krakow


@Yes_Man Stąd kojarzę to zdjęcie
https://pl.wikipedia.org/wiki/Starolitwini
Zaloguj się aby komentować

Kiedyś był kolorem królów, generałów i chłopców. Dziś - lalki Barbie i dziewczynek w przedszkolu.
Jak to się stało, że różowy przeszedł drogę od symbolu mocy do stereotypu delikatności?
W XVIII wieku różowy był kolorem arystokratów i męskiej elegancji. W XIX - stał się „niemęski”. W XX wieku...

W ostatnich czasach używa się, a nawet nadużywa, terminu „migracja” w kategoriach wręcz ekspansji danej grupy ludności. Pamiętając o szczególnym kontekście współczesnym tego fenomenu, warto – sięgając głęboko wstecz do dawnych epok – przekonać się, że początkowe zwykłe przemieszczenie się...

Tego dnia 1950 roku miała miejsce ucieczka braci Bałutów do Szwecji na radzieckim samolocie Po-2. Ucieczka braci Bałutów wstrząsnęła światem i komunistyczną Polską, doprowadziła ona do znacznego ograniczenia swobody, jaką cieszyły się PRL-owskie aerokluby, a kontrola granic stała się priorytetem....

W 1946 roku Amerykanie zamknęli Brytyjczykom drzwi do programu Manhattan. Londyn postanowił rozwijać broń atomową we własnym zakresie, co wymagało budowy specjalnych instalacji do produkcji plutonu. W hrabstwie Kumbria powstała placówka Windscale z dwoma wielkimi reaktorami grafitowymi. Konstrukcja...

Dwunastu Polaków, jeden odważny plan i stolica Szwecji zdobyta bez jednego wystrzału – tak zaczyna się jedna z najbardziej zaskakujących historii w dziejach Europy. W 1598 roku Samuel Łaski, sprytny dyplomata i śmiały awanturnik, dokonał czynu, który do dziś budzi podziw historyków. W czasach, gdy...
Holenderskiego kierowcę autobusu aresztowano na dwa miesiące, jednak firma przewozowa wpłaciła za niego wysoką kaucję. Po zwolnieniu z aresztu mężczyzna wrócił do Holandii. Nie stawiał się w sądzie, więc sprawę umorzono, ponieważ nie było szans na ściągnięcie go z powrotem do Polski i osądzenie.
Państwo z gówna, od zawsze, na zawsze.
Zaloguj się aby komentować
Panzerkampfwagen VI Ausf. B Tiger II o numerze 222 Stavelot, Belgia, grudzień 1944. Pojazdem dowodził weteran walk w Rosji Kurt Sowa.
W sieci jest dość sporo zdjęć tego czołgu, a także materiały filmowe
https://i.pinimg.com/originals/e9/f9/cf/e9f9cfe5370a832f52c26e619027cafb.gif
#czolgi #historia #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Dlaczego opony w samolotach pompuje się azotem?
Przyczyniła się do tego pewna katastrofa, opisana w detalach w mojej ulubionej serii - https://admiralcloudberg.medium.com/four-minutes-over-mexico-the-crash-of-mexicana-flight-940-d71f213a47c6
#lotnictwo #ciekawostki #technologia #historia
@Felonious_Gru samoloty wtedy miały potężniejsze hamulce, bo często musiały lądować na tankowanie, a ten samolot miał być dostosowany do hamowania na krótkich pasach startowych więc musiały one znosić spore obciążenia. I jeden z tych hamulców się zaciął, rozgrzał i przegrzał oponę, która wybuchła, a zawierała sprzężone powietrze. A sam azot jest niepalny. Co ciekawe, wcześniej pilot lądował i zgłaszał problemy z prawym hamulcem, ale wyjebongo.
Mega długi artykuł, ale w sumie spoko opisane.
@Atexor Jest też inny, poważny powód.
Rozwinę więc nieco. Azot jest obojętny chemicznie, wolniej przenika przez gumę, nie wspiera spalania. To dosyć istotne właściwości, ale jest jeszcze jedna, bardziej istotna. Czysty azot jest "suchy", nie zawiera pary wodnej. A to właśnie ona odpowiadzialna jest za duże różnice ciśnień wraz ze zmianami temperatury. Dzieje się tak dlatego, że w zakresie temperatur - powiedzmy -80 do 300 stopni Celsjusza (a to taki przybliżony zakres pracy opon lotniczych) - woda przechodzi 3 przemiany fazowe lód-woda-para wodna. Każde przejście drastycznie wpływa na ciśnienie. Tymczasem azot pozostaje gazem i jego rozszerzalność jest stała (no powiedzmy, ale bardzo niezmienna).
Jest jeszcze ciśnienie pary nasyconej, dzięki któremu mamy elektrownie z turbinami parowymi - ale nie będę już dalej mieszał.
Zaloguj się aby komentować
Zdjęcie wykonane podczas odkrycia posągów Terakotowej armii. Zdjęcie pozwoliło zachować Utrwalono pierwotne malowanie figur, których kolory zaczęły znikać nawet kilka sekund po zetknięciu z warunkami atmosferycznymi spoza grobowca. Rok 1974.
#historia #starozytnechiny #sztuka #ciekawostki


Temat wykopalisk i grobowców w Chinach jest ogolnie bardzo ciekawy. Bardzo dużo z nich było zamknięte w taki sposób że przez tysiące lat nie miały dostępu powietrza i jak tylko archeologowie sie za nie brali to przez nagły przypływ powietrza duża część z tych znalezisk się rozpadała. Dodatkowo był jeszcze temat rtęci która uważana byla za powiązana z nieśmiertelnością i władcy lubili sobie pierdzielnac rzekę rtęci w grobowcu więc otwierając go uwalniały sie opary i ekipa robiła dead.
Kojarzę że to wpłynęło albo na zaprzestanie albo duże ograniczenie prac archeologicznych przy grobowcach.
Zaloguj się aby komentować
#miasta #historia #glupiehejtozabawy #suseuspamuje
Kto się chcę przyłączyć do zabawy to proszę w komentarzu wpisać miasto (jakie chcesz) w Polsce, a ja wylosuje poprzez hejtolos Tomeczka i spróbuję dodać jakieś historyczne zdjęcie z tego miasta i jego okolic.
Inne komentarze niezwiązane z Miastem będą usuwane przed losowaniem.
Dziś pod wieczór zrobię losowanie a jutro z rana dodam zdjęcie z opisem, coś na wzór tego dzisiejszego zdjęcia z Puław.
Zaloguj się aby komentować
Zdjęcie przedstawiające proces uruchamiania silnika radzieckiego samolotu R-5 za pomocą rozrusznika lotniskowego AS-2 na podwoziu ciężarówki GAZ-AAA. Obwód archangielski, lata 40. XX wieku. Nawiasem mówiąc, R-5 był jednym z najchętniej produkowanych dwupłatowców w latach 30. XX wieku w ZSRR: ponad 1000 egzemplarzy służyło w Cywilnej Flocie Lotniczej jako samoloty pocztowe, towarowo-pasażerskie. Ponad 5000 egzemplarzy służyło w Armii Czerwonej.
#lotnictwo #motoryzacja #starszezwoje #historia

@suseu lol, Huck startery wymyślili Brytyjczycy... Gruzu? To była jedna z bardziej udanych konstrukcji na świecie w tamtym czasie... jeszcze jakieś trafne uwagi od specjalisty na tagu?
@TheLikatesy Tak nigdzie nie wspominałem że jestem fachowcem, a ty za to się zesrałeś xD
Edit: żeby było wszystko jasne, tak przyznaje się do tego że nie wiedziałem co to za maszyna a z tego tytułu że Rosja to kraj gówniany poniosło mnie, bo dla mnie wszystko co robią to dupa i kamieni kupa.
Zaloguj się aby komentować
Rzymski amforyskos
Rzymski amforyskos z agatu wstęgowego, datowany na ok. I p.n.e. – I wieku n.e. Amforyskos było to niewielkie, amforowate naczynie służące zwykle do przechowywania drogich olejków, perfum lub esencji zapachowych.
https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/rzymski-amforyskos/
#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu
-----------------------------------------------------------------------------
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Zaloguj się aby komentować
#ciekawostki #pulawymiasto #pulawy #historia #suseuspamuje
Brama Wiślana w Puławach - budowla dziś nie istniejąca. Wybudowana w 1916 r. przez wojska austriackie. Znajdowała się przy wjeździe na most wiślany od strony Puław.
Budowla w stylu tyrolskim, pełniła funkcje użytkowe.
Swoją siedzibę mieli w niej harcerze i Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze. Na piętrze znajdowało się mieszkanie.
Przy bramie stał urzędnik pobierający opłaty za przejazd.
Zniszczona podczas drugiej wojny światowej.
Data wykonania zdjęcia to okres między Latami 1930-1935 r.

Zaloguj się aby komentować
Nadchodzi Halloween - dzień, w którym egzorcyści i różnej maści fundamentaliści religijni będą przestrzegać przed szatanem. Nagrałem wywiad z religioznawcą Mikołajem Kołyszko, żeby sprostować fejki narosłe wokół tego tematu.
https://youtu.be/s5pJsuPIhwg?si=jH-tRuVPtT7UZQWP
Poniżej fejsbukowy wpis autora na ten temat:
1. Słowo "Halloween" jest jak najbardziej słowem związanym wprost z chrześcijaństwem (a dokładniej – z katolicyzmem). Wywodzi się ono z wyrażenia "All Hallows' Eve", czyli "Wigilia Wszystkich Świętych". Źródłem tego święta wraz z jego obecnie nam znaną oprawą jest m.in. Irlandia, kraj od wieków katolicki, choć oczywiście czerpie też z tradycji przedchrześcijańskich (znanych nie tylko u nich, ale w różnej formie w całej Europie).
1a. Z tego powodu twierdzenie, że słowo "Halloween" miałoby się wywodzić od słowa "Hell" (którego w słowie "Halloween" nie ma) i "win" (którego w słowie "Halloween" nie ma) należy uznać za brednie. Teoretycznie głosiła je osoba tak niewiarygodna w kwestiach językoznawczych, że wydawało się, iż nikt tego nie wziął na serio... Aczkolwiek tworzenie konkurencyjnych dla Halloween imprez o nazwie "Heaven wins" w Siemianowicach Śląskich (swoją drogą pomysł samej imprezy i jej obchodów bardzo fajny) może świadczyć, że ktoś panią Górniak wziął zbyt poważnie...
2. Kogo Halloween najbardziej irytowało, że aż zaczęto z nim walczyć? No cóż... Paradoksem jest, że święto to jest tak popularne w USA, gdzie nieznaczna większość obywateli jest protestantami, którzy nie tylko nie uznają kultu świętych w rozumieniu katolickim*, ale samo Halloween rywalizuje u nich o uwagę ze Świętem Reformacji. To jedno z najważniejszych świąt dla kościołów protestanckich (31. października 1517 Marcin Luter ogłosił w Wittenberdze 95 tez). Zakładam, że z tego powodu filmy piętnujące Halloween jako święto "pogańskie" lub "satanistyczne" , które część z Was mogła oglądać na lekcjach religii, były właśnie produkcji amerykańskiej, nagrywane często przez skrajne środowiska protestanckie (przynajmniej za moich czasów ksiądz takie puszczał na lekcji religii, być może do tego czasu powstały już rodzime katolickie produkcje...).
3. Lampiony. Dynia jest warzywem pochodzącym z Nowego Świata (dokładniej z południowej części Ameryki Północnej). Dlatego nie była pierwotnie wykorzystywana w czasie tego święta. Ale lampiony z warzyw powstawały jak najbardziej. W Irlandii drążono te z nich, które przypominały głowy i wkładano do nich rozżarzony węgielek. Robiono to na pamiątkę dusz czyśćcowych, za które, jak wierzą katolicy, należy się modlić. Na zdjęciu widzicie XIX-wieczny lampion wykonany z rzepy.
Kiedy dynia przybyła z Nowego Świata okazało się, że ona najlepiej sprawdza się w formie takich lampionów. Po pierwsze, robi się je łatwiej. Po drugie, wygląda efektywniej – skórka dyni przepuszcza sporo światła, co sprawia, że lampion z niej jest nie tylko większy, ale robi o wiele lepsze wrażenie niż np. ten z rzepy. Po trzecie, były oszczędniejsze, bo wykorzystuje się w nich zasadniczo niejadalne (a przynajmniej mniej smaczne) części warzywa.
4. Nie tylko Irlandczycy, Brytyjczycy i Amerykanie
4a. Lampiony z warzyw nie były jedynie Irlandzkim czy Amerykańskim pomysłem. W różnych miejscach świata ludzie wpadali na podobny pomysł i czasem wokół tego tworzyły się lokalne tradycje. Jak na przykład... w Polsce.
W czasopiśmie etnograficznym "Lud", w numerze 1929 r., w artykule poświęconym "zabawkom z roślin" autorstwa Seweryna Udzieli, opisywano taki oto wiejski zwyczaj:
"W jesieni, gdy dynie dojrzeją, wybierają chłopcy dużą, z wierzchu odkrawują równo czubek, żeby stąd dostać się do wnętrza, wybrać ziarno i wyskrobać miąższ, a pozostawić tylko grubą skórę. W tak wydrążonej dyni wycinają z boku oczy, nos, usta z zębami (otwory na wylot). W środku osadzają świecę i w ten sposób sporządzoną głowę z dyni zatykają mocno na kiju. Wieczór, gdy jest już dobrze ciemno, zaświecają wewnątrz świecę i z tą głową oświeconą od środka idą na uczęszczane drogi we wsi, pod okna chałup i straszą ludzi."
4b. Chodzenie w przebraniu strachów w dzień zaduszny (czyli w dzień, gdy katolicy modlą się za dusze czyśćcowe – proszę zwrócić uwagę dla kogo pierwotnie tworzone były lampiony z warzyw w Irlandii) oraz w inne dni listopada i grudnia jest także zwyczajem nieobcym polskiej wsi (choć obecnie chyba wymarłym). Wanda Drabik w artykule "Przeżywanie obrzędu" opublikowanym w czasopiśmie Polska Sztuka Ludowa, podaje:
<<Koło Moniek w same Zaduszki, a bliżej Sokółki i Hajnówki na św. Marcina lub w trakcie adwentowych prządek, chodzili nocą po wsi chłopcy owinięci w prześcieradła albo kożuchy. Nosili na tyczce wydrążoną i podświetloną dynię z wyciętymi oczami, nosem i ustami - „To strachy i się zdaje, że to duchy chodzą">>.
Przy okazji dziękuję adminowi fanpage'a Drzewo Przodków za podzielenie się namiarami na te źródła.
5. Niektórzy mówią: "31. października to się powinno obchodzić Dziady, jak nasi przodkowie". Te słowa wyraża spora część polskich rodzimowierców, którzy właśnie tego dnia obchodzą święto ku czci przodków. Należy tu jednak zaznaczyć, że daty obchodzenia dziadów wśród pewnej części Słowian, Bałtów i Estończyków bywały różne. A to dlatego, że wyznaczał je cykl życia rolniczego, a nie po prostu kalendarz juliański czy gregoriański (który zresztą w czasach prechrześcijańskich był Słowianom obcy). Święto to obchodzono zasadniczo wtedy, kiedy zebrano ostatnie płody rolne i lud przygotowywał się do przetrwania zimy, a nie w stałym, określonym dniu roku.
6. Irlandzkie Halloween a słowiańsko-bałtyjsko-estońskie Dziady* wcale się od siebie aż tak nie różnią. Wszak w naszej sferze kulturowej urządzano uczty ze zmarłymi, dlatego, że uważa się, iż w okresie zimowo-jesiennym świat zmarłych i żywych się przenika. Dobrze ucztować z dobrymi zmarłymi, aczkolwiek niemal pewne jest, że na uczcie zjawią się dusze złe, często cierpiące i trzeba sobie z nimi jakoś poradzić ("a kysz!" jak mówią bohaterowie dramatu Mickiewicza). W ludowej Irlandii i w ogóle na Wyspach Brytyjskich wierzono zasadniczo podobnie, choć dodatkowo palono ogniska odstraszające duchy. Osoby przebierające się za duchy były najpewniej osobami, które realnie wierzyły, że dusze zmarłych się w nich wcielają (i tu trzeba zadać pytanie, czy i taki rytuał nie pojawiał się u Słowian – wszak ktoś realnie ucztował; czasem były to ptaki, w której, jak wierzono, wcielały się dusze zmarłych, ale czasem mogli to być i inni ludzie). Później, wraz z ustaniem tych wierzeń, dawny rytuał na Wyspach Brytyjskich stał się zabawą. I jak widać we wcześniej przytoczonym punkcie, podobnie mogło być też w niektórych obszarach słowiańszczyzny.
7. Skąd pomysł, że Halloween jest świętem satanistycznym? Przekonanie ma zasadniczo dwa źródła.
7a. Niektóre radykalne grupy chrześcijańskie de facto wszystko co ma jakikolwiek związek z wierzeniami przedchrześcijańskimi kojarzyło z szatanem. Naturalnie więc potępiały one zwyczaje, które mogły pochodzić z celtyckiego święta Samhain (widoczne w Halloween), tak samo jak potępiały obchody... Bożego Narodzenia 25. grudnia. Tak robili np. Purytanie w Anglii dowodząc, nie bez racji, że Jezus nie mógł urodzić się tego dnia, a tradycyjne zachowania w czasie tego święta pochodzą z innych wierzeń.
7b. W 1969 r. Anton Szandor LaVey podjął próbę zawłaszczenia tego święta przez swoją odmianę kultu satanistycznego. On to w wydanej w owym roku "Biblii Szatana" napisał, że to ten dzień, obok majowej Nocy Walpurgii, to największe satanistyczne święto. On także nawiązywał do prechrześcijańskich tradycji, które uznał za stojące w pełnej kontrze do wierzeń chrześcijańskich (pominął za to przykłady, gdy owe tradycje, zwyczaje i zabawy przenikały do świata chrześcijańskiego, nabierając nowego znaczenia). Paradoksalnie w przywłaszczeniu tego święta przez część satanistów gorliwie pomaga obecnie wielu chrześcijan, którzy nie chcą rozumieć w jakich tradycjach i w jaki sposób święto to w rzeczywistości przetrwało i się rozwijało.
Edit: Uświadomiono mnie o jeszcze jednym fake'u tak głupim, że aż ciężko było mi uwierzyć, że ktoś podał go na poważnie... Nie ma i nigdy nie było czegoś takiego jak "bóg śmierci Samhain". Samhain to nazwa prechrześcijańskiego, celtyckiego święta, które odbywało się pod koniec zbiorów. Jego nazwa wywodzi się od protoceltyckiego "samoni", które oznaczało tyle, co "gromadzić". W domyśle, gromadzić się na święto.
Dzięki Sandra Sobota za wrzucenie zdjęcia tego fake'a
______
*Choć samo święto świętych męczenników jest obchodzone 1. listopada przez anglikanów, metodystów i luteranów.
*"Dziady" to nazwa słowiańska, litewska to "Ilgės", a estońskie wyobrażenie tego święto pięknie przedstawiono w folk horrorze "Listopad" w reż. Rainera Sarneta.
#egzorcyzmypolskie #halloween #historia

Ja to mam cały czas przeświadczenie że kościół chcąc wyplenić pogańskie wierzenia ( a te były nawet całkiem popularne nawet 18 wieku) ciągle wsadzał swoje święta troszkę je zmieniając i tak wiele z ich było związanych z przyrodą więc każde takie przesilenia są jakieś katolickie również imprezy. I jak samo z rozmowami ze zmarłymi czy ich wspominaniem czy też bozym narodzeniem które akurat wypada mniej więcej w zimowe przesilenie.
Zaloguj się aby komentować