Hejto.pl

#logikarozowychpaskow

27
1169

Spróbowałem się umówić na randkę z koleżanką z grupy bo mieliśmy ostatni egzamin a ta:"nie, na tyle co cię poznałam tutaj stwierdziłam, że nie pasujemy do siebie", niestety nie dopytałem dlaczego, może napiszę w tej sprawie. Bardzo pasujemy, jest: spokojna, wycofona, mówi wprost, artystka, gra w gry np wiedźmin 3, lubi siedzieć w domu. Jedyne co nie pasuje to, że jest silną niezależną kobietą a ja jestem incelem. Aż dziwnie, że nie zwyzywała mnie od inceli lub "masz za duże wymagania incelu".


Po mnie wszystko widać bo powiedziała "wiedziałam, że padnie ta propozycja".

#tinder #logikarozowychpaskow #zwiazki #podrywajzhejto

Zaloguj się aby komentować

Napiszę coś turbo kontrowersyjnego. I to jest na podstawie moich obserwacji nie gdzie kobiety odbieram negatywnie, a właśnie często pozytywnie. ALe bardzo sobie jej rozkminiam. Na przykładzie moich babć, mojej przyjaciółki, mojej siostry, mojej koleżanki, mojej ex i kilku dziewczyn i koleżanek, które poznałem uważam, że


Kobieta nie odczuwa takich uczuć jak mężczyzna jak miłość i przywiązanie. Te emocje aktywuje w nich tylko i wyłącznie instynkt macierzyński. Kobieta kocha emocje i kocha swoje poczucie wygody i bezpieczeństwa. Porównałbym kobiety do gadów. Przywiązują się do właściciela, bo je karmi i daje im schronienie. Nakarmisz je z ręki. Wejdą ci na ciało się przytulić, ale nie dlatego, żeby okazać uczucia, a dlatego, bo czują od twojego ciała ciepło. Mniej więcej tak jest z kobietami.

Dodatkowo, nie zbuntują się póki trzymasz je twardą ręką. To nie ma być autorytaryzm, a autorytet. Nie agresja, ale stanowczość. To są gadzie mechanizmy w ich głowach. Może kobiety wywodzą się od rosjan, bo rosjanie to też gadzia nacja i tam respekt jest tylko przed językiem siły, a nie językiem dyplomacji (język siły nie oznacza siły fizycznej - jak coś).

Kobieta dobrze czuje się tylko wtedy, kiedy jej bardziej zależy i czuje się niepewnie, kiedy boi się utraty wygody i czegoś w jej oczach atrakcyjnego, kiedy ocenia się niżej w hierarchii niż jej mężczyzna.

Pamiętam jak chorowali moi dwaj dziadkowie. Różne okresy. Babcie bardzo je kochały, ale nie zapomnę jak stracili w ich oczach pozycję siły i autorytet. "jezu temu znowu zmienić pampersa", "zobacz co ja z nim mam", "z nim teraz jak z dzieckiem". Gdzie obaj je utrzymywali z zarobionej kasy całe życie.

Pamiętam też sytuacje, gdzie facet wpadł w dołek życiowy i kobieta zostawiła go na pstryknięcie palcem (u kumpli). U znajiomych miu kobiet (wymienione u góry) widzę taką zależność, że dobrze im w związkach wtedy i tylko wtedy, kiedy mężczyzna jest od nich dużo silniejszy psychicznie, więcej zarabia i nie trzyma się ich jak koła.

Po prostu gadzie mózgi.

#logikarozowychpaskow #takaprawda #psychologia #zycie #gownowpis #przemyslenia


@Lopez_
"Yes but no"

To wszystko się dzieje gdy jesteś przeciętny i masz przeciętną babę. Wtedy tak, szybko tracisz w jej oczach przy każdym potknięciu.

Ale jak jesteś piękny i wysoki to możesz nawet być narkomanem srającym pod siebie a i tak będzie w tobie zakochana po uszy.

Rozwiązanie: Don't be ugly. Mi się nie udało ¯\_(ツ)_/¯

Odważnie jak na hejto. Zgadzam sie że tak jest u większości. Znam pojedyncze przypadki gdy kobiety były faktycznie zakochane i głęboko przeżywały rozstanie i nawet po kilku latach ciężko im się pozbierać. U mężczyzn tego typu uczucia są częstsze, zawód miłosny to druga z przyczyn odbierania sobie życia.

Zresztą nie ma co się dziwić, tak to działa bo jest korzystne ewolucyjnie.

Też miałem takie przemyślenia i wraz z doświadczeniami pomogło mi to żyć samemu. Gdy zauważyłem że one się do mnie nie przywiązują, że łatwo zrywają kontakt na początku, czy po kilku miesiącach związku. Ze nie ma tego uczucia które pokazują media. Ze najważniejsze są dla nich emocje (przeciwieństwo mojego autyzmu) to dałem sobie spokój i łatwo mi było to zaakceptować, bo po prostu moje oczekiwania były nierealne, tak ten świat nie działa.

Zaloguj się aby komentować

Przedsiebiorczosc, a raczej umiejetnosc liczenia niektorych ludzi zwala mnie z nog.

Pewna pani chwali sie, ze zaoszczedzili kupe kasy, bo zamiast placic za montaz drzwi wewnetrznych to maz kupil zestaw za 500zl, obejrzal jutuba i sam zamontowal.

No to teraz policzmy.

Rozsadne skrzydlo, opaska, klamka, caly komplet to zalozmy 2000zl. Oczywiscie moze byc i 2x tyle, ale nie szalejmy.

W tych 2000 ma 23% vat czyli netto wychodzi 1626 zl. Kupujac z montazem, ktory mnie, w dosyc drogiej firmie, kosztowal 460zl netto mamy 2086 zl netto + **8% vat, **czyli 2252 zl.

5 par bez montazu + 500zl sprzet = 10500zl 5 par z montazem = 11264

Oszczednosc 764zl na montazu 5 skrzydel, czyli 150zl/ sztuka.

Czy warto samemu sie pi⁎⁎⁎⁎lic 2 dni i ryzykowac zly montaz, pozniejsze opadanie, itd. za takie pieniadze? No moim zdaniem nie. A juz na pewno nie warto sie chwalic, ze zaoszczedzilo sie kupe pieniedzy xD

Oczywiscie, jesli te drzwi byly drozsze to wychodzi jeszcze mniejsza roznica.

#budownictwo #logikarozowychpaskow

@bartek555


Tak samo jest z transportem: klienci wolą zaoszczędzić 80 złotych za transport dużego AGD, żeby samodzielnie zorganizować kogoś z busem, męczyć się z dźwiganiem tego i dowozem do domu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#smartfony #logikarozowychpaskow #rozowepaski #siecikomorkowe -Fishery, potrzebuję nowego smartfona! -To kup. -Ale jaki? Za stary jestem aby dać się na taką minę wsadzić. Ja wybiorę a potem będę słuchał że nie taki i w ogóle... Jednak jako techniczny jakoś temat musiałem załatwić więc... Wybrałem numer do mojego ulubionego opiekuna klienta biznesowego w sieci komórkowej i kiedy gość odebrał dałem mu Rudą do telefonu. Wiem: po chamski ale w końcu za coś mu płacą. Gość po wysłuchaniu listy żądań Rudej nawet nie próbował tłumaczyć że takich telefonów nie ma i nie będzie, tylko zaczął wymieniać modele spełniające przynajmniej połowę kryteriów narzuconych przez moją lepszą połowę. Wtedy przestałem słuchać... Pół h później Ruda zadowolona oddaje mi telefon i obwieszcza że ziomek jest spoko i na jutro będzie paczka z trzema telefonami,... Zatkało mnie, nie powiem. Wiem że gość jest mistrzem sprzedaży ale Ruda też nie jest głupia i zdecydowanie takich akcji nie robi. Widząc moją zbaraniałą minę usłyszałem że gość też się zorientował że dyskutuje z kobietą która nie wie za bardzo czego chce ale w sumie to chce to natychmiast, więc uznał że ograniczy poszukiwania według jej kryteriów do trzech modeli, wyśle je a ona niech sobie pomaca, pobawi się i wybierze co jej się podoba. Dwa pozostałe odeśle i tyle. Mądry człowiek. Pixel 10 pro Pixel 10 pro XL Motorola signature

@Fishery


Peryskopowy teleobiektyw 50 Mpx oferuje 3× zoom optyczny oraz nawet 100× Super Zoom Pro, a zaawansowana stabilizacja zapewnia ostre zdjęcia z dużych odległości.

Noice.jpg

Zaloguj się aby komentować

A ludzie nie chcą mieć dzieci nie przez brak mieszkań tylko z własnej wygody. Jak juz mają to zazwyczaj jedynak. Po co zajmować się dziećmi jak można korzystać z życia 🤷

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Są tu panie w wieku:
18–24 lata oraz 25–34 lata? powyżej 35 roku życia?

Zacząłem wrzucać tik toki i głównymi odbiorcami są kobiety, nie wiem jak do nich dotrzeć. Nie znam osobiście żadnych, z którymi mógłbym przeprowadzić wywiad. Jeśli są tutaj takie to proszę o napisanie przykładowych tematów, które Was interesują.

Główną grupę stanowią osoby w wieku 18–24 lata (46.3%) oraz 25–34 lata (44.5%). Osoby powyżej 35 roku życia stanowią łącznie 9.2%


Przykładowy scenariusz nad jakim myślałem:
Jak rozpoznać incela? - tytuł
Mówię, napisy:

Przygarbiona postawa, zdjęcia z samochodu, brak zdjęć z podróży. Nie czyta książek. Nie ćwiczy na siłowni.

Nie uczęszcza na terapię.


Nagranie:

Przechodzę bokiem  przygarbiony przez kadr. Okładka "odkryj swoje wewnętrzne dziecko".

#marketing #rozowepaski #logikarozowychpaskow #pytanie

@Dudleus pasuję do widełek wiekowych, nie mam tiktonga i nie planuję scrolować.


Także odpowiedź jaka tematyka by mnie interesowała - otóż żadna xd


Chyba nie znajdziesz na hejto odpowiedzi na to pytanie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Też wam się wydaje, że XXI wiek to jakaś epidemia grubych bab? Albo grube, albo chude jak patyk. Ale to jeszcze nic. Moda to porażka.

Nic gorszego nie ma jak widzę babę, co ma kałdun jak 60 letni piwosz i zakłada spodnie z wysokim stanem i brzuch ma na wierzchu. Jezus maria, kto im wmówił, że to dobrze wygląda? Po pierwsze, totalnie niedopasowane do figury, po drugie po prostu bezguście totalne xD

Powiem wam tak szczerze, jako 30-latek, że jak miałem lat 18 do nie wiem, 23? to większość chłopów w tym wieku wypadała blado przy młodych kobietach, a teraz zupełnie na odwrót. Co drugi random na siłkę chodzi i łapa mu siedzi, gdzie kobieta realnie dobrze wyglądająca od siłki to może w 5 % topu kobiet jest, bo reszta to po prostu chuda z kratą na brzuchu albo właśnie waleń otłuszczony.

Tak, wiem, blaba, każdy nosi co chce. Ale to #gownowpis i rozmawiamy o gustach i kobietach.

Ja ogólnie wam powiem, że z ryja to podobno spoko jestem, na siłce ćwiczę od lat kilka razy w tyg i michę trzymam, ubrać się jakoś tam umiem, nie mam problemów z randkowaniem samym w sobie, to widzę taką zależność


atrakcyjna baba - masa adoratorów, zapomnij

reszta - to co wyżej, nie chce mi się


jak miałem z 20-25 lat, to takich zwykłych dziewczyn typu szczupła, w miarę ładna, nieposzpecona botoksem i kwasem to było mnóstwo, dosłownie z ulicy mogłeś podnieść i wziąć do domu. A teraz to się nie wiem co stało xD Ja względnie powodzenie mam, ale problem, że mi to się mało która podoba, gdzie jeszcze kilka lat wstecz będąc sporo mniej atrakcyjnym niż teraz, mogłem się zastanawiać do której rówieśniczki podbić. A teraz to mam skrajność zero-jedynkową. Albo się mega podpalę, albo wcale nie chcę i ignoruję xD

#zwiazki #randkujzhejto #logikarozowychpaskow #takaprawda #heheszki

@Lopez_ a mi właśnie podobają się kobiety plus size... przy czym odróżniam naturalną XeLkę od tej, która po prostu nie patrzy na to, co je. A te, które nie patrzą na to co jedzą, nie patrzą na to co zakładają, nie słuchają tego co mówi otoczenie, ogólnie zwracają uwagę na siebie, dlatego nie są wybierane na żony i widzisz ich więcej, bo na zajęte nie zwracasz tak uwagi.

@Lopez_


Przyjedz do UK zrozumiesz ze w PL nie jest tak zle xdxd

zakłada spodnie z wysokim stanem i brzuch ma na wierzchu

Tutaj zazwyczaj takie laski zakładają leginsy....


Bylem w zeszłym miesiącu w PL we wrocku i nie widziałem jakoś strasznie duzo grubych kobiet. I nie widziałem strasznie duzo zle ubranych kobiet. Moze po prostu mialem szczęście

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@mannoroth Nie "mam górę pieniędzy" a "mamy górę pieniędzy". Jeśli będą problemy to będą jego problemy, bo okaże się, że to były jego ukradzione pieniądze.

Zaloguj się aby komentować

Babski mózg w żaden sposób się logiką nie kieruje. Poznałem laskę na imprezie. Rozmowa się nie kleiła trochę, odmówiła nawet pójścia na parkiet, więc odbiłem. Zdążyłem wziąć namiary i potem bawiłem się bez jej udziału.

-Sama napisała po 24h, bo ja nie napisałem w ogóle.

-Potem na moje odpowiedzi zdawkowe, miała chyba podrażnione ego i zaczęła pisać więcej

-Jak się rozpisałem bardziej i odpisywała krótko to tylko wyświetlałem, więc pisała 2 wiadomość z rzędu po kilku godzinach

-Zaczęła dogryzać, że nie jestem tak rozmowny jak w klubie hehe

-Na koniec zaproponowała spotkanie i pyta kiedy mam czas


Generalnie nie musiałem robić nic


Po co to piszę? Bo prawda jest taka, że gdybym zrobił na odwrót, czyli wykazał minimum zainteresowania i inicjatywy, to by było 180 stopni inaczej i zostałbym potraktowany jak simp w kolejce do księżniczki. Swoją drogą - ładna jest, ale trochę vibe karynki.

Ogólnie i tak nie jestem zbyt zainteresowany tą znajomością, ale w k⁎⁎we debilna logika u kobiet i widzę to n-ty raz i ostatnio nawet z moją jedyną kobiecą kumpelą mówiłem, że sama tak robi do swojego chłopa co jest nieogarem i ma w nią wyjebane (A wcześniej ze 2 ogarniętych do niej próbowało się dobić) i dlaczego wasza logika działa w tak idiotyczny sposób, to teraz mam kolejny przykład XD

Jezu jakie to jest wszystko głupie XD

#logikarozowychpaskow #randkujzhejto #gownowpis #przemyslenia

@Lopez_ najwieksze branie w zyciu mialem kiedy pokazywalem kazdej jak bardzo mam w nia wyjebane xD i byla to pierwsza dekada lat 2000 wiec mozna rzec, ze ten trend sie nie zmienia xD

@Lopez_ kobiety czasami się wieszają , nie potrafią podjąć decyzji , potrzebują bodźca , dlatego już w klubie powinieneś jej za⁎⁎⁎ać w łeb dość porządnie , odrazu weszlibyście na wyższy poziom pato„Sandry i Seby” i nawet ruchanie by było

I jak tu taką dziewkę traktować poważnie, sensu nie widzę, albo jakaś normalna albo wcale xD,

Jak chce emocji to niech sobie poucieka za agresywnym psiakiem czy rękę do akwarium z piraniami wsadzi to się odechce głupot.

Zaloguj się aby komentować

Cóż za przypadek! Wspólnie z Żoną użytkuję nasze autko. Z racji formy mojej pracy (HO) jeżdżę dosyć rzadko. Mimo to, jak tylko wejdę do auta, to zapala się rezerwa i trzeba dotankować - Żonie nigdy 🙈🙃

#logikarozowychpaskow #motoryzacja #heheszki

Zaloguj się aby komentować

@mannoroth jeśli nie potrafisz mnie znieść, kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, że nie zasługujesz na mnie, gdy jestem najlepsza - a potem dlaczego faceci tacy są

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ziomeczki, muszę was prosić o poradę. Wiem, że wałkuję ten temat, ale potrzebuję chyba liścia w ryj albo nie wiem.

Jak rozstałem się z ex po 2 latach, to praktycznie pierwsze 7-8 miesięcy co miesiąc poznawałem jakąś d⁎⁎ę. Spotykałem się ze spoko laskami, randkowałem przez ten okres z kilkoma. Z jedną było nawet takie coś ala fwb (choć tego nie lubię, ale wyszło samo). Potem spotykałem się jeszcze z jedną, ale poznałem na weselu jedną typiarkę. Jak ją zobaczyłem, to mnie trochę strzeliło.

Potem przez rok mieliśmy situationship. Niby koleżeństwo, ale bardziej spotykanie się. Tu na wino, tam na obiad i tak dalej. Spróbowałem raz podbić, odrzuciła. Potem jakoś kontakt się odnowił. I jak wyszliśmy już na ten alkohol, to mi się wysprzęgliła, że ja jestem mega w jej typie i tak dalej, ale ona się boi. I ogólnie miałem rację, że wszystkich tych sygnałów sobie nie wymyśliłem, bo jak mi opisywała coś, to dokładnie tak jak interpretowałem. No i ogólnie to potem jednak się z tego wymiksowała. Ale nie ze swoich słów, a powiedziała wprost, że ona się boi relacji i nie chce komplikować sobie życia i "nie wie". Ja wtedy próbowałem walczyć, ale mówię dobra d⁎⁎a. Nie pokonam cudzego strachu. No i 3 raz wydarzyło się to samo, tyle że tu już na większej intensywności i skończyło się podobnie.

Skumajcie, że laska jest 2 lata sama i nawet czysta (to jest rodzina mojego przyjaciela i wiem dużo), przez traumy z ex, toksyczne środowisko w rodzinie (dopiero teraz się wyprowadza) i inne rzeczy. Poznałem ją na tyle dobrze, że sam widzę po prostu po niej chroniczny stres. Chociaż jak spędzała ze mną czas to urocze było, jak bawiła się czymś rękami podczas rozmowy i jednocześnie szorowała nogami po dywanie albo się zaczerwieniała na twarzy.

Generalnie laska jest modelowym przykładem lękowo-unikowego stylu przywiązania (odsyłam do źródeł co to). I c⁎⁎j.

Problem jest taki, że z charakteru poza tymi wadami to jest dla mnie 10/10 i z wyglądu jest idealnie w moim typie. Tak jakbym sobie miał wyobrazić swój typ. No k⁎⁎wa. Jeszcze najgorsze, że pochodzi z takich stron, gdzie kocham spędzać czas latem i ma te same zainteresowania XD

Kontakt urywam teraz na amen, bo czasem się po prostu odnawia trochę i ona podchodzi jak dziki kot do okienka. Ale nawet nie próbuję znając jej obecne problemy, które ma na głowie (wiem od ziomka). No i ona często o mnie mówi lub myśli. Szkoda mi bardzo tej dziewczyny, bo laska z mega potencjałem, ale strasznie skrzywiona przez rodzinę i z małą odpornością na stres.

Do sedna. Ja decyzję podjąłem. Kontakt urywam. Bo po prostu chronię siebie. Tylko pytanie brzmi**: jak k⁎⁎wa zapomnieć o niej i jak zacząć na nowo randkować z innymi dupami, kiedy nie mam na to ochoty i trwa to rok? XD** Przecież niedawno śmigałem jak łyżwiarz po lodzie. Generalnie mi też nie zależy jakoś super na związku, bo mam swoje rzeczy dalej do poukładania. Wolę na luzie i spontan. Ale z nią była silna chemia i więź emocjonalna przy jednoczesnym braku gotowości na relację. No i ona jest ogólnie w 70-80 % podobna do mnie, a ja bardzo szybko wyłapuję takich ludzi i buduje z nimi trwałe więzi. I od niej w sumie dostałem bardzo dużo - zawsze była chętna do pomocy, robiła mi jedzenie, angażowała się. Ale ja też dałem od siebie i mogę odejść z tej znajomośći, uważam że jesteśmy kwita.

Powiedzcie jak przełamać coś takiego, bo się tyram, że będę do końca życia o niej myśleć XD Ciężko mi będzie znaleźć kogoś, kto jest tak dopasowany charakterem, urodą, zainteresowaniami i ma te same ulubione miejsca XD No to ostatnie to tam już c⁎⁎j, ale serio nie wiem.

#zycie #przemyslenia #logikarozowychpaskow #relacje #zwiazki #randkujzhejto

@Lopez_ Parę osób powiedziało żebyś walczył. Twoja odpowiedź zawsze w kontrze.


Może zdecydowałeś już, tylko szukasz jednej osoby która powie "a dej se siana" a Ty powiesz "o jaka dobra porada"?


Dramat Antygony. Zrobisz jedno, to może będziesz całe życie myślał. Zrobisz drugie, to może będziesz całe życie zmagał się.

To TY musisz podjąć decyzję, wtedy zwyczajnie będziesz mógł sam sobie twardo powiedzieć: nie pitol, wybrałeś, więc teraz sobie poradz z problemem i idź dalej.

Nie zapomnisz, ale przynajmniej wiesz że to nie twoje spierdolenie jest winne sytuacji, więc łatwiej będzie ruszyć dalej.


Szkoda życia na zjebane kobiety.

Skoro coś postanowiłeś- trzymaj się tego.

Ja bym zakończył znajomość i więcej się do niej nie odzywał. Za parę miesięcy/rok napisze Ci coś, będzie potrzebować twojej pomocy - nie odpowiadaj. To do niczego nie doprowadzi.

Jak rozumiem ona też wybrała ze nie będziecie razem i nie będzie starać się o Ciebie.


Skoro ona nie robi nic w twoją stronę, to sytuacja jest czysta.


Będzie bolało, za rok-dwa poznasz inną laskę i wtedy Ci przejdzie.

3maj się

Zaloguj się aby komentować

Powiem wam coś brutalnego

Mam 30 lat. AI i apki oceniały mój ryj na 7.5/10 (i obniżały ocenę za "brak uśmiechu", bo mam na fotach ryj jakby mi ktoś nagrobkiem robił zdj, w realu uśmiecham się sporo), sylwetkę/formę bez koszulki na 8.5/10 (ćwiczę regularnie na siłowni od lat i trzymam dietę, jestem dobrze zbudowany i mam dość niski body fat).

Dodatkowo mam social skill 10/10, bo jestem 7 lat w sprzedaży w tym większość w B2B. Nawiązywanie znajomości czy jej rozwijanie przychodzi mi lekko. Ogólnie ludzie mnie na ogół naprawdę lubią, a co bardziej bekowe - szybko mi ufają, c⁎⁎j wie czemu xD No i poza tym za małolata uczęszczałem na terapię (hormony zadziałały na psychę mocno) i trudne rozmowy, rozmowy o problemach, wyjaśnianie czegoś w 4 oczy - easy

Jestem też bardzo pewny siebie jeśli chodzi o "konfrontacje" jakiekolwiek, bo przez lata trenowałem sporty walki.

Poza tym, osoby ekstrawertyczne i wrażliwe emocjonalnie mówiły mi, że "mam to coś", albo "mam coś co przyciąga" (3 os w ostatni rok).

Ogólnie k⁎⁎wa serio mam się za co cenić, bo rzadko to robię, więc wypluję wam to tutaj.

I wiecie co? xD Gówno hehe.

Jak randkowałem ostatnie 2 lata, to:



  1. Albo typiara chce się tylko r⁎⁎⁎ać

  2. Albo chce situationship żeby podbudować sobie ego i zapełnić sobie czas i nigdy nie wchodzi w poważny związek


Czas na poważne relacje już minął. Kto do 25 roku życia nie znalazł sobie kobiety na całe życie, ten trąba, jest w piździe i elo :D

Dlaczego? Bo jak w miarę ładna i kumata typiara w wieku powiedzmy 23-28 (mój target) jest singielką i to nie "świeżą" (np rozstanie pół roku do max rok temu), to po prostu jest przyjebana i praktykuje hedonizm i konsumpcjonizm, opcjonalnie straumatyzowana po poprzednich związkach. Te normalne już są zajęte.

Aaa, no i zostają jeszcze samotne matki i desperatki +/- 30 lat, które się obudziły z ręką w nocniku, bo na takie coś też się natknąłem.

Na koniec powiem wam, że laski z którymi się spotykałem w ostatnich 2 latach były naprawdę z dobrej półki, ale żadna nie była życiowo ogarnięta, a każda z grupy wiekowej wyżej wymienionej.

Powodzenia tam Panowie i miłego XD

#takaprawda #randki #randkujzhejto #blackpill #logikarozowychpaskow

@Lopez_ rzadko się wypowiadam w takich tematach ale tu pozwolę sobie na zdanie które możesz uznać za brutalne. Kto wybrzydza ten nie..ucha. A tak naprawdę musisz uświadomić sobie że znalezienie ideału w tym wieku jest trudne ponieważ masz już jakieś doświadczenie, wiesz co chces, wiesz czego nie chcesz a jednocześnie brak ci chęci na walkę o związek. Może to być spowodowane tym że jak byliśmy młodsi to było „łatwej”, szybkie motylki w brzuchu, większa wiara „że będzie dobrze” i brak balastu doświadczenia.
I powinieneś przyjąć że teraz druga strona ma takie samo doświadczenie, te samą wiarę w „miłość od pierwszego spojrzenia”. Otóż urwa nie! Teraz to walka z dwóch stron o to ile z siebie dać żeby nie wyjść na zero lub nie wyjść na minus. O to że motylki w brzuchu łatwo zaspokoić jedną albo dwiema nocami. Albo FWB dla wygody. Życzę Ci dużo wytrwałości, będzie potrzebna ale się opłaci przy odrobinie szczęścia.

Sraken pierdaken, w każdym wieku da się znaleźć, choć pewnie z wiekiem co raz trudniej, bo mało co zostaje na rynku (wiadomo co zostaje, unikaty, i to się tyczy obu płci). Ja też myślałem że nie znajdę sobie, ale udało mi się znaleźć miejsce, gdzie będą ludzie z podobnym mindsetem i tam akurat znalazłem se babe i jest fajnie.

Według mnie jeśli twoje życie kręci się wokół szachów, to musisz szukać drugiej połówki w klubie szachowym, jeśli twoje życie kręci się wokół piłki nożnej, szukaj może gdzieś na meczu. Nic tak nie łączy ludzi jak wspólne pasje i zajawki (nie wierz w przeciwieństwa, to działa na chwilę i na zasadzie ciekawości - po czasie te różnice zaczynają męczyć).

Moje życie kręci się wokół muzyki i swoją kobietę znalazłem na Woodstocku. Właściwie podobny gust muzyczny to był najważniejszy mój punkt w szukaniu drugiej połówki, bo jednak raz że nie byłbym w stanie chodzić na koncerty disco polo ani rapowe, a dwa mindset ludzi którzy to lubią są jacyś... Nie dla mnie.

@Lopez_ to ja dodam. Nie ma ideału a najważniejsze to się dogadywać. Z twojego opisu wnioskuję że normalne laski cie unikają bo jesteś typowym z opisu facetem fitnesiarzem do ruchania

@Lopez_ no nie wiem piszesz że tam chodzisz i ciałko niczego sobie i takie takie. To standardzik na tych apkach do ruchania

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować