#blackpill #logikarozowychpaskow #randkujzhejto #redpill
https://youtu.be/b7hOuIIbTjA?si=usDIerHf58YQbfc9
#blackpill #logikarozowychpaskow #randkujzhejto #redpill
https://youtu.be/b7hOuIIbTjA?si=usDIerHf58YQbfc9
Zaloguj się aby komentować
Trajkotki z poprzedniego wpisu opuściły pociąg normalnie cisza, błogość i spokój zagościły w mojej części pociągu.
#gownowpis #oswiadczenie #chwalesie #czujedobrzeczlowiek #kolej #podroze #logikarozowychpaskow
https://www.hejto.pl/wpis/kurde-jade-sobie-pociagiem-juz-ze-trzy-godziny
Zaloguj się aby komentować
Kurde, jadę sobie pociągiem już ze trzy godziny. Jakoś godzinę temu rozładowały mi się słuchawki a nie zabrałem kabla do ładowania. Ale nie o to chodzi. Siedzą za mną jakieś kobiety w wieku maks 30 lat i tak odkąd wsiadłem cały czas im się gęby nie zamykają, cały czas trajkoczą o byle pierdołach. Nie rozumiem jak tak można cały czas trajkotać tak żeby się nie znudziło.
Czuje się jak bohater w dniu świra albo Tytus Bomba co musiał słuchać Łęciny i Wacława o gipsowaniu ścian.
Jedyna nadzieja to taka że za jakąś godzinę wysiadają na centralnej bo widzę nad siedzeniem gdzie jadą xDDD
#gownowpis #zalesie #logikarozowychpaskow #oswiadczenie
@starebabyjebacpradem - https://youtu.be/KVblDgozBa0
@starebabyjebacpradem Córka miała zajęcia w domu kultury. Usiadłem w holu z laptopem, próbuję się skupić. W holu mamuśki czekają na swoje pociechy, które mają tam różne zajęcia. Żadna nie czyta książki, wszystkie zajęte tokowaniem. Myślę, że kobiety są bardziej nastawione na interakcje społeczne niż mężczyźni, dlatego wśród nich jest też więcej nauczycielek, tłumaczek, psycholoszek itp.
Zaloguj się aby komentować
Uwaga! Baba od dzialki zadzwonila! Oczywiscie mieliscie racje i miala chlopa na boku, ktory chcial 2 dzialki kupic (druga jest tuz za ta pierwsza) ale nie chce czekac jeszcze co najmniej do marca na WZ.
Zatem czekam az mi wysle o jakie WZ wnioskowali i zrobimy jakas umowe przedwstepna, a jak przyjda warunki to sklecimy transakcje.
#bartekdeweloperski #logikarozowychpaskow
Zaloguj się aby komentować
Takie przemyślenie z d⁎⁎y z targów.
Na targach przewijali się budowlańcy, stolarze, handlarze ale też PANIE ARCHITEKTKI.
Ja pi⁎⁎⁎⁎le, tyle botoksu i silikonu to ja nigdy nie widziałem. Owszem, żyję pod kamieniem, wiec nie jestem obiektywny. Ale k⁎⁎wa mać. Co druga miała zrobione usta, cycki nieproporcjonalnie wielkie do reszty ciała, operacje nosa a nawet liftingi całej gęby. Czy obrona pracy magisterskiej z architektury polega na wycieczce do chirurga plastycznego? Dzizas krajst.
Będę operował słownictwem motoryzacyjnym bo takie jest najbardziej zrozumiałe dla mnie. Rozumiem, że rodzisz się takim przeciętnym VW golfem i cię to boli. Tylko czemu jak idziesz do tego tunera (chirurga) to nie decydujesz się na OEM+ czyli najlepsza wersja siebie która wciąż wygląda jak ty? Powiększamy koła ale bez przesady. Lekka korekta wysokości. Lepsze brzmienie ale nie za głośne. A tutaj każda mówi PROSZĘ J⁎⁎NĄ STANCE JAK SK⁎⁎⁎⁎SYN, DO⁎⁎⁎AĆ WIELKI SPOILER, I W OGÓLE POLEPIĆ TAK ABY NIC ZE SOBĄ NIE PASOWAŁO ALE BYŁO OGROMNE
#zwiazki #randki #logikarozowychpaskow

Niestety, kobiety mają gigantyczne kompleksy wobec siebie i stąd te wszystkie botoksy. Gdy patrzą na siebie w lustrze to szklanka zawsze do połowy pusta, a każdy nie perfekcyjny detal rośnie do rangi "OMG wszyscy to widzą i wytykają palcami".
A gdy wyglądają już karykaturalnie to nie widzą już siebie i problem znika
@SzubiDubiDU miałem styczność ze studentkami architektury, pomagałem im ze zrobieniem projektów, ogarniałem autocad a że większość była też słaba w klikanie w komputer, to też się ich nauczyłem typowych programów do architektury.
Większość to były typowe pustaki co przeszły trudną rekrutacje na studia, to jeden z nielicznych kierunków z egzaminami wstępnymi. Gdzie trzeba było umieć rysować. Po tym absolutnie mnie nie dziwi:
ch⁎⁎⁎we projekty mieszkań, domów
absurdy drogowe
błędy w konstrukcjach
Co do wyglądu, to ja widzę przeglądając ogłoszenia, że wygląd jak tirówka ma większość pośredniczek nieruchomości a faceci wyglądają jakby haracz zbierali a nie handlowali nieruchomościami.
Zaloguj się aby komentować
Miesiac temu rozmawialem z chlopem, ze chce od niego dzialke. Czeka na warunki zabudowy, mialy byc “juz zaraz”. W miedzyczasie moja zona dzwonila, zeby sie przypomniec. Dzwonie 4 dni temu, ze nadal ja chce i jak tam warunki. No nadal nie ma, ale ludzie dzwonia i jakas zaliczka by sie przydala na rezerwacje, zeby przytrzymac mi. Ok, nie ma problemu. Ale to jednak jego dziewczyna sprzedaje, wiec on przekaze numer i zalatwimy. 2 dni temu pisze mu z przypomnieniem, bo sie nie odezwala i jak nieaktualne to tez niech da znac, bo mam inna na oku. “Partnerka zajebana robota, przypomne dzisiaj”. Nadal sie nie odezwala. Sprzedawca roku…
#logikarozowychpaskow #bartekdeweloperski
Zaloguj się aby komentować
#logikarozowychpaskow #kobiety #halloween Ruda przytargała dzisiaj dwie kule śnieżne, typowe halloweenowe. W sumie fajne i doskonale oddajace charakter Rudej: "Ubiorę się na gotkę i możemy iść na jakiś chory, popierdolony event, ewentualnie powkurwiać moją moherową cześć rodziny. A jak wrócimy to włożę cieplusią piżamkę w jeżyki i napiję się cieplutkiego kakao z piankami z mojego czaszkowego kubeczka!" Pic rel kubeczek do kakao.


Zaloguj się aby komentować
Ostatnio aktywniej wróciłem na rynek matrymonialny jak pozbierałem się po toksycznym situantionshipie, który mnie przeorał dobry rok. Od 2,5 roku jestem singlem, a więc moje wnioski
Widzę, że kobiety dają same sygnały zainteresowania i często sam wówczas podbijam. Podziałałem nawet na tinderze, moje ostatnie doświadczenia
1.Laska, z którą się super gadało, po wymienieniu się instagramem okazało się, że przy +/- 100 zdjęciach większość jest półnaga lub z d⁎⁎ą na wierzchu. Kontakt się urwał z czapy, po prostu przestała wyświetlać wiadomośći, choć vibe aż do samego końca super.
2.Laska z zaburzeniami psychicznymi, w trakcie rozmowy wychodziły różne kwiatki, typu niekumanie sarkazmu, żartu, bardzo duża wrażliwość i czutka na odrzucenie, branie wszystkiego na serio, a nawet robienie dram, gdzie jeszcze się dobrze nie zapoznaliśmy.
3.Laska, która okazała się ok 15 kg większa niż na zdjęciach xD Jeden spacer, który odbębniłem dla zasady, potem koniec znajomości.
4.Laska, którą poznałem i fajnie się gadało i mieliśmy umówić się na kawę i jezioro, po tygodniu poinformowała mnie, że ma dziecko i szuka partnera, z którym stworzą rodzinę.
5.Laska poznana tego weekendu, zagadałem ją, bo miałem wrażenie, że łapiemy się wzrokiem, przed pubem jej koleżanka sama zasugerowała, że wpadłem jej w oko, pogadaliśmy, mega tajemnicza, nie chce poruszać wątków z życia. Popisaliśmy 1 dzień i podobnie - mocno zamknięta w sobie. Mówi, że ma ciężkie życie. Poszperałem na fb - samotna matka niepełnosprawnego dziecka, które musi być rehabilitowane non stop.
Mi to się nawet już nie chce XD Wiecie co? Prawda jest taka, że jak normalna dziewczyna jest wolna, to jest na "rynku" dosłownie chwilę i trzeba się idealnie wstrzelić, bo krótko będzie singielką. Reszta to po prostu jest sama, bo ma problemy.
#zwiazki #randkujzhejto #logikarozowychpaskow #blackpill #redpill
PRZEZ LIMIT ZNAKÓW ODPOWIADAM W 2 WIADOMOŚCIACH: 1/2
Ja też nie do końca pojmuję twój system wartości.
1.Laska (...) choć vibe aż do samego końca super.
Czyli pociągała cię wizualnie i miała tą pewność siebie, której szukasz? Ale ta pewność siebie objawiała się pokazywaniem tyłka na insta? To czego w końcu oczekujesz, aby była wysportowaną i piekną szarą myszką, która jest bardzo inteligentna i pewna siebie? Takie połączenie chyba nie jest możliwe, jeżeli ma nie mieć żadnych zobowiązań. Ja nie wiem jak jeszcze wiekowo to się rozkładało, ale każdy ma jakieś "błędy młodości" i niejednej błędem było świecenie dupskiem. To nie przesądza o niczym, chociaż też czułbym się z tym bardzo źle i musiał bym zweryfikować, czy dla swojego ewentualnego partnera jest w stanie zmienić swoje podejście do zaznaczania swojej obecności na portalach społecznościowych.
Urwała kontakt? Możliwe, że nie byłeś w jej typie i tyle... nic więcej, każdy ma swoje preferencje, a masz na przykład je bardzo rygorystyczne. Dla ciebie vibe super, dla niej nie.
2.Laska z zaburzeniami (...) zapoznaliśmy.
No tutaj rozumiem, ciężko byłoby coś tworzyć z kobietą, która już ma pretensje, chociaż nic was nie łączy xD. Ciężko trafiłeś!
3.Laska, która okazała się ok 15 kg większa (...) potem koniec znajomości.
Tutaj totalnie nie rozumiem. Aby utrzymywać jakąś sylwetkę i sportowy tryb życia to trzeba mieć motywację. Sam zaznaczyłeś, że znałeś jedną, która się "wyrobiła". Okresowa waga nie może jednoznacznie wskazywać czy to typ kanapowca, czy zrezygnowanie z samotnej drogi do bycia fit. Jeżeli to był jedyny problem, to masz coś nie tak z system wartości. Jeżeli był vibe i okazałoby się, że babka uwielbia ruch, świeże powietrze i aktywne spędzanie czasu to straciłeś jakąś tam okazję. Chciałbyś tworzyć jakiś zalążek rodziny z wspierającą kobietą, czy zależy Ci tylko na tym żeby na zdjęciu wyglądać OK?
4.Laska, którą poznałem (...) stworzą rodzinę.
Tutaj nie rozumiem gdzie problem. Jeżeli jesteś w wieku 30+, a kobiety powinny rodzić w wieku 22-28 lat, to znalezienie takiej w twoim wieku bez dzieci może być trudne. Poza tym, próbujesz wskoczyć w tzw. "ostatni wagon". Nie do końca wiem, czy rozumiesz swoją sytuację, gdzie próbujesz odnaleźć drugiego człowieka z którym będziesz mógł się związać i każda z tych osób ma za sobą jakiś bagaż doświadczeń. Dziecko to nie jest przedmiot, który można wy⁎⁎⁎ać do śmieci, a błędy popełnia w żyćku każdy. Tak już lekko prześmiewczo: Ty pewnie jesteś prawiczkiem z takimi wymaganiami
5.Laska (...) rehabilitowane non stop.
Tutaj mocno współczuję tej babce. Bardzo ciężka sytuacja i rozumiem, że taka skala "bagażu" nie jest łatwa do przeskoczenia. Tylko zadaj sobie to jedno małe pytanie: "Czy jeżeli to jest ta idealna babka dla ciebie, to wszystko rzucisz w piach z powodu niepełnosprawnego dziecka?" Ja może jestem jakimś zjebem, ale jeżeli byłaby to moja "bratnia dusza", to reszta jest do zaakceptowania. Spróbować można zawsze, najwyżej przerośnie mnie temat to jej (po ludzku) o tym powiem. Jak nie dam rady po próbie, to nikt nie powinien mieć żalu.
Mi to się nawet już nie chce XD Wiecie co? Prawda jest taka, że jak normalna dziewczyna jest wolna, to jest na "rynku" dosłownie chwilę i trzeba się idealnie wstrzelić, bo krótko będzie singielką. Reszta to po prostu jest sama, bo ma problemy.
Wszyscy ludzie mają problemy. Jedna będzie miała jebniętych rodziców, inna będzie miała dzieciaka, inna okaże się że ma dziwne przyzwyczajenia, jeszcze inna będzie za stara albo za młoda. Jakby tego było mało to inna może być brzydka, albo mieć za sobą bardzo duże problemy z domu rodzinnego. W sumie może być bez rodziny, bo się wychowywała w domu dziecka, albo pod mostem. Każdy ma jakieś swoje problemy, a ty wydaje się szukasz kogoś "idealnego".
PRZEZ LIMIT ZNAKÓW ODPOWIADAM W 2 WIADOMOŚCIACH: 2/2
Może Ci to nie będzie pasowało, ale powiem ci sekret! Z twoim podejściem nigdy nikogo nie znajdziesz. Nie bez powodu mówi się, że "każda potwora znajdzie swojego amatora". Pomyśl trochę o tym.
Ja też nie jestem pewien czy wiesz co oznacza życie w związku. To nie jest ten motyw z amerykańskich sitcomów, gdzie jest zawsze zabawnie i super. Będąc w związku co krok napotykasz problemy. To będą Twoje problemy lub jej problemy. Ty musisz wspierać ją, a ona ciebie. Jeżeli problem będzie wspólny to musicie się trzymać razem i iść przez żyćko "mimo ciągłych problemów". Jak się od niej oddalisz, to musicie wspólne pracować aby się znowu zbliżyć. To nie jest wybór idealnej osoby na start, tylko takiej, z którą dasz radę jakoś "iść przez życie".
Dziwnie mi z tym co napisałem, ale uważam, że tak jest - to jest istota "związku". W dobie wymieniania wszystkiego co nie działa ciężko jest osiągnąć coś wielkiego, jeśli chodzi o związki międzyludzkie.
Zaloguj się aby komentować
I co z nami będzie? ( #przegryw ) Licznik się kręci, jest się coraz to starszym. Zainteresowania mam, pasje, aktywności ale to wszystko jest nakierowane na: samodzielność lub hermetyczna grupe ludzi. Nie ma miejsc do poznawania towarzyszek życia. Włosów coraz mniej. Nie chce emanować kasą, bo liczy się dla mnie to za co mnie ktoś lubi a nie ceni.
Jak żyć? To dramat jest. Serio dramat.
A o apkach to już nie wspomnę, ja tam wgl lajków nie mam xD
#zwiazki #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #pomocy #samotnosc
Ja ogarnąłem z czasem że mi wcale nie przeszkadza samotność, tylko nuda. A to już zmienia postać rzeczy i daje pole do manewru.
I na tą nudę pomogły mi leki na ADHD oraz dodanie losowości w życiu - granie w losowe gry, oglądanie TV (losowe filmy).
Też trzeba wiedzieć że jak ktoś żył wiele lat sam to w związku będzie mu ciężko żyć.
Zaloguj się aby komentować
#hobby #mineraly #logikarozowychpaskow #morze #jesiennapierdalaj Zgodnie z moimi przypuszczeniami parę najbliższych h spędzimy na ogałacaniu plaż z wszystkiego co da się do tumblera zapakować. Deszcz napierdala, 11 stopni ale i tak jest za⁎⁎⁎⁎ście! @GazelkaFarelka chcesz coś z avon.. thu, Sassnitza? Może piękny krzemień bałtycki? Ps: Je&$# latofili co bez 30 stopni i napierdalającego słońca depresji dostają.




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Słucham sobie czasami kanału tego kolesia, bo ciekawe rzeczy opowiada na różne tematy.
(polecam o edukacji w Korei/Japonii i o sytuacji na rynku mieszkaniowym - my to mamy raj w porównaniu do nich).
Ten filmik mnie rozbawił, a właściwie komentarze pod min.
Europejczycy mają często obraz Azjatek jako posłusznych i uległych, takie "trad wife", w porównaniu do Europejek.
Faceci w komentarzach: Mam azjatycką żonę, i powiem jedno: jest wszystko tylko NIE uległa.
Skisłem.
https://www.youtube.com/watch?v=sQEBCUpVbbU
#zwiazki #logikarozowychpaskow #azjatki #azjatka #logikaniebieskichpaskow


@Opornik moja żona pierwsze prawdziwe buty założyła na nogi w wieku 10 lat, przeżyła wojnę i prześladowania religijne, kilkanaście tsunami, tajfunów itd. Jeszcze kilka lat w Polsce spała z wielkim nożem na szafce nocnej, tak jej zostało odkąd anakonda próbowała w środku nocy wpierdolić jej młodszą siostrę. Do tego perfekcyjnie jeździ na półtonowym carabao. Co z tego że ma nawet 150 w szpilkach, 'uległa' to zdecydowanie nie to słowo.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nudzi mi się samemu, nie mogę na razie uprawiać żadnych aktywności sportowych..
Gdzie znajdę jakąś koleżankę?
#katarzynki #logikarozowychpaskow #samotnosc #chcepogadac
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Taki fragment filmu mi się wyświetlił na FB:
https://www.facebook.com/reel/2244498076378265
Dorastałem pewnie jakieś 30 lat po tym filmie, ale u mnie w domu rodzinnym wyglądało to tak samo.
Od tego czasu minęło kolejne 30 lat, a scena wciąż uderza swoją aktualnością.
#kiedystobylo #dziecinstwo #polskiedomy #logikarozowychpaskow #zonabijealewolnobiega
Zaloguj się aby komentować
Gdzie i w jaki sposób (co mówiąc, co robiąc) poznaliście swoje drugie połówki?
(Szukam inspiracji, lub dobicia się)
#zwiazki #kiciochpyta #dziwnepytanie #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow
W Akademiku. Odwiedzałem kumpla który mieszkał w akademcu - w celu utylizacji dowodów zbrodni (robiąc na czarno jako kelner na bankiecie uniwersyteckim redystrybułował odrobinę wina które tam się strumieniami lało). No i wyciągnął mnie po spożyciu do sali w której stał ping-pong, w celu pogrania. W sali stało też pianino przy którym grała dziewczyna, więc rozsądnie stwierdziłem że po cholerę się męczyć z pinglem (stół oblegany to sobie kumpel kogoś znajdzie) skoro mogę porozmawiać o muzyce (perkusista here). Dosiadłem się obok pianina, zagadałem - i ta biedna kobita męczy się ze mną już 14 lat.
@kajak98 na studiach. Nie lubiłem jej, więc bez przerwy byłem pasywno-agresywny. Z czasem mieliśmy kampanię wrzesniową i ona nie miała gdzie mieszkać podczas tego wyzwania, więc ją przygarnalem do mojego wynajmowanego pokoju, na dwa tygodnie. Tu trzeba nadmienić, że mieszkałem wtedy z moją ówczesna dziewczyną. Później z czasem w poprzednim związku zaczęło się psuć, a znajomość studencka zaczęła się rozwijać... I tak już ponad 11 lat...
Zaloguj się aby komentować
Rozwala mnie ten postęp.
Kiedyś przerobienie obrazka z internetu wymagałoby wstania z łóżka, włączenia kompa, odpalenia Photoshopa, i chwili dłubania.
Teraz nie trzeba wstawać z łóżka, można se leżeć, miziać kiciusia, i samymi komendami głosowymi do chata gpt to samo zrobić. Tylko czasem trzeba go opieprzyć i kazać poprawiać.
Tekynolooogia!
#chatgpt #ai #heheszki #humorobrazkowy #zwiazki #logikarozowychpaskow #kobiety


Zaloguj się aby komentować