#logikarozowychpaskow

27
1130

Zaloguj się aby komentować

Wiem, że wielu dziewczynom na w miarę popularnym portalu humorystyczno-informatycznym Hejto kropka pe el nie spodoba się ten wpis ale muszę to wyrzucić z siebie. Zauważyłem, że w Polsce salonów specjalizujących się w pedicure jest bardzo mało. Można rzec, że o ile manicure to jest coś popularnego, to pedicure jest raczej niszowym zabiegiem. Dodatkowo dziewczyny bardzo często kompletnie zaniedbują się "tam na dole" co wychodzi w wakacje, czy to na plaży czy to na basenie a już w ogóle gdy modne stają się sandałki.


Nie chcę zrzucać winy na same dziewczyny, bo to jest zrozumiałe skoro nie ma u nas takiego parcia na pielęgnację paznokci u stóp co u dłoni, a nawet wiele "kociar" bardziej dba o stan pazurków swoich pupili niż o swoje. Przyczyn nie dociekam ale domyślam się, że chodzi tu głównie o koszt takiego czegoś. Salonów znających się na rzeczy jest mało a te co się znają to renomowane duże i z odpowiednio wysokimi cenami. Skoro koleżanka ma pandziorki przy girach jak jakieś skorupy popromienne to wtedy jest usprawiedliwienie, że w sumie to moje wyglądają spoko a wystarczy tam od czasu do czasu obcinać cążkami i tyle.


Dopiero kiedy jedziesz na wakacje zagraniczne i popatrzysz na stupki Hiszpanek na przykład to można nawet zgadywać czy dziewczyna jest z Polski na podstawie jak bardzo na odpieprz ogarnięte ma paznokcie. Przycięte na krótko, krzywo, o chropowatej powierzchni. Natomiast hiszpańskie seniority pandziorki u stóp mają zadbane, równe, przede wszystkim długie i wyglądające zdrowo.


Naturalnie znajdą się dziewczyny, które zauważyły już dawno to co opisałem powyżej i nie chcąc popaść w kompleksy szukają rozwiązania, czyli albo wydania grubego pitosu na specjalistyczne usługi pedicure albo na zgłębienie tematu we własnym zakresie i "wyrobienia sobie" skilla ogarnięcia paznokci u stóp w takim stopniu, że wyglądają na silne, zdrowe i równe bo na bieżąco są piłowane, lakierowane i pielęgnowane zamiast obcinane u nasady i bajobongo.


A Wy jakie macie na ten temat zdanie Heńki i Henrietty? Przesadzam? Sprawa wygląda dość patologicznie czy coś tam idzie we właściwym kierunku ale jednak niezbyt szybko? #zdrowie #logikarozowychpaskow #zwiazki

cf56ef78-0482-4ffc-95a4-6d6d84186f5a

@Rimfire

Pomijając to obrzydliwe zdjęcie i skupiając się na samym tekście:

W Polsce to po prostu trochę bez sensu robić pedicure przez większość roku. Pogoda robi swoje, chodzimy ciągle w zakrytych butach, a paznokcie z lakierem w ciepłych butach potrafią się „ugotować”. Potem bakteria, grzyb i zamiast ładnych stóp jest problem, więc wiele kobiet woli odpuścić ( ͠° ͟ʖ ͡°)


Poza tym pedicure u nas jest drogi. 200 zł to już norma, bo salony mają masę wymogów sanitarnych, sterylizacja, jednorazówki, a do tego ostatnio wycofywali lakiery, więc wszystko kosztuje więcej. Mimo że jakieś 85% salonów mani robi też pedi, to i tak nie jest to usługa „na co dzień”.


A w Hiszpanii? Inna bajka. Słońce prawie cały rok, sandały, plaża, stopy cały czas na widoku, więc pedicure ma sens non stop.

Do tego salony mają mniej restrykcji, jest taniej i nikt się nie zastanawia.

Zaloguj się aby komentować

Stereotypy nie biora sie znikad.

Rogatki otworzyly sie, ruszyly auta. Nagle baba jadaca glowna droga zaraz po przejechaniu przejazdu stwierdzila, ze ustapi drugiej, z jej prawej, wlaczajacej sie, ktora robi lewoskret. Problem w tym, ze na tym drugim pasie nie bylo miejsca zeby mogla sie wbic, wiec w swoje madrosci wyjechala przed maske tej co ja wpuszczala. W miedzyczasie za ta wpuszczajaca przez charakterystykę skrzyzowania i ruchu wszystko sie wpizdu zablokowalo w kazdym kierunku. I tak spbie zdalismy ze 2 min az sie wkurwilem i otworzylem drzwi, zeby tym kretynkom wyjasnic zeby wcisnely “wstecz” bo blokuja wszystko wpizdu. Na szczescie w tym momencie tamta wlczajaca sie ogarnela i cofnela.

No i nie zdazylo przejechac przez przejazd 5 auto i znowu sie rogatki zamknely i stoimy.

Patrze na auto przede mna i robi jakies dziwne ruchu. Nagle gosc z auta przed nim wysiada i cos tam gada do kierowcy z tylu. Typiara stoczyla sie na tego goscia z przodu xD

I taki popis damskich umiejetnosci i rozsadku w przecisgu 5 min. Skislem od samego rana.

#motoryzacja #samochody #logikarozowychpaskow

@bartek555 widząc w opisie ogłoszenie, że kobieta jeździła samochodem pewną są 3 rzeczy:

  1. spalone sprzegło

  2. wyjebane zawieszenie

  3. poobijane z każdej strony

Czasem żałuje, że nie mam tuby okrętowej aby na nie trąbić

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ilekroć na @hejto pojawia się wpis o jakiejś kobiecie, zaraz pod nim pojawiają się komentarze w stylu "ale bym ją..." oraz rozmarzone westchnienia, dotyczące fizjonomii danej osobniczki (ostatnio wpis o Avril Lavigne). Czy ja to potępiam? Nie odpowiem, bo i tak was to nie obchodzi. Natomiast zawsze, gdy widzę te wypowiedzi, nasuwa mi się pytanie: dlaczego żeńska część hejto nie zamieszcza takich wpisów i komentarzy. Czy faktycznie niewiasty na portalu to miejska legenda? Czy poprostu kobiety to są bardziej udochowione (?) i nie jarają się wizerunkami mężczyzn? Czy może są na tyle kulturalne, że nie posuwają do prostackich komentarzy, w stylu czego to by nie zrobiły z tym czy tamtym idolem?

Kobiety hejto, zwracam się do Was! Jak to jest?


#gownowpis #glupiehejtorozkminy #kobiety #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #seksizm #dyskusja

2f221986-78d2-4b55-9911-4b6587b66793

dlaczego żeńska część hejto nie zamieszcza takich wpisów i komentarzy

@Kaligula_Minus halo dopiero co wczoraj pisałam że daję piorunka za młodego Hugh Granta, na portalu jest 5 kobiet i nawet nie chciało ci się zobaczyć co piszemy

@Kaligula_Minus no nie, po prostu baby mneij publicznie się z tym obnoszą. Ale to nie znaczy, że są bardziej uduchowione, tylko one mniej gadają "co one by z Enrice", tylko wracają z wakacji z bachorem bez ojca. A u facetów raczej kończy się na gadaniu, bo to "ale bym ją ..." to tylko ekspresja oceny atrakcyjności a nie zapowiedź czynów.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Podwójne standardy w dzisiejszych czasach

Ogólnie na przestrzeni lat 80/90 rozwinął się tak zwany feminizm pro-seksualny który w seksualności kobiet miał widzieć właśnie formę wyzwolenia spod jarzma patriarchatu. To właśnie w dużej mierze za sprawą tej idei współcześnie znormalizowane jest to, że kobiety chodzą w skąpych strojach, mają wielu partnerów czy uprawiają przygodny seks. Nawet prostytucja zaczęła być normalizowana jako sex working i przejaw walki z patriarchatem.

Archetyp kobiety niewinnej, a do tego jeszcze dziewicy został już prawie całkowicie wymazany ze społecznej świadomości (istnieje tylko w fantazjach przegrywów) i nawet konserwatywki uprawiały zazwyczaj seks przed ślubem i często więcej niż raz. Zresztą doszło nawet do otwartego przechwalania się w mediach społecznościowych tak zwanym body count. Sugeruje się, że im wyższa jest liczba tym lepiej co ustanawia zupełnie odwrócone standardy w kontekście wcześniejszych czasów.

Jak to tymczasem wygląda w drugą stronę? Mężczyzna który często zmienia partnerki jest traktowany jako seksista który widzi w kobietach jedynie obiekty do wykorzystania dla własnej przyjemności. Tak zwane męskie spojrzenie jest powszechnie potępiane. Wiele popkulturowych postaci ustawiających wzorzec idealnego mężczyzny jak James Bond są uznawane dziś za symbole toksycznej męskości.

Mężczyzn potępia się również za oglądanie pornografii gdzie kobiety są ukazywane w sposób je uprzedmiotawiający. Zarzut ten jednak wychodzi poza krytykę treści pornograficznych i dotyczy nawet zwykłych filmów gdzie aktorki mają dla przykładu odsłonięty biust albo ogólnie są atrakcyjne. Nawet czysta fikcja nie jest bezpieczna od zarzutów o seksizm jak to ma miejsce w przypadku anime albo gier jak Stellar Blade.

Popkultura jednak nie ma problemu z pokazywaniem półnagich, atrakcyjnych mężczyzn na ekranach by cieszyć kobiece oko. Z kolei literatura kobieca stale przekracza granice tego co przyzwoite by zaspokoić fetysze różnych czytelniczek. Jest to więc swego rodzaju przykład rozwijających się podwójnych standardów i mógłbym pewnie wymienić takich przykładów dużo więcej.

Niezależnie od tego czy uważacie to za coś dobrego lub złego to nie da się zignorować faktu zaistnienia pewnej, silnej kulturowej zmiany społecznej która raczej dalej postępuje.

#przegryw #feminizm #logikarozowychpaskow #polityka

9b488ef7-294b-4833-8955-74f616c225e5

@Al-3_x Największym fikołkiem umysłowym, jest dla mnie uznawanie prostytucji za przejaw feminizmu. Ja per...le przecież tam króluje gangsterka, jakiś dziwne interesy itp. gdzie człowieka (nie ważne czy chłopa czy babę) traktuje się jak szmatę i element systemu konieczny do zarabiania hajsu przez tych, którzy są najwyżej w tej hierarchii.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Na siłowni. Jedna ładna stała bywalczyni też była, gdy miałem przerwę między przysiadami spojrzałem w jej stronę i patrzyła na mnie, gdy ja na na nią to głowę przesunęła w bok, gdy podniosłem głowę z telefonu znowu na mnie patrzyła. To znaczy, że boi się, że ją zgwałcę? #logikarozowychpaskow

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Masz mordę jak Brad Pitt. C⁎⁎ja większego od Golden Gate. Ruchasz jak mlocka do zboża ale tak naprawdę to rodzina cię kręci.


Po prostu bądź sobą. Będzie dużo unmatchy ale przecież szukasz tylko jednej więc no problem pamiętaj płacisz za siebie na początku.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Post z gatunku gównorozkminek, dzień dobry.

Mój dobry kumpel nr 1 z którym przez ostatnie 1,5 roku mocno poprawiłem kontakt, klasyczny przyklad redpillowca (ale z powodzeniem u kobiet), wyżalił się nawalony, że tak naprawdę chciałby mieć kobietę, która go pokocha i nie zrani i mieć stabilny związek i rodzinę, ale jest pogubiony


Moja przyjaciółka (taka real friend), która zawsze się zarzekała, że nie chce bachorów, teraz powiedziała mi, że boi się, że nie pozna nikogo odpowiedniego i nigdy nie będzie mieć dzieci, a do 30tki to ona musi mieć (ma 25). Problem w tym, że z kim się spotyka to 3-4 randki i ghosting, bo ma jakieś traumy z poprzedniego związku i jak widzi cień podobieństwa do ex to pali wroty przed chłopem.

Moja siostra (35 lvl) i jej mąż są naprawdę bardzo zamożni i ona chce mieć kiedyś (XD) dzieci, ale się boi takiej odpowedzialności. Kiedyś powiedziała, że jakby miała, to nie chciałaby, żeby temu dziecku czegoś brakowało. To dość mocne słowa jak na małżeństwo z dochodem miesięcznym +50k, 2 nieruchomościami i 3 autami.

Laska z którą się spotykałem i bardzo w niej zauroczyłem, dopiero po kilku piwach mi wyznała, że jej się bardzo podobam i że dawała mi znaki żebym wyszedł z inicjatywą (widziałem to, ale zawsze zarzekała się że nie), ale się boi powaznej relacji i ma nieprzepracowane rzeczy w głowie i nie wie w sumie jak to zmienić i może ja coś wymyślę XD potem moja wina, że mam złe podejście i dlatego nic nie wyszło xD

Mój inny kumpel nr 2 rozwodzi się w wieku 28 lat i będzie się sądzić z jeszcze obecną żoną o kasę. Dwójka małych dzieci, małżeństwo z kilkuletnim stażem.

Mój kumpel nr 3 w podobnym wieku ma sporo hajsu, ćwiczy z 10 lat na siłce, jest towarzyski, wygadany i ma łeb na karku i pół wiosny się orał po jakimś situantionship, bo generalnie kolejny raz typiary oferują mu tylko seks, a jego presja rodziny tyra, że skończy jak stryj stary kawaler xD


Zastanawiam się skąd w XXI wieku jest w ludziach taki problem do budowania relacji, brania jakiejś odpowiedzialności. Mam wrażenie, że jako społeczeństwo się uwsteczniamy. Ale to jeszcze c⁎⁎j. Zastanawia mnie jeszcze dlaczego ludzie zachowują się inaczej niż myślą, skąd te skrajne mechanizmy obronne, które są sprzeczne z tym co naprawdę czują i o czym marzą. To tak jakby ktoś mówił "nienawidzę podróży", nawet nie tyle będąc biednym, co mając pieniądze i marzac o podróżowaniu, ale jednak nigdzie nie podróżuje. Jakiś paradoks totalny.

Możemy sobie porozkminiać. Oczywiście łeb styrały najbardziej media społecznościowe. Kobietom. Mężczyznom pornografia. Do decyzji o rodzeniu bym jeszcze dołączył konflikt aborcyjny, za który współodpowiedzialne są prawica i lewica. Prawica ruszając jakiś kompromis, Lewica obrzydzając macierzyństwo do dna i kreując wizję ciężkiego kalectwa po porodzie albo braku życia prywatnego.

#przemyslenia #gownowpis #takaprawda #zycie #logikarozowychpaskow #niebieskiepaski #zwiazki





@zjadacz_cebuli Nie oceniam singli przez pryzmat tego, ile mają dzieci, bo sam bym chciał mieć, ale obecnie jestem sam. Oceniać mogę tylko tych, którzy mają na to pieniądze, warunki i są parą/malzenstwem z dlugim stazem.

@Lopez_ Ludzie za bardzo natłukli sobie do głowy to co widzą mediach społecznościowych i przestali słuchać własnego instynktu. Jak zrobię tak to mnie zaszufladkują tak a jak inaczej to tak.

Każdy powtarza wyłącz TV włącz myślenie, ale nikt nie myśli naprawdę, bo patrzy sobie w jakiegoś guru w internecie. Ciągle się porównujemy z kimś, ciągle analizujemy, szukamy korzyści, kalkulujemy ryzyko.

A trzeba mieć wyjebane i tyle, korzystać z tego co mamy i żyć tak jak chcemy.

Mogę dziecku zapewnić wszystko co materialne a nie dać mu czasu, miłości i wartości.

Czasem mam rozkminy czy społeczeństwo się tak zmieniło przez internet czy też zadziałała tu jakaś inżynieria społeczna.

Jedno jest pewne, za dwie dekady będziemy mieli masę straumatyzowanych osób.

Zaloguj się aby komentować