Liczba policjantów na 100 tys. mieszkańców w Europie.
Będąc w Madrycie widziałem bandy policjantów po 10 a nawet 20 funkcjonariuszy prawie na każdym kroku. W Polsce wręcz przeciwnie, nawet chodząc po Warszawie.
#ciekawostki #mapy #europa #polska #policja
Czy czujesz się bezpiecznie z uwagi na obecność policji?
@cyber_biker Mi się obecność policji nie kojarzy z bezpieczeństwem, zazwyczaj ich spotykam w miejscach gdzie prędzej nabiją sobie statystyki bo ktoś siedzi z piwem na kocyku niż w miejscach gdzie mogli by się przydać. A jak już coś się dzieje to 1,5h minie zanim przyjadą, zazwyczaj już niepotrzebnie i jeszcze z pretensjami.
@cyber_biker wg Ciebie bezpieczeństwo bezpośrednio jest związane z widocznymi policjantami? W chacie na noc też sobie jednego stawiasz na wypadek włamania?
Od przyszłego semestru studenci wyższej szkoły zawodowej w Erfurcie będą mogli specjalizować się w uprawie konopi indyjskich w ramach kierunku „produkcja roślin ogrodniczych”. Studenci będą mogli też odbywać staże u hodowców konopi.
Coś mi się nie wierzy w te 39 stopni w Polsce (jestem przekonany że było więcej). Za to na Islandii to chyba na waleta wszyscy chodzili przy takiej temperaturze
Ale to musi byc szok kulturowy. Zyc w czasach, gdzie nie bylo prawie samochodow na ulicach i elektryfikacja nie tak dawno ruszyla, do czasow, gdzie mamy ten bajzel za oknem Niesamowite to musi byc przezycie.
Mój tata nie ma 70 i się rodził przy lampie naftowej na wsi w domu. A dzisiaj AI mu dyktuje przepis na żurek xd ale spoko, ich przeskok przy tym co nas czeka to mały ch. Tak wam tylko przypomnę że patent na APPLE VISION PRO (okulary vr) był zrobiony w 2007r. A to jest "nowinka" rynkowa z 2023.
Obecnie jest realna szansa na to że za 15 lat będzie cie w hotelu, szpitalu i szkole obsługiwać zrobotyzowana ekipa a nie żywi ludzie.
@maly_ludek_lego Moja babcia na przykład, urodzona w 1935 roku. Mieszkali w drewnianym domu bez podłogi, dwie izby, gliniana polepa, w tym domu mieszkało ich z 10 osób - babka, dziadek, rodzice, niepełnoletnie jeszcze rodzeństwo rodziców, no i moja babcia z rodzeństwem. Powiedzieć że warunki jak w skansenie to grubo przesadzić - w skansenach są zachowane lepsze chaty bogatszych gospodarzy.
W wojnę mając 7-8 lat chodziła pracować za bochenek chleba dziennie.
Ojca zabili Niemcy w akcji odwetowej na ludności cywilnej.
W ciągu całego swojego życia z praktycznie średniowiecza przekroczyła do współczesności. Posiada telefon komórkowy, chociaż już nie smartfona, bo niedowidzi i ogarnia tylko przyciski.
@maly_ludek_lego zapewne specjalista @bojowonastawionaowca wytłumaczy. Ale czytałem chyba wczoraj, że to co tam majfrendy piszą to jedno, a realia swoje:)
Pojawiła się na Reddit mapka z miastami, które stają się obiektem szydery i wstydu każdeego uropejskiego kraju.
U nas padło na Białystok.
Kilka cytatów co do wyboru miast
Ludwigshafen
To jedno z najbrzydszych miast w Niemczech. Rywalizuje o tytuł z opuszczonymi, opuszczonymi ośrodkami przemysłowymi i miejscami na Wschodzie, które naznaczyły komunistyczny brutalizm i mimo to nadal wyglądają gorzej. Najbardziej godnym uwagi znakiem wizualnym są ogromne zakłady chemiczne BASF.
A skoro mowa o tej fabryce, miasto często śmierdzi okropnie, bo coś w niej poszło nie tak. Czasami z tego powodu nie można otworzyć okna.
Ludzie tam są po prostu głupi, nie wiem jak to inaczej powiedzieć. Nie spotkałem jeszcze osoby urodzonej i wychowanej w Ludwigshafen, która nie byłaby głupia jak cegła.
Stamtąd pochodził były kanclerz Helmut Kohl, który był skorumpowany i niekompetentny. I nawet on nie chciał, żeby jego tłusta d⁎⁎a została tam pochowana, więc pochowano go w pięknej Speyer.
Konya to miejsce, z którego pochodzą wirujący derwisze. Ludzie często mówią, że najmądrzejsza osoba w Konyi zakręciła się na śmierć.
Ponadto miasto cechuje bardzo twardy konserwatyzm muzułmański z mocnnym kultem jednostki prezydenta Erdogana.
Dla Słowenii Maribor jest stolicą regionu, z którego wszyscy się śmieją. Jest wiele miejsc, które znacznie lepiej pasują do tego żenującego opisu (brudne / zaniedbane / pełne religijnych wariatów), ale trudno byłoby zgodzić się na jedno, bo w każdym mieszka około 7 osób.
Vaslui to najbiedniejszy obszar w całej Unii Europejskiej i oczywiście w Rumunii. Słyną z alkoholizmu, dużej wiary i przestarzałego sposobu myślenia (choć są to kwestie powszechne w Rumunii, ale w ich przypadku tylko wzmacnia to ich status mema)
w Finlandii Kouvola (nie Kouvula, jak stwierdza poczta) jest po prostu uważana za szare miasto. Architekturę często żartobliwie porównuje się do szarych miast sowieckich. Z tego powodu miasto ma obraźliwy przydomek „Kouvostoliitto” („Związek Radziecki” po fińsku to „Neuvostoliitto”, więc myślę, że pseudonim po angielsku brzmiałby coś w rodzaju „radzieckiego Kouvola”). Nie jest to więc szczególnie krępujące ani złe miasto, po prostu nie jest to pożądane miejsce dla wielu ludzi, zwłaszcza młodych ludzi, jako miejsce do przeprowadzki. Jak na miasto w Finlandii jest ono duże, z 11. co do wielkości populacją, ale jeśli się nie mylę, są tam ludzie w średnim lub starszym wieku, więc przypuszczam, że populacja tam powoli maleje.
Na Białorusi Świetłahorsk to miasto z największą liczbą narkomanów, a przy tym strasznie zbudowane. Same fabryki nawet w centrum.
Intensywny regionalizm skutkuje dużą nienawiścią do stolicy. Nienawidzimy Madrytu, bo wydaje się, że istnieje tylko Madryt, a reszta Hiszpanii jest nieistotna. Wszystko dzieje się w Madrycie, tylko wiadomości o Madrycie są transmitowane w telewizji, w Madrycie można usłyszeć wytworny hiszpański akcent (w pobliżu znajdują się małe miasteczka, które mają najwyższy PKB na mieszkańca), kiedy nadchodzi lato, każda plaża na wybrzeżu jest nimi zatłoczona.
Skopje i jego kicz i fałszerstwo. Wciąż całkiem fajnie zobaczyć i bardzo podobała mi się moja wizyta w mieście. I bardzo dobre jedzenie i oszałamiająca przyroda. Ale kicz stolicy jest po prostu trochę zabawny i przesadny i nie sądzę, żeby dobrze reprezentował kraj (co stolica jednak robi). O ile wiem, wielu Macedończyków również nie jest z tego zadowolonych, ponieważ projekt mający na celu nadanie miastu takiego wyglądu kosztował mnóstwo pieniędzy, co nie zostało dobrze przyjęte w czasach kryzysu
Rosja ma wielu kandydatów
Moskwa, bo tam siedzi rząd, a administracja miejska potrafi marnować nieskończone pieniądze, jakie dostaje
Omsk za bycie memem, ponieważ był narkotykową stolicą kraju, ma też metro składające się z 1 stacji z 0 pociągami
Petersburgu za zabawny akcent
Varkucie za niepowodzenia i okrucieństwa neoliberalnej gospodarki
i wreszcie Murmańsk, bo według nich gotowanie mięsa z ziemniakami i solą i niczym więcej to odpowiednia zupa
Dzierzansk zasłynął bardzo dużym zanieczyszczeniem i wyjątkowo nieatrakcyjna architekturą.
W Slough w Wielkiej Brytanii panuje przekonanie, że nie ma tu nic dobrego. To nudne, brzydkie i zaniedbane miasto tuż za granicami Londynu. Chociaż nie jest tak biedny jak niektóre nadmorskie lub dawne miasta górnicze i nie jest tak niebezpieczny jak niektóre dzielnice dużych miast.
John Benjamin napisał wiersz w 1928 roku.„Przyjdźcie, bomby i spadajcie na Slough”, który nie wpłynął pozytywnie na jego reputację.
Slough jeszcze 10 lat wcześniej było małą przyjemną wioską niedaleko Eton, potem dwóch biznesmenów kupiło wszystkie pozostałe pojazdy z I wojny światowej i odnowiło je na terenie dawnej farmy, tworząc pierwszy na świecie teren przemysłowy, jednak do 1928 roku uległ on ogromnemu upadkowi, ponieważ zniknęło większość pojazdów, wszędzie panował bałagan, a domy dla pracujących tam ludzi były słabo zbudowane.
Cytuję bezpośrednio tłumacząc przez Google, nie zmieniam formy i składni. Może kogoś zainteresuje.
wiersz sprzed wojny, a nadal aktualny. pamiętam jak ten 'urban w londynie' robił odcinek o tym że slough to normalne miejsce i jako przykład zrobił wywiad uliczny z normalnym brytyjczykiem ze slough. trafił na mojego wtedy sąsiada heroiniste, który chyba akurat był na speedzie i podsumował że wszystko ok i mieszkają tu też normalni brytyjczycy.