Hejto.pl

#kontrolanadgarstkow Kupiłem ten zegarek za jakieś 35% ceny sklepowej, funkiel nówke z papierami. Kupiłem go aby sprzedać z zyskiem ale do tej pory mi się to nie udało. Zegarek ma wszystko czego nie lubię w zegarkach: bransoletę bez możliwości szybkiej regulacji, rzymskie cyfry, brak wodoodporności, rozmiar małej patelni, a jednak noszę go z przyjemnością.

0089e110-a931-48e4-853e-96fd00945e3a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

315 421 + 25 = 315 446

Spóźnione, ale nadal się liczy, czyli mój pierwszy celowy, rowerowy wyjazd poza Warszawski światek- Mazury, a konkretnie okolice Giżycka. Dystans skromny. Chciałam dłużej jechać z ekipą, ale skusiłam się na większy posiłek w międzyczasie, więc przy pierwszym, większym wzniosie dostałam giga zgagi. No błąd amatora. :p

Poza widokami, to z takich fajnych rzeczy to bliski kontakt z trzema łosiami przy Twierdzy Boyen. W pierwszym zrywie jak mi mignął w krzakach, to do kolegi krzyczę "Koń! Patrz tam jest koń!" XDD To sobie ludzie pomyśleli o poziomie mojej wiedzy. Powinnam wrócić do podstawówki.

Poza samym rowerem i trasa

#rowerowyrownik #rower

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

eb9c75e4-c236-405c-b08f-ab1b23bdc0ae
44b6e8f2-a6f1-4f4b-92a5-1263bc4530b5

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#samochody #polskiedrogi Jade sobie długą prostą drogą. Ogranicze do 60 ale poza zabudowanym to jade 80. Kierowcy przede mną nie zwalniają to myśle "Nie ma policji, to można cisnąć"

Taki c⁎⁎j, bo stała policja z suszarką. Niebiosa mi sprzyjają bo nie celowali we mnie (a zauważyłem ich pół sekundy przed minięciem ich)

Chyba nie spodziewali sie że gówno którym jeżdże pojedzie szybciej niż 60

@redve no, to jest szczęście. Też kiedyś jechałem taką prostą, ograniczenie do 70, ja lecę 80, przed pasami ograniczenie do 50 ale nie zwalniam. 100 metrów dalej mijam policjanta, ale suszarka na masce a on w telefonie akurat. Uff.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ciekaw jestem czy ta "bajka" miała wpływ na bezpieczeństwo wśród gówniarzy. Teraz mam wrażenie, że każdy małolat biega, skacze, lata i robi co chce aż prz⁎⁎⁎⁎⁎doli w coś i jest zszokowany że boli.

Jak to znalazłem za gówniaka na youtubach to potem wiedziałem, że jak wejdę na złą drabinę to się spierdolę, połamię nogi i łeb rozbiję i mózg mi wypłynie.

#przemysleniazdupy #gore

a44104b5-a6f1-40f3-9a0c-411ed5c54604

Zaloguj się aby komentować

BEZ PRACY NIE MA KOŁACZY

part 13 - kelnerka w kawiarnii

2018

#niemakolaczy

Jak tylko zostałam zatrudniona jako kelnerka od razu humor i motywacja sie poprawiła. Dojazd do pracy był dwa razy krótszy w porównaniu do poprzedniego miejsca pracy i zmiany były 12h więc miałam dzięki temu więcej wolnego. Początek był super, była to kawiarnia prawie przy rynku, więc na brak klientów nie było co narzekać. Powiedzmy, że sama kawiarnia starała się udawać taka lepszą, burżujską więc nie odbyło się od tego, że jak nie było co robic to kelnerki musiały stać na baczność przy ladzie. Na tamten moment uważałam to za coś normalnego. Aktualnie jest to dla mnie absurd - choć z drugiej strony to rozumiem w takim miejscu kelnerka jest najbardziej widoczna i sama najlepiej widzi salę, więc tak najłatwiej jest zobaczyć czy jakiś gość nie potrzebuje obsługi. Absurd był wtedy kiedy kompletnie nikogo nie było, a i tak trzeba było stać na baczność.

Szybko przekonałam się, że praca w kawiarnii jako kelnerka nie jest zbyt dochodowym biznesem xd znaczy nie dla kelnerki. Kto normalny zostawia napiwek do kawy i ciastka? Raczej mało kto to robił. Trochę to demotywowalo bo stawka była podstawowa, o ile dobrze pamiętam albo trochę wyższa niz najniższa krajowa, a trzeba było się spinać i dużo stresować...

Sama praca nie była trudna, trudne było to, że było to siedlisko żmij... W żadnej innej pracy jaką miałam wcześniej czy później nie trafiłam na takie zbiorowisko fałszywych i chamskich ludzi. Oczywiście pracowały tam same laski ... W pewnym momencie, aż mi głupio było pytać się o coś jak czegoś nie wiedziałam bo dostawałam opierdol za dosłownie wszystko. Nikt mnie tam nie lubił( tak po prostu dla zasady, nie znali mnie, a ja też im nic złego nie zrobiłam), a tym bardziej nikt mnie tam nie szanował. Ale akurat kasy na tamten okres potrzebowałam bardzo, więc pozwoliłam się gnoic dla paru zlociszczy.

Pamiętam sytuacje, jak została zatrudniona jakaś koleżanką jednej z kelnerek. Nie pamiętam o co dokładnie chodziło, ale popełniła ona jakiś poważny błąd przy nabijaniu zamówienia, doszlo do tego że nie wiadomo za co w zasadzie kto miał zapłacić. Akurat ten rejon sali należał do tej nowej dziewczyny. Kto dostał opierdol? Ja, poniewaz gdy kierowniczka zmiany zapytała się czyja to sprawa, nowa powiedziała że moja, ponieważ już zdążyła się dowiedzieć że nikt mnie tam nie lubi i uznała mnie za idealnego kozła ofiarnego. Czy się broniłam? Nie. Domyślałam się, że moje dni raczej już są tam policzone, jedyne co zrobiłam to patrzyłam z pogardą na nową, która uciekała wzrokiem gdzieś po sali byle na mnie nie spojrzeć.

Ogólnie zjebki dostawałam nawet za to, że pracuję xd dostałam polecenie posprzątania rozlanego soku przez dziecko na piętrze, poszłam ogarnęłam, a laska do mnie drze ryja, że ludzie czekają na sali i czemu do nich nie podchodzę.

Najbardziej zjebana była jedna z baristek, uważała się za jakąś alfę i omege. Jak się dowiedziała, że studiowalam Mikrobiologie to zaczęła jechać po moim kierunku, że ludzie po nim to debile, zero wiedzy, niczego was tam nie uczą itp laska studiowała Diagnostykę więc czuła się zagrożona przez Mikrobiologów, którzy mogli by jej zabrać i tak marnie płatną pracę xd ogólnie też potrafila mi prosto w oczy powiedzieć że jestem głupia. Współczuję każdemu kto ma z nią aktualnie do czynnienia w swojej karierze zawodowej - tacy ludzie się nie zmieniają. Jest to typ ludzi, ktorzy nie lubią kogoś dla samej idei nielubienia i leczenia swoich kompleksów, po przez obrażanie innych.

Nie pamiętam jak długo tam pracowałam chyba 2 miesiące. Oczywiście zostałam zwolniona i jak zostałam zwolniona to się popłakałam i kierowniczka wykazała odrobinę empatii i dała mi opcje pracy tam jeszcze dwa tygodnie żebym mogła sobie poszukać czegoś innego w międzyczasie. Myślę, że jakieś tam dobre serce w niej było, ale też laska była znerwicowana i mimo, że się znała na swojej robocie to tym jak jej nerwy wpływały na atmosferę totalnie psuło prace tam. Z nią akurat miałam najmniej do czynienia więc też ciężko mi się o niej wypowiedzieć.

Generalnie było to dość zabawne, że ta kawiarnia raczej miała klimat miejsca z klasą, a kelnerki odzywały się do siebie jak jakieś patusy, darły mordę i przeklinaly, myśląc, że tego nie słychać xd pamiętam kiedyś wpadli do kawiarni moi znajomi i powiedziali to samo, że kelnerki to jakaś masakra, powiedziałam im tylko, że wiem i że przykro że musieli na to patrzeć. Później w sumie mowili mi, że dobrze, że już tam nie pracuje.

Oczywiście punkt widzenia moich współpracowników mógł być inny na moją osobę. Ja uważam, że zawsze robiłam swoje i nie uciekałam od zajęć czy obowiązków jak to robiły niektóre dziewczyny. Już pomijam fakt, że większość z nich co chwilę chodziła na fajkę.

Podsumowując: ta praca dała mi do myślenia jedno. Nigdy nie dawaj sobą pamiatac, żadne pieniądze nie są tego warte i wkurw mnie tylko bierze na myśl, że tak się ludzie w pracy traktują. Nie jestem nieskazitelna też gorszy nastrój potrafi ograniczać moją cierpliwość, to co jednak uważam za słuszne to autorefleksja. Nie chce żeby ktoś przeze czuł się gorzej w pracy, a jeżeli tak się czuję to staram się poprawić w swoim zachowaniu i wyciągać wnioski. Na tamten moment mojego życia byłam kłębkiem stresu i niestety nie umiałam się przeciwstawić żmijkom, a przez kolejna dwa lata było tylko gorzej w tej kwestii

#pracbaza #praca

0585b187-c948-4464-8e70-aacf00835e48

Ehh za dobra z ciebie duszyczka jak bym zaraz ku⁎⁎⁎⁎zony powyjasnial jak mozna funkcjonowac nacodzien plywajac w az takiej ilosci negatywnych emocji, ja to chyba jakis po⁎⁎⁎⁎ny bo zawsze staram sie byc chociaz neutralny, nawet w stosunku do ludzi ktorych nie lubie, przeciez jutro i tak trzeba wstac i isc do pracy i sie z nimi widziec. Studenckie roboty mialem zawsze z super osobami w moim wieku zawsze vibik czesc z nich do tej pory utrzymoje kontakt, moze to byly wlasnie mcdonlads jakies sklepy, moze placili prawie nic ale nigdy nie doprowadzono mnie tam do lez.

Zaloguj się aby komentować

hej Hejtki,
wracam z kolejną nowiną odnośnie mojego filmu,
otóż wygrałem Grand Prix na festiwalu OKFA- to jeden z najstarszych festiwali filmowym w Polsce,
pijce ze mną kompot!
a jak ktoś chce zobaczyć film, to najbliższy pokaz będzie 27 czerwca we Wrocławiu na festiwalu Podwodny Wrocław,
o kolejnych projekcjach będę informował na moim tagu: #w8jek

#chwalesie #smiesznypiesek

f3385b42-f4a4-4528-8692-7ea1cebcb902

Zaloguj się aby komentować

Odcinkowe pomiary prędkości to najlepsze co można było wprowadzić, szczególnie na autostradach i innych drogach o szybkim ruchu.


Na A4 i S8 wokół Wrocławia robi to niesamowitą robotę. 3 pasy to wciąż za dużo dla niektórych i muszą manewrować między wszystkim bo się uduszą. Nie mogą jechać 120/140 muszą 180 bo ponownie się uduszą xd


Jak dla mnie każda autostrada powinna mieć to na każdym wjeździe i zjeździe i w ten sposób monitorować poprawność jazdy kierowców.


#motoryzacja #niepopularnaopinia


Poprawia to komfort mojej jazdy. Nagle każdy jedzie w okolicy tej maksymalnej prędkości i można spokojnie ustawić tempomat i jechać bez wariatów mrugających mi długimi bo jak śmiem jechać tylko maksymalną dozwoloną prędkością

c64333a8-0d51-4458-888a-805fdcd259e0

Popieram, wbijasz na odcinkowy i nagle wszyscy jadą spokojnie, nikt nie chce wjechać ci przed maskę, bo widzi lukę, a co najlepsze wszystko idzie płynnie jak cholera. Można? Można!

@walus002 ok to prawda ale niektórzy nie kumają że to odcinkowe i potrafią przywalić hamulcami przy wjeździe w ta strefe

Zaloguj się aby komentować

wal na respiratorach to byl koszt jednorazowy 200 mln, emerytury dla artystow beda kosztowaly 450 mln rocznie, migracja rosnie z roku na rok, a ogolna liczba migrantow (glownie z europy wschodniej) to kilkaset tysiecy, wiec ciezko mowic o milionach z trzeciego swiata, a tusk krytykowal pis za zbyt slaba reakcje na pandemie, wiec za jego rzadow prawdopodobnie inflacja bylaby jeszcze wieksza. gdzie jest nasz nadworny fact checker @bojowonastawionaowca kiedy przekaz jest zbiezny z jego pogladami?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

20 288,81 + 6,66 + 6,79 = 20 302,26


Z wczoraj i dziś. Jedno wolniej, drugie trochę szybciej, ale wysiłek taki sam. Noga dobrze daje w tych Evo SL.


#sztafeta #bieganie


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

6a6dee95-5a1e-45a4-ab33-aed9d1dbe692
fc6c5b74-d218-41bf-b181-e7aa21e99286

Zaloguj się aby komentować

Pozazdrościłam kiedyś @WujekAlien kubeczka do kawki, więc przy jakiejś okazji kupiłam na targach rękodzielniczych.
Tera mam coś ładnego do mojego mleka z kawą i zrobiłam zdjęcie, które pokazało mi, ile mam kurzu na biurku.
#smacznejkawusi

b64aae3c-5d02-4cda-8869-70272e9f0aa7

Zaloguj się aby komentować