Zaloguj się aby komentować

Ale jak ceny wszystkiego po dojsciu do prawie zera bedzie szlo tylko w gore bo te banknoty beda ginely/ niszczone i w koncu jeden bedzie warty krocie dla kolekcjonera xd

Zaloguj się aby komentować

#glosnapuszczy


Czuję się jak Fafik szczekający z balkonu, gdy tak tu sobie piszę. Przypadkiem, dziś się dowiedziałem, że sprzedaż prywatna (Allegro, Olx etc.) jest opodatkowana pcc 2%, jeśli wartość zakupu przekracza 1000 zł. Tak, ja, kupujący mam obowiązek wypełnić pit jakiśtam (na mojej wsi nie ma oczywiście biura US, więc musze to ogarnąć w sieci) i odprowadzić (do bramy i pomachać?) te 30 zł. Najbardziej mi utkwiło tłumaczenie - podatek się należy, bo się pan wzbogacił... Nie wiem, miałem pieniądze (opodatkowane przecież), zamieniłem je na używany tapczan i stół i się magicznie k⁎⁎wa, wzbogaciłem?

Rozumiem, konieczność składek na funkcjonowanie mojego kraju, ale to jest... A sami to nazwijcie.

Tak, ale wychodzi na to, że w przypadku rzeczy używanej:


Tak naprawdę nie ma tutaj mowy o żadnym nowym wynalazku czy specjalnym traktowaniu tego konkretnego typu transakcji. Sprzedaż podlega opodatkowaniu podatkiem od czynności cywilnoprawnych. Dotyczy tych transakcji, w których wartość sprzedawanej rzeczy przekracza 1000 zł. Stawka tego podatku wynosi 2 proc. jej wartości. Skupienie się na przedmiotach używanych wynika z tego, że są chyba najbardziej typowym przypadkiem.

W przypadku normalnych zakupów w sklepie internetowym lub stacjonarnym kupujemy rzecz od sprzedawcy, który jest podatnikiem VAT. Wówczas znika obowiązek zapłaty podatku od czynności cywilnoprawnych. Platformy typu marketplace pozwalają jednak zwykłym ludziom niebędącym przedsiębiorcami sprzedawać swój prywatny majątek. Tak samo mogą zresztą postępować przedsiębiorcy, niejako poza swoją działalnością gospodarczą. Dlatego powinniśmy się upewnić co do tego, jaki podmiot zamieścił daną ofertę."


...co i tak jest kuriozum


https://bezprawnik.pl/podatek-od-kupna-rzeczy-uzywanej/

@pacjent44 widać, że kolega nigdy nie kupował gruzów po 2 tysiące złotych, starych motorowerów itp. dawałeś gościowi 2 koła, na umowie pisaliście 990 zł żeby podatku nie płacić i elo


No tyle, że wartość rynkowa musiała być podobna bo się chamy mogą przez 5 lat ubiegać o potwierdzenie, że na pewno za tyle kupiłeś bo wg ich książki to taki gruz kosztuje 3 tysiące i od tyłu podatek winien jesteś zapłacić

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Stópkarstwo - coraz bardziej dochodowy biznes?

Chłop w wieku 23 lat się chwali kupieniem mieszkania i zdradza swoje zarobki: ponad 100 tys. dolarów zarobił m.in. na sprzedawaniu swoich skarpet i bielizny, pokazywaniu stóp w internecie czy umawianiu się z innymi mężczyznami, którzy wielbili jego stopy i za to płacili.


A Wy jak tam? Jutro do roboty w januszexie?


#stopy #biznes #pieniądze #praca #ciekawostki

95a3e712-32ee-48d1-ab20-ab09b4258720

To już wiem co robić z ze starymi skarpetami.

Ale pójdę w hurt, będę kupować z lumpeksu na wagę gacie i skarpety i normalnie na allegro

Zaloguj się aby komentować