Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W jedzeniu Twarogu najlepsze jest to, że im więcej jesz Twarogu tym więcej możesz go zjeść!


TEF (efekt termiczny pożywienia) to ilość energii, którą organizm zużywa na trawienie, wchłanianie i metabolizowanie składników odżywczych. Stanowi średnio około 10-15% dziennego wydatku energetycznego. Najwyższy efekt termiczny wykazuje białko (20-30%), natomiast węglowodany to 5-10%, a tłuszcze 0-3%.


Przy swoim liczeniu kalorii założyłem w uproszczeniu, że każdy 1 gram zjedzonego białka to 1 kcal spalona w moim bilansie energetycznym. Ma to istotny wpływ przy moich 250-300g białka dziennie, bo to czasami jest różnica pomiędzy utrzymaniem wagi, a spadkiem. Gdy nie uwzględniałem tego w rachunkach to chudłem akurat gdy nie chciałem.


Czyli jedząc 1200 kcal w białku- efektywnie dostarczamy 900 kcal.


To nie znaczy również, że ta energia idzie na śmietnik. To jest kalorie wydane na strawienie białka, transport aminokwasów i dodatkowo (!) regenerację i produkcję hormonów- co dodaje kolejne wykorzystane kalorie. I nadal białko to także źródło energii- co prawda ze sporym kosztem energetycznym, ale dla nas akurat to plus, nie?


#dieta #chudnijzhejto #odchudzanie #twarog #dobrenawyki

Zaloguj się aby komentować

@merti wczoraj leżałem na plaży w samych gaciach, ktoś tam pływał w morzu a dużo ludzi chodziło w kurtkach zimowych i czapkach xD nawet widziałem rękawice narciarskie xD W sumie, na Malcie to bardzo łatwo rozpoznać Polaków, chodzą w krótkich gaciach i koszulkach

@merti a weź Wczoraj była pogoda jak złoto, to tylko ubrałem najcieńszą bluzę jaką miałem i wyjebałem na rower. Jadę i patrzę, a niektórzy dosłownie jak ta baba na zdjęciu- buty jakby wybierali się na szlak w wysokich partiach gór, gruba kurta, czapa jak na 20-stopniowe mrozy A obok tego idzie typek w krótkim rękawku


Chyba najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, jak takie nakręcone mamuśki ubierają te biedne dzieciaki tak, że te ledwo mogą oddychać spod tego całego manela, jeśli tylko przestaną się toczyć jak kula. Nie ma to jak od najmłodszego przegrzać dzieciaka tak bardzo, że potem każdy najmniejszy wiaterek to dla niego śmierć, jakieś dostosowanie się do temperatur nie istnieje, a wszystkie wirusy imają się go wręcz zdalnie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1565, a więc rok w którym imperium Osmańskie oblegało Malte. Jest to też lokalna marka piwa które właśnie sobię spożywam na murach Mdiny, dawnej stolicy tego wyspiarskiego kraju. Smak piwa początkowo był dla mnie zbyt lekki, jednak po chwili doceniłem delikatną goryczkę na początku przechodzącą w słodycz. Przyjemny lekki trunek. Co do samego miasta, ciężko opisać słowami i pokazać na zdjęciach. Jest ono nazywane cichym miastem i już wiem skąd ten przydomek. Mimo turystów jest tu bardzo cicho i spokojnie, samochodów praktycznie nie ma a najwięcej hałasu robią ptaki. Świetne miejsce na spacer i odpoczynek od bardziej ruchliwej Valletty i Buggibby (piszę z głowy bo nie umiem zapamiętać tej nazwy xD)

#malta #podrozujzhejto #pijzhejto

81f8ab5a-bbfc-4001-8451-fd7de10b8cde
5c2c2d4c-498f-469a-a143-0c4a8d82f955
3e261c49-f1cf-4b0d-a5af-9586820bd2f3
63398675-0e58-4ccd-a183-6d1bd951ce20

Zaloguj się aby komentować

Jeśli mielibyście 20k do wydania na zegarek - który model wybieracie z całego rynku? Osobiście stawiam na Grand Seiko SBGW299, biorę po 300 zł od każdej drużyny i słucham Państwa #zegarki

1cfcabd0-1928-4430-9770-0099f791936b

Nie jestem zegarkowcem, więc moje zdanie w tym gronie nie ma znaczenia :)

Ale kurcze, absolutnie nie trafiają do mnie te zegarki. Nie chodzi o kasę, ale o sam wygląd. Najzwyklejsze, najbardziej banalne tarcze w kolorach jak w setkach innych zegarków.

Co uzasadnia cenę 20k? Marka? Niezawodność? Kultowość? Czy te zegarki swoim działaniem są naprawdę tak nadrzędne nad Certiną za 10x mniej?

Nie zrozumcie mnie źle - to nie gadanie w stylu „Xiaomi lepsze” albo wujek z wąsem w 20-letnim passacie.

Tylko o ile np. drogie samochody często szokują i wyróżniają się wyglądem, osiągami lub bajerami (takie np. Bugatti), tak większość tych zegarków to takie „garniturowe klasyki”, które po usunięciu loga producenta wyglądałyby jak z jednej taśmy produkcyjnej.

Chodzi po prostu o atmosferę luksusu czy rzeczywiście są tu jakieś detale, które moje laickie oko nie dostrzega?

PS. mój ostatni nabytek to Casio world time na skórzanym pasku i noszę z dumą ;) A następnym bedzie stary retro Seiko z myszką Miki (taki jak miał Zed z „Academi Policyjnej” ;) )

@tegie powyżej jakiegoś progu to już raczej głownie marka. Ale tak do tych 20k to wg mnie widać różnicę. Głównie w jakości wykonania, też chodzi oczywiście o kultowość czy jakiś konkretny design. Jeżeli chodzi o niezawodność, to ten twój casio będzie bardziej niezawodny niż każdy mechaniczny. Twoje porównanie do samochodów może też zadziałać w drugą stronę. Dla wielu też wszystkie wyglądają banalnie i Corsa jeździ tak samo jak Mercedes (bo jak mówimy o Bugatti to raczej w zegarkach rozważaliśmy coś droższego niż 20k).

Zegarki to hobby, trochę element statusu, coś co cieszy oko za każdym spojrzeniem na rękę.

@Niepowtarzalny2 dzięki za wyjaśnienia :) Trochę z tym Bugatti pojechałem oczywiście. Zegarkowego hobby rzeczywiście nie do końca rozumiem. Pytanie - czy wszystkie markowe zegarki trzymają wartość i mogą być inwestycją? Czy raczej dotyczy to konkretnych kultowych modeli lub limitowanych edycji? Od jakiej kwoty można liczyć na inwestycyjną wartość?

Np. mam zegarek, ktory w moim mniemaniu kosztował dużo (dużo poniżej 20k 😛). Pytanie czy mam po prostu trochę droższa biżuterię, czy jak dam do za 30 lat wnuczkowi, to będzie to wartościowy prezent?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ej, no brzmi naprawdę sensownie XD W sumie jak bym był sam i bez zobowiązań i z podejściem "A co mi tam, raz kozie śmierć", to za⁎⁎⁎⁎sta strategia XD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Słów kilka o posiadaniu klasyka (lub śmietnika).

Często na zlotach słyszę "O patrz, takiego to szło naprawić młotkiem i kluczem 10tką. Kiedyś auta były prostrze i mniej się psuły". No nie były. W zależności od kraju i regionu już nawet w latach 60-70tych mogłeś mieć nawiewy, tempomat, centralny zamek, sterowanie automatyczną skrzynią biegów, egr zarządzane przez podciśnienie. Nieszczelność gumowej rurki, powodowało awarię na całym układzie i konieczność sprawdzania szczelności na każdym elemencie.


Lata 80-te to początek elektroniki w autach. Elektroniczne wtryski paliwa, ODB-1, zegary typu digital, sensory temperatury, tlenu, stuku, przepływu powietrza podające informacja do ECU. Później lata 90-te to w już w ogóle dzikie rodeo. Pojawiły się powszechne turbosprężarki, dołączane napędy awd. Na przykład w mojej Toyocie z 1995 roku jest komputer tylko od sterowania silnikiem i komputer od sterowania skrzynią biegów. Ale oba się komunikują ze sobą aby lepiej dobierać obroty i przełożenia. A żeby było mało to ten system ma zdolność uczenia się nawyków kierowcy i jego dynamiki przez co z czasem jeszcze lepiej dopasowuje moc i zmienianie biegów pod styl jazdy użytkownika. Wszystko to dzieje się za kulisami więc kierowca nawet o tym nie wie tylko po prostu... jedzie.

Więc stary samochód klasy średniej lub wyższej nie jest bezawaryjny przez prostotę a przez to, że był dobrze zaprojektowany, przetestowany i zbudowany. Chociaż z czasem będzie pojawiał się problem z coraz bardziej awaryjną elektroniką. Aktualnie wychodzą pierwsze problemy np. z Lexusami LS400, które weszły do produkcji w 1989 roku. Zaczęły wylewać się kondensatory w ich komputerach po powoduje zwarcia i śmierć ECU.|

No chyba, że masz garbusa, trabanta albo ładę. Wtedy tam elektroniki nie masz wcale xD

#motoryzacja #przemyslenia

2ca332fc-ec53-4d5b-89c2-1667a577a1aa
9e0b698a-ad47-4cd5-b556-0b5c2c7f377e
6ae2b5cb-de4e-4224-a0cc-c8f660d5995e
566aba15-4238-45f2-bd9c-332bf8350ccd
0d9bc452-4c2e-4a03-92e7-15e061299f06

Kiedyś przynajmniej można było na poboczu wymienić spaloną żarówkę w przednich reflektorach; dziś trzeba opuścić zderzak i wymontować pół silnika.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować