421 + 1 = 422


Smoki w #piechuroglada

----------

Tytuł: How To Train Your Dragon: The Hidden World

Rok produkcji: 2019

Reżyseria: Dean DeBlois

Kategoria: #animacja #familijny

Czas trwania: 104 min

Moja ocena: 7/10


Mieszkańcy wyspy Berk, którzy nauczyli się żyć w zgodzie ze smokami, muszą opuścić swój dom, gdy jako cel obiera ich bezwzględny łowca Grimmel. Młody wódz Czkawka postanawia odnaleźć ukrytą krainę smoków, w której ma nadzieję znaleźć schronienie dla swoich poddanych i obrośniętych łuską przyjaciół.


Ostatnia część popularnej i lubianej serii o smokach, w której pierwsze skrzypce gra oczywiście sympatyczny smok Szczerbatek oraz jego relacja z wikingiem Czkawką. Jest to udane podsumowanie przygody, jaką wspólnie z bohaterami przeżyliśmy przez te trzy części. Podobało mi się przesłanie filmu, traktujące o prawdziwej przyjaźni i temu, co taka przyjaźń oznacza, a także o dojrzałości i poświęceniu dla tych, których się kocha. Sceny lotu na smokach oczywiście fantastyczne. Polecam tym, którym podobały się poprzednie części.


#filmy #kino #filmmeter

661f51b9-6557-4fd8-b54a-cb28eb0c36eb

Fun fact: Jak Wytresować Smoka jest pierwszą serią filmów animowanych, której wszystkie trzy części były nominowane do Oscarów w kategorii najlepszego filmu animowanego.

@Piechur moja ulubiona trylogia bajek. Wprost uwielbiam, na drugiej i trzeciej kilka łez w kinie uroniłem.


No dobra, jak umarł Stoik to ryczałem jak bóbr

@Endrevoir W każdej części jest ten element emocjonalny, który po prostu robi robotę, dlatego też bardzo lubię tę serię

Zaloguj się aby komentować

415 + 1 = 416

Tytuł: Projekt Hail Mary

Rok produkcji: 2026

Kategoria: slapstickowa komedia sci-fi

Reżyseria: Phil Lord, Christopher Miller

Czas trwania: 156 min

Ocena: 6/10


Książka dużo lepsza.

Gosling nie pasuje do roli.


Historia z książki została wykastrowana ze wszystkiego to co w niej najlepsze czyli naukowych rozkminek. Rozumiem że trudno pokazać procesy myślowe, ale bardzo tego tutaj brakuje. Nie ma też żadnego suspensu związanego z amnezją Rylanda - od razu następuje ujawnienie tego co się dzieje.

Zamiast tego mamy psa Goofiego w kosmosie, który przy każdej akcji jaką wykonuje musi zaliczyć jakiegoś faila - uderzyć się, przewrócić, przywalić w ścianę... Dobrze, że nie dali mu w zapasach jedzenia bananów bo skórki by go zabiły. Zrobili z głównej postaci błazna który jest niekończącym się, męczącym comic reliefem. Trochę jest tego mniej w końcówce filmu, ale niesmak pozostaje.

Jak wspomniałem wyżej - dla mnie Gosling nie pasuje do roli - powiedziałem tak po pierwszym trailerze i to podtrzymuję. Ja bym tu widział Marka Ruffalo.

Wizualnie film jest bardzo ładny, dobre efekty specjalne nie kłujące w oczy.


Można obejrzeć, ale zdecydowanie polecam ksiażkę/audiobooka.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #projecthailmary #filmy

5662b32d-6ffd-4b5b-b270-0d8dd92e208b

Ta recenzja mnie zachęciła do filmu. W książce Ryland jest zbyt idealny. Wszystko wie, prawie wszystko mu się udaje, a jak się nie udaje, to nie z jego winy. Jeżeli w filmie dodali mu coś, co sprawia, że ma jakieś wady, to super. Tego brakowało w książce.

@Vakarian 

Marka Ruffalo.

Nie trawię tego gościa. Jest sztywny i zawsze taki sam. A jak coś udaje to widać, że udaje...

Właśnie słucham audiobooka. bardzo dużo technicznego pierd... o jednostkach co blokują słońce.

Ale na razie nie oceniam.

Skończę to się wypowiem, a później obejrzę film.

Zaloguj się aby komentować

422 + 1 = 423


Jak wytresować kosmitę poza światem. Zapraszam na #piechuroglada

----------

Tytuł: Project Hail Mary

Rok produkcji: 2026

Reżyseria: Phil Lord, Christopher Miller

Kategoria: #scifi #przygodowy

Czas trwania: 156 min

Moja ocena: 7/10


Astronauta budzi się jako jedyny ocalały z załogi statku kosmicznego, nie pamiętając kim jest. Wkrótce odkrywa, że od jego misji zależy przyszłość ludzkości, nic jednak nie jest w stanie przygotować go na to, kto przyjdzie mu z pomocą w wykonaniu tego zadania.


Film jest dobry - tylko i aż. Nie podejmuje ryzyka, nie jest odkrywczy, nie zmusza do zmiany perspektywy, ale ogląda się go przyjemnie, jako lekką komedię, bezpieczną przygodówkę. Osobiście uważam, że jest mocno przehypowany, co nie znaczy też, że jest zły. Duża część scen rozgrywa się wewnątrz statku kosmicznego i jest masa praktycznych efektów, co było na duży plus, bo dawało wrażenie namacalności. Jeśli chodzi o aspekt komediowy to był ok, opierał się w głównej mierze na suchym humorze oraz niecodziennej relacji głównego bohatera z nietuzinkowym przyjacielem, dając nam międzygatunkowy bromance. Przez większość seansu byłem jednak trochę obojętny na to, co się działo, a jedyną sceną, która naprawdę na mnie zadziałała, było karaoke. Razem z kolegą, z którym byłem na tym w kinie, mieliśmy podobne skojarzenia z innymi obrazami, do których można porównać ten film: Cast Away, Marsjanin, Robinson Crusoe, Arrival, Kontakt, trochę Interstellar, Jak Wytresować Smoka. Osobiście uważam jednak, że ten film zbyt mało dał jeśli chodzi o emocje i idee, był za mało przełomowy (żeby nie powiedzieć: w ogóle), żeby przetrwać próbę czasu, i raczej nikt nie będzie go wspominać za kilka lat. Mimo wszystko polecam jako niezobowiązujący seans, w trakcie którego można poczuć się dobrze.


#filmy #kino #filmmeter

e0e77fc3-8056-4e36-a594-ddc56a34ccec

416 + 1 = 417

Tytuł: 28 tygodni później

Rok produkcji: 2007

Kategoria: Horror

Reżyseria: Juan Carlos Fresnadillo

Czas trwania: 1h 39m

Ocena: 6/10


Nie był zły jak na kontynuację, ale nie był też dobry. Boyle miał swoją koncepcję kręcenia, tutaj to trochę się rozmywa, tak naprawdę nie wiadomo kto jest głównym bohaterem - to się co chwilę zmienia.


Sam pomysł ciekawy z zarażoną, ale nie chorą i z powrotem do pandemii - natomiast fundament psychologiczny, choć mocno zarysowany, rozpływa się zbyt szybko. Don, który uciekł ratować swoje życie zamiast pomóc żonie, teraz chce wynagrodzić owe zachowanie swoim dzieciom, a jednak ostatecznie to obcy amerykański żołnierz pokaże, że potrafi poświęcić życie dla innych jednostek. Ale powiedzmy sobie szczerze - jemu oraz Scarlett przyświeca wdzięczna idea ratowania ludzkości przed re-pandemią.


Samo oglądanie nie bolało, akcja jest, zarysowane wystarczająco postacie by się przejmować - więc lecimy z zabawą.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

211b11ad-2c56-4101-8f79-e96e41726594

Zaloguj się aby komentować

Czym się różni Głąbie chlanie od picia? No jak się chleje to się więcej rozlewa.

Zgadnijcie skąd to? Taka zagadka.

Pozdrawiam Serdecznie

Zaloguj się aby komentować

419 + 1 = 420

Tytuł: Przeprawa

Rok produkcji: 1979

Kategoria: Dramat / Wojenny

Reżyseria: J. Lee Thompson

Obsada: James Mason, Malcolm McDowell, Anthony Quinn,

Czas trwania: 1h 39m

Ocena: 7/10

II wojna światowa. Naukowiec wraz z rodziną próbuje przedostać się przez Pireneje na terytorium neutralnej Hiszpanii.


Troch słabo/śmiesznie wyglądało to że po kilkunastu strzałach z karabinu pociąg wylatywał w powietrze itp. reszta ujdzie


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #cda #ogladajztygryskiem #filmy

fa9f8749-4266-4370-b3b2-f6b8bfb23e55

Zaloguj się aby komentować