Podejrzewam, że to się pokrywa z mapą obchodzenia imienin zamiast urodzin.
Tak jak autor map napisał, w dawnych czasach w tamtym obszarze nikt nie przykładał wagi do daty urodzenia, więc często nawet dokładna data byłe nieznana
Dyskryminacja rodzin zastepczych ciag dalszy.
Postanowienie sedziego o umieszczeniu dziecka w moim skromnym domu skonczylo sie kilka dni temu. Nie moge przez to wziac opieki na dziecko w przyszlym tygodniu, a musze z nim isc na planowa wizyte do szpitala. W zasadzie to nawet bedac na wizycie nie moge o niczym decydowac. Malo tego, gdybym mial wypadek komunikacyjny to zabraliby go do szpitala a ja nie moglbym nic sie dowiedziec. No ale fajnie w telewizji brzmia te slogany zeby zostac rodzina zastepcza etc. Panstwo z gowna i kartonu.
Im dłużej mam styczność z systemem prawnym im bardziej się nie dziwię że ludzie narzekają na ten syf. Tak jak wiele rzeczy w tym kraju to też zależy zaorać i zrobić od nowa
@100mph tak samo jak pierdzielą zeby "się badać" prewencyjnie na wypadek nowotworów. Pójdziesz do lekarza i się zapytasz o badania to się postuka w czoło i tyle będzie z badań.
U Ojca w stodole stał kupę lat taki maluszek rok chyba 1980 jeszcze na chromowanych zderzakach.
Przebieg nie duży jakoś koło 7k.
Jeździł nim Ojca szwagier zanim mu się zmarło i tak sobie stał z 16 lat jakoś może nawet więcej.
Ostatnio Ojciec robił przeróbki w domu i część garażową gdzie stał maluszek zaadaptował jako łazienkę, bo po ostatnim pobycie Mamy w szpitalu już niestety nie da rady chodzić po schodach na górę do swojego pokoju więc musieliśmy zrobić remont.
Jako, że zaczęło brakować miejsca na auto Ojciec zdecydował żebym go sprzedał jak stoi i że on nic nie chce byle bym się z Siostrą kasą podzielił.
Jakoś ze 2 tygodnie temu wziąłem kolegę do pomocy, odgruzowaliśmy go, mała korekta lakieru (polerka), quickdetailer.
Zmieniłem olej przy okazji jakieś 2 uszczelki po 12 zł, świece i nowa bateria.
Zagadał praktycznie od strzała.
Wystawiłem go specjalnie w cenie wyższej niż stały w myśl zasady "przyjdzie głupi i kupi"
I nie zgadniecie co xD
Przyszedł i kupił
Zaliczkę 10k zostawił po oględzinach, a dziś przyjeżdża po odbiór i zostawia resztę kasy.
Nie ma to jak zacząć miesiąc od malego bonusu niecałych 20k pln
@Odwrocuawiacz no sraluchy (jebane kaszlaki, gówna pierdolone, które powinny wylądować na śmietniku historii) mają swoich fanów którzy płacą za nie niebotyczne pieniądze.
Katastrofa kolejowa w Hiszpanii. Wiele ofiar śmiertelnych
Nawet kilkadziesiąt osób mogło zginąć w zderzeniu dwóch pociągów, do którego doszło między miastami Los Yebenes i Urda w prowincji Toledo. Zdarzenie spowodowało zawieszenie ruchu na linii łączącej Madryt z Andaluzją.
"Co najmniej 39 zabitych" - Sky News
Co się dzieje z koleją w Hiszpanii? Kolejna tak duża katastrofa kolejowa w tym kraju w ciągu tego roku. Tak się składa, że jechałem tą trasą i myśl o tym jeszcze bardziej działa na moją wyobraźnię. Obawiam się dużego spadku zaufania do hiszpańskich kolei po tej katastrofie.
@cyber_biker Kiedyś ktoś tu opisywał swoją podróż do Hiszpanii z Polski pociągami. Może nie wyszło go szybciej niż samolotem, ale za to też wiele drożej. Oraz jak widać mniej bezpieczniej xD.
@cyber_biker nie jeżdżę pociągami, dla mnie nie mają żadnego sensu, szybciej i taniej jest samochodem (szczególnie z rodziną), znacznie częsciej wybieram samolot.
Teoria dysonansu obaliła również pochlebny dla nas pogląd, że my, ludzie – Homo sapiens – przetwarzamy informacje w sposób logiczny i racjonalny. Okazało się, że jest zupełnie inaczej. Jeśli nowe informacje są zgodne z naszymi przekonaniami, to uznajemy je za wiarygodne i użyteczne – myślimy: „Zawsze to mówiłam!” Jeżeli jednak napływające informacje są niezgodne z naszymi przekonaniami, to uważamy je za błędne lub głupie: „Co za idiotyczny argument!”. Nasza potrzeba zgodności jest tak silna, że kiedy jesteśmy zmuszeni rozważyć dowody sprzeczne z tym, w co wierzymy, na ogół potrafimy znaleźć sposób, aby skrytykować, wypaczyć lub zignorować te informacje, a co za tym idzie – podtrzymać, a nawet umocnić, swoje dotychczasowe przekonania. Tę gimnastykę umysłową określa się mianem „błędu konfirmacji”.
@splash545 dlatego bardzo użyteczne są ćwiczenia typu: napisz swoją opinię na jakiś kontrowersyjny temat (np. aborcja) a następnie wypisz w kilku punktach argumenty przeciwko Twojej opinii (przykładowo pro-life powinni wypisać argumenty za legalizacją, a pro-choice przeciwko).
Czy ktoś z Was kiedykolwiek borykał się z wypaleniem zawodowym i udało mu się z tego w jakiś sposób wyjść? Od długiego czasu mam niesamowitą niechęć do wszystkiego i dodatkowo objawy depresji.
@Kolekcjoner_dusz tak. Mi pomogła zmiana roboty, poza tym depresję trzeba leczyć i traktować poważnie. Ale nie tylko objawowo, ale dotrzeć do przyczyn tego co jest nie tak. Powodzenia!
3 lata sklep internetowy+serwis samochodowy+ kurierka+ laweta+ serwis komputerowy+ inne bzdety w zależności od potrzeby. Nie miałem siły upominać się o pieniądze co chwila (wyplata tygodniowa spóźniona o 3-5 tygodni bo albo szefa nie ma, albo jest wspolpracownik co nie może zobaczyć ile zarabiam). Stwierdziłem że pi⁎⁎⁎⁎le i zmieniam pracę.
Zostałem serwisantem mobilnym. Po 4.5 roku zorientowałem się, że na kazdego maila reaguję nwrwoow a na myśl zjazdu na bazę bierze mnie ku⁎⁎⁎ca. Szefowa zaczęła mi robić mikrozarzadzanie i kontrolę wydatków od samego początku (mimo, że cały czas to ona zatwierdzała faktury do rozliczenia). Po dziesięciominutowym przesłuchaniu na temat faktury na baterie sprzed trzech lat (kwota 70zł brutto) stwierdziłem, że fajnie to już było, a praca mobilna wymaga pełnego zaufania z obu stron. S skoro pracodawca mi nie ufał (i nie chciał gadać, o 7 rano poprosiłem o rozmowę i nawet nie wyznaczył terminu mimo, że z innymi osobami gadał w tym czasie) to mu ulatwiłem sprawę i złożyłem wypowiedzenie. Bez opcji alternatywnej dla mnie - szukanie rozpocząłem później żeby być fair wobec prezesa.
Tak oto na miesiąc przez porodem żony zmieniłem fach z serwisanta ciężkiego sprzętu na inżyniera elektronika (skończyłem technikum tylko). Dwa razy mnie pracodawca zrobił w c⁎⁎ja na obietnice, a po dwóch latayjak poszedłem po podwyżkę inflacyjną+10% to poklikał w nanowszego iPada i zapytał
A co jak ci nie dam tej podwyżki
Jasne dla mnie bylo, że zmiana wynagrodzenia musi wiązać się ze zmianą NIPu nadawcą przelewu.
W ten sposób zostałem serwisantem jeszcze cięższego sprzętu, ale tam był srogi zapierdol i przy średnim tygodniowym czasie pracy 46h nie przedłużono mi umowy. Po czasie dowiedziałem od wspólnego znajomego, że miałem łatkę nieroba bo za slabo młotem nakurwiałem (zatrudniony jako specjalista elektronik).
Aktualnie trzeci rok siedzę oficjalnie jako specjalista ds. dokumentacji, a nieoficjalnie specjalista od spraw popierdolonych ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ) Wypaleniu zapobiegam poprzez babranie się w nowym gównie tak szybko, jak tylko aktualne gówno przestaje śmierdzieć i staje się obslugiwalne przez resztę zespołu.
Kolega mi wysyła o drugiej w nocy jak prezydent tego kraju przepycha się na wejściu z jakąś babą jakby się w Lidlu o karpia ścigali... co za po⁎⁎⁎⁎ny kraj xD
Chłop se wchodzi jak do siebie, ale zaraz przecież władza sądownicza jest niezależnym organem sprawującym w trójpodziale władzy... więc dlaczego i po co on tam poszedł xD
I teraz dochodzimy do sytuacji "an unstoppable force meets an immovable object" bo obie strony są chronione przez immunitet.
Rano się obudzę to się okaże, że się pobili...
edit: a tak całkiem poważnie to oglądamy czasem jakieś Armenie/Albanie gdzie sie w Sejmie biją politycy a w tym kraju to już bardzo blisko do czegoś takiego, już nie mówiąc o jakimś zaufaniu obywatela do państwa samego w sobie... kompletny batustan