Ekipa z końcówki imprezy


Dzięki wszystkim za spotkanie. Fajnie, że ze sporą częścią udało się zamienić chociaż parę zdań.


Idąc na dworzec, napotkałem jeszcze @onpanopticon , zaczynam się bać, że mi podrzucił GPSa xD


#ogolnopolskiehejtopiwo #hejtopiwo

1139223f-15fc-4a6d-9a44-c3df17acccf2

Zaloguj się aby komentować

Myślę że tak nie było, bo to jest pierwszy raz od bardzo bardzo dawna, kiedy mamy pokój w naszym regionie (a przynajmniej w naszym kraju) i stąd pewnie zatracenie instynktu samozachowawczego u niektórych jednostek xd

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Patrząc na cały świat, w obecnej dekadzie, Europa jest najlepszym miejscem do życia, ze wszystkich kontynentów. Jakikolwiek europejczyk, czy to mieszkający w UE, czy po za nią (ale na kontynencie), który myśli inaczej, jest skończonym kretynem. Ankieta jest tendencyjna.

#oswiadczeniezdupy #gownowpis


#ankieta

1b526b3e-3802-45a2-8cda-43285e1a0d21

Gdzie chciałbyś żyć w obecnych czasach?

680 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mandżur spakowany, woda do butelki nalana, nawet leki wzięte. Jeszcze tylko ciśnienie przed wyjazdem zmierzyć i można lecieć na ten zjazd #hejto30plus

#hejtopiwo

21122b16-bf99-4bc2-88c0-992e5f27dbe7
Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mieliście kiedyś styczność z zboczeńcem czy ekshibicjonistą?


Ostatnio rozmawiałam z przyjaciółkami i innymi osobami na ten temat, każdy z nas miała jakąś sytuacje tego typu, jestem ciekawa czy kiedyś serio to było nie zbyt rzadkim zjawiskiem czy to po prostu moja bańka.

Pierwsza sytuacja jak miałam 5 czy 6 lat. Wychowywałam się całe życie w blokach. Bawiłam się z koleżanką z osiedla w przedsionku klatki schodowej. Były one przeszklone i zauważyłyśmy, że w klatce obok stoi facet i się zabawia. Normalnie jego sprzęt widziałyśmy, na pewno nas widział. Po chwili wsiadł na rower który został przed klatką i odjechał.

Druga sytuacja już w wieku 13 lat. Lato. Odkryłyśmy z koleżankami fajną, odludnioną miejscówkę do siedzenia nad strumykiem około 2 kilometry od naszego osiedla. Spędzałyśmy tam prawie każde popołudnie w tym roku. By się tam dostać musiałyśmy przejść między innymi przez takie mniej uczęszczane pola obok jakiś zakładów produkcyjnych.
No i pewnego dnia idziemy tam sobie grupką 4 czy 5 dziewczyn.
Nagle jedna z nas mówi - dziewczyny, chodźcie szybciej i nie odwracajcie się.
Oczywiście że wszystkie się odwróciłyśmy. xD
Patrzę, a z krzaków obok których przychodziłyśmy (były już jakieś 100 metrów za nami) wychodzi wielki gruby koleś który jest goły, ma włosy do pasa i oczywiście się z łapą na siurze. Btw chłop wyglądał jak Hagrid. Po chwili wrócił do krzaków.
Jak wracałyśmy, to już inną drogą. Z perspektywy czasu, myślę że miałyśmy szczęście że nic nam się nie stało.
Kurde, nawet nie wpadło nam do głowy aby gdzieś to zgłosić/zadzwonić. Każda z nas miała swoją komórkę. Nie uczono nas tego, że to może być serio zagrożeniem.

#pytanie #hejtopytanie #zboczency #niebezpieczenstwo

Miałam taką sytuację na szlaku turystycznym. Szłam sama a nagi facet wyszedł z krzaków dotykając się. Na szczęście koleżanki szły kilkadziesiąt metrów za mną. Pamiętam, że przedemną szedł jakiś mężczyzna, no ale jemu ten zbok się nie pokazał.

Drugą nieprzyjemną sytuację miałam w zatłoczonym autobusie, gdy facet z erekcją się o mnie ocierał.

@Trypsyna 30 lat temu się liczy? Dokładniej nie pamiętam, ale na rynku głównym, przed świętami, jak wracaliśmy z Cepelii takowy pan w samym płaszczu pokazywał swoje klejnoty a rodzice tłumaczyli mnie, kilkulatkowi o co chodzi

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Blood Falls, czyli krwawe kaskady Antarktydy, i hipoteza „Ziemi śnieżki” Na Antarktydzie Wschodniej, w jednej z tak zwanych Suchych Dolin McMurdo, znajduje się miejsce, w którym lód wydaje się broczyć krwią. Z małych szczelin w lodowych kaskadach, które spływają z lodowca Taylora do położonej niżej doliny, sporadycznie wypływają strużki słonej wody w odcieniu rdzawej czerwieni.


Wypływy zdarzają się nieregularnie, a ich mechanizm wciąż nie został do końca poznany. Początkowo badacze uważali, że zabarwienie „krwawego wodospadu” wynika z obecności w wodzie czerwonych alg – po jakimś czasie okazało się jednak, że to tlenki żelaza nadają jej charakterystyczny, pomarańczowoczerwony kolor.


Źródłem przesączającej się na powierzchnię słonej, czerwonej wody jest znajdujący się kilka kilometrów od ujścia, ukryty głęboko pod lodowcem zbiornik, który przykrywa warstwa lodu o grubości około 400 metrów. Zbiornik ten to swego rodzaju kieszeń wodna będąca pozostałością po Oceanie Antarktycznym z czasów, gdy poziom morza był wyższy niż dzisiaj. Około 5 milionów lat temu jeden z fiordów został odizolowany przez lodowiec, przekształcając się w słone jezioro. W ciągu następnych kilku milionów lat jezioro to zostało zupełnie przykryte przez lód i w okresie późnego pliocenu lub plejstocenu zostało ostatecznie uwięzione pod lodowcem.


Według niektórych badaczy tego rodzaju zbiorniki podlodowcowe mają związek z hipotezą „Ziemi śnieżki”, zgodnie z którą nasza planeta pod koniec prekambru miała zostać całkowicie lub prawie całkowicie pokryta przez lądolód. Podobne zbiorniki mogły pełnić wówczas funkcję swego rodzaju kapsuł czasu, izolując populacje mikroorganizmów na wystarczająco długo, by mogły ewoluować niezależnie od innych, podobnych organizmów morskich. W ten właśnie sposób mikroorganizmy mogłyby przetrwać i ewoluować w odległych czasach, gdy Ziemia, zgodnie z hipotezą „Ziemi śnieżki”, była całkowicie zamarznięta.


Blood Falls daje naukowcom wyjątkową okazję do badania ukrytego głęboko pod powierzchnią lodowca, rozwijającego się w ekstremalnych warunkach życia mikrobiologicznego bez konieczności wiercenia głębokich odwiertów w pokrywie lodowej. Badania tego rodzaju są bardzo przydatne nie tylko dla zrozumienia przeszłości Ziemi, ale także dla zrozumienia zakresu warunków, do których ogólnie może się przystosować życie. Ma to znaczenie przy ocenie możliwości istnienia życia w środowiskach pozaziemskich, np. na Marsie czy na Europie, księżycu Jowisza.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #nauka #antarktyda #mars

7c745363-54bd-41ab-b04c-06ef9dc84be6
9f003855-89e3-4d8e-b35a-2870560b2aa5
360899e2-518e-4b70-a7c5-ad78aa14e240
895ea1b1-5f01-470c-b217-f59c699db00d
09ba7a2a-0a98-47a2-9e3f-16a0db1a6f26

Zaloguj się aby komentować

Parę osób już się wypowiedziało, prawie (pozdrowienia @zjadacz_cebuli ) wszyscy już wrócili do domów, to i ja się odezwę - pięknie dziękuję za Waszą obecność podczas #ogolnopolskiehejtopiwo w Łodzi, to była wielka przyjemność spotkać się z Wami mimo niesprzyjających warunków pogodowych za oknami Coraz więcej z Was widziałem po raz kolejny na spotkaniach, miło było zobaczyć również parę zupełnie nowych twarzy, z każdym zamieniłem chociaż parę słów, choć chciałoby się zdecydowanie więcej - oby na następnych tego typu wydarzeniach A najbardziej cieszy to, że mimo różnych obaw, udało się nawet najbardziej introwertyckie dusze uszczęśliwić, a przynajmniej nie rozczarować xD Bardzo głębokie ukłony dla Was, że daliście radę!


Absolutnie rozumiem uwagę dotyczącą lokalu, okazał się największym minusem spotkania (wciąż mam w pamięci klienta pubu drącego się na cały głos podczas opuszczania lokalu) - w pełni moja wina, zdecydowanie nie mam zaufania co do moich wyborów lokalowych na hejtopiwa xD Na kolejny rok mam nadzieję, że będzie lepiej, oby z Waszą pomocą


To teraz, co do przyszłości - najbliższe #hejtopiwo organizuje kolega @PanNiepoprawny u siebie w domu, ustalony termin to 28 lutego - więc jeśli chcecie się z nami pobawić piękną kolekcją klocków Lego, to zapraszamy na #hejtopiwowarszawa Dalej będę się starał, by z mniej więcej comiesięczną częstotliwością jakieś wydarzenie miało miejsce


Jeśli chodzi o nieco dalsze plany, to nieśmiało były poruszane dwa letnie spotkania w plenerze - #hejtoogniskoslask oraz #hejtoogniskowarszawa - polecam obserwować te dwa tagi, mam nadzieję, że w tym roku się uda


A jeśli chodzi o jeszcze dalsze plany, to przyszłoroczne urodziny (30 stycznia 2027) proponuję znowu bliżej środka Polski, by wszystkim po równo nie pasowało, acz tym razem w nieco przyjemniejszej scenerii architektonicznej - mianowicie w Toruniu. Nie ukrywam, że moja wiedza lokalowa z tego miasta jest nieco większa niż o Łodzi, acz wciąż niewystarczająca, więc prosiłbym o współpracę tamtejszych użytkowników w postaci ustalenia konkretów Najważniejsze, to żeby dało się tam po ludzku zjeść i żeby muzyka nie zagłuszała naszych rozmów xDDD Ale możecie już nieśmiało wpisywać sobie tę datę w kalendarze


Tyle od organizatora, który wcale nim nie chciał być, ale tak wyszło - uściski i ukłony dla Was i do zobaczenia na kolejnych wydarzeniach #hejtopiwo


#hejtopiwo

#owcacontent

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować