Zaloguj się aby komentować
@razALgul skoro takie ścierwa są ośmielane przez polityków, to nic dziwnego, że nie mają szczególnych oporów przed tym, aby zaatakować człowieka na podstawie wyssanych z p⁎⁎dy przesłanek. zdecydowanie brakuje tutaj jedogłośnego potępienia ze strony polityków, ale to się nie wydarzy. przecież już dobre 10 lat temu pisowcy mówili "nie popieram, ale rozumiem"
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
@Taxidriver Ja kiedyś też znalazłem 20 funtów, starannie złożone w kancik. Poszedłem od razu kupić losy National Lottery. Wiem, że mogłem kupić za to whisky, ale pomyślałem że gdybym faktycznie wygrał jakąś większą kasę, to potem mógłbym opowiadać, że Opatrzność zrzuciła mi te 20 dyszki
No ale nic nie wygrałem.
Zaloguj się aby komentować
Szanowni państwo, kochanie moi, chciałbym wam zakomunikować, ze wlasnie zaczynam urlop. Dziekuje za uwage #urlop #chwalesie #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
@Half_NEET_Half_Amazing Wystarczyło się po prostu urodzić w bogatej rodzinie
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Kontrowersyjna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
AFERA ORLENU O K⁎⁎WA XDDDD NIE AFERA PISU, NIE AFERA OBAJTKA, NIE AFERA POPRZEDNIEGO RZĄDU - AFERA ORLENU XXDDDDDDDD
Materiał oczywiście byłej funkcjonariuszki tvp kurskiego xDDD
Niepodrabialny xD
#polityka #kanalzero

Jedni juz wiedza od dawna, czym jest kz. Tych drugich nie przekonasz w zaden sposob, wiec ta ciagla beka robi sie juz kontrproduktywna i tylko okopuje mariuszariat w oblezonej twierdzy
@maximilianan ofc to nie przytyk do Ciebie, luzna refleksja dotyczaca nas wszystkich
Afera orlenu bo tyle afer pisu jest że jakoś trzeba je katalogować
Przesłuchałem i zachowując "otwarty umysł" nie da się odczuć żeby wybielano tu PIS i Obajtka. Pokazano wręcz Obajtka jak ucieka przed pytaniami dziennikarzy i próbuje się łgać że on to już w sumie prawie nie był prezesem wtedy. Imho dość neurtalnie.
Za to komentarze... bez komentarza.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #ryby #poszukiwania #zaginieni #ktokolwiekwidzialktokolwiekwie #humorobrazkowy #wedkarstwo

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Strasznie się boję o swoja pracę.
Jestem matematykiem, pracuję na uniwersytecie i od zawsze uwielbiałem to co robię. Uwielbiam swój zespół, uwielbiam swojego przełożonego, uwielbiam swoich studentów - a nade wszystko uwielbiam swoją pracę. Nic nie sprawiało mi nigdy większej radości. Potrafię godzinami wpatrywać się w tablicę, bazgrać sobie po całym biurze jakieś układy dynamiczne, nie móc zasnąć bo jakichś ciekawy problem siedzi mi w głowie.
Codziennie wstaje koło 8:00 - biorę zawczasu przygotowaną w lodówce owsiankę, idę pieszo na uniwersytet, kupuje kawę w lokalnym bistro i siedzę w biurze rozwiązując co tam akurat mam do rozwiązania. Siedzę tak czasami do 20:00, czasem nawet później.
Nic nie sprawia mi tyle szczęścia co moja praca. Oczywiście są ważniejsze sprawy - mam rodzinę, dziewczynę którą kocham całym sercem, wspaniałego przyjaciela - ale nie wyobrażam sobie życia bez pracy.
Ósmego września przeczytałem, że model Open AI rozwiązał problem milenijny (jeden z bardzo trudnych problemów w matematyce) w 88h, nad którym ludzie bezskutecznie myśleli 90 lat. Wiem, że wokół całego tematu jest mnóstwo kontrowersji - na ile to była samodzielna praca modelu, na ile pracował na danych ukradzionych od innych matematyków, to że wygenerowania rozwiązania kosztowało kilkadziesiąt milionów dolarów itd. Nie zmienia to faktu, że pierwszy raz w życiu poczułem, że to co robię jest całkowicie bez sensu.
Od kilku dni myślę o przyszłości. O tym, że widzę tak naprawdę tylko dwie drogi: te „optymistyczną” - w której dostęp do AI jest równy. Po pewnym czasie modele staną się coraz tańsze. To, że rozwiązanie problemu milenijnego kosztowało teraz kilkadziesiąt milionów dolarów nie znaczy że będzie kosztowało tyle za 2 lata. Patrząc na to jak skaluję się ta technologia, to o ile nie dojdziemy do jakiejś ściany - całość powinna wtedy kosztować kilkaset dolarów. A problemy, którymi ja się zajmuję są wielokrotnie mniej skomplikowane. Pewnie będzie się dało je rozwiązać modelem dostępnym w „standardowym” abonamencie za 20$.
Jeśli tak będzie to moja praca traci całą kreatywność - bo nie będę już musiał myśleć nad jakimikolwiek rozwiązaniami - wszystkie wygeneruje za mnie model. Matematyka jest też na tyle specyficzną dziedziną, że jeśli AI dostarczy mi kod w formacie LEAN to nawet nie będę musiał sprawdzać czy rozwiązanie jest poprawne. Po prostu pytam czy twierdzenie X zachodzi i dostaje „TAK/NIE”. Cała moja rola sprowadza się do bycia pasterzem AI. O ile AI takiego pasterza będzie potrzebować.
I to jest ta wersja optymistyczna. Bo jeśli koszta AI nie będą się skalować a sama technologia będzie się rozwijać - to za niedługo praca naukowa w nie wiodących ośrodkach straci sens. Za 2 lata Harvard może mieć dostęp do AI które rozwiązało obecnie problem milenijny - ale europejski uniwersytet na którym pracuje - raczej nie. Nie będę miał wtedy żadnych szans, żeby konkurować z Harvardem. Matematycy tam będą mogli generować artykuły i twierdzenia codziennie - a ja wciąż będę potrzebować na to miesięcy lub lat.
Nie widzę przyszłości w której zachodzą pozytywne zmiany. I to wszystko - wciąż przy założeniu, że AI pozostanie narzędziem a nie stanie się świadoma (cokolwiek to znaczy) lub nie stanie się cybernetyczną bronią.
Nie wiem czemu tak mało się o tym mówi w społeczeństwie - bylem ostatnio na weselu, gdzie ludzie bawili się i tańczyli, a ja siedziałem przy stole, obserwowałem to i czulem się jak jakiś pieprzony Wyspiański. Najlepsze jest to, że gdybym napisał opowiadanie na podstawie tego wesela i rozmów toczonych przy bardziej akademickim stoliku - to cztery lata temu miałbym fenomenalne opowiadanie sci-fi. Jeśli zrobiłbym to dziś - byłby to już tylko gorzki zbiór myśli kilku akademików o przyszłości.
Zmierzamy do zagłady i nikt z tym nic nie robi. Nawet ja nie wiem co miałbym zrobić - mogę wam podrzucić jakąś petycję do podpisania (https://superintelligence-statement.org ) - o zastopowanie rozwoju AI na obecnym poziomie, ale czy rządy się tym przejmą? Nie mam pojęcia. Ja podpisałem żeby mieć poczucie, że robię cokolwiek. Próbuję też organizować doktorantów na swojej uczelni. Problemów, które widzę jest dużo, dużo więcej - choćby to w jak wielu miejscach bezrefleksyjnie oddaliśmy pole sztucznej inteligencji delegując do niej myślenie. Jak fatalnie wpływa to na myślenie nowych studentów (moje także!). Mógłbym i z 10 postów o tym popełnić, ale pewnie nikomu nie będzie się chciało tego czytać.
Wybaczcie chaotyczność i zapewne kulejącą interpunkcję, potrzebowałem to jakoś z siebie wyrzucić. Dzięki jeśli dotrwaliście do końca.
#ai #sztucznainteligencja #przyszlosc #przyszłość #scifi #scienceficition #praca
Najbardziej mnie dobija, że AI, które korzysta z dorobku całej ludzkości, ostatecznie nie wzbogaci całej ludzkości tylko korporacje i wybrane osoby. Wczoraj czytałem fajne zdanie, coś w stylu "Korporacje inwestują w AI żeby bogaci mogli robić wszystko bez potrzeby posiadania umiejętności, a żeby ludzie z umiejętnościami nie mogli się już bogacić". Smutne, ale z drugiej strony moja maksyma od dłuższego czasu to nie przejmować się rzeczami, na które nie mam wpływu. Nie mogę nic z tym zrobić, nie mogę tego zatrzymać, więc zamiast się przejmować na zaś, będę się martwił kiedy rzeczywiście będą jakieś problemy i wtedy będę myślał nad rozwiązaniem.
@KryptoHuman rozumiem. Z drugiej strony bez tych naukowcow nie bylo by tego rozwiązania ani sformułowania problemów milenijnych. Umiejętności matematyczne i to co robisz jest ważne samo w sobie. Jeden ładunek EMP i te wszystkie datacenter wracają do epoki kamienia łupanego nie wiedząc co ze sobą począć. Zawsze gdzieś był ktoś lub coś co było lepsze od nas jako jednostek. To się nie zmieniło. Paradoksalnie to co się stało z AI i wykorzystaniem inputu naukowców (nawet jeśli zgodnie z licencja) będzie raczej wpływało na izolowanie się od wielkich modeli wielkich korporacji. Otwarte modele je doganiają i tu jest przyszłość. I tak, będzie to kosztowne i bedzie pewnie dawać przewagi ośrodkom z większym budzetem... ale... Czy nie zawsze tak było? AI nie zabierze Ci przyjemności z owsianki i zastanawianiu się nad problemem. Dziwne czasy nastaly.
@KryptoHuman
Nie wiem czemu tak mało się o tym mówi w społeczeństwie
Rok temu miałem tak samo. Strasznie mnie dziwił brak dyskusji na ten temat, szczególnie w kręgu politycznym.
Lęk przed tym, co może nas czekać, wręcz mnie paraliżował i musiałem skorzystać z pomocy specjalisty.
Dziś już trochę się z tym pogodziłem
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
No właśnie nie bo w tej samej wypowiedzi powiedział, ze ceny na całym świecie są wysokie przez ataki Ukraińców a nie przez wojnę na bliskim wschodzie.
"We spoke to Mr. Zelenskiy about it. There are plenty of other targets. Don't hit diesel fuel. That's hurting the world," he said.
The global shortage "isn't done by the Middle East, this is done by what's happening with Russia and Ukraine," Trump added.
Już po prostu całkowicie zwalił winę na Ukraine(oczywiście zwrócił się jedynie do Zełeńskiego, nie przyszło mu na myśl ze mógł powiedzieć ze Putin mógłby zakonczyć wojnę to by się skończyły ataki na rafinerie)
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ale kremluchy się zesrały w komentarzach xD
#polityka #polska #iiwojnaswiatowa
Wchodzicie w komentarze na własną odpowiedzialność xD

Zaloguj się aby komentować