Znowu dziś nostalgłem, przeglądając archiwalny dysk z fotami. Ostatnio mi się to coraz częściej zdarza. (starzeje się) xD
W 2004r. zagrałem na basie, wraz ze swoim ówczesnym zespołem jedyny koncert w naszej dwuletniej karierze.

Graliśmy w zaprzyjaźnionym klubie, za "open bar". Mieliśmy tylko 6 swoich autorskich kawałków. Jak je zagraliśmy, to publika krzyczała, żeby zagrać jeszcze raz. A potem po prostu improwizowaliśmy. Pochwalę się, że na naszym koncercie przewinęło się wtedy 3 razy więcej ludzi, niż mieściła ta knajpa i skończyło się piwo z kija. Nasza twórczość była oparta na trip hopie. Dziś ta knajpa już nie istnieje. Były właściciel mieszka w Norwegii. Nasza wokalistka, jest stylistką mody w Londynie. Mój ówczesny najlepszy przyjaciel, perkusista, z którym założyliśmy ten zespół, siedzi w Anglii i jest fotografem. DJ, który jednocześnie był klawiszowcem, jest cenionym DJ-em specjalizującym się w scratchingu. Nie wiem co się dzieje z ziomkami, którzy grali na puzonie i saksofonie/gitarze, bo utraciłem z nimi kontakt.

W każdym razie, graliśmy w garażu przez dwa lata, zagraliśmy swój pierwszy koncert i się rozpadliśmy xDDD

Nasza kapela nazywała się "SICKLY" (° ͜ʖ °)

#nostalgia #muzyka #triphop #ciekawostki #kiedystobylo #jaworzno

1744b7c4-dca8-46ec-8cf6-6997b322bbd1
149159b7-a370-49f3-9baa-0610c36ee413
0f93c400-e183-4258-8afb-437ca39e4dda
26913024-f7c3-4dbd-afea-a24aed54bc4d
ca662c4c-48dc-40af-9464-c2560ae7cbdb

Komentarze (25)

@onlystat niestety nie ma. tzn, mam jedną próbę nagraną na wiszącym z lampy mikrofonie w kuchni, w domu naszej wokalistki, ale wszyscy byliśmy wtedy najebani i raczej tego nie będę publikował. Teksty rzucane tam są żenujące xDDD

@onlystat aha... brat naszej wokalistki nagrywał ten koncert na kamerę VHS. Ale nie potrafię typa znaleźć i spytać czy to ma. Nie mam FB ani innych społecznościówek ¯\_(ツ)_/¯

@Rafau oto on. Ale se jebnąłem naklejke Fendera xD tu w towarzystwie Defila Lotosa na osprzęcie Fendera. Generalnie obecnie ten Defil lepiej gra niż ten Squier xD

8e244f4b-fe27-40ff-9663-4af28fa4b9d2

@Klamra moim pierwszym basem też był squier pb koreański. Dobre wiosło to było, teraz latają grubo ponad tysiaka - dwa xD


...A wartość defila powinna być wyznaczana tylko w kwestii wartości kalorycznej jako opał.

@Klamra gryf jak kołek, korpus z paździerzu, progi do kaleczenia dłoni, nie stroi, wygląda jak pół dupy zza krzaka, ale przynajmniej nie brzmi

Do defila I wszelakich wytworów gospodarki centralnie rozpierdalanej nie mam nic, nawet szacunku.

Argument, że stare dziady na tym grały i było dobrze jest inwalidą, bo po prostu nie mieli wyboru.

@Klamra za każdym razem jak to wrzucasz, to sam nostalgam

my z ziomkami zagraliśmy pierwszy koncert w sali gimnastycznej na dzień wiosny.

najlepiej z całego koncertu wyszła "ściana śmierci" w wykonaniu naszych kolegów

Zaloguj się aby komentować