Książki zaginają czasoprzestrzeń. Powodem, dla którego właściciele wspomnianych już ciasnych antykwariatów zawsze sprawiają wrażenie ludzi trochę nie z tego świata, jest to, że wielu z nich rzeczywiście stamtąd pochodzi. Zabłąkali się do nas, skręcając nie w tę stronę we własnym antykwariacie w świecie, gdzie na nogach przez cały czas wypada nosić bambosze, a sklep otwierać tylko wtedy, kiedy ma się ochotę. W L- przestrzeń każdy zanurza się na własne ryzyko.
@Mikel nie korzystam z powiadomień, bo podobno słabo one działają na tym zegarku. Chciałem mieć zwykły ale wytrzymały zegarek z funkcją liczenia kroków i tu sprawdza się medal. Jako zegarek na co dzień jest świetny i naprawdę wytrzymały. Jeśli jednak chcesz korzystać z powiadomień to nie wiem czy jakiś smartwatch nie będzie lepszy w twoim przypadku.
@KBT Dzieki! Zamowiony. No nie moglem sie oprzec :)
Wlasnie ciezko znalezc opinie ludzi korzystajacych z powiadomien, bo ludzie olewaja te funkcje. Ja licze tylko na jakies wibracje jak przyjdzie wiadomosc.
Maski do Defectera nie zrobiłem bo mnie irytuje to kupsko, postanowiłem więc przenieść ciężar atencji na ciuchcię br-94 w mikroskali.
Jakość wykonania Polskiej firmy NikoModel nie zawodzi, totalne gówno zgodnie z modelarską tradycja polskiej szkoły producentów modeli redukcyjnych, firmy ktore robia swietne modele bankrytuja a te które tworzą krzywe kupsko z detalem widocznym oczami wyobraźni trzymają się wyśmienicie ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
trauma z dzieciństwa po tym jak w modelu produkcji krajowej wycięte z ramki elementy były tak krzywe że nie szło tego spasować, albo sprężynowały do tego stopnia że nijak nie dało się ich wyprostować do stanu z obrazka...
Dzień dobry, pora na kolejną zagadkę #gdziewtatry
Specjalnie dla Was wybrałem się wczoraj, żeby mieć świeży i aktualny materiał, więc zdjęcie jeszcze ciepłe! ;)
Pytanie oczywiście brzmi - gdzie zostało zrobione to zdjęcie?
Mam nadzieję, że nie zgadniecie od razu, bo mam przygotowanych kilka zdjęciowych podpowiedzi. Ale jak zgadniecie po pierwszym to nic nie szkodzi, i tak było warto jechać, warunki były idealne, jesienny klimat, no, przepięknie było :)
Wyobraźmy sobie, że za kilka miesięcy w Ziemię uderzy ogromna asteroida. Nie ma sposobu, żeby ją zatrzymać. Nie ma ratunku. Data końca świata jest znana i pozostaje tylko jedno pytanie: co zrobisz z czasem, który ci pozostał?
Świetny pomysł na książkę. Tym większa szkoda, że "Ostatni policjant" wykorzystuje go tylko częściowo.
Hank Palace jest policjantem i jednym z niewielu ludzi, którzy w obliczu nadchodzącej zagłady nadal traktują swoją pracę śmiertelnie poważnie. Kiedy trafia na ciało mężczyzny, którego śmierć wygląda na samobójstwo - w świecie, w którym samobójstwa stały się właściwie codziennością - coś mu się nie zgadza. Zaczyna prowadzić śledztwo w sprawie potencjalnego morderstwa.
I właśnie ten kontrast jest najlepszym elementem książki. Po co szukać mordercy, skoro za kilka miesięcy zarówno on, ofiara, policjant, jak i cała reszta ludzkości przestaną istnieć?
Problem w tym, że Winters dysponuje kapitalnym punktem wyjścia, a później opowiada na jego podstawie dość "przyziemny" kryminał. Znacznie bardziej od samego śledztwa interesował mnie świat dookoła Hanka. Jak ludzie reagują na nieuchronny koniec? Kto nadal chodzi do pracy i po co? Kto postanawia spędzić resztkę pozostałego czasu na realizację marzeń? A kto po prostu siada i czeka na nieuchronny koniec? Co dzieje się z pieniędzmi, prawem, gospodarką i instytucjami, skoro wszyscy wiedzą, że przyszłości nie będzie?
Książka dotyka tych tematów i właśnie wtedy robi się naprawdę ciekawa. Niestety zdecydowanie zbyt często tylko prześlizguje się po nich, żeby wrócić do kolejnego etapu śledztwa. A mnie interesowało dokładnie to. Zagadka kryminalna mogłaby być jedynie pretekstem do obserwowania rozpadającego się społeczeństwa. W tym aspekcie "Dworzec Perdido" wypadał świetnie.
Sam Hank jest przy tym bohaterem dobrze pasującym do tego świata. Jego niemal absurdalne przywiązanie do procedur i potrzeba rozwiązania sprawy, nabierają zupełnie innego znaczenia, kiedy wszyscy wokół przestają widzieć sens w czymkolwiek. Czy robi to dlatego, że naprawdę wierzy w sprawiedliwość? Czy może praca jest po prostu jego sposobem na poradzenie sobie ze świadomością nadchodzącej śmierci? Ten aspekt chętnie zobaczyłbym rozwinięty jeszcze mocniej. I może został rozwinięty w kolejnych tomach serii.
I dlatego Ostatni policjant zostawia mnie przede wszystkim z poczuciem bardzo zmarnowanego potencjału. Nie dlatego, że jest złą książką. Czyta się ją całkiem sprawnie, pomysł na połączenie kryminału z apokalipsą jest świetny, a Hank ma potencjał na interesującego protagonistę. Problem polega na tym, że cały czas widziałem gdzieś obok znacznie ciekawszą książkę, którą autor mógł napisać.
Wieś:Zajączkowo (kaszb. Zajãczkòwò; niem. Liebenhoff) – wieś kociewska w Polsce położona w województwie pomorskim, w powiecie tczewskim, w gminie Tczew. Według rejestru zabytków NID na listę zabytków wpisany jest zespół dworski, nr rej.: A-1620 z 17.02.1997: dwór z XIX w. i park. Z Zajączkowa do Tczewa jest rzut beretem.
Data wykonania zdjęcia: 1934
Opis zdjęcia: Boisko K.P.W Tczew II w Zajączkowie Tczewskim. Obok nieistniejąca wieża ciśnień. Źródło
Zwycięzca losowania: @bori
Jak chcesz wziąć udział w losowaniu kolejnego miasta kliknij w ten link