Starajmy się, by cały czas należał do nas. Nie będzie zaś należał, jeśli wprzódy sami nie zaczniemy być swą własnością. Czy uda nam się kiedyś wzgardzić pomyślnym i niepomyślnym losem? Czy uda nam się kiedyś po ujarzmieniu wszystkich namiętności oraz podporządkowaniu ich własnej woli powiedzieć: «Zwyciężyłem»? Pytasz, kogo miałbym zwyciężyć? Nie Persów, nie Medów bardzo dalekich, nie jakiś inny lud, jeśli jest jeszcze coś bitnego poza granicami Dahów , ale próżność i lęk przed śmiercią, który potrafił wziąć górę nawet nad zwycięzcami ludów.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

ff9a589d-7bee-47db-a5bc-62847c3f0d8b

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Naprawdę ludzie lubią tracić swój wolny czas i zapierdalać na integracje w jakimś korpo?
To czego mnie nauczyło pokolenie Z to kończyć pracę i odcinać się od niej w momencie jak wybije na zegarku 8h, jestem im za to wdzięczny bo to znacznie podniosło mój poziom życia. To takie przemyślenia związane z "świętem pracy" :)

#pracbaza #pytanie

@iNoodles myślę, że większość osób lubi chodzić na te integracje, bo to jedyne imprezy, na które jeszcze chodzą, poza imieninami ciotki i sylwestrem z Polsatem

Gdybym miał chujowych znajomych w pracy też bym nie jeździł. Nie ma to nic wspólnego czy to praca czy nie, jeżeli mam ludzi z którymi chce spędzać czas to to robie. Idiotycznym by było nie spotykać się z kimś kogo lubie, tylko dlatego, że pracujemy w tym samym korpo...

Ja swoich kolegów z pracy nawet nie widuję więc chętnie się spotykamy i w zasadzie prawie zawsze jest komplet na takich spotkaniach.

Dyrektor zawsze w spoko formie to wszystko organizuje.


Dużo zależy jaka jest atmosfera w zespole, u nas przez to że kazdy jest indywidualistą na swoim terenie to raczej nie zdarzają się jakieś dziwne plotki

Zaloguj się aby komentować

Niepotrzebnie dodałem warunek. Ale nadal zdobywasz osiągnięcie

  • Ja nie dam rady?! (80 km)

  • Nie mogę rozmawiać bo jadę! (2 000 km)

  • Dokumentalista (40 zdjęć)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

d582f16a-0b78-42c3-857a-faad674a12af
2fcbd1d0-8d75-4d01-9e5e-bc5e646dae78
6cd4047d-9ea9-4f73-8576-4ee398acd9b3

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mam sąsiada, który robi często grille i tylko i wyłącznie na mokrym drzewie. Dym jest nawet w domu z zamkniętymi oknami. Ja kupiłem gazowy. Podczas grillowania też można mieć na uwadze innych.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień 191., strona nr 513


Król lew postanowił wybudować na polanie basen dla swoich ale wymagało to to szeregu zezwoleń, wniosków i podań. Trzeba się było udać do urzędu, by sprawę załatwić, zwołał więc lew miejscową społeczność, by wybrała swego przedstawiciela. Zadecydowano w końcu, że będzie to niedźwiedź, bo duży, silny i wzbudza respekt. Po ośmiu godzinach niedźwiedź wraca z urzędu. Lew pyta go, co tam załatwił, a on mówi, że nic.

- Jak to nic? Ty taki wielki i nic?!

Wydelegowano więc lisa, wszak chytry i przebiegły i sprytu ma dużo. Ale lis wraca po ośmiu godzinach i też nic. Lew mówi:

- To może wiewiórkę? Taka delikatna, ładna, szybka i zgrabna.

Ale, podobnie jak poprzednicy, wiewiórka też nic nie załatwiła.

- No to koniec naszych marzeń - orzekł król lew. - A może ktoś jeszcze spróbuje, na ochotnika?

Zgłosił się osioł, wszyscy pękali ze śmiechu:

-Przecież ty nic nie potrafisz załatwić!

Ale osioł się uparł i poszedł. Wraca pod dwóch godzinach uradowany, z zezwoleniem. Ogólne zdziwienie, królowi szczęka opadła, wszyscy pytają, jak on to załatwił, a osioł na to:

- Gdzie otworzyłem drzwi, to ktoś z rodziny.


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry Hejto!


Wczoraj zmieniliśmy klimat z portowego Busan na wyspowy. Przemieściliśmy się na wyspę Jeju. Po krótkim i spokojnym locie wylądowaliśmy na miejscowym lotnisku.

Potem spacerek do jednej z wypożyczalni aut i jazda do zarezerwowanego wcześniej pensjonatu (lub czegoś w tym stylu).


Opcji dotarcia na miejsce było kilka, ale zdecydowaliśmy się na tą najbardziej ambitną, czyli dotarcie tam samochodem - mam prawko od grudnia, a własne auto od miesiąca, także pewien stresik był, ale finalnie dało radę.


Po dotarciu do celu, pokręciliśmy się trochę po okolicy i finalnie trafiliśmy do restauracji serwującej koreańskiego grilla. A dziś wypad do pobliskiego miasta...


#podroze #podrozujzhejto #urlop

c0aa19ed-657e-443c-a665-1e3a38ccf7b0
bd440149-8980-49c4-89ea-7a22bbcf935e
6666091c-bdad-4735-a1ef-30e64aa390cf
0035729f-1a11-403d-8c52-ceba137214df

@bojowonastawionaowca ze względu na to że przyjechaliśmy 6.05 i wracamy 8.05, to za dużo nie ogarnęliśmy. Dzisiaj pokręciliśmy się po Seogwipo, po tutejszym targu. Byliśmy też przy wodospadzie Cheonjiyeon, obchodząc go dookoła. A zmierzając do pensjonatu jechaliśmy przez park narodowy na środku wyspy (super widoki oraz emocjonująca jazda ze względu na górskie serpentyny).

Ciekawostka: trasa między Seulem i Jeju jest najbardziej zatłoczoną na świecie. Tylko z lotniska Gimpo to jest ok 130 lotów dziennie, czyli średnio jeden samolot co 6-7 minut.

Zaloguj się aby komentować

Ehh, taka była piękna susza. Już mogło się wstrzymać z tym deszczem jeszcze ze dwa dni xD


W kilka godzin od etapu kucia gliny młotem udarowym do obowiązkowych kaloszy. Pogoda mnie nie rozpieszcza xD

#budujzhejto #budownictwo

ad945df4-1ccc-433b-8f04-7f5a1e3d9e56

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Znów dzień na kanapie, ale nie dlatego że chce. Błędnikowi znów odpierdala, 3 razy wymiotowałem, wstanie z kanapy by pójść do kibla to misja k⁎⁎wa specjalna. Nerwobóle level 7/10. Chec na zupę pho z kurczakiem level over 9000, ale mnie k⁎⁎wa nie stać. Do tego po dłuższym czasie względnego spokoju wróciła podstępnie chęć by się napić. Ale wytrzymam.

Dobrze że mam podkocykową towarzyszkę.

#depresja #alkoholizm #pokazkota #chorujzhejto #dzikichoruje

12c7cd88-8b26-445c-9e3d-f60b44fe3c32

@AdelbertVonBimberstein wyszedłem, ozdobilem trawnik makaronem z pesto, zrobiłem 2 kółka wokół osiedla i wróciłem. Zaliczone? ;)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować