Na Facebooku są jakieś grupy offroadowe od takich sytuacji. Na przykład WKLEJKA4X4 (są też grupy WKLEJKA4x4 dla poszczególnych województw). Myślałem, że wszyscy offroadowcy tam siedzą. Tam są ludzie, którzy tylko czekają aż ktoś się zakopie i kilkadziesiąt km pojadą wyciągać kogoś, żeby tylko mieć wymówkę na offroad.
Dowiedziałem się o tej grupie z filmiku MotoBiedy o KRAZie:
Lampy w mitsu ogarnięte, polamałem zaczep musiałem spawać dobrze że mam czym. Wymieniłem palniki Osram na Narva bo jeden mrużył po 6mc i mąka w palniku oraz naprawiłem przewód do przetwornicy ksenonu lewego bo zaśniedział.
Satysfakcja że hej ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Rozklejenie lamp + czyszczenie 200zl doszło dodatkowo regenerowanie odbłyśników 2 x 120zł.
Jestem mega zadowolkny, niebawem dołoże halogeny Hella na przód bo producent przewidział i wyprowadził wtyczkę nawet wolną pod lampy akcesoryjne ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Pan Mróz znalazł nowego ghostwritera i zaczął nową serię #pdk
Teraz świat dziennikarstwa (śledczego), działania telewizji, itp. Wszystko oczywiście przy zagadce kryminalnej. Jak to u Mroza trochę humoru, trochę akcji, charakterystyczne postacie. Może być.
pochodzenie:Odmiana ta została zaprezentowana przez amatorskiego pomologa Masona Richardsa z Dedham w stanie Massachusetts (USA) w numerze czasopisma „Magazine of Horticulture” z 1835 roku. Pierwotne drzewo, będące przypadkową sadzonką, zostało znalezione na jego farmie 25 lat wcześniej.
Morfologia:Owoc ma rozmiar od małego do średniego. Jest okrągły i stożkowaty, zwężający się ku czubkowi, który często jest wyższy z jednej strony niż z drugiej. Niesymetryczny, z delikatnymi żłobieniami w okolicy oczka. Kielich jest mały i częściowo otwarty, osadzony w szerokiej i umiarkowanie głębokiej miseczce, która często jest pomarszczona. Łodyga jest krótka lub bardzo krótka, smukła i osadzona w umiarkowanie głębokim zagłębieniu, często otoczona zielonkawym nalotem. W stanie dojrzałym jest tłusta w dotyku.
Komisarz Lichy się jednak nie zabił i wziął i wrócił. I bardzo dobrze. Lichy nie pije, Sierść do niego nie mówi (co akurat jest niefajne), ale fajnie że wrócili. Tym razem akcja się toczy na Mazurach, znów są morderstwa, znów jest powrót do pracy w policji, znów są oryginalne śmiechowe wstawki (np. Rozdział 16), no fajnie całkiem jak to w tej serii.
Trochę naczitowany podszedłem do akcji, bo jeszcze byłem spuchnięty po wakacjach (zawsze łapię dużo wody) i z 75 kg 20.07 wskoczyłem na niskie 80 kg. Myślę, że 01.08 miałem jeszcze trochę balastu, chociaż z żarciem się nie ograniczałem i pewnie lekko z kg fatu mogło wpaść przez wyjazd. Spadek szybszy niż chciałem (1,8 kg, 1 cm obwodu), ale siła na treningach utrzymana, więc jakoś to przeżyję.