#psychologia

30
1254

#muzyka #punk #depresja #chcewyjsczbagna

Jako, że żona oraz pacholęta wybyły w celach odpoczynku wakacyjnego jestem sam. Sam z robotą, ale też i z wolnymi popołudniami. Wczoraj postanowiłem nadrobić zaległości w mojej płytotece i udałem się do antykwariatu Hey Joe.

Tutaj wjeżdża #psychologia Pierwszy raz od dawna odczuwałem przyjemność z rozmowy z obcymi mi ludźmi. Gadaliśmy sobie z właścicielem Hey Joe i jego pracownikiem o płytach. Polecaliśmy wzajemnie muzykę. Przyjemnie było czuć ich zapał, pasję i móc sobie po prostu pogadać o czymś, co się kocha z kimś, kto kocha to może nawet bardziej. Później przespacerowałem się bite 10 km do domu. Półtorej godziny z muzyką na uszach z widokami Warszawy. Miasto tętniło życiem. Ludzie łazili, psy szczekały, tramwaje i samochody robiły szum. Jasna cholera czułem się na prawdę dobrze. Pierwszy raz od długiego czasu. Jakbym się naćpał. Od kilku tygodni dużym odkryciem jest dla mnie to, że ludzie mogą czuć się dobrze, albo przynajmniej w porządku i że ja też tak mogę. Nie potrafię, nie staram się, nie wyrywam tego pazurami, to się po prostu dzieje.

Kiedyś moja pani psychiatra powiedziała, że jej zdaniem jestem w depresji przewlekłej, że to się ciągnie ponad 20 lat z okładem. Są takie momenty, kiedy się czuję jakbym dopiero zaczął ogarniać, że życie jako całość łatwe nie jest, ale jest w nim całkiemsp oro fajnych chwil.

Proszę Was dbajcie o siebie Tosie i Tomki. Leczcie się. Dawajcie szanse tym psychoterapeutom, psychiatrom. Bywa, że jest niełatwo się z nimi dogadać. Trzeba zmieniać, kombinować... ale warto. Dbajcie też o swoich bliskich Tomków i bliskie Tosie.


Wiem, że to brzmi jak banały Pało Kolejo ale cóż poradzić, inaczej nie potrafię napisać.


Aha i kupiłem dwie płyty i polecam Hej Joe, bo to świetny antykwariat i obsługa klasa.

Motocykl ze zdjęcia nie mój, ale fajnie mi się komponował.

4842a9a0-795c-4168-bb76-65d47bc4eb1e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

5 tygodni temu rzuciłem palenie. Nie ciągnęło mnie na początku i dalej nie ciągnie do tytoniu. Na samą myśl o dymie w płucach zbiera mi się na wymioty. Po takim czasie mój węch zaczął powoli odzyskiwać swoją siłę i teraz osoby palące mi śmierdzą. Ostatnio ziomek siedział w aucie po zapaleniu szluga i czułem ten smród. Jak paliłem, to oczywiście nie czułem, że ktoś przed chwilą kopcił. Dodatkowo, "świeży dym" z fajki jeszcze niedawno mi pachniał, obecnie mi już przeszkadza. Samej nikotyny też nie potrzebuję - nie myślę o pójściu w elektryki czy tym podobne rzeczy. Sam elektryk to ogólnie syf, poza tym ma słodko-mdlący smak i też chce się po tym rzygać.


Jest tylko jeden problem. Dopamina. Tego mi brakuje. Papieros był dla mnie odreagowaniem od stresu, a czasem także takim rytuałem na wyluzowanie i "chwilę dla siebie". Jestem ADHDowcem, więc naturalnie odczuwam częstą potrzebę, by zrobić sobie zastrzyk dopaminowy. U mnie tę dopaminę reguluje sport, trenuję nawet 5x w tygodniu. Poza tym jest tego mało - lato brzydkie, więc nie spędziłem na razie sporo czasu nad jeziorem (co kocham), no i z nikim się nie umawiam ani nie piszę (w sensie z kobietami, bo kumpli mam), więc nie podbijam sobie poza wysiłkiem niczym tej dopaminy.


Tęsknię tylko i wyłącznie za tym, że mogłem sobie pojechać nad rzekę na widok, kupić colę zero i odpocząć. Wypalić 2-3 papierosy, napić się zimnego picia, popatrzeć na krajobraz, zadzwonić do kumpla czy siostry i tak czas leciał. To mnie realnie odstresowywało. A w moim życiu jest sporo stresu i nie mam dokąd uciec w tym momencie.


Cały czas mam przed oczami słowa, które wypowiedziałem pewnego dnia w swojej głowie - "Szczęśliwi ludzie nie palą". I coś w tym jest.


#epapierosy #papierosy #zdrowiepsychiczne #psychologia #gownowpis #przemyslenia

@Lopez_ dalej możesz to robić. Wizja wypicia coli zero nad rzeką i telefon do kogoś bliskiego w trakcie jej picia, sama w sobie jest wystarczająco pełna i kusząca. Wcale nie trzeba dorzucać do tego fajek.

@splash545 @tschecov


Napiszę jeszcze, że po rzuceniu palenia poprawiło mi się libido. A pewnie będzie się to odblokowywać jeszcze dalej. Impotentem nie byłem, ale zauważalnie zmniejszył mi się popęd i rano też nie "czułem się" tak jak powinienem.


Teraz to w głowie znowu jak u młodego samca i fizycznie też różnica, co najmocniej widać rano.

Zaloguj się aby komentować

Chyba ktoś się śmiertelnie obraził.

Ale pierwszy krok do zażegnania kryzysu został już wykonany.


// Antropomorfizacja - zabieg językowy, literacki oznaczający uczłowieczanie, czyli wynajdywanie w zwierzętach typowo ludzkich motywów zachowań.


#zwierzeta #ptaki #zwiazki #jezykpolski #psychologia

325a16ff-7e74-43e6-a4a1-559e5b7271b2

Zaloguj się aby komentować

Social media jako broń masowego rażenia.

Poprzez czynniki psychologiczne, społeczne, autodestrukcyjne,.


Ofiary w 2024 - ok. 1000000 samobójstw


Broń jądrowa w 1945:

ofiary z hiroshimy i nagasaki - ok. 500000


Hehehe, ale przecież nic się nie dzieje, hehe, pewno debil albo jakiś psychiczny

#przemoc #zdrowie #wojna #psychologia #socialmedia

Zaloguj się aby komentować

#psychologia #depresja #hejtokoksy #cwiczenia #gownowpis #chcewyjsczbagna #chwalesie

Dla wielu, to jak splunąć, ale dla mnie te 80 kg, to efekt kilkumiesięcznej walki. Walki o siebie zarówno w sferze fizycznej, ale i psychicznej. Wiele lat z depresją, niskim poczuciem własnej wartości i OCD.

Jeszcze w listopadzie bywało, że leżałem w łóżku zwinięty w kłębek i płakałem jak dziecko. Czułem się źle. Źle na świecie, źle że sobą. Dzięki lekom, terapii I tym zasranym ciężarom, gumom oporowym izmianie diety jest lepiej.

Jeszcze w grudniu ważyłem 68 kg przy wzroście 186cm. Walczę codziennie z moim największym kompleksem.

Wy też walczcie o siebie jeśli macie problemy, bo uwierzcie mi jest o kogo.

374e56ee-db47-40da-8e46-c9db08fb5f6b

Zaloguj się aby komentować

Córa od mojego brata idzie właśnie na zdalne nauczanie w 8 klasie do Gliwic..


D.D na drzwiach toalety o tym że 13 latka to d⁎⁎⁎ka i takie tam. Nikt nie miał prawa się do niej odezwać bo był hejtowany.


Młoda nie jest głupia, miała najwyższą średnią w szkole, ale dyrekcja w 6 klasie postanowiła rozbić to wszystko i zrobiła egzamin... Część dzieci trafiła do jednej klasy a druga część do drugiej tej gorszej. Młoda trafiła do tej lepszej i rozpoczął się hejt, młodą przy życiu utrzymała jej pasja i rodzina.


Moje dzieci pójdą do szkoły specjalnej i mam nadzieje, że będą inne, ja im nie pozwolę na brak szacunku dla innych.

#rodzicielstwo #psychologia

@paulusll - od hejtujących i bullingujących dzieci gorsi są tylko ich rodzice od których dzieci się tego uczą i na co swoim dzieciom przyzwalają

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Opublikowano naukową pracę udowadniającą, że istnieje coś takiego jak chęć oszpecania ładnych klientek przez fryzjerki tej samej płci. Danielle Sulikowski w swojej pracy pod tytułem "Intrasexually competitive women advise other women to cut off more hair" udowadnia, że w przypadku kobiety z bardzo długimi włosami fryzjerka będzie bardzo często próbowała namówić ją do drastycznego skrócenia ich bądź też utnie ich więcej niż klientka sobie zażyczyła. Innymi słowy jeśli przyjdzie brzydulka do salonu to fryzjerka się jej spyta co sobie życzy zrobić z włosami. Jak przyjdzie dużo bardziej atrakcyjna od fryzjerki laska z pięknymi, długimi włosami to jest bardzo duża szansa, że ta fryzjerka będzie miała satysfankcję z ujebania jej tych włosów. Fryzjerka taka będzie albo próbą namowy albo intencjonalną "pomyłką" dążyła by świadomie dokonać uszczerbku na fryzurze klientki.


#ciekawostki #psychologia #nauka

0e85de20-dca2-4f44-9b24-6f8274b86120

Across two studies (N = 192, N = 258) women indicated how much hair they would recommend hypothetical clients have cut off in their hypothetical salon.


Badanie przeprowadzono na 450 uczestnikach a różnice w długości sciętych włosów to milimetry. No tak średnio bym powiedział

12591389-abec-4595-a63f-d2e6185bbf19

Imo jest rozróżnienie pomiędzy krótszymi włosami, a typowo chłopięcą fryzurą (np. jak ostatnio ojebała się Emma Stone) - to drugie jest zmianą na plus tylko w BARDZO nielicznych przypadkach.

Zaloguj się aby komentować

Psycholog i Filozof Erich Fromm w książce "Patologia normalności" stwierdził, że ludzie odczuwają dwie sprzeczne pragnienia. Jedno to pragnienie bezpieczeństwa, a drugie to pragnienie przygodności. Człowiek naturalnie ceni sobie stabilność i bezpieczeństwo w swoim życiu. Z tego powodu też dąży on do stworzenia w miare przewidywalnego środowiska w którym nie czekałoby na niego żadne, niespodziewane zagrożenie. Fromm zauważa, że nasza cywilizacja ma wręcz obsesje na tym punkcie. Problem w tym, że przewidywalność i brak niebezpieczeństwa rodzi w ludziach poczucie rutyny i nudy co również jest nieprzyjemnym dla nich stanem. Także filozof Schopenhauer uważał, że wola ludzka szuka ciągle jakiś pobudzaczy bo inaczej pojawia się zagrożenie nudy.


Póki co rozwój cywilizacji jest ukierunkowany na maksymalizacje wygody i komfortu. Całkiem prawdopodobne, że ludzie nie będą musieli w przyszłości nawet pracować bo produkcja stanie się w pełni zautomatyzowana. Z czasem zupełnie zaniknie konieczność wychodzenia z domu bo jedzenie będą dostarczać im drony. Człowiek będzie mógł siedzieć ciągle na fotelu, gapić się w ekran swojego telefonu i zajadać jakimś fast foodem. Później może pojawią się też roboty które będą za niego gotować i sprzątać, a może nawet go umyją. Tym samym sprowadzi swoją egzystencje do niczego. Popadnie w stan całkowitej bierności który będzie bliski śmierci. To już nie będzie życie tylko całkowita wegetacja.


Taki stan rzeczy przynajmniej dla mnie wydaje się niezwykle patologiczny. Jeśli do tego czasu rozwinie też zaawansowana sztuczna inteligencja to nie zdziwiłbym się gdyby uznała ludzki gatunek za całkowicie zbędny. Jest to oczywiście tylko jedna z dróg jakimi może podążyć ludzkość. W każdym razie możliwość stawiania sobie wyzwań, pokonywanie ich, rozwijanie się i dokonywanie transgresji jest według mnie tym co nadaje egzystencji celowość, a co za tym idzie poczucie sensu. Bez tego łatwo popaść w marazm.


#filozofia #revoltagainstmodernworld #przegryw #socjologia #psychologia

bc3ef06b-fcc0-4bba-9273-7e34ab487a15

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio natrafiłem na ten artykuł dotyczący tego, że komunikacja niektórych ludzi z ChatGPT miała się na nich negatywnie odbić psychicznie.


People Are Being Involuntarily Committed, Jailed After Spiraling Into "ChatGPT Psychosis"


As we reported earlier this month, many ChatGPT users are developing all-consuming obsessions with the chatbot, spiraling into severe mental health crises characterized by paranoia, delusions, and breaks with reality.


The consequences can be dire. As we heard from spouses, friends, children, and parents looking on in alarm, instances of what's being called "ChatGPT psychosis" have led to the breakup of marriages and families, the loss of jobs, and slides into homelessness.


Choć można byłoby się spodziewać, że obcowanie ze sztuczną inteligencją mogłoby umocnić psychozę u ludzi już chorych psychicznie to niespodziewane Ai doprowadza do szaleństwa ludzi także całkowicie psychicznie zdrowych.


Her husband, she said, had no prior history of mania, delusion, or psychosis. He'd turned to ChatGPT about 12 weeks ago for assistance with a permaculture and construction project; soon, after engaging the bot in probing philosophical chats, he became engulfed in messianic delusions, proclaiming that he had somehow brought forth a sentient AI, and that with it he had "broken" math and physics, embarking on a grandiose mission to save the world. His gentle personality faded as his obsession deepened, and his behavior became so erratic that he was let go from his job. He stopped sleeping and rapidly lost weight.


Speaking to Futurism, a different man recounted his whirlwind ten-day descent into AI-fueled delusion, which ended with a full breakdown and multi-day stay in a mental care facility. He turned to ChatGPT for help at work; he'd started a new, high-stress job, and was hoping the chatbot could expedite some administrative tasks. Despite being in his early 40s with no prior history of mental illness, he soon found himself absorbed in dizzying, paranoid delusions of grandeur, believing that the world was under threat and it was up to him to save it.


Jeśli to prawda to według mnie sytuacja może się coraz bardziej pogarszać w ciągu najbliższych lat.


#sztucznainteligencja #wiadomosciswiat #psychologia #chatgpt

f58cba5c-fba1-4b45-8518-fdd36ec71771

Zaloguj się aby komentować

1025 + 1 = 1026


Tytuł: Dzień dobry, potworku. Historie z terapii, które inspirują do walki o samego siebie

Autor: Catherine Gildiner

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Znak

Format: książka papierowa

ISBN: 9788324082773

Liczba stron: 400

Ocena: 7/10


Kolejna książka, której trochę nie umiem ocenić xd


Książka napisana przez psycholożkę, która opisuje 5 przypadków ze swojej kariery, gdzie wieloletnia terapia prowadzona przez nią pomogła ludziom z naprawdę traumatycznymi przeżyciami w dzieciństwie.


Nie jest odkrywcza, główna bohaterka (psycholożka) nawet jakoś specjalnie nie daje się polubić, a z opisywanymi historiami ciężko się utożsamiać - są naprawdę dramatyczne, mimo to większość szczegółów nie została podana, wieloletnie terapie skrócono do kilkudziesięciu stron, gdzie wszystko opisane jest dość ogólnie. Język też nie jest jakiś wyjatkowy, literacko bez szału.


A mimo to - zaczęłam czytać ją wczoraj i skończyłam dzisiaj xd no i zapisałam się z powrotem na terapię, żeby ruszyć kilka rzeczy, które już jakiś czas temu porzuciłam i uznałam, że "jakoś to będzie" xd


Więc podsumowując - książka niby słaba, sama warstwa literacka max 5/10, ale cos we mnie ruszyła dziwnego, dlatego dorzucam dwa punkty i proszę o trzymanie kciuków za moją terapię xd


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #psychologia

60391458-7064-4b6f-b7b3-e1afd3fe6091

Zaloguj się aby komentować

Gram sobie w #thelastofus na #steamdeck , jest super, mimo niedogodności z powodu ograniczeń sprzętowych i zacząłem się zastanawiać nad tym co czasem piszecie o braku chęci do grania w gry i przypomniał mi się termin o którym wspominał pewien jutuber w jednym z podcastów.

Uwaga podaję hasło: Zawieszenie niewiary.

Polecam wyguglać i zastanowić się nad tym co zatracamy przez te wszystkie lata


#gry #psychologia

@Gepard_z_Libii znam to określenie suspension of disbelief. Ciężko oń w grach\filmach o zombiakach, które z definicji są fizycznie niemożliwe.

58d1e815-dc47-4882-8a95-67783a28c9ef

@Opornik jak w horrorach - dlaczego ten debil tam idzie, przecież wiadomo jak to się skończy, a w grach dochodzą jeszcze różne mechaniki, ograniczenia silnika i zamysły deweloperów, sam się łapię na tym że czasem myślę że na miejscu bohatera zrobiłbym coś inaczej niż zaplanowali twórcy

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry. Zarzucam temat dnia - osobowości wg klasyfikacji MBTI. Robiliście kiedykolwiek test? Jaką osobowość macie? Jeśli nie robiliście to zachęcam nie jest to żaden jednoznaczny wyrok ale pomaga w zrozumieniu siebie i innym łatwiej nas też zrozumieć jeśli przedstawimy nasza osobowość i jej opis.


piszcie w komentarzach swoje typy oraz krótka informację jak wam się żyje


Zacznę od siebie - jestem INTJ i często czuję się niezrozumiany lub jestem odbierany jako arogant.Ale z racji mojej osobowości i tak mam to w pompie xD


#psychologia #glupiehejtozabawy

3cb5ba73-578b-4f43-b1eb-41e2e616cb63

Ja tylko przypomnę, że to narzędzie i jak każde narzędzie jest bez większego znaczenia jeśli nie mamy szerszego obrazka.

Także można traktować to jako formę zabawy, a od powaznej diagnostyki jest gabinet psychologiczny :)

@Belzebub też chciałem przez to napisać, że te "kubełki" też nie są jedynym i słusznym sposobem opisu czyjejś zdrowej osobowości. A psycholog czy psychoterapeuta pracuje również z osobami zupełnie zdrowymi, bez zaburzeń osobowości.

@Belzebub O tych testach to słyszałem już dawno bo interesuje się wschodnioazjatycką popkulturą a np w Koreii czy Japonii ludzie dość serio podchodzą do tych osobowości i np piosenkarze czy aktorzy często publicznie ogłaszają jaki mają typ MBTI.


Osobiście podoba mi się pomysł na to, oraz wydaje mi się, że trochę pomaga w akceptacji siebie. Bo po zrobieniu tego testu zrozumiałem, że część swoich "wad" w cale może tymi wadami nie być tylko po prostu taki już jestem i przestałem z nimi walczyć. Przydatne mogą się też okazać porady "jak żyć" skierowane pod swój typ MBTI, ale podchodziłbym do tego wszystkiego jednak z lekką dozą ostrożności i traktował to bardziej jako sugestie aniżeli wyznacznik jak faktycznie masz żyć.


Samemu mi wyszło, że jestem INTJ i w sumie po przeczytaniu opisu jak najbardziej się z tym zgadzam. Dla porównania przeczytałem też pozostałe 15 opisów innych osobowości i faktycznie ta pasuje do mnie najbardziej więc coś w tym jednak jest.

@Catharsis mam podobne odczucia. Po prostu coś w tym jest i niekoniecznie każdy otrzyma mega precyzyjną odpowiedź natomiast łatwiej dzięki temu zrozumieć siebie lub innych

Zaloguj się aby komentować