#protest

1
287

Zaloguj się aby komentować

SERBIA

KULTURA KORUPCJI

PROTESTÓW W SERBII CIĄG DALSZY


Jakiś czas temu pisałem wam TUTAJ o protestach w Serbii, które były studenckim sprzeciwem wobec kultury korupcji w tym kraju, choć to spore uproszczenie. Jego początku można szukać w tragedii, w Nowym Sadzie, gdzie dach dość świeżo remontowanego dworca kolejowego zawalił się, zabijając 15 osób. Od tamtego czasu niezbyt wiele się zmieniło, poza liczbą protestujących, których w szczytowym momencie, kilka dni temu miało być w samej stolicy nawet między 275, a 325 tysięcy, choć rząd oficjalnie odnotował 107 tysięcy. Dla skali, Serbia ma prawie 7 milionów mieszkańców, a w Belgradzie mieszka prawie 1.4 miliona ludzi. Trochę jakby w Warszawie na ulicy niezadowolenie manifestowały jakieś 2 miliony osób, a pamiętaj, że mówimy o proteście, który trwa od miesięcy. Ten wpis będzie skrótem dalszych wydarzeń, choć postaram się go tak napisać, by każdy się odnalazł.

-------------------


STARCIE W PARLAMENCIE

4 marca 2025 roku w serbskim parlamencie doszło do dość niecodziennego - przynajmniej na nasze standardy - wydarzenia. Opozycja niezadowolona z przebiegu obrad i zachowania partii rządzącej odpaliła race, granaty dymne oraz zaczęła rzucać jajkami. W całym zdarzeniu ucierpiały przynajmniej dwie osoby, a stan jednej był oceniany, jako ciężki. O co poszło? Partia rządząca starała się przeforsować pewne ustawy, wśród których była przynajmniej jedna ważna dla protestujących, zwiększająca finansowanie dla uniwersytetów. Nic złego, prawda? No nie do końca. Na całym posiedzeniu sprawą główną miało być głosowanie w sprawie przyjęcia dymisji obecnego premiera Serbii. Ostatnio pisałem, że jednym z ruchów władzy w odpowiedzi na żądania protestujących, była dymisja ów premiera Milosa Vucevica. O ile faktycznie odpowiednie dokumenty zostały złożone, to nadal nie została ona zaakceptowana przez Zgromadzenie Narodowe. Tym samym chłop nadal jest na stołku. Wszystkie głosowania tego dnia były według opozycji ustawione tak, by udobruchać osoby protestujące, przy jednoczesnym ignorowaniu faktu, że ta dymisja powinna nastąpić.


TELEWIZJA I KŁAMSTWO

Tydzień temu studenci zablokowali dwa budynki należące do największych państwowych stacji telewizyjnych i radiowych. W dość spontanicznym akcie chcieli wymusić na mediach rzetelne relacjonowanie protestów, co nie zostało osiągnięte - choć na krótki czas, jedna ze stacji miała przestać nadawać typowe programy na rzecz filmów i seriali. W następstwie tego, doszło do małych starć z policją, która miała pałować nieszczęsne osoby blokujące wejście. Do sprawy odniósł się prezydent Vucic, pokazując jednego z policjantów - Lazara Bačicia - który miał zostać pobity przez osoby protestujące. Jak się szybko okazało ów policjant faktycznie był na proteście, ale w cywilnych ubraniach i został pobity, ale przez samych policjantów. Wszystko jest na filmiku, który specjalnie oznaczyłem niżej w źródłach.


DZIAŁO SONICZNE

Kilka dni temu miało też dojść do incydentu z bronią soniczną, co macie na filmiku w komentarzu. Według świadków, podczas 15 minut ciszy na cześć 15 ofiar wypadku w Nowym Sadzie, nagle miał się rozlec dźwięk kojarzony z piskiem - choć niektórzy określali to, jako startujący samolot - któremu towarzyszyła fala powietrza. Tłum rozpierzchł się na boki, chowając pod okolicznymi budynkami, a kilka osób w panice zraniła się uciekając, co wymagało pomocy medycznej. Władze oczywiście nie przyznają się do aktu. Twierdzą, ze powody do paniki miały być inne, a każdy kto rozsiewa te plotki będzie miał problemy prawne. W tym przypadku nie wiem co o tym myśleć. Sami oceńcie, czy coś słyszycie, zostawię wam w komentarzu linki do najlepszych filmików. Wiele tam nie słyszę, ale ja już jestem trochę głuchy.


Co ciekawe możliwe, że został tu zastosowany zbliżony, choć trochę inny system. LRAD, czyli urządzenia akustyczne dalekiego zasięgu są często wykorzystywane do kontroli tłumu. Dźwięk, który emitują może przybierać postać różnych rzeczy, jak pędzący samochód, a sposób, w jaki jest dostarczany sprawia, że osoba będąca w miejscu, które jest celem będzie miała wrażenie, że ów dźwięk nie pochodzi z daleka, tylko jego źródło znajduje się zaraz obok. To by tłumaczyło, dlaczego tak wiele osób rozbiegło się na boki, bez trzymania się za uszy. Oczywiście dźwięk samochodu emitowany przez LRAD byłby słyszany na nagraniach, ale ultradźwięki już nie koniecznie i o ile sami ludzie też raczej by ich nie słyszeli, to mogliby je dosłownie czuć. Czysta spekulacja na ten moment. Trzeba brać też poprawkę na wypadek po prostu zwykłej paniki, choć rząd Serbii już nie takie rzeczy odwalał i trudno im jakkolwiek zaufać.


NOWINKY

Do studentów dołączyli już na stałe farmerzy, prawnicy, taksówkarze i byli wojskowi, z których ci ostatni grożą, że w przypadku jakichkolwiek agresywnych ruchów kontrprotestantów prorządowych, zaczną dokonywać zatrzymań obywatelskich. Kontrprotesty zdarzają się co jakiś czas na małą skalę i zdają się być bardziej prowokacjami, niż realnym manifestem niezadowolenia innej części społeczeństwa. Mimo wszystko ten główny protest nadal jest pokojowy i gdyby między innymi przez starcia z innymi grupami, przerodził się w agresywny, to władza miałaby dobrą wymówkę dla użycia siły. Jakaś grupa prorządowa ma koczować w okolicy ichniejszego sejmu i być chroniona przez policję, ale trudno znaleźć na ten temat więcej informacji.


Prezydent Vucic stwierdził, że nie da się szantażować i nie odejdzie. Jak to ujął - nie pozwoli ulicy na zgotowanie tragicznej przyszłości temu krajowi. 


-------------------

Z takich niezwiązanych, ale podobnych rzeczy, właśnie rodzą się ostre protesty w Macedonii Północnej. Wszystko wydaje się dość podobne i nawet część postulatów się pokrywa, choć same manifestacje bywają dużo bardziej agresywne. Jak sprawa się mocniej rozwinie, to przysiądę do tematu, tak jak to miało miejsce w przypadku Serbii. 

-------------------

Moje inne teksty są w społeczności Agencja Prasowa WDN , te bardziej ciekawostkowe znajdziecie w społeczności APWDN Extra , a cały mix jest pod tagiem #apwdndziwen .


-------------------

Dodatkowo #serbia #wiadomosciswiat 

#politykazagraniczna **<- to sobie zablokuj, jak nie chcesz polityki zagranicznej**

#protest 


ŹRÓDEŁKA

https://balkaninsight.com/2025/03/17/serbian-govt-denies-using-sonic-weapon-to-cause-panic-at-mass-protest/

https://www.bbc.com/news/articles/cx2g8v32q30o

https://balkaninsight.com/2025/03/11/serbian-students-blockade-public-broadcaster-frustrated-over-protest-reporting/

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/granaty-dymne-na-posiedzeniu-serbskiego-parlamentu-poslanka-walczy-o-zycie/j7nhcn9


FILMIKI Z ZAMIESZKAMI W PARLAMENCIE:

https://x.com/nexta_tv/status/1896911324510314581

ARTYKUŁ Z POLICJANTEM:

https://vreme.com/de/vesti/ko-je-udario-u-oko-policajca-lazara-bacica/

aa1eab45-42b7-4c39-8b18-f348eac3c83f

Zaloguj się aby komentować

Ostatnie Pokolenie skazane usłyszało wyrok. 250 zł grzywny za blokadę ulicy. Sędzia zgodził się co do słuszności protestów


Martyna Leśniak i Michał Topolski (zgodzili się na ujawnienie danych) zostali w piątek skazani na karę grzywny za blokowanie w lipcu 2024 r. jednej z ulic w Warszawie. Jak argumentowali aktywiści, zrobili to, ponieważ wszystkie inne formy protestu zawiodły. Sąd skazał ich za tamowanie ruchu. Wyrok jest nieprawomocny.

https://zielona.interia.pl/klimat/news-ostatnie-pokolenie-uslyszalo-wyrok-250-zl-grzywny-za-blokade,nId,21320332


250 zł za zablokowanie ulicy ? Powinni ponieść karę równą czasowi zmarnowanemu przez ludzi stojących w korku który spowodowali. Dodatkowo należy ich obciążyć kosztami emisji co2 którą wytworzył ten korek.


#ostatniepokolenie #polska #ekologia #protest #wyrok #sady

c6df2a75-ebfc-461c-9cd0-a7f073503faf
0e8462fe-79fe-4964-b639-5b5944490267

@Fulleks To teraz jak mi się zepsuje kiedyś auto to powiem, że to protest, taniej wychodzi.


§ 1. Kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, podlega karze grzywny do 500 złotych lub karze nagany.

§ 2. Jeżeli wykroczenia, o którym mowa w § 1, dopuszcza się prowadzący pojazd mechaniczny,

podlega karze grzywny nie niższej niż 500 złotych.

XD a jak mnie i kumpli paly lapia na piciu piwa w niemal pustym parku po zmroku to od razu slyszymy, ze co najmniej stowa od osoby

@Fulleks Oni są niesamowicie głupi. Takimi protestami samo sobie strzelają w kolano. Zamiast uderzyć w polityków uderzają w zwykłego obywatela, który jedzie do pracy, szkoły, lekarza itd. Dno.

@WatluszPierwszy eko-szury z natury są idiotami. Więcej dobrego dla planety zrobiliby biorąc kąpiel z tosterem niż śmiesznym blokowaniem drogi czy rzucaniem farby w pomnik.

Zaloguj się aby komentować

SERBIA

BEZPRECEDENSOWA FALA PROTESTÓW

CZYLI CO WARTO WIEDZIEĆ O WYDARZENIACH W SERBII

To nie jest kolejny zwykły protest. To siła, która rozrosła się poza wszelkie oczekiwania. Fala obywatelskiej energii, której coraz trudniej się przeciwstawić. Ulice Serbii zamieniły się w tętniące życiem centra oporu i nadziei, gdy dziesiątki tysięcy osób zbierają się, by wyrazić frustrację narodu zmęczonego korupcją i zaniedbaniami. Barwne manifestacje to nie tylko demonstracje. To dowód na to, że społeczeństwo odzyskuje swój głos, godność i być może przyszłość.


Serbię ogarnęła niezwykła fala protestów prowadzonych przez studentów, które wielu opisuje jako najważniejszy ruch obywatelski w historii kraju. Iskrą, która zapaliła ten bunt, była tragedia z 1 listopada 2024 roku, kiedy zawalił się dach dworca kolejowego w Nowym Sadzie, pochłaniając życie 15 osób. To druzgocące wydarzenie obnażyło głęboko zakorzenione problemy związane z korupcją rządową, brakiem odpowiedzialności i powszechnym niezadowoleniem z rządów prezydenta Aleksandara Vučića.


TRAGEDIA I POCZĄTEK CZEGOŚ WIĘKSZEGO

Katastrofa miała miejsce zaledwie trzy miesiące po zakończeniu gruntownej renowacji dworca, będącej częścią dużego projektu infrastrukturalnego realizowanego we współpracy z chińskim konsorcjum państwowym, w skład którego wchodziły dwa duże przedsiębiorstwa państwowe: China Railway International Co., Ltd. (CRIC) i China Communications Construction Company, Ltd. (CCCC), zaangażowane w liczne globalne projekty w ramach Inicjatywy Pasa i Szlaku. Krytycy twierdzą, że projekty te faworyzowały interesy polityczne i gospodarcze kosztem przepisów bezpieczeństwa, przy braku przejrzystości w procesie przetargowym.


"Nie było przejrzystości, nie było publicznych przetargów na kontrakt, a kiedy doszło do wypadku, nie było dążenia do sprawiedliwości" - powiedział Čedomir Stojković, czołowy prawnik zajmujący się prawami człowieka, który złożył skargę do sądu, która ostatecznie skłoniła prokuratorów do wszczęcia dochodzenia. "Zamiast tego, rząd zrobił to, co zawsze - zaczął tuszować sprawę na pełną skalę...".


To tragiczne wydarzenie stało się punktem zwrotnym dla wielu Serbów, zwłaszcza młodych ludzi, coraz bardziej sfrustrowanych systemową korupcją i zaniedbaniami ze strony władz. Pierwsze protesty rozpoczęły się w jeszcze w listopadzie kiedy na ulice wyszły tysiące protestujących, wybito szyby w oknach miejskiego ratusza, a ściany budynku oblano czerwoną farbą. Uczestnicy domagali się dymisji czołowych polityków odpowiedzialnych za remont i jego nadzór. To, mimo często agresywnej reakcji służb rządowych i zatrzymań, przerodziło się w ogólnokrajowe demonstracje, obejmujące liczne miasta i miasteczka w całej Serbii. Niektóre źródła mówią o 100, inne od 200. W tym przypadku to chyba bez znaczenia, bo skala sama w sobie jest ogromna. Obecnie protesty celowo mają charakter pokojowy, co dodatkowo sprawia, że rząd też nie odpowiada agresją.


"To, co widzimy, to największe protesty uliczne w historii Serbii" - powiedział Dejan Bagarić, student studiów magisterskich przemawiający z miasta. "Nigdy nie było czegoś takiego, ludzie są naprawdę ożywieni, ponieważ wszyscy mają dość korupcji, a ten rząd jest bardzo skorumpowany".


Protestujący blokują kluczowe punkty infrastruktury, jak Most Wolności (Most Slobode) w Nowym Sadzie, choć jak spojrzycie na zdjęcia niżej, to trudno powiedzieć czego oni nie blokują. Przez jakiś czas część grup skupiała się na okupowaniu trzech mostów z hasłem: "Trzy miesiące, trzy mosty". W jednym z poruszających momentów setki studentów przeszły pieszo 80 kilometrów z Belgradu do Nowego Sadu, co symbolizowało ich niezłomną determinację. 


Żądania ruchu są jasne i konkretne:

- Pełna przejrzystość w sprawie renowacji dworca w Nowym Sadzie, w tym publikacja wszystkich powiązanych dokumentów. (W tym przypadku rząd wypuścił pewne dokumenty, choć trudno powiedzieć, czy wszystkie konieczne)

- Umorzenie zarzutów wobec osób aresztowanych podczas początkowych protestów.

- Postawienie przed sądem osób, które zaatakowały pokojowych demonstrantów, w tym zidentyfikowanych członków partii rządzącej.

- Rezygnacja urzędników państwowych zamieszanych w skandal, w tym wysokich urzędników, takich jak Goran Vesić.

- Zwiększenie finansowania uczelni państwowych po latach cięć budżetowych.


Dodatkowym, choć niepisanym żądaniem jest usunięcie prezydenta ze stanowiska. To nie jest kluczowe żądanie, choć zdaje się konieczne w celu uzdrowienia państwa i rozpoczęcia kierunku bardziej europejskiego, niż skierowanego ku Rosji. Nawet spełnienie tych podstawowych żądań nie gwarantuje końca protestów. Przy rekordowym bezrobociu wśród młodzieży i rosnącej liczbie absolwentów uniwersytetów zmuszonych do wyjazdu za granicę w poszukiwaniu pracy, wśród młodych Serbów rośnie poczucie, że nie mają wiele do stracenia. Na chwilę obecną tak naprawdę nikt nie wie co dalej.


ODPOWIEDŹ RZĄDU I ALEKSANDAR VUCIC

Prezydent Aleksandar Vučić, sprawujący władzę od 2017 roku, stoi w obliczu bezprecedensowego wyzwania. Znany z populistycznego i coraz bardziej autorytarnego stylu rządzenia, Vučić początkowo bagatelizował protesty, oskarżając demonstrantów o działanie na rzecz obcych sił, jednak wraz z rosnącym ruchem społecznym jego rząd próbował złagodzić napięcia. Najpierw wypuszczono przynajmniej część dokumentów związanych z renowacją dworca, a po jakimś czasie premier Miloš Vučević, czyli bliski sojusznik Vučića i były burmistrz Nowego Sadu w czasie realizacji projektu, zrezygnował ze stanowiska, powołując się na chęć zmniejszenia napięć społecznych. Rząd Serbii dodatkowo zadeklarował możliwość spełnienia wszystkich (podstawowych) żądań studentów. Jak pewnie się domyślacie, mało kto w to wierzy. Dodatkowo Vučić zaproponował znaczące zmiany, w tym wymianę połowy rządu i amnestię dla aresztowanych studentów, którzy po trzech miesiącach od pierwszych protestów, nadal nie wyszli na wolność.


Sama droga polityczna Vučića pełna jest znaczących transformacji i kontrowersji. Karierę rozpoczął jako minister informacji w rządzie Slobodana Miloševicia, gdzie zasłynął z wprowadzania surowych przepisów cenzurujących media, zyskując reputację cenzora wolności słowa, co zresztą uskutecznił po latach czyniąc z Serbii jedno z najgorszych miejsc w Europie pod względem rządowej kontroli mediów. Po upadku Miloševicia Vučić zmienił swój wizerunek, dołączając do Serbskiej Partii Postępowej (SNS) i szybko wspinając się po szczeblach kariery aż do objęcia urzędu prezydenta, choć wielu uznaje, że jego realna władza trwa od przynajmniej 13 lat, wliczając w to różne, choć często "kierownicze" stanowiska.


Przez całą swoją kadencję Vučić był krytykowany za podważanie instytucji demokratycznych, wcześniej wspomniane ograniczanie wolności mediów i konsolidację władzy. Jego rząd oskarżano o manipulowanie wyborami, kontrolowanie sądownictwa i tłumienie głosów opozycji. Na jego administracji ciążyły również zarzuty o korupcję, w tym w związku z nieprzejrzystymi projektami infrastrukturalnymi i bliskimi relacjami z zagranicznymi potęgami, takimi jak Chiny i Rosja.


Pomimo tych kontrowersji Vučić utrzymuje silną pozycję, często odwołując się do retoryki nacjonalistycznej i prezentując się jako gwarant stabilności w niestabilnym regionie. 


PONAD PODZIAŁAMI

Protesty przekroczyły granice pokoleniowe i zawodowe. Poparcie okazują profesorowie uniwersyteccy, organizacje społeczne i zwykli obywatele, jak farmerzy, którzy używali swoich maszyn, by blokować siłom rządowym dostęp do demonstrantów i tym samym ochronić studentów przed potencjalnymi atakami lub zatrzymaniami. Inni mieszkańcy solidaryzują się przynosząc herbatę, kawę, ciasta i ciepłe posiłki, czy wspierając manifestantów podczas chłodnych nocy. 


Co ciekawe po dużych zgromadzeniach protestujący skrupulatnie sprzątają miejsca demonstracji, co symbolizuje ich szacunek dla przestrzeni publicznej i stanowi wyraźny kontrast wobec postrzeganej obojętności rządu. Ten prosty akt stał się potężnym symbolem etosu ruchu: nie tylko protestowania przeciwko korupcji, ale także wcielania w życie wartości, o które walczą.


LEKCJE Z PRZESZŁOŚCI

Obecne protesty przywołują wspomnienia demonstracji, które doprowadziły do upadku Slobodana Miloševicia w 2000 roku. Istnieją jednak kluczowe różnice, które pokazują, jak zmienił się krajobraz polityczny Serbii i ruchy obywatelskie.


Protesty z 2000 roku były w dużej mierze organizowane przez partie opozycyjne, z wyraźnym przywództwem i centralnym celem: usunięciem Miloševicia, którego reżim charakteryzował się autorytaryzmem, upadkiem gospodarczym i zbrodniami wojennymi. Oprócz partii opozycyjnych znaczącą rolę odegrały również organizacje społeczeństwa obywatelskiego i ruchy oddolne, mobilizując szerokie poparcie społeczne przeciwko reżimowi.


W przeciwieństwie do tamtych wydarzeń, dzisiejsze protesty są spontaniczne, prowadzone głównie przez studentów domagających się systemowych zmian, odpowiedzialności i poszanowania praworządności, którzy dodatkowo podejmują wszystkie decyzje kolektywnie, unikając centralizacji. Ruch celowo unika powiązań z partiami politycznymi, podkreślając odpowiedzialność obywatelską ponad podziałami partyjnymi. Choć oba ruchy były napędzane niezadowoleniem społecznym i pragnieniem demokracji, obecne protesty odzwierciedlają dojrzalsze społeczeństwo. Nie chodzi już tylko o obalenie jednego przywódcy, lecz o redefinicję rządzenia, przejrzystości i zaangażowania obywatelskiego w Serbii.


Echo protestów z 2000 roku przypomina, że Serbia ma historię oporu wobec ucisku, ale tym razem walka toczy się nie tylko przeciwko jednemu człowiekowi - to walka z kulturą korupcji i autorytaryzmu, która trwa zbyt długo.


--------------

Nie wiem czy taki artykuł się wam spodoba, bo troszkę tu musiałem przyciąć ze względu na brak czasu na szersze zbadanie pewnych spraw, jak dokładniejsza przeszłość Vučicia, czy dokładny harmonogram protestów. Mimo wszystko daje to jakiś ogólny obraz i chyba to jest najważniejsze.


Mam nadzieję, że nic nie pomyliłem, bo tych źródeł to w sumie było więcej, ale jak coś, to będę jeszcze poprawiał na kibelku. xD

Ostatnia fota to prezydent Serbii.

--------------

Inne moje teksty są w społeczności Agencja Prasowa WDN

i pod tagiem #apwdndziwen


--------------

#wiadomosciswiat #serbia #protest #chiny #politykazagraniczna


ŹRÓDEŁKA:

https://www.theguardian.com/world/2025/feb/01/student-led-protests-in-serbia-mark-railway-station-deaths-blamed-on-graft

https://www.balcanicaucaso.org/eng/Areas/Serbia/Serbia-the-EU-and-the-responsibility-to-support-student-protests-235879

https://www.reuters.com/world/europe/protesters-block-bridges-serbias-novi-sad-over-november-train-disaster-2025-02-01/

4a35da72-3169-4efd-bd5f-29eafa7ba044
e1580868-5f89-4cad-8d01-3b32ee8127b8
73f3e9f2-7806-4c05-98f6-3c2ff894bdc9
dac64f84-43c6-4763-9329-9a13c8ebd8e5
10445754-2ee4-482a-ab66-ac45726ca6c0

@Dziwen dzięki za ten tekst, bo już nawet mi się nie chce od dawna śledzić tego co tam się u nich dzieje.


każdy europejski naród, który postawił na chiny i rosję plując na swoich sąsiadów w rytm nacjonalistycznych przyśpiewek, zasługuje na rozwalenie sobie ryja o ten chiński beton, potykając się o ruską rurę z gazem.


Słowacy protestują bo nie chcą mieć nic wspólnego z putinem. w serbii protestują bo putinowi nie poszło.


jakby ruscy kontrolowali gazociągi na Ukrainie tak jak zgodnie z planem kremla miało być juz od 3 lat, to serbowie mieliby tani gaz z rosji, chińskie autostradki i dumę narodową, a vucić byłby bohaterskim wodzem narodu, jak orban, prowdzącym kraj ku należnej mu chwale na tle innych. i machaliby szbelką do UE i NATO. bardzo się cieszę że źle się tam dzieje i w przeciwieństwie do takich przykładowo Gruzinów życzę im jak najgorzej. a tym kilku procent Serbów, jak Ci studenci inicjujący protesty współczuję i życzę powodzenia w zmianie mentalności 90% narodu.


ze strony UE oczekiwałbym nacisków na wywalenie Węgrów z Shengen (skoro z UE się nie da) i pilnowanie żeby serbowie przez węgry nie rozleźli się za parę miesięcy po całej Europie. ale pomarzyć sobie mogę.

@voy.Wu serby to takie zjeby (serio) oni maja mentalnosc typowej o wszystko sie klucacej grazynki. Nie spotkalem na zachodzie serba ktory by sie o cos nie klucil. A to koleka chooj, a to pracodawca kradnie - kobiety sa identyczne, jak musisz pracowac z serbem to juz wspolczuje. Przekonani o wlasnej poteznej nieomylnosci....

Gorsi od serbow to sa tylko bosniacy.... bo bo takie serby - tylko jeszcze bardziej pazerne. Nasi polscy mircy handlarze to sa zloci ludzie przy tym przywalonym narodzie. Zawsze kreca, kombinuja i chca cie zrobic w chuja.

Kupujac cos od serba albo bosniaka - mozesz byc pewien, ze to bedzie zepsute i podpicowane na sprzedaz (100% pewnosci) a jak mu pokazesz co nie dziala to koleka, ja nie widzial, brate ja bym cie nie oszukal

-----

Tyle z mojego 10-telniego doswiadczenia z obcowania z wieloma narodami.

-----

Niech ten artykul bedzie potwierdzeniem tego co mowie, serbi sa tak nie dojebani, ze nawet serbowie nie chca mieszkac w serbi z serbami XD

@Bystrygrzes mam niestety podobne odczucia. niewiem też skąd się biorą niektóre hasła o jakimś polsko-serbskim braterstwie, chociaż się domyślam

@Dziwen To już trzeci protestu studentów od 1996 roku. Pierwszy raz tłukli garnkami po nieuznaniu wyników wyborów samorządowych, w 2000 zrobili buldożerami rajd na stolicę, a teraz sprzątają po sobie. Może i studenci ogarniają, ale Serbowie co chwilę wybierają w wyborach następców Milosevicia, mizdrzą się do Rosji oraz ujadają na Zachód, który w 1999 roku ustawił ich na chwilę do pionu. Do tego dochodzą tamtejsze mafię i przerzucanie imigrantów do Węgier.


Niech się Europa trzyma z daleka od Serbii. My mieliśmy kilka lat korupcji i prawie autorytaryzmu i nie chcę do tego wracać. Niech nam dobrze będzie z krajami bałtyckimi, Skandynawia, Europa Zachodnią, wszystkimi reprezentującymi demokracje, w której bandyterka nie wraca do władzy po roku od przegranych wyborów.

Zaloguj się aby komentować

Pisałem już o tym w komentarzu, ale właściwie to zasługuje na osobny wpis, bo się nóż w kieszeni otwiera, jak w tym kraju niektóre uprzywilejowane grupy się bezczelnie zachowują.


2023, mieszkańcy okolicznych kopalni wsi spokojnie protestują, bo ich domy pękają od wstrząsów kopalnianych, które robią się coraz częstsze i mocniejsze. Wstrząsy tak silne, że w domach meble się bujają. I tak często po kilka, a nawet kilkanaście razy dziennie. Regularnie budzą ludzi w nocy, a mocniejsze z nich dają wrażenie, jakby dom mógł się zawalić.


Hołota górnicza z jakiegoś debilnego powodu zrobiła kontr-protest w formie burdy i rzucali w prostujących jajkami, pomimo że były tam dzieci.


Poczytajcie też komentarze. Rodziny górników oskarżają ludzi, że przyprowadziły dzieci w "niebezpieczne miejsce", kiedy to miał być spokojny protest i nikt się nie spodziewał burdy ze strony górników.

Oskarżają też ludzi, że zupełnie bez powodu protestują, bo chcą wyłudzić pieniądze, pomimo że w wielu domach pękają ściany.


https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=683157473819381&id=100063754025363


Po ostatnich emisjach reportaży w mediach okazało się, że liczbę wstrząsów da się znacząco zmniejszyć/osłabić.


#gornicy #holota #kopalnie #protest

0f0ac915-5e66-4d07-8907-ba0505e0b75a

@SuperSzturmowiec nie o to chodzi tylko o pieniądze. Górnicy od dawna są w stanie poświęcić własnych kolegów, byleby bonusy były wysokie. Na kopalniach sztygarzy wyłączają czujniki metanu, żeby nie wyły, bo to zatrzymuje wydobycie, a zazwyczaj stężenie metanu jest niskie, więc na słowny przekaz z góry ryzykują. Potem dochodzi do wybuchów metanu, bo okazało się, że jednak tym razem było go więcej, a czujniki wyłączone i jest wielka tragedia, ojoj jacy biedni ci górnicy, w takich trudnych warunkach pracują....


To samo ze sprzętem, powinni zatrzymać taśmy do wymiany części, ale wtedy transport staje, więc wymieniają kiedy te chodzą. Parę lat temu w okolicy tak wciągnęło jednego młodszego górnika w taśmociąg. Straszna śmierć, ale bonus to bonus. Zastanawia mnie, czy celowo każą to robić młodszym.

Zaloguj się aby komentować

Przez protest rolników musiałem przejść 3km na piechotę xD no jak ja ich k⁎⁎wa nienawidzę, o co oni protestują w styczniu? Że zima i nie rośnie?


#rolnictwo #protest #warszawa #zalesie

@Sweet_acc_pr0sa to nie jest randomowy protest, tylko zaplanowane zgromadzenie/przemarsz

@Fishery zgromadzenie ma związek z rozpoczęciem prezydencji Polski w Radzie Unii Europejskiej, rolnicy mają swoje postulaty i o nich właśnie przypominają. To nie jest randomowe palenie opon na rondzie czy inne wysypywanie jabłek.

@Miedzyzdroje2005 to że się mieszka w Warszawie nie oznacza, że trzeba z otwartymi ramionami przyjmować każdą zamkniętą ulicę. Nawet jak się to akceptuje, to może to wkurwiać.

@emdet Rok temu blokowali drogi w okresie jesienno zimowym. Brak zajęć źle na nich działa :p

Nadal nie rozumiem wkurwiania innych w imię "bo mamy postulaty". Do tego akcja w piątek, obliczona na spowodowanie jak największego chaosu.

@Fishery dlaczego piątek to nie wiem, ale bez przesady z tym "powodowaniem jak największego chaosu" - jest piątek pomiędzy świętami, ruch jest dzisiaj praktycznie zerowy w porównaniu do normalnego piątku.

Zaloguj się aby komentować

Myślę, że wszyscy z nas są przeciwni temu całemu Ostatniemu Pokoleniu i w sposób jaki protestują, ale beke mam, że te protesty tylko w Warszawie xD


Z rana kawa latte na owsianym w Starbucksie a potem blokowanie arterii Warszawy


#protest

@Kredafreda tez mam z tego polewke, ale nie dziwie sie temu. Wszak jak wchodze do kibla na orlenie to nie dziwie sie, ze ktos tam sral. Takie zjebanie umyslowe powstaje w wielkich miastach, gdzie ludziom sie w dupach przewraca. Druga kwestia jest zasieg takich dzialan. Gdyby robili to w Pcimiu to kazdy mialby w to wyjebane, a nawet prawdopodobne byloby ze zwyczajnie zebraliby wpierdol i oduczyli takich protestow. W Warszawce to jednak i bardziej rozglosnione i bezpieczniej takie rzeczy odpierdalac

@Pirazy Zjebania umysłowego to może w rodzinie poszukaj. Bo jak wiadomo, to miasta a nie prowincja to siedlisko alkoholizmu i przemocy domowej, jazdy po promilach, wiejskich dyskotek i ogólnej małomiasteczkowości.

Może #teoriespiskowe ale szczerze wierzę, że oni i im podobni (typu just stop oil rzucający zupą w obrazy) są tak naprawdę sponsorowani przez koncerny paliwowe. Prawdopodobnie nie są tego świadomi, bo pieniądze daje jakaś firma-krzak lub inną fundacja. Tylko jakiś jeden leader-guru, który osobiście decyduje o przyjęciu nowych członków jak w sekcie. Całość ma na celu ośmieszenie idei ograniczenia zużycia paliw kopalnych jako takiej i zniechęcenie do korzystania z OZE.

@Kredafreda tak się zastanawiam czy z racji tego, że jestem na b2b, to mógłbym takiego pacana pozwać z powodu utraty zarobku, a mój klient za stratę spowodowaną brakiem moich działań.

O ile moja stawka jakaś kosmiczna nie jest (chyba, że dla nich), to klient mógłby już leciec w grube kwoty za godzinę.


Bez problemu mógłbym w sądzie przedstawić straty po dwóch stronach.

Zaloguj się aby komentować