#netflix

10
817

Wiedzmin sezon 4. Giga pierdoły, nic się kupy nie trzyma ale zaskakująco Liam lepszy od Heniusia. No i Morfeusz w roli Regisa daje radę. A Leo Bonhart jak w książkach. Czekam jak Drwal Rębajło będzie się pastwił nad tym produktem wiedźminopodobnym.

#netflixbezczesciwiedzmina #wiedzmin #netflix

Zaloguj się aby komentować

816 + 1 = 817

Tytuł: Kobieta z kabiny dziesiątej

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Psychologiczny / Thriller

Reżyseria: Simon Stone

Czas trwania: 1h 35min

Ocena: 5/10

Film dla mas jak większośc nowości, które wpadają na Netflix, przewidywalny. Pomysł na fabułe moim zdaniem dobry, ale zbyt prosto to pokazano. Zmarnowany potencjał moim zdaniem. Natomiast bardzo mi się podobała tutaj jak zagrała Keira Knightley główną rolę i zjawiskowo tam wygląda, bardzo kobieco co jest na plus dla tego filmu.

Jak ktoś chce obejrzeć coś prostego i wyluzować trochę nie wytężając za bardzo mózgu to film na takie chwile.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajzhejto #filmy #netflix

f6b1c686-97e0-4244-b7a2-3de84e4528d5
kopytakonia userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaczołom wczoraj oglądać z córką jako film na dobranoc. I tak jak jeszcze przełknęłom, że główny bohater jest rycerzem gejem, tak wkurwionej niebinarnej lesby co zapomina o dniu nóg i nie potrafi wybrać sobie zaimków nie dałom rady oglądać. Córka też nie dało. "Tata, czemu ona gada jak nienormalna".

edit: dodam jeszcze dla formalności, że typiara ma moc "identyfikowania się jako wybrane zwierzątko" i wtedy jak się z nim identyfikuje to się nim staje. Hej #filmy #netflix #gownowpis

bf9f968d-3d90-4eae-bd86-3bb2078660cf

@FodiJoster w sumie to nie jest "typiara", tylko bardziej "stworzenie", które bywa rekinem, kangurem, albo dziewczynką.


Mi się bajka bardzo podobała, oglądałem kilka razy.

Zaloguj się aby komentować

"Mój ojciec - Zabójca BTK", Netflix, premiera 10 października tego roku.

Zabierając się do oglądania tego filmu, nie miałem właściwie żadnej wiedzy o BTK poza wzmianką, która o nim była w Mindhunterze.

Dokument niestety daje nam dość szczątkowe informacje na temat popełnianych przestępstw. Jest to raczej telegraficzny skrót stanowiący zachętę do samodzielnej eksploracji tematu już po obejrzeniu filmu.

Film skupia się na Kerri Rawson, która jest córką Dennis Radera (BTK). Dowiadujemy się w jaki sposób poznała prawdę o swoim ojcu, a także jakim rodzicem był seryjny morderca. Kerri wspomina także o ostracyzmie społecznym, którego doznała.

Archiwalne materiały to z pewnością najciekawszy element filmu i to one dają nam obraz tego, jakim zwyrolem był BTK. Wywiady ze śledczymi, pokrzywdzonymi i nagrania z rozprawy to coś, czego powinno być tutaj dwa razy więcej. W tego typu produkcjach zawsze denerwuje mnie inscenizowanie niektórych scen mających miejsce w przeszłości (dla mnie zawsze ma to vibe Sędzi Anny Marii Wesolowskiej) - tutaj są takie momenty.

Ogólnie werdykt jest taki, że jako wstęp do historii BTK jest to dobra pozycja, ale po jej obejrzeniu konieczne jest zapoznanie się z bardziej szczegółowymi treściami jak podcasty czy książki.

#filmy #netflix #truecrime

9205de20-400f-4839-95ef-03db61488fc9

Walka o kliknięcia wchodzi na wyższy poziom.

https://wspinanie.pl/2025/10/alex-honnold-taipei-netflix


Nie jestem zwolennikiem wspinaczki bez asekuracji: i nie rozumiem po co to robić (ale dobrze, każdy ma swoje powody), i tym bardziej nie widzę powodu żeby się zachwycać (szczególnie że te wspinanki po budynkach to relatywnie prosta i powtarzalna rzecz). A jeśli robimy z tego wielkie wydarzenie inne niz filmik na YT z dronami (i ewentualnie aresztowaniem), to coś robi się nie tak.


Trochę do swiata, a trochę do samego siebie (mając na uwadze osiągnięcia Honnolda) mogę napisać: stop making stupid people famous.


#wspinaczka #netflix

Statyczny_Stefek userbar

@Statyczny_Stefek to dosyć zabawne bo Banot w sumie nie jest wspinaczem w sensie wspinaczki sportowej i praktycznie wcale nie produkuje takiego contentu. Ja rozumiem Magnus czy Eric Karlsten xD

@FriendGatherArena do czego zmierzasz?


Solówki Honnolda w skałach, czy nawet tego gościa (nie pamiętam nazwiska), który regularnie żywcuje na Jurze, to osiągnięcia. Można dyskutować czy to warte ryzyka, ale nikt nie podważy sportowej jakości.


Wchodzenie na budynek to powtarzalne ruchy z piętra na piętro, zresztą nawet w artykule masz to napisane.

@Statyczny_Stefek zgadam się, nikt mnie tak nie drażni jak i pseudowspinacze, wyobraź sobie że siedzisz w kiblu na dwójeczce w swoim apartamencie na 20 piętrze a tam po drugiej stronie jakiś frajer zagląda do środka. Ponadto:

- angażowanie ratowników, strażaków - służby mają co robić w tym czasie
- korzystanie z czyjegoś mienia (budynek, infrastruktura) bez uzgodnienia i niezgodnie z przeznaczeniem

- znając "sondy" to pewnie jeszcze dochodzenie kwestii odpowiedzialności / właścicieli / administratorów budynków w postępowaniach prokuratorskich / sądowych jak głupek spadnie i głupi ryj rozwali
- koszty związane z zabezpieczeniem budynków przez przyszłymi amatorami pseudowspinaczki
- kolejni debile powtarzający wyczyny "idoli"
- koszty dostosowania prawodawstwa (zakazy, wydalenia z kraju) do panów wspinających się inaczej

Życzę szybkiej drogi na dół atencjuszowi.

Zaloguj się aby komentować

Jedną z niewielu zalet tego serialu jest to, że Sapek ma za co chlać na stare lata nie musząc brać chwilówek i sprzedawać mieszkania.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@PanNiepoprawny dlatego ja te wszystkie streamingi serdecznie pi⁎⁎⁎⁎lę. I tak rzadko cokolwiek oglądam, a jak już się zdecyduję- i jeszcze się okaże, że nie napaliłem się a wyszło z tego barachło- to oglądam na jakiejś stronce i nawet nie udaję, że mnie to obeszło. Kumaci ludzie jak tylko netflix się pojawił i zaczął gadać o byciu "lepszym od kablówki" to wiedzieli jak to się skończy. Sami do tego doprowadzili.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu Z reguły kupuję jeden na rok w promce, oglądam wszystko co mnie interesuje i przechodzę na inny. Miałem wszystkie na raz ale trochę bez sensu tyle płacić gdy nadal moim zdaniem przesadzają z cenami w naszym kraju.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu ja za HBO, Amazona i Skyshowtime płacę może z 10zł/msc łącznie. Dzieci mają bajki. Gdyby nie to, to nawet tyle by mi było szkoda. Disney próbował podnieść mi cenę to wyjebałem. Netflix się pruł o podział konta - też poleciał.

@PanNiepoprawny Wszystkie te ich interfejsy są tak ku⁎⁎⁎⁎ko kretyńskie że to głowa boli.
A w Disney+ nawet nie można zmienić nazw filmów na angielskie, i se szukaj po polsku frajerze. Korpo-debile.

Zaloguj się aby komentować

Walaszek grubasie kiedy nowy bomba, egzorcysty nie mogę oglądać. Za niego trzeba płacić, chyba cię pojebało, jeszcze ci złodzieju mało.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dziś na Netflix trafił "Ród Guinnesów". Serial od twórcy głośnych seriali jak "Peaky Blinders" czy "Tabu", więc nie można było przejść obojętnie. Przedpremierowo widziałem serial i jest na prawdę nieźle!


„Ród Guinnessów” to serial osadzony w XIX-wiecznym Dublinie, gdzie po śmierci patriarchy majątek i piwowarskie imperium trafiają w ręce jego dzieci. Nie wszyscy chcą kontynuować rodzinne dziedzictwo, lecz testament ojca zmusza ich do zmiany priorytetów, co prowadzi do opowieści o rozwoju rodu, politycznych intrygach i miłosnych dramatach, rozgrywających się także poza Irlandią, w Ameryce.


Od pierwszych minut czuć rękę Stevena Knighta (Peaky Blinders), bo audiowizualna warstwa serialu zachwyca. Scenografia ukazuje zarówno bogactwo dublinskich posiadłości, jak i realia biedniejszych dzielnic, a dialogi zderzają różne akcenty, jak w rozmowie Arthura z Edwardem, gdzie irlandzki i londyński styl mowy podkreślają kulturowe różnice bohaterów. Kostiumy (fraki, gorsety, stroje klasy średniej) wiernie oddają charakter epoki i są wykonane jakościowo, z dbałością o detale (do tego piękne fryzury epokowe!). Muzyka łączy folkowe skrzypce z nowoczesnymi utworami, jak „Starburster” Fontaines D.C., co nadaje scenom dynamiki i emocji, podobnie jak melancholijne pejzaże czy gwarne ulice uchwycone kamerą. Całość przekłada się na malowniczy obraz.


Fabuła jest wielowarstwowa, wielowątkowa, wciąga konfliktami, trzyma w napięciu, mocniej angażuje konsekwentnością decyzji i osobistym wymiarem, ale jest przegadana, bez widowiskowych akcji czy częstych zwrotów fabularnych co potrafiło ostudzać emocje. Najbardziej wciągnęły mnie wątki Arthura i Edwarda - uczciwego idealisty i politycznego stratega, których kontrast buduje fundament konfliktów. Świetnie wypada też trójkąt miłosny Arthur-Sean-Olivia, pokazany z emocjonalną głębią i autentycznymi przemianami postaci. Szkoda jednak, że Benjamin i Anne znikają na długo z głównego nurtu, mimo obiecującego początku, a potem ich rola jest symboliczna. Aktorsko serial błyszczy: Anthony Boyle, Louis Partridge czy Emily Frain nadają postaciom wiarygodności, a Jack Gleeson, znany z „Gry o Tron”, tworzy pełną ekspresji rolę, której nie sposób oderwać wzroku.


Pełna bezspoilerowa opinia znajduje się na portalu, zapraszam zainteresowanych!

https://serialomaniak.com/rod-guinessow-opinia-bezspoilerowa/


#ródguinnessów #houseofguinness #netflix #seriale

b79dc322-6e68-414b-8ba0-7b913d069105

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Trochę ciężko mi przebrnąć przez drugi sezon 1670, pierwszy jest bardzo dobry ale drugi wydaje się trochę na siłę. Jak to jest u was?


#seriale #netflix #1670 #filmy

Mi tam fajnie siadł, ale ja to typowy plebs jestem. Może @Zapster powie Ci coś więcej o swoich odczuciach, bo widać że jest nie lada koneserem dobrego kina ;)

@winet a klikło mi się jakoś krzywo i nie widzę już co napisał Dzisiaj nie mam humoru na tępaków, odbezpieczyłem banhammera.

@Soviel @winet według mnie pierwszy sezon miał słaby dość początek (choć z kościotrupa czy Ży...ta skisłem), co nawet zniechęciło rodzinę do niego, ale poleciłem im dalej oglądać jak się rozkręciło i już sobie chwalili. Drugi sezon jest bardziej spójny fabularnie, jest łamanie czwartej ściany, ale nie odczułem że jest na siłę, zaś postacie poboczne są bardziej rozwinięte. Easter eggi jak Orlen, Red is Bad, Potop Sienkiewicza, Wilhelm scream i parę innych (nie będę spoilerował) też były fajnym ukłonem. Choć ogólnie było ich mniej niż w pierwszym sezonie, trochę szkoda.

Dość zirytował mnie tylko początek szóstego odcinka - nie przepadam za erotycznymi wstawkami, tu - nie spoilerując - było "za zasłoną", ale i tak średnio się to podobało. Reszta miodzio. Hop, hop, hop.

Zaloguj się aby komentować

659 + 1 = 660

Tytuł: 1670 (sezon drugi)

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Komedia

Czas trwania: 8 odcinków po ok. 35 min

Ocena: 4/10

Pierwszy sezon był świetny i trwale zapisał się w polskiej memografii (i moim serduszku). Niestety, drugi sezon to kompletna pomyłka.

Nie powiem, było trochę śmiesznych gagów, ale reszta wątków, które miały bawić, robiła wrażenie mocno wymuszonych (ot, choćby wątek Gerarda z Rumii - lepsze parodie Wiedźmina zrobili parę lat temu Darwini). Nawet Jan Paweł w tym sezonie bardziej żenuje, niż śmieszy (chociaż pan Topa jak zwykle starał się w roli). Wątki obyczajowe, w tym sezonie wyeksponowane mocniej, niż w pierwszym, raziły swoją kliszowatością.

Osobiście irytowały mnie też niepotrzebne mhroczne wstawki w niestrasznych scenach, czyli jak np Zofia siedziała sobie sama w ciemnym pokoju. Wgl w tym sezonie było dużo fantastyki wciśniętej na siłę, czyżby #netflix celował w zagraniczną widownię kojarzącą słowiański folklor z Wiedźminem?

Szkoda takiej świetnej franczyzy, wątpię, by sezon trzeci wrócił do klimatów pierwszego.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajzhejto #1670

c21231e6-fa16-43e2-b42b-a30fd0379a77

Jak dla mnie humor w pierwszym sezonie to tez byl cringe (ale jeszcze taki smieszny) i za wiele sie nie zmienilo. To po prostu troche smieszniejsze i troche blizsze nam ze wzgledu na produkcje i swiat opisany, gowno z netflixa ¯\_(ツ)_/¯ drugi sezon oceniam tak samo jak pierwszy - no spoko, zero oczekiwan i pare razy sie usmiechnalem, czyli na plus

Zaloguj się aby komentować

WIelkimi krokami zbliża się do nas czwarty sezon Netflixowego Wiedźmina. Biorąc pod uwagę to, że aktor który jednocześnie grał dotychczas główną rolę, jak i jest jedyną osobą na planie która czytała książki (i chyba też grała w gry) odeszła po sezonie trzecim, bo nie mogła znieść tego, jak twórcy serialu brutalnie gwałcą materiał źródłowy, stwierdzę jedno:

To na 100% będzie najlepszy sezon jakiegokolwiek serialu w historii, a fabuła, pomimo kilku DROBNYCH zmian wprowadzonych przez twórców będzie bardzo zgodna z materiałem źródłowym, wciągająca i nie licząca się z polityczną poprawnością, a scenografia napakowana będzie wspaniałymi sceneriami, kostiumami, świetnie zrealizowaną walką, oraz duchami którym można wyrwać serce. Bo duchowi można wyrwać serce, prawda?

#heheszki #wiedzmin #netflix

1240ee9a-f7fa-436b-b128-1ad09bb9281f

Zaloguj się aby komentować