
„Dostaliśmy mundury, nawet nie wiedząc dokładnie, co będziemy robić. Już pierwszego dnia zabrano nas do fabryki dronów. Weszliśmy do środka i zobaczyliśmy wszędzie drony, oraz ludzi przy pracy. Potem zaprowadzono nas na nasze stanowiska." Dwudziestotrzyletnia Adau z Sudanu Południowego mówi,...
Afryka robi to co myśleliśmy, że stanie się w europie - bardzo tania technologia pozwalająca na darmowy prąd.
SolarPunk
Jak Afryka buduje przyszłość, pomijając przeszłość.
"To jest to, co sprawia, że wszystko inne jest możliwe.
Oto model:
Firma (Sun King, SunCulture) instaluje w Twoim domu instalację solarną
Płacisz ~100$ zaliczki
Następnie 40–65 USD miesięcznie przez 24–30 miesięcy
System posiada chip GSM, który dzwoni do domu
Brak płatności = zdalne wyłączenie
Płać dalej = zachowaj władzę
Po 30 miesiącach = jesteś jego właścicielem, masz darmową energię na zawsze
Magia polega na tym: nie kupujesz systemu solarnego za 1200 dolarów. Zastępujesz wydatki na naftę w wysokości 3-5 dolarów tygodniowo abonamentem solarnym za 0,21 dolara dziennie (czyli 1,5 dolara tygodniowo za połowę ceny nafty), co jest tańsze, a dodatkowo zapewnia lepsze oświetlenie, ładowanie telefonu, radio i zapobiega chorobom układu oddechowego.
Współczynnik niewywiązywania się z zobowiązań? Ponad 90% klientów spłaca zobowiązania w terminie.
Dlaczego? Bo ten zasób faktycznie działa. Przynosi wartość każdego dnia. Alternatywą jest powrót do lamp naftowych w ciemności. Nikt tego nie chce.
To jest ta „innowacja”, której wszyscy przegapili. Sprzęt stał się tani, ale płatności kartą sprawiły, że stał się dostępny. A mobilne pieniądze sprawiły, że płatności kartą stały się ekonomicznie opłacalne."
#technologia #afryka #swiat
https://climatedrift.substack.com/p/why-solarpunk-is-already-happening

@NatenczasWojski To jest taki paradoks, że wysoki rozwój blokuje postęp.
W Afryce prądu na wsiach w ogóle nie ma - nie ma sieci przesyłowych, rozbudowanej enrgetyki, niczego, alternatywą jest tylko nafta. Firma wjeżdżająca na rynek z panelami montowanymi do lepianek nikomu nie psuje biznesu, nie ma prawa które musiałaby pokonywać. Nie ma jakiejś państwowej sieci energetycznej oplatającej caly kraj, którym wchodzi się w paradę i trzeba pytać o zgodę.
w Europie mamy już sieci przesyłowe poprowadzone do każdej chaty, energetyka musi je utrzymywać i całą infrastrukturę, to wszystko kosztuje pieniądze i jest jakoś skalkulowane w cenach prądu, teraz jak ktoś chce sobie produkować sam prąd to psuje im interes, więc no jest konieczne uregulowanie jakoś prawnie tego, żeby energetyka nie traciła za bardzo, ale i ludzie mogli skorzystać z nowych technologii.
Zaloguj się aby komentować

Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) przeznaczy ogromną kwotę na kredyty i gwarancje dla polskich przedsiębiorców eksportujących i inwestujących w 7 krajach Afryki do 2030 roku.
Namibia jest stworzona do samodzielnego podróżowania i samotnych spotkań ze zwierzętami, dzięki czemu poczuć się można jak na planie przyrodniczego filmu dokumentalnego. To nie tylko pustynia Namib i Kalahari, ale także niesamowicie różnorodne widoki i doświadczenia.
#rudeiczarne #namibia #afryka #podrozujzhejto #historia #ciekawostki
Niesamowita Namibii, z której niedawno wróciliśmy i przygotowaliśmy gotowy plan jej zwiedzania!
Namibia jak z filmu - gotowy plan na samodzielną podróż
Kilka ciekawostek o Namibii, którą odwiedziliśmy podczas samodzielnej podróży autem z namiotami na dachu we wrześniu tego roku:
"Biała kobieta pochodzi od małpy i jej włosy są proste jak u małpy"
Gets me every time
Nie wiem z którego to jest roku, nie wiem z jakiego to jest kraju, ale rozwala mnie zawsze
#propaganda #notorasizm #czarnyhumor #afryka #murzyni #heheszki #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Historia Somalii
W latach 60. XX wieku Somalia była młodą, demokratyczną republiką, symbolem nadziei w postkolonialnej Afryce. Posiadała bogactwa naturalne i strategiczne położenie. Jednak zaledwie trzy dekady później, w latach 90., kraj ten stał się globalnym synonimem upadku państwa, pogrążając się w konfliktach, piractwie, głodzie i brutalnych walkach klanowych. Jak doszło do tej tragedii? Aby to zrozumieć, musimy cofnąć się w głąb historii tego starożytnego lądu.
Starożytne Korzenie i Nadejście Islamu
Tereny dzisiejszej Somalii od zawsze miały kluczowe znaczenie strategiczne. Już w I wieku n.e. znajdowały się tam tętniące życiem porty, które handlowały z Egiptem, Indiami i resztą Afryki. Te morskie szlaki przez wieki kontrolowali Arabowie, którzy stopniowo mieszali się z miejscową ludnością.
Wraz z ekspansją islamu w VII wieku, nowa religia szybko dotarła do somalijskich miast portowych. Przyniosła ze sobą nie tylko wiarę, ale także podstawy administracji, prawa i koncepcję władzy centralnej. Na wybrzeżu zaczęły powstawać rozwinięte państwa – sułtanaty, takie jak Ifat na północy czy Ajuran na południu.
Jednak sułtanaty te, skupione wokół bogatych portów, nie zdołały zjednoczyć całego regionu. W głębi lądu Somalijczycy, choć również przyjęli islam, nadal żyli według własnych, prastarych praw, podzieleni na liczne klany.
Epoka Sułtanatów i Wielka Wojna z Etiopią
Ekspansja muzułmańskich sułtanatów w głąb Rogu Afryki nieuchronnie prowadziła do konfliktu z chrześcijańskim cesarstwem Etiopii. W XIV wieku Etiopia skonsolidowała władzę i podbiła większość okolicznych państw. Jedynie sułtanat Ifat odmówił płacenia trybutu, co wywołało serię wyniszczających wojen. W 1407 roku Etiopczycy niemal doszczętnie zniszczyli Ifat.
Synowie pokonanego władcy Ifatu uciekli do Jemenu, skąd powrócili ze wsparciem i założyli nowe, silniejsze państwo – sułtanat Adal. Jego władcy włączyli Somalijczyków w budowę państwa, które szybko stało się potęgą zdolną rzucić wyzwanie Etiopii.
Przełom nastąpił w 1520 roku, gdy do władzy w Adalu doszedł charyzmatyczny dowódca Ahmad al-Ghazi (znany też jako Ahmad Gragn lub "Leworęczny"). Ogłosił on dżihad (świętą wojnę) przeciwko Etiopii i zjednoczył pod tym sztandarem niemal wszystkie wrogie jej ludy.
Dzięki przewadze technologicznej – posiadaniu broni palnej (muszkietów) uzyskanej od Imperium Osmańskiego – Al-Ghazi w latach 1529-1541 dokonał błyskawicznego podboju, niemal doszczętnie niszcząc chrześcijańskie cesarstwo.
Globalny Konflikt: Portugalia vs Imperium Osmańskie
Krytyczna sytuacja Etiopii zbiegła się w czasie z globalną walką o kontrolę nad morskimi szlakami handlowymi do Indii. Portugalczycy, dzięki opłynięciu Afryki przez Vasco da Gamę (1498) i miażdżącemu zwycięstwu nad flotą mamelucką pod Diu (1509), próbowali zmonopolizować handel przyprawami.
Stanęło im na drodze potężne Imperium Osmańskie, które przejęło rolę obrońcy świata islamu (wchłaniając osłabionych Mameluków). Róg Afryki stał się areną wojny zastępczej:
Chrześcijańska Etiopia sprzymierzyła się z Portugalią.
Muzułmański sułtanat Adal stał się sojusznikiem Imperium Osmańskiego.
W 1541 roku do Etiopii przybył oddział portugalskich muszkieterów pod dowództwem Cristovao da Gamy (syna Vasco). Choć początkowo odnosili sukcesy, przeważające siły Al-Ghaziego, wzmocnione przez osmańskie posiłki (900 muszkieterów i działa), pokonały ich w bitwie pod Woflą. Ranny da Gama został schwytany i osobiście stracony przez Al-Ghaziego.
Wydawało się, że los Etiopii jest przesądzony. Jednak połączone siły etiopsko-portugalskie zdołały się przegrupować. W 1543 roku w bitwie pod Wayna Daga pokonały armię Adalu, a sam Ahmad al-Ghazi zginął na polu bitwy. Jego śmierć oznaczała koniec inwazji i powolny rozpad sułtanatu Adal.
Podział i "Wyścig o Afrykę"
Po upadku Adalu Somalia ponownie pogrążyła się w dezintegracji. Powstały nowe, mniejsze sułtanaty, kontrolowane przez skłócone klany. Utrwalił się swoisty dualizm: wewnętrzna niezależność klanów oraz zewnętrzny patronat (północ pod wpływami osmańskimi, południe – Omanu i Zanzibaru), który umożliwiał kontakty handlowe.
Sytuacja ta trwała do końca XIX wieku. Osłabione Imperium Osmańskie ("chory człowiek Europy") traciło wpływy, a europejskie mocarstwa rozpoczęły "wyścig o Afrykę". Somalijskie ziemie zostały brutalnie podzielone:
Francuzi zajęli Dżibuti.
Włosi przejęli kontrolę nad wschodnim wybrzeżem (późniejsza Somalia Włoska).
Brytyjczycy zajęli północ (Somaliland Brytyjski).
Etiopia (która sama obroniła się przed włoską kolonizacją w słynnej bitwie pod Aduą w 1896 r.) przejęła kontrolę nad Ogadenem.
Kolonialne granice całkowicie zignorowały podziały klanowe. Co gorsza, nowi patroni byli chrześcijanami, a ich misje edukacyjne odbierano jako zagrożenie dla islamu i lokalnej tożsamości.
Ruch Derwiszów: Pierwsze Państwo Narodowe
W odpowiedzi na obce panowanie narodził się pierwszy somalijski ruch narodowy – Ruch Derwiszów. Na jego czele stanął charyzmatyczny poeta i przywódca religijny Muhammad Abdullah Hassan, pogardliwie nazywany przez Brytyjczyków "Szalonym Mułłą".
Hassan głosił surową interpretację islamu i wzywał do zjednoczenia Somalijczyków ponad podziałami klanowymi, by wspólnie oprzeć się chrześcijańskim najeźdźcom. Jego główną bronią była poezja, która w kulturze somalijskiej ma ogromną moc.
W 1899 roku ogłosił dżihad. Przez lata Brytyjczycy nie byli w stanie go pokonać, gdyż jego wojska stosowały taktykę partyzancką. W 1905 roku Włosi, chcąc stworzyć bufor między swoimi protektoratami, podpisali z Hassanem traktat, oddając mu pod władanie prowincję Nugal.
To tam Hassan rozpoczął budowę pierwszego w historii Somalii scentralizowanego, ponadklanowego państwa – z administracją, edukacją i surowym prawem. Mimo że pokój nie trwał długo, państwo Derwiszów stało się mitem założycielskim dla przyszłych somalijskich aspiracji narodowych.
Hassan popełnił jednak strategiczny błąd. Porzucił nomadyczny tryb życia i oparł obronę swojego państwa na systemie kamiennych fortów. Nie przewidział rozwoju nowej technologii. W 1920 roku Brytyjczycy użyli przeciw niemu lotnictwa. Bombardowania fortów wywołały szok i panikę wśród Derwiszów, którzy nie znali samolotów (nazywając je "latającymi potworami" lub "rydwanami Allaha"). Połączony atak lotnictwa i piechoty zniszczył państwo Hassana, a on sam zmarł na wygnaniu w Ogadenie pod koniec 1920 roku.
II Wojna Światowa i Droga do Niepodległości
W 1922 roku we Włoszech do władzy doszedł Benito Mussolini, który marzył o odbudowie imperium. Jego naturalnym celem stała się Etiopia – chciał zmazać hańbę porażki pod Aduą. W 1935 roku Włochy, po sprowokowanym incydencie granicznym, dokonały brutalnej inwazji na Etiopię.
Gdy w 1940 roku Włochy dołączyły do II wojny światowej po stronie Hitlera, zaatakowały i na krótko zajęły Somaliland Brytyjski. Był to jednak krótkotrwały triumf. Już w 1941 roku Brytyjczycy w ramach kampanii wschodnioafrykańskiej wyzwolili Etiopię i przejęli kontrolę nad wszystkimi włoskimi koloniami w regionie.
Po 1945 roku zaistniała unikalna sytuacja: niemal wszystkie ziemie zamieszkane przez Somalijczyków znalazły się pod kontrolą Wielkiej Brytanii. Brytyjski minister Ernest Bevin zaproponował wówczas plan "Wielkiej Somalii" – zjednoczenia tych ziem pod brytyjskim protektoratem, z obietnicą przyszłej niepodległości.
Plan ten upadł jednak pod naporem nowych supermocarstw. USA wspierały swojego sojusznika, Etiopię, doprowadzając do przekazania jej Ogadenu. ZSRR naciskał na dekolonizację. Ostatecznie ONZ zdecydowała, że była Somalia Włoska stanie się terytorium powierniczym na 10 lat (administrowanym paradoksalnie znów przez Włochów), a Somaliland pozostanie brytyjskim protektoratem.
Oba regiony miały być przygotowywane do niepodległości oddzielnie. Skutkiem były dwa różne systemy prawne, dwa języki urzędowe (włoski i angielski) i niemal całkowity brak infrastruktury łączącej obie części.
Narodziny Republiki
Mimo tych trudności, proces dekolonizacyjny nabrał tempa. W obu regionach odbyły się wybory. Wyłonieni przedstawiciele zagłosowali za zjednoczeniem i natychmiastową niepodległością.
1 lipca 1960 roku Somaliland Brytyjski (który ogłosił niepodległość 5 dni wcześniej) i Somalia Włoska połączyły się, tworząc Republikę Somalii.
Narodziło się nowe państwo, pełne nadziei, ale też obarczone głębokimi podziałami kolonialnymi, administracyjnym chaosem i nierozwiązanym problemem granic klanowych. To właśnie ta młoda republika, po dekadzie demokracji (1960-1969) i dwóch dekadach autorytaryzmu (1969-1991), miała się rozpaść w ogniu wojny domowej, od której próbuje się podnieść do dziś.
#ciekawehistorie #nieai tylko #grafika #afryka #Somalia

Zaloguj się aby komentować
#afryka #natura #zwierzaczki #suseuspamuje
O nie, cielaczku uciekaj!

Zaloguj się aby komentować

Jedno z najsłynniejszych miejsc w Namibii - Deadvlei - przyciąga tutaj wszystkich fanów surrealistycznych widoków. Kilkusetletnie, martwe akacje pośród pomarańczowych, jednych z najwyższych wydm świata wraz z porannymi mgłami to prawdziwy raj dla miłośników nieoczywistej...
Różowa mapa (port. Mapa cor-de-rosa, ang. The Pink Map) – część portugalskiego programu kolonialnego, który rządy w Lizbonie próbowały wdrożyć pod koniec XIX wieku, w czasach tzw. wyścigu o Afrykę. Nazwa pochodziła od koloru, jakiego użył na mapie do oznaczenia roszczeń portugalskich, minister spraw zagranicznych Portugalii, Henrique de Barros Gomes.
~
Głównym założeniem planu była chęć połączenia dwóch głównych kolonii afrykańskich Portugalii: Angoli na zachodzie i Mozambiku na wschodzie kontynentu. Roszczenia innych mocarstw kazały zintensyfikować działania rządu w kierunku realizacji połączenia. Jednak w rzeczywistości Portugalia była już u kresu swojej dawnej potęgi i faktycznie była w stanie kontrolować tylko tereny przybrzeżne. Dodatkowo Wielka Brytania, wieloletni sojusznik Portugalii, uznała te żądania za zagrażające realizacji jej planów w Afryce (idea wyrażona przez Cecila Rhodesa o imperium „z Kapsztadu do Kairu”). Portugalia przez brak realnej siły musiała ustąpić i okroić swoje ekspansywne plany.
https://pl.wikipedia.org/wiki/R%C3%B3%C5%BCowa_mapa
#portugalia #kolonializm #mapy #afryka


Zaloguj się aby komentować
Toyota vs Nosorożec. Przyjmuję zakłady w komentarzach :)
#ciekawostki #natura #zwierzeta #Afryka
Zaloguj się aby komentować
W Ugandzie odkryto ponad 31 milionów ton rudy złota, w której znajduje się około 320 tysięcy ton czystego, rafinowanego złota. Szacunkowa wartość tego skarbu to aż 12 miliardów dolarów.
To odkrycie może całkowicie odmienić przyszłość gospodarczą kraju i umieścić Ugandę wśród największych graczy na światowym rynku złota. Jeśli zostanie mądrze wykorzystane, może przynieść ogromne inwestycje, tysiące miejsc pracy i dynamiczny rozwój infrastruktury.
Eksperci jednak ostrzegają - tak ogromne bogactwo wymaga przejrzystego zarządzania i odpowiedzialnego wydobycia, by uniknąć tzw. „klątwy surowcowej”, gdy zasoby stają się źródłem problemów, a nie dobrobytu.
W 2025 r. rozpoczęto pierwszą dużą kopalnię złota na skalę przemysłową w Ugandzie — projekt Wagagai Gold Mining w dystrykcie Busia, we wschodniej Ugandzie
#zloto #uganda #gielda #afryka #ciekawostki #chiny

@4pietrowydrapaczchmur spoko I tak ktoś z zachodu łapę na tym położy
https://9gag.com/gag/aXPZQ1v?utm_source=copy_link&utm_medium=post_share
Zaloguj się aby komentować

W związku z wczorajszą informacją o śmierci 91-letni badaczki szympansów, Jane Goodall warto przypomnieć o jednej z jej ciekawszych obserwacji - pierwszej udokumentowanej wojnie szympansów, która miała miejsce w Parku Narodowym Potoku Gombe w Tanzanii na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego...

Wyspy Świętego Tomasza i Książęca zostały uznane przez UNESCO za światowy rezerwat biosfery. Tym samym to wyspiarskie państwo stało się pierwszym na świecie krajem w całości traktowanym jako rezerwat przyrody. Dotychczas status ten miała w tym archipelagu wyspa Książęca. Uznano ją za rezerwat...

Od 1 października 2025 roku w Kenii weszły w życie nowe stawki za wstęp do parków narodowych, rezerwatów i sanktuariów. To pierwsza tak duża podwyżka od prawie dwóch dekad. #podroze #wiadomosciswiat #afryka #wieczniewolni
Cześć dalszy Szkockiej komedii. https://youtube.com/shorts/ZUUYdCNGSCc?si=QYcNCqdKCnhVB6Is
Tak, 3 osobowy klan odkleję coś dalej okupuje zagajnik w Szkocji. Sprawa trafia do coraz wyższych instancji. W razie gdyby moderacja czytała posty, dodaje tag #polityka #uk #afryka
Ale jest i dalszy rozwój wypadków. Szkocja jednosobowa armia Amazonek wkroczyła do akcji. https://youtube.com/shorts/7Ko7UL_AjGs?si=P8RXqeJYQQla9yUj
Zaloguj się aby komentować
Oglądam sobie kanał o rolnikach z Polski, którzy postanowili otworzyć niemałe gospodarstwo rolne w Zambii. Ciekawie wyzwanie biorąc pod uwagę ogromną różnicę między europejskim, a afrykańskim rolnictwem, poczynając od innych gleb i klimatu, po inne stosowane pestycydy i ograniczenie w wykorzystaniu maszyn z powodu słabego serwisu. Widać że kolesie się znają na rolnictwie (i nie tylko) i jakoś im się udaje.
#rolnictwo #zambia #afryka
Zaloguj się aby komentować

Blisko 10 ton kokainy o wartości 519 mln euro – taki ładunek przechwyciła u wybrzeży Afryki Zachodniej francuska marynarka wojenna. Narkotyki znajdowały się na kutrze rybackim. Gigantyczny ładunek kokainy przechwycony przez załogę dwóch francuskich okrętów wojennych u wybrzeży Afryki Zachodniej....