#zajebanezreddita Turcy dobrze się bawią. Zaskoczyły mnie Niemcy i Hiszpania, myślałem że będą się bardziej starać. Karaiby i Afryka to nie to, że brak danych, tylko skala się skończyła i nie nadążają z liczeniem.

8aaed362-26ab-4d82-9ae7-d67a1377833c

Zaloguj się aby komentować

@festiwal_otwartego_parasola jeżeli to przeróbka, to złoto

jeżeli to naprawdę leciało w tv, to ja pi⁎⁎⁎⁎lę

@jajkosadzone Material ze streamable jest skrocony. Zobacz w oryginalnym z YT w 4:21 wypowiada sie ktos kto wyglada na ich stalego widza. To dla takich widzow jak on robiony jest ten material - i nie wyglada zeby temu widzowi bylo z tego powodu do smiechu....

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Było w Trójmieście :D Zrobili niezły przekręt finansowy na tych owcach, chyba nawet dymisje były...a sam pomysł c⁎⁎ja wart, miejsce owiec na pastwiskach

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dobra, no to jesteśmy oficjalnie ponad rok czyści...w sensie z moją pralko-suszarką i jej grzałką, rok ponad interwał awarii Ale że o co się rozchodzi? Mianowicie po dwukrotnej wymianie gwarancyjnej grzałki, zajebanej kamieniem tak że ciężko było wyjąć, w pralko-suszarce electroluxa, kiedy skończyła się gwarancja trzeba było coś wykombinować - ostatni serwisant polecił jakieś proszki do czyszczenia i odkamieniania, ale jakieś to małe, ledwo działające a droooogie k⁎⁎wa. No to kupiłem 5kg kwasku cytrynowego i raz na ~miesiąc szło po pół kilo do programu czyszczenia. Lecę już drugie pięć kilo kwasku i nie chce się zepsuć. Oby tak zostało, a z mojej strony polecanko jak ktoś ma twardą wodę.

https://www.hejto.pl/wpis/moja-zona-z-tesciowa-nie-wiedzialy-ze-w-pralkach-sa-filtry-wody-przez-7-lat-nawe?commentId=cb6a2b31-451f-46de-b910-8459c5751279


#niewiemjaktootagowac #sprzetagd #czyszczenie #diy

@wonsz sprzedam ci protip. Do każdego prania zamiast płynu do płukania dajesz około 100 ml octu. Wszystko w pralce się czyści, zero jakichś dziwnych tłustych śmierdzących osadów (one są z tłustego płynu do płukania), zero smrodu stęchlizny. Po wyschnięciu pranie pachnie niczym poza świeżoscia. Jak chcesz aromat to od octu musisz dodać olejek z aromatem jaki chcesz.

Płyny do płukania to scam, możesz swój zapas wy⁎⁎⁎ać do kosza albo oddać komuś, kogo nie lubisz.

Zaloguj się aby komentować

#kryminologia #kryminalistyka #polityka #prawo #ankieta #opinia #dyskusja #komentarz #policja #sąd #wymiarsprawiedliwosci #wyrok #butikultimo #warszawa #butik #ultimo #historia

Czy Twoim zdaniem Beata Pasik jest winna zbrodni w Butiku Ultimo?

3 Głosy

@kacper-8 Nie mając dostępu do właściwego materiału dowodowego, trudno coś stwierdzić autorytatywnie. Ale w toku tej sprawy widać było, że nie ma mocnych dowodów winy. Sprawa była głośna, więc całkiem sporo o niej wiadomo. Sąd ją skazał, ale poszlakowo.
W tej sprawie było jednak tyle wątpliwości i dziur dowodowych, że całkiem możliwe, że sąd popełnił błąd. Całkiem niedawno była wiadomość, że prokuratura wraca do tej sprawy.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

To jak, kolejny ramen? 4-5/nn.

Dalej jestesmy w rodzinie Hakata style ramen z Fukuoki. Tym razem jadlodanjnia ramenowa na ulicy z pasazem handlowym. Niewielka kolejka przed lokalem, zamawianie i platność w maszynie. Wkladasz banknot, klikasz jaka zupa, po kolei jakie dodatki, napoje. W ofercie jeszzce ofc gyoza. Maszyna wyrzuca bileciki, ktore podaje sie przy wejsciu do okienka i za chwilę przy ladzie czeka juz gotowy ramen. Full self service. Tak na marginesie, to jakim cudem taki system jeszcze u nas nie działa? Szybko, jasno, bezobslugowo, a więc i tanio w dłuższej perspektywie. Wolę to niż znudzeni podawacze jedzenia. Miejsce można przyrównać do polskiego baru mlecznego - wystrój minimalny, samoobsluga, raczej nieprzesadnie czysto bo i przemiał ludzi spory. Ale cena adekwatna - obie miski ze zdjęcia to jakies 33 PLN (!) Bulion ofc wieprzowy, tare nie jestem pewien ale mogło to być po prostu shio czyli oparte na soli. Jak za pociągnięciem magicznej różdżki pan do każdej miski dodawał tłuszczyk, który tak godnie błyszczy na zdjeciu. Jak zwykle w Jap makaron przepyszny (skala ugotowania do wyboru), mięso (karkówka) kruche i nieprzesadnie doprawione, po prostu smak mięsa. W jednej misce wspomniana kiszona gorczyca - lokalny przysmak. W drugiej jakas ostra pasta. Wśród powszechnego siorbania (kluchy maja tenperqture lawy) widzę ze niektórzy dodają do ramenu znajdujący sie na stolikach marynowany imbir czerwony (podobny jak przy sushi ale pocięty w paseczki, twardszy i ostrzejszy w smaku) a jeden typ daje do miski gdzie został sam bulion ryż...

BTW, nie bardzo lubię pałeczki drewniane widoczne na zdjeciu. To drewienko ma swój smak, który mi zaburza konsumpcje 🫣

#ramen #jedzenie #podroze #japonia

b1a98c54-829c-42eb-8ab1-88c12ba0bd9f
1c52e383-2d27-4de2-ae34-1b225546daba

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pamiętam jak kiedyś się mówiło, że dobrze że zarządzający projektem/zespołem jest np z Niemiec bo Polacy nie potrafią zarządzać. Tak z 10 lat temu.

I fakt, w januszeksach jest dramat ale w korpo to się zmieniło bardzo mocno od jakiegoś czasu w mojej opinii. Uważam że Polacy zdecydowanie lepiej radzą sobie z zarządzaniem projektem, tworzą dobre wymagania i faktycznie chcą spinać procesy i relacje z innymi produktami/zespołami.

Ja już nie wspomnę ile razy miałem w różnych firmach sytuację gdzie pytamy zespołem o wymagania, bo były na zasadzie "to tu żeby działało" albo "A czy to nie wpłynie regresywnie na pracę X zespołu" (a nie wiem bo to nie mój zespół). O tym że jakaś część systemu na którą czekaliśmy jest gotowa ale zapomnieli powiedzieć zespołowi implementacyjnemu co my potrzebujemy to nie wspomnę xD

Tymczasem u Polaków zawsze dostawałem praktycznie gotowe a jak czegoś brakowało to był naprawdę jakiś przypadek z kosmosu którego nikt się nie spodziewał.

Jakie macie zdanie/doświadczenie w temacie?

#korposwiat #pracbaza #praca

@Czokowoko nie mam porównania, ale nie myślę, że to jakaś cecha narodowa. Jedni lepiej sobie radzą z zarządzaniem i się do tego nadają, inni wcale. W dużych firmach jest pewnie większe prawdopodobieństwo, że zarządzanie jest ubrane w jakieś sformalizowane procesy, ale bym nie brał tego za pewnik.

W sumie w mojej obecnej robocie mam styczność z menadżerami z połowy świata. Problemem nie jest narodowość, tylko kompleksy, które niektórzy próbują przysłaniać poczuciem ważności i władzy oraz struktura korporacyjna i brak elastyczności.


Do tego różne cele ludzi, które w dużym skrócie sprowadza się to do pytania - jaki jest twój cel? Budować dom czy wbijać gwoździe?

Zaloguj się aby komentować