Tak wygląda sukces w liczbach. Zdobywasz osiągnięcie

  • Jestem oazą spokoju... (300 min)

I co teraz?



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

0d87d059-69e1-446d-91e9-826f381357c7

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tak. To ja uznałem, że to wystarczy do przyznania osiągnięcia

  • Nie mogę rozmawiać bo pompuję! (100 000 powtórzeń)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

a16e9ea2-1aad-4028-875f-390721fd664a

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Prószyński i S-ka zapowiada kolejne wznowienie ze Świata Dysku. "Straż! Straż!" Terry'ego Pratchetta wyląduje na sklepowych półkach 18 czerwca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 456 stron, w cenie detalicznej 65 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Służba na Straży Nocnej bynajmniej nie należy do zajęć zapewniających splendor i powszechny szacunek, a cóż dopiero mówić o dowodzeniu tą formacją.

Niestety, kapitan Vimes nie ma wyboru, szuka więc pociechy na dnie butelki, jego dwóm podwładnym nie pozostaje zaś nic innego, jak starannie unikać miejsc, gdzie może zostać popełnione jakiekolwiek przestępstwo. Wszyscy zdążyli przywyknąć do tej sytuacji, lecz pewnego dnia wybucha potworne zamieszanie: oto do Ankh-Morpork przybywa gigantyczny krasnolud Marchewa i postanawia zostać najlepszym strażnikiem w historii miasta – akurat wtedy, gdy w mieście pojawia się smok.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #proszynski #fantasy #terrypratchett #pratchett #swiatdysku

ab42d4df-bb19-46ca-b680-5fc5497c047f

@Whoresbane 65 zł? Za cały cykl 40 tomów w twardej oprawie dałem jakieś 4 stówki a stare tomy z innych wydań odsprzedałem na olx za stówkę. Powodzenia i z fartem wzięliby się za wydanie nauki świata dysku, ot co!

Zaloguj się aby komentować

Po lewej: nowy manager w korpo próbujący zaimponować górze tekstami o redukcji ukrytych kosztów Po prawej: ten jeden niewyjebywalny gość z IT, dzięki któremu to wszystko jeszcze się kręci 🤣

@NiebieskiSzpadelNihilizmu no miałem w firmie takiego niewyjebywalnego typa. Koleś dostał full remote + zakaz pojawiania się w biurze jak tylko do europy doszły słuchy o dziwnym wirusie co to od nietoperza na ludzi przeszedł. Niestety "wzioł i umarł" ze starości i teraz cała firma stoi na głowie, żeby jak najszybciej przepisać tą jedną aplikację, którą się ten typ zajmował - aplikację pamiętającą jeszcze czasy kart perforowanych.


Tyle czasu było na to, ale po co? Mamy czas. A teraz czasu nie ma, i zupełna reorganizacja dla 20+ zespołów xD

@NiebieskiSzpadelNihilizmu gorzej jak korpo zwolni niewyjebalnego typa, bo w excelu był wiersz ze zbyt dużymi zarobkami i nie pasował, a póżniej próbuje to odkręcać

Odpowiadam na mema: zazdro, ze ojciec dał Ci możliwość uczestniczenia w męskich pracach. Co niektórzy musieli się sami dowiedzieć czym jest klucz francuski czy jak się wymienia koło w aucie( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Robisz w korpo jesteś "grzecznym korpusiem". It ain't much but it's honest work.


Masz robotę full remote bo covid etc, wszystkim podoba się taki stan rzeczy, robota idzie, hajsik płynie na konto - jest fajnie.


Po jakimś czasie dostajesz info, że korpo chce częściej ludzi widzieć w biurze bo takie wyznaje wartości. Proponują 1 dzień, więc nie ma tragedii, ok "będziem" tak chodzić.


Mija pół roku, korpo decyduje się na zmianę wartości które wyznaje i teraz ich "wartościami" jest 3 dni w biurze.

xD

xDDD


Ludzie się wkurzają, managerowie obsrali zbroje, bo ludzie zaczynają gadać o odejściach. Finalnie proponują 2 dni jako kompromis, ludzie biorą to na klatę, "ale nie są szczęśliwi".


Mijają kolejne 2-3 kwartały i nagle wszyscy widzą dziwnego maila w skrzynce odbiorczej.


KIM w ogóle jest ten pajac co wysłał tego maila? I DLACZEMU coś pisze o 5 dniach pracy w biurze? O BOŻE, O KU..A to CEO (standardowe gotowanie żaby: 1-> 3 -> 2 -> 5).


No 5 dni to już chyba totalne przegięcie, idziesz do managera pogadać o tym, co tu się odjaniepawliło.

Manager tłumaczy, że oni też zaskoczeni, że też nie podoba im się to, ale nic nie mogą zrobić, bo to przyszło od CEO zza oceanu.


Próbujesz urwać coś dla siebie skoro jednostronnie kolejny raz mocno zmieniają warunki umowy i zadajesz pytania:

Kierowniku złoty, kolejny raz siłą zmieniacie zasady. Dajcie chociaż coś w zamian. To coś może być np podwyżką na ten przykład. Od prawie 3 lat przecież nie dawaliście to teraz jest idealna pora.

NOPE


Hmmm ej no weźcie nie róbcie se jaj, mam bombla w drodze i niedługo delivery, no przecież nie mogę 10h być poza domem i żonie na garba zrzucić starszą córkę i nowego bombla, bo mi padnie z wyczerpania/ze zmęczenia. Dajcie te 2-3 dni z biura przez rok, a potem będziemy rozmawiać co dalej.

NOPE


No dobra, tego się nie spodziewałeś, mówisz dzięki za rozmowę i do zobaczenia.


2 tygodnie później leci wypowiedzenie do alfonsiarni.


Alfonsiarnia robi Pikachu Face. Ale jak to? Mamy rozumieć, że straszysz tylko żebyśmy pogadali z klientem o twojej sytuacji?

NOPE. Dostaliście szmatę, bo rozmawiać chciałem ale 2 tygodnie temu. Teraz to już nie chcę, bo podpisałem umowę z nową firmą i mam tam lepsze warunki. Stawka identyczna, ale 3x mniej czasu na dojazd do biura, 1-2 dni pracy z biura, a nie 2 jak w obecnej (a za chwilę 5).

Pikachu face x2: ej ale jak to tak szybko? Rynek teraz jest jaki jest, nie myśleliśmy, że tak szybko zmienisz.

Nie mój problem, elo.


Info o wypowiedzeniu dostaje "klient".

Pikachu Face x3: Ale jak to? Czemu to robisz? Przecież pracujesz w niezwykle ważnym dla firmy projekcie, zawalisz nam deadline'y i w ogóle. Czy możemy jeszcze porozmawiać o tym co się stało?

NOPE, umowa podpisana, chciałem gadać wcześniej, ale wy nie chcieliście. Mogę jeszcze robić do końca okresu wypowiedzenia, a potem mówimy sobie cześć.


Jak powiedział tak zrobił, i po okresie wypowiedzenia poszedł do nowej firmy.


Mija pól roku, nagle odbierasz telefon z propozycją nowego projektu. Ambitny, fajne wyzwania, fajny stos technologiczny, ogólnie spoko ale odmawiasz, bo nie lubisz tak skakać po projektach (słabo w CV wygląda jak się 3-6 miesięcy w firmie siedzi i idzie w inne miejsce).


Firma składająca ofertę okazuje się twardym zawodnikiem w negocjacjach i nie daje za wygraną. Rzuca "garniec złota" (podwyżka 4k na łapę), proponuje zapisy w kontrakcie o 1 dniu z biura, możesz sobie wybrać kompa na jakim pracujesz + parę innych bonusów.


Hmm no dobra, chyba jednak mogę zmienić robotę... Negocjacje trwają jeszcze 2-3 tygodnie żeby dograć wszystkie punkty ale w końcu podpisujesz nową umowę, a w obecnej firmie składasz wypowiedzenie.


Mija 30 dni, wchodzisz do nowego biura i jest jakoś tak dziwnie: wszyscy się uśmiechają na twój widok, zbijają piąteczki, klepią po plecach, pytają jak było w poprzedniej robocie itd.


Da FUQ? Gdzie ja jestem?


Rozglądasz się po biurze i jakieś ono takie dziwnie znajome, ten układ pomieszczeń, te kolory, nawet logo jakieś takie znajome....


Nagle dostajesz olśnienia: minęło 9 miesięcy i wróciłeś do starego korpo...


I finalnie: bądź mną więc chyba trochę #chwalesie , bo "olśnienie" miało miejsce w tym miesiącu.


PS: jestem na b2b, więc przepisy uop nie mają dla mnie zastosowania i muszę mieć "twarde" zapisy w kontrakcie.


#pracbaza
#korposwiat

@damw To Ci powiem lepiej. Jeśli Twój pracodawca próbuje Cie ściągnąć na 5 dni do biura gdy jesteś na b2b, to ja bym mu powiedział że w takim wypadku to pachnie stosunkiem pracy i trzeba to skonsultować z PiPem. Na b2b mogą Ci naskoczyć a nie ściągnąć do biura.

@damw tyle akcji, zabawy, kombinowania, za 4k na b2b. Pozdrawiam serdecznie, widzimy się za jakiś czas z nowym wpisem "jak mi źle, wyprowadziłbym się, ale bombelek" xd Wzięli chłopa, żeby dociągnął projekty, bo wdrożenie więcej kosztuje, a ten nową dobrą robotę porzucił, żeby to im odhaczyć i za chwilę na tym b2b będzie niepotrzebny. A "obwarowania" na umowie tego rodzaju są jak postawienie drzwi antywłamaniowych obok dziurawego płotu.


Pozdrawiam serdecznie xdd zjebałeś z tym powrotem. Bo jeszcze nie wiesz, że jesteś na zadaniówce i wypierdalasz.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Co sądzicie o tym pomyśle, żeby zderegulować branże chemiczną i na powrót wprowadzić zakazane opryski tak jak proponuję ta lobbująca Pani?

Czy to nie brzmi jak świetny plan?

I jeszcze ten szczujący nagłówek xDD

#lobbying #korpo #pytanie #ankieta #gospodarka #polityka

76647e63-3508-4306-b27e-86a170a7d3ea

Szczerze ? To że nie mogę kupić Roundup`a to trochę smuteczek. Cześć środków przeciwko grzybom i pleśnią też jest zakazana bo np. oprysk z nich na rośliny jest szkodliwy dla zdrowia, jednocześnie można by ich użyć np na kostce brukowej czy na starym strychu gdzie roślin nie ma. To samo z opryskami, część nie jest zakazana dlatego, że szkodzi bezpośrednio tylko dlatego, że użyta w dzień (zamiast wieczorem) może zabijać pożyteczne owady.

@maly_ludek_lego Więc dlatego rolnik po dwudniowym szkoleniu może sobie kupić roundup i nadal przyspieszać schnięcie rzepaku, a ja żeby prysnąć kostkę nie mogę ? Biurokratyczna bzdura. Ci którzy używali tych środków niezgodnie z przeznaczeniem robili to ze świadomością i premedytacją.

@maly_ludek_lego nie wiem czy w jakaś bańkę nie wpadłem, ale miałem na YT całą serię sugestii filmików ludzi, którzy posiedzieli w Europie więcej niż miesiąc i jak wrócili to stwierdzili, że w USA żywią się śmieciami, które są droższe niż żarcie w UE.


Ja tam nie chce iść ich ścieżka...


ALE


... uważam, że w GMO powinniśmy wejść bardziej - choćby po to by ograniczyć ilość oprysków i nawożeń.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


Rincewind obejrzał najbliższe posągu bloki. Tezumeni poświęcili dwie kondygnacje, dwadzieścia lat i dziesięć tysięcy ton granitu, by wyjaśnić, co zrobią z Władcą Świata. Rezultat był hm... obrazowy. Nie pozostawią mu cienia wątpliwości, że są zirytowani. Można nawet posunąć się dalej i wydedukować, że są rozzłoszczeni.


Terry Pratchett, ERYK


#uuk

Zaloguj się aby komentować

Jeżeli ja nazwę coś łatwym, ty będziesz obstawał, że jest niezwykle trudne. Boć dobrze wiem, że jedni śmieją się nawet pośród uderzeń bicza, a drudzy jęczą po otrzymaniu lekkiego policzka. Zastanowimy się później, czy rzeczy te oddziaływają tak ze względu na własną swą siłę, czy też wskutek naszej słabości.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

e74b58b2-b2d5-466d-aafc-7a5535275241

@AdelbertVonBimberstein mógłbyś przestać pisać te komentarze? Nie podoba Ci się Seneka, to wrzuć tag na czarno, bo będzie dużo cytatów od niego.

Zaloguj się aby komentować