Komentarze (7)
@NiebieskiSzpadelNihilizmu no miałem w firmie takiego niewyjebywalnego typa. Koleś dostał full remote + zakaz pojawiania się w biurze jak tylko do europy doszły słuchy o dziwnym wirusie co to od nietoperza na ludzi przeszedł. Niestety "wzioł i umarł" ze starości i teraz cała firma stoi na głowie, żeby jak najszybciej przepisać tą jedną aplikację, którą się ten typ zajmował - aplikację pamiętającą jeszcze czasy kart perforowanych.
Tyle czasu było na to, ale po co? Mamy czas. A teraz czasu nie ma, i zupełna reorganizacja dla 20+ zespołów xD
@damw no to jest akurat ta ciemna strona tego jak firma po cichu pozwala takiemu gościowi betonować latami jakieś tematy, aż dojdzie do takiego stanu. Inna sprawa, że teraz to szczerze mówiąc nawet i czegoś takiego nie musi być, żeby chaos firmowy powoli się pojawiał. Bo IMO jest na horyzoncie inny, dużo realniejszy problem, który wybuchnie kolektywnej branży IT w twarz- mainframe. A dokładniej rzecz biorąc brak replacementu ludzi który odchodzą na emerytury bądź z przyczyn naturalnych z tego świata, a którzy w tym siedzieli całe życie i znali to na wylot. Nie ma w zasadzie napływu młodych. Nikt nie chce się uczyć z/OS, RACF, JCL, JES, CL/SS i wszystkich innych wymierających technologii związanych z obsługą MF, bo dzisiaj na topie jest hip-and-trendy edżajlowo-skramowo-dewopsowe wajb-kodowanie jakimś ejajem w 15. warstwie abstrakcji, a nie siedzenie w śrubkach. Po prostu literalnie nie będzie kim łatać dziury demograficznej, pojawią się fakapy, P1, których nikt nie będzie miał kiedy naprawiać, bo i kim. I co wtedy- wyślą stażystę na cmentarz z łopatą i księgą nekromancji? I to moim zdaniem będzie realny problem, zważywszy że sporo tego korpo-branżowo-poważnego IT na świecie korzysta z MF. I nie, Indie ich nie zastąpią, Indie nie mają skilla do obsługi zwykłego prostego desktopa wintelowego, na ryj się wypierdalają przy linuxie, a gdzie legacy technologia z lat '60.
no to jest akurat ta ciemna strona tego jak firma po cichu pozwala takiemu gościowi betonować latami jakieś tematy,
@NiebieskiSzpadelNihilizmu yyy jakby to powiedzieć....
A dokładniej rzecz biorąc brak replacementu ludzi który odchodzą na emerytury bądź z przyczyn naturalnych z tego świata, a którzy w tym siedzieli całe życie i znali to na wylot
no to jest właśnie ten case. Typ opędzał jakiś prehistoryczny system pisany w COBOLu do obsługi księgowości. Jego koledzy z zespołu już dawno poszli na emerytury, a on tam trwał, siedział i utrzymywał. Aż w końcu go brakło bo zawał. Miał 70+ na karku
Zaloguj się aby komentować
