#jedzenie #jedzzhejto #ramen 15 minut temu se takie zjadłem. z jajkiem

do teraz płaczę.

#ostrejedzenie

oczywiście z żalu, że tak mało

za 1,30zł w Jagódce - to się opłacało!

886f3bdd-5df9-4363-b713-7dd4fdcac369

Zaloguj się aby komentować

Myk, myk, myk i burgery uformowane


150gx7szt na "zwyklaka"

100gx10szt na smashe, w postaci kulek, które będą potem rozgniatane na patelni


Gdyby tylko nie było po 22... Już bym zjadł!

#jedzenie

399cf203-a6d8-4b91-b296-c184597ac8f2

Zaloguj się aby komentować

Nie wiem ile krówek musiało się poświęcić, ale obiecuję, że było warto! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fiorentina i rostbef bez kości, sam marmurek 🥰

Zaraz będę formował burgery na zapas, a steki jutro wjeżdżają na obiad z pieczonymi ziemniaczkami z piekarnika z rozmarynem i ogórkami curry od mamusi 😋

#jedzenie

1f7573f1-72ee-4506-b417-4614cf24ffd3

@Peter_Mountain - piękny T-Bone (czy grubość i ten tłuszczyk przy krawędzi magiczne zmieniają nazwę kawałka mięsa na Fiorentina czy jest to też mięso z krowy Chianina?).

Zaloguj się aby komentować

Baltic Porter Day - 17 stycznia.


W sobotę wszedł Hoppy Baltic Porter od Pinty... nie przepadam za chmielonymi jak ipki piwami ciemnymi i w zeszłym roku wszedł mi średnio. Tym razem było inaczej, aromat dalej chmielowy ale inny niż wtedy, bardziej stonowany, lepiej to się komponuje. Na minus, że goryczka niższa niż wcześniej. Ale i tak na plus.


A dziś klasyka czyli Komes w wersji Bourbon Oak. Ale cudownie się utlenił, mega susz z czerwonych owoców, jest też trochę drewna. Obecnie bardziej po słodkiej stronie mocy, nie jest tak "szorstki" jak świeży. Wszedł jakby miał z 6% max...

https://balticporterday.com/


#piwo #piwokraftowe #craftbeer #balticporterday #balticporterday2026

#pifkozpanemw

5f0e6253-6db5-4c5e-b579-ade15aeabfb8
b907390f-4d28-402e-af93-e04b22b597d6

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Niedziela wieczur się zbliża, to trzeba sobie humor poprawić Ja tradycyjnie będę to robił z herbatą w ręce!


Dzisiaj próbuję kolejną herbatę z Gruzji - mojego ulubionego kraju herbacianego. Tym razem padło na czarną herbatę Gruzińska Gomi 2025. Jest to ciekawa herbata wytwarzana w pobliżu wzgórza od którego wzięła swoją nazwę - Gomi. Sam ogród ma typową historię, która sięga czasów ZSRR. Później został porzucony, ale kilka lat temu został przywrócony do działalności, gdzie grupa zapaleńców eksperymentuje mocno się w tym nawiązując do Tajwańskich stylów herbacianych. 

Przechodząc do samej herbaty. Liście są czarne, poskręcane, nie są długie, dodatkowo są trochę połamane. Zapach nie jest jakiś intensywny, jest delikatnie pieczony,. Herbatę parzyłem wrzątkiem który przestał bulgotać, 4g/250ml, 1 parzenie 2min, 2 parzenie 5min. Napar wyszedł jasnobrązowy, wręcz bursztynowy. W zapachu i aromacie czuć mocną słodowość, pieczoność. To zupełnie inna herbata gruzińska - te mnie przyzwyczaiły do owocowych, słodkich aromatów. To nie jest herbata zła, ale nie tego szukam jak sięgam po torebkę z herbatą z Gruzji. Myślę że więcej nie kupię.  


#herbata #herbatacodzienna #hejtoherbata

8801c038-bdf1-4c50-8659-e740d92930d5

Zaloguj się aby komentować

Zupa z ośmiornicy "spontan" z tego co miałem pod ręką.


Sos ostrygowy, kostka bulionu "zagadka", resztka pasty miso, wakame, grzyby mun, sos ostry dzika panda, cytryna, w połowie na bazie rosołu.


Wyszło smaczne niestety brak trawy cytrynowej i sosu rybnego zrobił swoje, smakuje bardziej rosołowo niż azjatycko.

Myślałem że coś dołoży ta galaretka z ośmiornicy ale nie bardzo, liczyłem na zupę frutti di mare.


#gotowanie #zupy #jedzenie #kuchniaazjatycka #opornikgotuje

9a79762a-9db1-4fc5-a5c8-1b8da522d8c7
b2493f44-633d-4404-9d63-e44317de2048
Opornik userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@suseu ciekawe jak mieszkańcy innych krajów reagują na kielecki kiedy spróbują i się ich spyta co to a potem odpowiedź dostaną, że to jest majonez.

@Rimfire Brytyjczycy jak zrobiłem na wspólną wigilię jarzynową z Kieleckim to mówili że nigdy czegoś tak dobrego nie jedli. Musiałem na święta dorobić drugą michę.

@suseu ja nie wiem o co wam chodzi z tym octem, ja sobie do kieleckiego zazwyczaj jeszcze cytrynkie dokrapiam bo mi za mało kwaśne

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

- Dziękuję - powiedziała @Umypaszka. - Będę rzigoł - powiedziało jajeczko. No i się doigrałaś - dokończyło jajeczko.

#bojowkawiniary

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry bardzo! Dzisiaj zapraszam do pierwszego posta z mojego nowego cyklu #herbacianyalfabet Na początek literka A, jak Aromat


Aromat jest nieodzowny w każdym(no, może oprócz wody ) napoju, również w herbacie. W tym konkretnym przypadku aromat zaczyna się już od samych liści herbacianych, ale umówmy się, najważniejszy jest w przypadku już zaparzonej herbaty. Jest to przecież pierwsza rzecz jaką odczuwamy, nawet przed spróbowaniem naparu!


No dobra, to skąd bierze się aromat? Podczas parzenia, z liści uwalniają się mnóstwo lotnych związków aromatycznych. W przypadku herbat jest ich ponad 600, czyli więcej niż w przypadku kawy czy wina! Jakie to są związki? 

  • aldehydy i alkohole - odpowiadają głównie za kwiatowe, łąkowe aromaty, ale również odpowiadają za aromat migdałowy

  • estry - również kwiatowe, owocowe aromaty 

  • ketony i laktony - grupa związków o cięższych, głębszych nutach: orzechowych, mlecznych, maślanych

  • Terpeny - naturalne olejki eteryczne, odpowiedzialne za aromaty drzewne, żywiczne 

  • Pirazyny i furany - Pojawiają się podczas prażenia i suszenia – nadają prażone, orzechowe, karmelowe nuty

  • związki siarkowe - odpowiedzialne za umami, aromaty morskie

No dobra, wiemy już co nam pachnie. Ale skąd w jednej roślinie bierze się tyle aromatów? Składowych jest wiele:

  • odmiana herbaty - roślin z rodziny Camelia jest ponad 200, różnią się rozmiarem, wielkością liści, miejscem występowania…. 

  • terroir - czyli miejsce z którego pochodzi herbata. W tym punkcie liczy się klimat, wysokość upraw, gleba w jakiej herbata rośnie, ale nie tylko! Również to czy i jakie nawozy były użyte, czy podcinamy drzewka czy pozwalamy im zdziczeć

  • pora zbioru - herbaty zebrane wczesną wiosną, szczególnie te pierwsze listki będą zupełnie inne, lżejsze i zwykle najcenniejsze. Co nie oznacza że zbiory letnie czy jesienne nadają się tylko do kosza! 

  • pogoda - herbaty potrzebują odpowiednich warunków żeby wydać z siebie najlepsze, najbardziej aromatyczne 

  • sposób obróbki - jeden z najważniejszych punktów. To jak będziemy suszyć, czy będziemy prażyć, wędzić, czy będziemy je przechowywać w pojemnikach po winie, czy pozostawimy je na kilkanaście lat w magazynie zmienia charakter herbaty!

Odpowiedzieliśmy na pytania co, i dlaczego pachnie. To teraz zostało jeszcze pytanie, jak? 


  • biała - najdelikatniejsza ze wszystkich, również w aromacie. Dominują aromaty kwiatowe, owocowe, siano.

  • czarna - tutaj mamy większą rozpiętość, ponieważ mogą to być aromaty kwiatowe, łąkowe, dymne, wędzone, dominują jednak aromaty słodowe, owocowe, pieczone

  • oolong - Tutaj dużo zależy od sposobu obróbki. Jasne, utleniane oolongi mają aromaty kwiatowe, owocowe, miodowe. Te palone mają cięższe, palone, kadzidlane, pieczone aromaty 

  • pu-erh - od aromatów drzewnych, ziemnych, rybnych, przez kadzidło, bibliotekę, zioła, owoce 

  • zielona - świeże, morskie, warzywne, umami, częste prażone lub orzechowe

  • żółta - aromaty pieczone, orzechowe, kwiatowe

No to teraz pozostało jedynie zaparzyć kubek dobrej herbaty i próbować wyczuć te wszystkie aromaty I nie ma co się frustrować że nic się nie czuje, bo trzeba trochę nos wytrenować. Bardzo ciekawym ćwiczeniem jest zaparzenie sobie różnych herbat, np czarną, białą i oolonga i porównanie ich aromatów. W ten sposób na pewno odróżnicie w ciemno jaką herbatę macie przed sobą! 

To by było na tyle w pierwszym odcinku z serii Mam nadzieję że się podobało, dajcie znać co sądzicie i o czym byście chcieli poczytać, postaram się spełnić wasze prośby ;) 


#herbata #herbatacodzienna #hejtoherbata

@Z_buta_za_horyzont No bo różne som, na pewno próbowałeś nie tego co trzeba!

I serio mówię, bo akurat pu-erhy to dość szeroka paleta smaków i aromatów. Pewnie nie będziesz chciał próbować znowu, ale jakbo coś to mogę pomóc

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować