Małe porównanie picek i tego jak zmieniają się z czasem fermentacji #dziennikpizzy hehe. Wszystkie 3 wyszły z jednego bloku i jak widać na załączonym obrazku, z czasem coraz bardziej opadają, co do smaku nie mam zastrzeżeń.
Ostatnio wprowadziłam 3 zmiany: zaczyn wyrasta poza lodówką ok 12 godzin, zmieniłam drożdże na świeże, ale na razie wrzucam ich więcej niż podpowiada kalkulator pizzy po ostatnich przebojach z brakiem wzrostu, zakładam że ilość drożdży może też być przyczyną tego opadania z czasem, więc będę powoli redukować. No i zmiana mąki z 5 stagioni rossa na Caputo nuvola.
Zastanawiam się też, czy w ogóle możliwe jest, aby z jednego bloku zrobić w ciągu 3 kolejnych dni ciasto które będzie wyrastało ładnie, czy to ostatnie zawsze będzie opadnięte. Ale zabawne, bo po otwarciu pojemnika z ostatnim ciastem, było mocno rozlane, ale bąbelków nie brakowało, niestety było takie rzadkie że przypadkiem rozkręciło się na dobre ponad 40cm 😅 i ogółem nie było łatwo je wyjąć, a z plusów, było bardzo odporne na rozerwanie. Z mniej technicznych, ostatnio ricotta to dla mnie must have na pizzy obok orzechów i oliwy czosnkowej, dodawana już po wypieczeniu.
Takie tam rozkminy na temat #pizza #gotujzhejto #jedzenie

