Krwawe podarunki Dzierzba srokosz (Lanius excubitor), podobnie jak inne dzierzby, pomimo niepozornego wyglądu jest bezwzględnym drapieżnikiem. Karmi się owadami i małymi kręgowcami, niekiedy niewiele mniejszymi od niej samej, i jest znana z tego, że przechowuje nadmiarową zdobycz w nieco makabrycznych spiżarniach – nakłuwa upolowane stworzenia na kolce lub ciernie drzew i krzewów, względnie na końcówki gałęzi, odstające fragmenty kory czy nawet na wystające z płotu druty. Dzięki temu ma co jeść w czasie, gdy nie uda jej się nic upolować, a poza tym nakłutą na kolec ofiarę łatwiej jej później przytrzymać i rozczłonkować.


Swoim zwyczajom dzierzba zawdzięcza równie makabryczną nazwę łacińską: lanius excubitor, czyli „rzeźnik wartownik”. Srokosze z reguły wypatrują swoich ofiar, siedząc na czatowni, czyli w ulokowanym nad ziemią miejscu, z którego mają dobry widok na okolicę – czasem też patrolują swoje terytorium w poszukiwaniu zdobyczy. Podstawą ich diety są norniki, ale polują też na inne małe ssaki, a także na owady, żaby, traszki, jaszczurki i niewielkie ptaki.


W okresie lęgowym samce srokoszy starają się zachęcić samice do odwiedzania ich terytoriów. W tym celu w ramach autopromocji rozwieszają swoje zdobycze w bardziej widocznych miejscach niż zazwyczaj, prezentując je potencjalnym partnerkom – pokazują w ten sposób, jak skutecznymi są łowcami i jak zasobne w pokarm są zajmowane przez nich tereny. W czasie zalotów popisują się też śpiewem, stroszą i prezentują pióra na ogonie i skrzydłach, a także przynoszą samicy prezenty w postaci upolowanej zdobyczy i podkarmiają ją z dzioba do dzioba. Podczas zakładania gniazda i wysiadywania jaj samica jest strzeżona i regularnie dokarmiana przez samca. Pary łączą się na jeden sezon i w tym czasie pozostają ze sobą bardzo silnie związane.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #nauka #przyroda #natura #zwierzeta #ptaki #prezenty

fd91c325-7e1a-4e71-a21e-b1ca28b59f66
d75a4afd-5094-4ee3-9a95-a0f055c74f14

Widuję je u siebie wiosną - niepozorne ptaki, a urodzeni mordercy. Teraz już mnie to nie dziwi, ale kiedyś, gdy jeszcze nie znałem ani tego gatunku, ani jego zwyczajów, w niemały szok wprawiały mnie te znajdywane gryzonie ponabijane na gałązki...

Zaloguj się aby komentować

15 lutego:


  • Dzień Singla

  • Światowy Dzień Hipopotama

  • Światowy Dzień Młodzieży Prawosławnej

  • Dzień Wiedzy o Wrodzonych Wadach Serca

  • Międzynarodowy Dzień Zespołu Angelmana


#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #single #hipopotamy #prawoslawie

03f43b46-fc54-4119-a898-080de5016bf6

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@razALgul jakby mi gówniarz powiedział, że ciumał moją córkę, to mógłby nie dożyć momentu wyjaśnienia regionalizmu.

Zaloguj się aby komentować

Przez żołądek do serca Sójki (Garrulus glandarius), najbarwniejsze europejskie ptaki krukowate, są znane z tego, że ich zaloty są bardzo hałaśliwe: ptaki gromadzą się w grupach na drzewach, po czym gonią się, popisują, przekrzykują i szczebiocą. Samce stroszą dodatkowo pióra, prezentują biało-błękitne lusterka na skrzydłach i naśladują odgłosy innych zwierząt, żeby przyciągnąć uwagę samic. Pary dobierają się wśród ogólnego harmidru i pozostają sobie wierne przez cały sezon lęgowy, a czasem nawet przez całe życie.


Zaobserwowano, że podczas zalotów, a także później, w celu wzmocnienia łączącej partnerów więzi, sójki dają sobie w prezencie pokarm. Czasem to samiec przynosi samicy przysmaki, przekazując jej jedzenie z dzioba do dzioba, a czasem to samica podkarmia samca. Z przeprowadzonych badań wynika ponadto, że sójki są uważnymi obserwatorami i starają się w pewnym stopniu interpretować potrzeby swojej drugiej połówki – nie przynoszą jej ciągle tego samego rodzaju pokarmu, ale starają się dbać o różnorodność.


W jednym z eksperymentów badacze umieszczali pary sójek w przedzielonym na pół pomieszczeniu, a następnie podkarmiali samicę jednym gatunkiem larw w taki sposób, by samiec mógł to widzieć. Z chwilą usunięcia dzielącej ptaki przegrody samiec dostawał dostęp do misek z różnymi gatunkami larw, z których mógł pobierać pokarm i potem dzielić się nim z samicą. Okazało się, że samce chętniej przynosiły swoim partnerkom te larwy, do których samice nie miały wcześniej dostępu – samiec widział, co jego partnerka wcześniej jadła i najwyraźniej potrafił na tej podstawie domyślić się, że potem będzie chciała spróbować czegoś innego zamiast jeść wciąż to samo. Jeśli samiec nie miał możliwości zobaczyć, co je jego partnerka, po usunięciu przegrody podkarmiał ją mieszanką różnych larw.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #nauka #przyroda #natura #zwierzeta #ptaki #prezenty

adc8b424-cd66-431a-8374-f91ac77dd749

@Apaturia kiedyś taką uratowałem:)


Jechałem i samochód z przeciwka taka strzelił. Szybka nawrotka, awaryjne, złapałem ją, akurat miałem łubiankę w samochodzie to do łubianki wsadziłem, jadę do lecznicy! Niczym Michael Schumacher zapierdalam przez miasto, dojeżdżam mówię, że akcja ratunkowa ptaka, a baba w lecznicy mi mówi, że oni nie mają umowy z miastem i nie przyjmą mi ptaka... To mówię "c⁎⁎j wam w d⁎⁎ę" wychodzę dziwnie na SM bo to też Eco patrol, mówią że albo mam czekać aż przyjadą ale najlepiej jakbym podjechał do innej lecznicy bo tam akurat jest strażnik bo innego jakiegoś zwierzaka zawozili, to znowu jeden, dwa, trzy rura zapierdalam przez miasto, dowiozłem gagatka żywego ale zszokowanego. Tam gratulacje od strażnika miejskiego, Pana z lecznicy, pewnie kierowca przejeżdżającego autobusu też zaczął klaskać.


I tyle, nie wiem co się stało z nim dalej, ale mam nadzieję, że żyje bo z tego co lekarz mówił to chyba nic poważnego oprócz szoku mu nie było.


Przez ten czas kiedy się znaliśmy mówiłem na niego Andrzej.


Mam nadzieję, że sobie fruwasz gdzieś tam Andrzejku ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

Zaloguj się aby komentować

@Ragnarokk w sumie to Polacy nie gęsi, swoich tytanów intelektu mają Piotr Gliński o pociągach jadących 350 km/h: Kto będzie tym jeździł? Ludzie się będą bali wsiąść do takiego pociągu,

Zaloguj się aby komentować

14 lutego:


  • Walentynki

  • Dzień Wiedzy o Wrodzonych Wadach Serca

  • Dzień Chorych na Padaczkę

  • Światowy Dzień Uzdrawiania Dźwiękiem


#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #walentynki #milosc #padaczka #serce

b5ee9427-1561-465e-afae-5072837869f8

Zaloguj się aby komentować

W wiosce Indianie przychodzą do szamana i pytają: - Jaka będzie w tym roku zima? Szaman odpowiada: - Oj, sroga będzie, sroga! Indianie cały rok zbierają chrust. Niepotrzebnie, bo zima była całkiem ciepła. Na drugi rok znowu pytają: - Jaka będzie w tym roku zima, tylko się nie pomyl. Szaman odpowiada: - Oj, sroga będzie, sroga! Indianie znowu cały rok zbierali chrust. Po raz drugi niepotrzebnie. Na trzeci rok Indianie się mocno wkurzyli. Dali szamanowi ultimatum - albo poda dobra prognozę, albo go oskalpują. Wystraszony idzie do stacji meteorologicznej i pyta: - Jaka w tym roku będzie zima? - Oj, sroga będzie, sroga! - A skąd o tym wiecie? - Bo Indianie od dwóch lat chrust zbierają.

@razALgul Dokładnie bardzo powszechne ala wczoraj widziałem faworki w opakowaniach.

A to moje z tamtego roku bo w tym nie miałem robionych

3bb8015f-e1b8-4c47-b631-220c94fdbeca

Zaloguj się aby komentować

Nowe wydanie newslettera #unknowNews 👇 [#uN] 🌀 Manipulacja w internecie, programuj tylko przez 4h, szybkie prezentacje i... filozofia z AI?!

https://mrugalski.pl/nl/wu/4ohc6YVouTVXvKoQrFvdjA

Chcesz dostawać takie prosto na maila? Zapisz się tutaj:

https://unknow.news/

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Niedoręczony prezent sprzed milionów lat Mniej więcej 99 milionów lat temu, w okresie środkowej kredy, pewien samiec muchówki z rodzaju Alavesia leciał wśród drzew, przytrzymując swoimi odnóżami bardzo ważny pakunek - prezent, dzięki któremu samica miała przyjąć jego zaloty i zgodzić się na przedłużenie gatunku właśnie z nim. Prezent miał formę nieco nieregularnego balonika uformowanego ze spienionej śliny samca. Powinien znaleźć się w nim także pyłek kwiatowy, który posłużyłby później jako odżywczy pokarm dla samicy, jednak samiec albo nie zdążył go jeszcze zebrać, albo zamierzał oszukać samicę, wręczając jej tylko puste opakowanie bez pysznej zawartości. Dokładnie nie wiadomo.


Tak się bowiem złożyło, że owad razem ze swoim pakunkiem został w pewnym momencie uwięziony w kropli żywicy, która z czasem skamieniała i zasiliła pokłady tak zwanego bursztynu birmańskiego. Pechowy samiec nie dotarł zatem na gody, nie wręczył swojego prezentu i nie dostał szansy na przekazanie swoich genów. Przysłużył się jednak światu w inny sposób.


Miliony lat później skamieniałość z samcem i jego pakunkiem została odnaleziona w dolinie Hukawng w północnej Mjanmie, w regionie słynącym z zasobnych kopalni bursztynu. Tamtejsze bursztyny są niezwykle cenne z punktu widzenia nauki, ponieważ wiele z nich zawiera skamieniałości organizmów żyjących w czasach dinozaurów, nie tylko owadów, ale także kręgowców. Ten konkretny egzemplarz, w którym utknął samiec muchówki Alavesia, okazał się najstarszym jak dotąd odnalezionym świadectwem na to, że w przeszłości samce niektórych gatunków owadów przygotowywały i wręczały samicom prezenty w ramach zalotów.


Obdarowywanie samicy prezentem to jedna z ciekawszych strategii godowych, jaka rozwinęła się w świecie zwierząt. Badaczom trudno jednak prześledzić jej ewolucję, ponieważ prawie nie ma śladów tego rodzaju zachowań w materiale paleontologicznym. Badania w tym zakresie są niemal zupełnie ograniczone do współczesnej fauny.


Warto na koniec dodać, że skamieniałości z Mjanmy, z uwagi na naruszenia praw człowieka powiązane z ich pozyskiwaniem, stanowią od pewnego czasu przedmiot dyskusji w środowisku paleontologów – więcej na ten temat można przeczytać na przykład tutaj: https://www.national-geographic.pl/nauka/paleontolodzy-kloca-sie-o-krwawe-bursztyny-z-birmy/ . Bursztyn z trzymającym prezent owadem miał zostać pozyskany w sposób etyczny, a przynajmniej tak oświadczyli badacze, którzy analizowali skamieniałość.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #paleontologia #nauka #przyroda #natura #zwierzeta #owady #prezenty

6c3d5304-8208-4037-97df-d5abda340c93

Zaloguj się aby komentować

13 lutego:


  • Światowy Dzień Radia

  • Międzynarodowy Dzień Dojeżdżania Rowerem do Pracy Zimą

  • Międzynarodowy Dzień Prezerwatywy


#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #radio #rower #roweremdopracy #prezerwatywy

b5083a70-4c4f-4dd2-860b-6452b840d400

Zaloguj się aby komentować

@tosiu W łódzkim (albo, w przypadku mojej miejscowości poniekąd też w mazowieckim) to był chrust. Pamiętam, że w podstawówce w latach "80 na lekcjach "pracy i techniki", kiedy smażyliśmy faworki (w przerwach pomiędzy lutowaniem jakichś kabelków i klepaniem młotkami blaszek), to nazwa chrust była używana zamiennie właśnie z faworkami.

Zaloguj się aby komentować

12 lutego:


  • Tłusty Czwartek

  • Ogólnopolski Dzień Pisania Piórem

  • Światowy Dzień Bezy

  • Światowy Dzień Darwina

  • Międzynarodowy Dzień Dzieci-Żołnierzy


#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #tlustyczwartek #piorawieczne #darwin

26002763-2bda-428c-babf-6277eefa0925

@Z_buta_za_horyzont

  • Międzynarodowy Dzień Dzieci-Żołnierzy


Brzmi nieco kuriozalnie. Zazwyczaj jest coś w stylu walki z... albo ofiar... a tutaj jakbyśmy promowali mobilizowanie dzieci.

Ciekawe czy da się zjeść tyle pączków (albo inny popularnych dziś wypieków) żeby zjechać z tego powodu i dostać nominację do nagrody darwina. Ktoś chętny na takie combo?

@brain "Tragedia wydarzyła się w amerykańskim Denver. 42-latek postanowił spróbować swoich sił w konkursie organizowanym przez tamtejszy lokal Voodoo Doughnuts - informuje "Telegraph" . Świadkami dramatycznych wydarzeń byli klienci, którzy stali w kolejce, by kupić pączki. Jak opowiada jeden z nich, na początku nic nie zapowiadało tragedii.

Śmiałek rozpoczął pochłaniać pączka z animuszem. Jednak po 30 sekundach zrobił się blady i upadł. Nie udało się go uratować mimo pomocy widzów. Ludzie rzucili się na ratunek od razu, jednak - jak stwierdziła pani koroner - Travis Malouff już wtedy nie żył. Travis Malouff zmarł z powodu niedotlenienia spowodowanego niedrożnością dróg oddechowych - powiedziała pani koroner Julia Edelstein."

Zaloguj się aby komentować

Ceremonia z wodorostami Rytuały godowe perkozów dwuczubych (Podiceps cristatus) przypominają "wodne tańce", jednak przybierają różne formy, zależnie od okoliczności. Część perkozów łączy się już w pary na zimowiskach, ale dopiero po przybyciu do zbiornika wodnego, który będzie ich miejscem lęgów i w obrębie którego wyznaczą swoje terytorium, para zaczyna na poważnie umacniać swoją więź. Podczas tego okresu samiec i samica starają się „wyczuć” siebie nawzajem, badając swoje reakcje.


Dla wczesnej formy zalotów charakterystyczna jest forma "tańca", podczas którego para perkozów najpierw płynie ku sobie z wyciągniętymi szyjami, a następnie wykonuje naprzemienne ukłony, potrząsa głowami i stroszy swoje rudo-czarne kryzy. Takie zachowania można też zaobserwować w momentach, gdy para spotyka się po krótkiej separacji – na przykład gdy samiec i samica żerują w różnych miejscach na jeziorze i na jakiś czas tracą się z oczu. Taki "taniec" pełni rolę powitania i jednocześnie służy umacnianiu więzi.


Taniec osiąga punkt kulminacyjny przed etapem budowy gniazda. Perkozy prezentują sobie wtedy nawzajem swego rodzaju rytualne podarunki: najpierw samiec i samica nurkują, a następnie wynurzają się, trzymając w dziobach pęczki wyłowionych wodorostów. Potem pośpiesznie płyną ku sobie, trzymając głowy nisko nad taflą wody. Gdy już do siebie dopłyną, prostują się niemal do pozycji pionowej i stykają się klatkami piersiowymi, prezentując sobie nawzajem wodorosty. Ten "wyprost" na wodzie to najbardziej wyczerpująca część, wymagająca od obojga partnerów dobrej synchronizacji i niemałego wysiłku - żeby utrzymać się na wodzie w takiej pozie, ptaki muszą bardzo szybko przebierać nogami.


"Ceremonia z wodorostami" jest niejako zarezerwowana dla par, które przenoszą swój związek na wyższy poziom. Właśnie dlatego pojawiają się w niej wodorosty, których perkozy używają do budowy i maskowania ulokowanego przy brzegu wody gniazda.


Można by się zastanawiać, dlaczego tańce godowe perkozów są tak skomplikowane? No cóż - w celu udanego wyprowadzenia potomstwa zarówno samiec, jak i samica muszą być dobrze zgraną parą. Oboje budują gniazdo, oboje wysiadują jaja i oboje opiekują się młodymi. Oboje bronią też swojego terytorium, gniazda i piskląt, a jeśli zajdzie taka potrzeba, także siebie nawzajem. Muszą mieć więc pewność, że druga strona jest w pełni gotowa na współpracę podczas lęgów i na stworzenie silnej więzi. „Ceremonia z wodorostem” jest rodzajem wzajemnej deklaracji - wymaga wyczucia i wysiłku ze strony obojga partnerów i nie ma tam miejsca na udawane zaangażowanie.


Choć wszystko to brzmi z ludzkiego punktu widzenia bardzo romantycznie, perkozy dwuczube nie łączą się w pary na całe życie. Para pozostaje sobie wierna przez jeden rok. Po zimie, w kolejnym sezonie, perkozy mogą tańczyć z innymi partnerami – choć zdarza się też, że raz dobrana para trzyma się razem podczas zimowania i pozostaje ze sobą przez więcej niż jeden sezon.


https://www.youtube.com/watch?v=cs_3WAfDVsc


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ptaki #prezenty

9badbf37-6834-434e-93d8-8bc9f71712a5

Zaloguj się aby komentować