Zdjęcie w tle

poteznawichura

Specjalista
  • 4wpisy
  • 104komentarzy

Pierwszy raz rozliczam PIT z żoną i coś mi się tu nie zgadza. Sam przekraczam 1 próg, ale razem nie przekraczamy jego dwukrotności. Jak chcę rozliczyć się samodzielnie to mam kilka zł nadpłaty, żona samodzielnie tak samo. Jak rozliczamy się razem to ta kwota się mniej więcej sumuje. Czy ja czegoś nie rozumiem? Z mojej matematyki wynika, że powinniśmy mieć zwrot całej różnicy wynikającej u mnie z przekroczenia progu. Dane o kwotach zwrotu biorę z tej rządowej strony do automatycznego rozliczania PIT.


#urzadskarbowy #pit37 #podatki

Zaloguj się aby komentować

@Mor blisko, ale to nie to. Nie robi kolistej sieci tylko dosyć losowy bałagan. No i jest ewidentnie zielony. Swoją drogą myślałem że Twoja odpowiedź to żart jak @Pirazy , ale i tak sprawdziłem, bo skoro istnieje Zyzuś Tłuścioch to dlaczego nie Czaik

Zaloguj się aby komentować

Jeżdżę na prawie pełnoletnim Scott Voltage YZ2

https://www.bikepedia.com/QuickBike/BikeSpecs.aspx?item=94153

Ostatnio miałem okazję przejechać się na nowym rowerze KTM (elektrycznym, ale to nie ma tu znaczenia) i byłem zaskoczony jak to wszystko lekko i równo działa, mimo że rower był znacznie cięższy. Zacząłem planować kupno nowego roweru z budżetem do 5k, ale przyszło mi do głowy, że może nie odczuję aż takiej różnicy i mógłbym wydać mniej na usprawnienie obecnego roweru. Mój rower ma nowy łańcuch, opony i tylną zębatkę. Myślicie że jest sens go upgradować czy lepiej iść w kupno nowego? Jeżeli usprawniać to co powinno dać największą różnicę? Jestem raczej niedzielnym kolarzem i jeżdżę 50/50 po lesie/ścieżkach rowerowych.

#rower #rowery #mtb #serwisrowerowy

@poteznawichura Idź w nowego, nie zawiedziesz się. I pamiętaj o pierwszym wrażeniu jeśli rower się wizualnie podoba i fajnie się nim jeździ to będzie to.

Kup nowy, a nie remontuj zabytku - nie warto. Sam mam blisko dwudziestoletni rower i jest problem z częściami zamiennymi.

Zaloguj się aby komentować

Zastanawiam się czy są jakieś przeciwwskazania do rozbicia treningu na dwie części w ciągu dnia. Szukam czegoś na rozruszanie się przed pracą. Próbowałem z bieganiem, ale po tym za długo dochodzę do siebie. Przyszło mi dziś do głowy, że skoro i tak ćwiczę w domu to mógłbym zrobić sobie część treningu rano, a resztę po południu/wieczorem. Dodatkowym plusem byłaby większa motywacja do treningów popołudniami, bo czasem przeciągają mi się do półtorej godziny i trudno mi się za nie zabrać jak mam czas np. po 20.


Słyszeliście o czym takim, albo ktoś z Was to uskutecznia?

Sprawdziłem i to był głupi pomysł. Rano nie mam siły i koordynacji ruchowej. Rozgrzewka, wygibasy z małym ciężarem, była ok. Przy próbach ćwiczeń z ciężarami miałem jakieś 50% swojej popołudniowej siły, a podciąganie to była walka o życie, a nie dokładanie ciężaru xD

@smierdakow chyba się przełamię i spróbuję, w końcu już któryś rok zabieram się za rozciąganie w ogóle

Zaloguj się aby komentować