Jeziora Ounianga to niezwykły system 18 jezior położonych na północnym wschodzie Czadu, w sercu Sahary. Choć otaczająca je pustynia otrzymuje mniej niż 2 mm opadów rocznie, jeziora są zasilane wodą z podziemnych akwenów, które zgromadziły się tam w wilgotniejszych epokach prehistorycznych. Jeziora te, wpisane na listę UNESCO w 2012 roku, różnią się wielkością, głębokością i składem chemicznym – od wód słonych, jak w jeziorze Teli, po słodkie, porośnięte trzcinami, które spowalniają parowanie. Największe z nich, Jezioro Yoa, ma powierzchnię 3,5 km² i głębokość 25 m. Fascynujące ślady działalności dawnych ludów, które starały się powstrzymać postępującą pustynnienie, wciąż widoczne są na zdjęciach lotniczych w formie barier przypominających litery „V”. To niezwykłe miejsce opowiada historię zmian klimatycznych i życia ludzkiego na Saharze.
Drzewo z Ténéré, akacja z gatunku Acacia tortilis subsp. raddiana, rosło samotnie w pustynnym regionie Nigru, będąc jedynym drzewem w promieniu 400 km. Uznawano je za najbardziej osamotnione drzewo na Ziemi, a jego obecność stanowiła cenny punkt orientacyjny dla karawan przemierzających pustynię. Dzięki systemowi korzeni sięgających 40 metrów w głąb ziemi przetrwało w ekstremalnych warunkach klimatycznych. W 1973 roku drzewo zostało jednak zniszczone przez ciężarówkę prowadzoną przez pijanego kierowcę. Po tym wydarzeniu jego pozostałości przeniesiono do muzeum w Niamey, a w miejscu drzewa postawiono metalową rzeźbę. Drzewo z Ténéré było ostatnim świadkiem dawnej, zielonej Sahary, której gęste lasy zniknęły z powodu zmian klimatycznych.
Każdy metr kwadratowy Sahary odbiera średnio 2-3 tys. kWh energii słonecznej rocznie. Zważywszy, że Sahara zajmuje obszar 9 mln km kw., całkowita energia, którą można by zebrać z tego terenu, wynosi około 22 mld GWh rocznie. Oznacza to, że hipotetyczna farma słoneczna obejmująca całą pustynię mogłaby produkować energię w ilości 2 tys. razy większej niż największe elektrownie świata. Sahara mogłaby teoretycznie generować ponad 7 tys. razy więcej energii elektrycznej niż zużywa cała Europa, z minimalną emisją dwutlenku węgla.
@Banan11 rzeczywiście minimalna emisja dwutlenku węgla xD Weź wyprodukuj panele fotowoltaiczne o powierzchni 9 mln km kw., przetransportuj i zamontuj je na Sacharze, później przesyłaj prąd na wiele tysięcy kilometrów i po kilkudziesięciu latach wymień te panele.
A no i jeszcze czyszczenie i serwisowanie tychże paneli, no biznes jak po zbóju.
@Felonious_Gru Dzięki. Widzę już koledzy zaorali temat. Jeszcze trzeba też wymyślić jak to zrobić, żeby nad Saharą słońce wisiało 24 h/dobę (tak, wiem, zmagazynujemy tę energię w powerbankach).