#wiatr

0
13

Pieśń lodu i wiatru W latach 2014-2017 badacze zainstalowali na antarktycznym lodowcu szelfowym Rossa kilkadziesiąt czujników sejsmicznych mających monitorować zachodzące w nim zmiany. Po przeanalizowaniu odczytów odkryto, że najwyżej położona warstwa śniegu na lodowcu praktycznie bez przerwy wibruje pod wpływem wiejących nad nią silnych wiatrów, generując infradźwięki.


Nad rozległymi obszarami Antarktydy wieją jedne z najsilniejszych wiatrów katabatycznych na naszej planecie – tego rodzaju wiatry są napędzane głównie siłą grawitacji i powstają, gdy zimne, ciężkie powietrze znad kontynentalnego płaskowyżu lodowego spływa z antarktycznych lodowców w kierunku wybrzeży. Największe prędkości wiatr osiąga w regionach przybrzeżnych kontynentu, gdzie szczególnie zimą może wiać powyżej 300 km/h, a więc z siłą porównywalną do huraganu.


Nieustający „śpiew” lodowca powstający dzięki szalejącym nad nim wiatrom ma niską częstotliwość – zaledwie 5 Hz. Jest niesłyszalny dla człowieka, jednak po przyspieszeniu do wersji, którą możemy usłyszeć, brzmi jak niski, nieco niepokojący szum. Jak się okazuje, szum ten zmienia się w reakcji na burze, intensywne topnienie i podobne zdarzenia, które kształtują śnieg i lód pokrywający powierzchnię lodowca. Nasłuchiwanie go mogłoby więc w pewnym stopniu umożliwić naukowcom zdalne śledzenie zmian w lodzie powierzchniowym lodowców szelfowych.


Wersja „śpiewu” lodowca udostępniona na YT to przyspieszone około 1200 razy (i dzięki temu słyszalne dla człowieka) nagranie oryginału.


A jeśli ktoś byłby ciekaw, jak wygląda antarktyczna zawieja - tak wygląda przechodzenie pomiędzy budynkami stacji badawczej na Antarktydzie przy wietrze wiejącym z prędkością ponad 160 km/h.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #wiatr #antarktyda #lodowce

@Apaturia nie do końca rozumiem, jaki jest sens słuchania "przyspieszonego" szumu i mówienia, że brzmi on jako niski szum... jeżeli przyspieszymy go trochę bardziej, to będzie brzmiał jak średni, a potem wysoki szum, a potem znowu przestanie być słyszalny.

@nyszom Przyspieszenie sprawia, że infradźwięki, których normalnie byśmy nie usłyszeli, przeskakują na częstotliwości słyszalne dla człowieka - to podobno dość często stosowany zabieg w przypadku podobnych nagrań. Przy okazji bardzo pomaga w wyłapywaniu i analizowaniu zmian. Nie wiem jednak, co dokładnie decyduje o tym, że jest dobierane takie, a nie inne przyspieszenie, musiałby się pewnie wypowiedzieć fachowiec Pewnie chodzi o przede wszystkim o to, żeby skompresować całość na tyle, żeby mogła być słyszalna i przydatna do przeanalizowania, ale jednocześnie nie za bardzo zniekształcona.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak się nazywa ta przypadłość, że jak są niekorzystne warunki atmosferyczne za duże i za niskie ciśnienia, i tak dalej, to człowiekowi chce się spać, albo boli głowa, jest chory?


Za oknem wicher , a ja mnie rozbiera jak mandarynkę na bożonarodzeniowym stole.


#pogoda #wiatr #cisnienie #meteorologia #zdrowie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować