Co ja odjebałem...
Dostałem maila od klientki, żeby podesłać jej link do płatności. Zerknąłem i Pani zrobiła literówkę w mailu przy zamówieniu i jak miała jakieś problemy przy płaceniu to nie ma jak do tego wrócić, no bo nie przyszedł jej mail.
Więc loguję się do Autopay, znajduję transakcję i klikam przycisk "Wczytaj link".
W mojej głowie, wczytaj link oznacza, że się wczytał i skopiował do schowka. Nie, nie skopiował się, a przez jakieś ustawienia Ublocka mi się też nie pokazał, więc byłem przeświadczony, że jest w schowku i mogę wkleić.
A że maile odpisuję szybciutko i bez wielkiego pomyślunku, to "Dzień dobry, ctrl+v i enter".
W schowku nie było linka. W schowku był fragment wypowiedzi @Vampiress który skopiowałem wcześniej w celu użycia cytatu i odpisania.
Tak, wysłałem takiego maila. Tak, skapnąłem się k⁎⁎wa 4 godziny później, bo coś mi tamta Pani nie odpisała i nie dokończyła też zakupu. Więc zajrzałem czy tego linka dobrze wysłałem xD
Ja pierdoleeeeee xD
#fail #zalesie #firma












