Dzień 121., strona nr 462


Lekarz w szpitalu psychiatrycznym bada trzech pacjentów.

- Ile jest dwa razy dwa? - pyta pierwszego.

- Pięć tysięcy - pada odpowiedź.

- Ile jest dwa razy dwa? - pyta drugiego.

- Piątek - odpowiada chory.

- Ile jest dwa razy dwa? - pyta zupełnie zrezygnowany trzeciego pacjenta.

- Cztery.

- Świetnie! - wykrzykuje uradowany lekarz. - Proszę powiedzieć, w jaki sposób uzyskał pan ten wynik?

- To proste - odpowiada chory. - Podzieliłem pięć tysięcy przez piątek.


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

  • Zrób album ze zdjęciami z ostatniego roku i opisz najważniejsze momenty

  • Obejrzyj filmy z pięciu różnych krajów

  • Zrób domowe pierogi z trzema różnymi nadzieniami


Pierogi ruskie.

Pierogi z @bojowonastawionaowca czyli oscypek + borowiki .

Pierogi tuńczyk + oliwki + natka pietruszki.


#zimowewyzwania #pierogi #jedzenie #gotujzhejto

9bb94094-b649-4481-ae22-5cce5cf0197b
b439ef81-6c64-4b60-bd0e-97393efd30fc
74819dc6-3b83-412d-94e2-a6a04cde7a7c
1262ff43-92f7-417c-ac75-be17c5b16b3b

Zaloguj się aby komentować

podczas wycieczki klasowej w gimbazie jeden kolega dostal sraczki kiedy drugi myl zeby. ten ze sraczka desperacko probowal dobic sie do drzwi wykrzykujac imie kolegi szorujacego zeby, podczas gdy ten patrzyl na niego przez rozmazana szybe smiejac sie jak jakis geniusz zla xD kolega zrobil na dywanik.

Pamiętam, jak za dzieciaka miałem dwie fobie - arachnofobię i klaustrofobię. Kiedyś mama wysłała mnie i siostrę żebyśmy z piwnicy zabrali ziemniaki. Jako, że mieszkaliśmy w poniemieckiej kamienicy, to piwnica była całkiem mała, i oblepiona wszędzie pajęczynami (stąd siostra - ona miała wyciągać ziemniaki bo się nie bala a ja wnieść je na górę, bo byłem silniejszy). Wpadła na śmieszny pomysł, żeby szybko wyskoczyć, zgasić światło i zamknąć drzwi... Byłem tak zesrany, że odcięło mi film. Nie wiem ile czasu minęło, ale jak się obudziłem to byłem już w domu. I tak w tym dniu nastąpiły dwie rzeczy - skończyły się moje fobie i siostra chodziła po ziemniaki xD

Zaloguj się aby komentować

297 + 1 = 298


Tytuł: Unsouled

Seria: Cradle

Autor: Will Wight

Kategoria: Fantastyka Progresywna

Data wydania: 2016

Format: e-book

Język: angielski

Liczba stron: 292

Ocena: 7.5/10


Nie zawsze wiem jak dobrze opisać daną książkę, a tu dodatkowo mamy tytuł, który z tego, co wiem nie został jeszcze przetłumaczony na nasz ojczysty język. Cradle jest serią, którą czyta się trochę jak serial animowany i mimo że powstał na zachodzie, dość mocno czuć w nim orientalną fantastykę progresywną, gdzie mamy bohaterów, którzy rozwijają się z biegiem czasu i chodzi tu nie tylko o charakter, a przede wszystkim o umiejętności i moc. Nie wiem czy uznanie tej serii za książkowe anime w pełni odda z czym mamy tu do czynienia, ale takie miałem skojarzenia podczas czytania. Jakby połączyć jakiś shonen z Awatarem Legendą Aanga, trochę z Dragon Ballem i czymś jeszcze, może Cosmere, ale bez tej skali, że ktoś jednym ciosem niszczy planety, jak w DB. No i bywa brutalnie, bo autor nie stronił od opisów, które niektórzy mogłoby uznać za zbyt ostre, jak wyrwanie czyjegoś bijącego serca z piersi i pozwolenie, by obserwował, jak ktoś je zgniata. Nie ma tego aż tak dużo, ale z pewnością to nie je seria dla małych dzieci.


Will Wight w tej historii użył systemów, które znane są jako xianxia lub cultivation - wyjadacze gatunku muszą mi wybaczyć, ale nie wiem czy to się tłumaczy. Xianxia została tu uproszczona i odarta z filozoficznych aspektów, czy przekombinowanej mistyki na rzecz bardziej zachodniej opowieści akcji. To sprawia, że miłośnicy tego gatunku mogą się szybko znudzić, a ci co go nie znają, jak ja, zafascynować czymś nowym, co jest niesamowicie przystępne i satysfakcjonujące.



Naszym głównym bohaterem jest nastolatek o imieniu Lindon, który urodził się bez "duszy", czyli predyspozycji do opanowania jakiejkolwiek ścieżki magicznej, przez co traktowany jest gorzej, niż balast, bo w pewnym sensie samo jego istnienie przynosi hańbę jego klanowi i nie jest to ukazane w milutki sposób.


Każdy człowiek ma rdzeń, który może przechowywać duszę, czyli pewien aspekt siły magicznej, tu nazywanej mandrą. Gęstość rdzenia decyduje o tym ile dane ciało jej pomieści, a przy odpowiedniej ilości można awansować, osiągając kolejny kamień milowy, który tu oznaczany jest rangami. Najniższy to drewniany, potem miedziany, żelazny i jadeitowy i tak dalej. Różnice między nimi są kolosalne, choć nie tak przerysowane jak powiedzmy w Dragon Ballu. Lindon jako osoba z rangą drewnianą nie ma podejścia nawet do małych dzieci, które są silniejsze już w wieku 8 lat i co ciekawe to się praktycznie nie zmienia, co było miłą odmianą od tych wszystkich historii, gdzie główny bohater w pewnym momencie na końcu książki, czy serialu staje się na tyle silny fizycznie, by zdmuchnąć swoich przeciwników, czy tam oprawców z jej początku. Ni, tu mamy chłopaka, który jak to sam kiedyś określi - musi nauczyć się żyć wśród bogów, jako zwykły śmiertelnik i używać głównie swojego sprytu, by przetrwać.


Mandra w tym świecie nie jest ograniczona tylko do ludzi i w teorii każda istota może nauczyć się z niej korzystać, co po dłuższym czasie skutkuje wzrostem inteligencji, choć zależnie od punktu startowego, może to trwać nawet setki tysięcy lat. Każda istota, która korzysta z mandry po śmierci zostawi po sobie fragment, jakiś aspekt najczęściej związany ze swoją naturą lub emocjami. Oznacza to tyle, że walcząc przeciwko równej sobie postaci trzeba wkalkulować ryzyko, że po jej zabiciu, pojawi się "pozostałość", która będzie w szale bitewnym, a jej moc będzie dorównywać mistrzowi, który umarł.


Cała oś fabuły to podróż Lindona ku większej mocy, by zatrzymać kataklizm, który wydarzy się za 20 lub 30 lat, o którym tylko on będzie wiedział.



Pewnie można uznać, że oceniłem ten tom dość wysoko, bo to jest powiedzmy popcornowy tytuł, gdzie nie ma ambitnych tematów, ale wydaje mi się, że to dobra od nich odskocznia. Zwłaszcza po Archiwum Burzowego Światła, gdzie opisy miejscami potrafiły się nie kończyć, zwłaszcza od tomu IV.



Daję znak jakości Dziweńskiej. XD


A no i potem jest tylko lepiej, więc zostawiłem sobie bufor na wypadek ocen w okolicy 10/10. XD


#dziwensieodchamia

#ksiazki #bookmeter #cradle

19222799-a0ff-4146-9a1f-7c86c248d783

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

To jest podobno nowa Toyota. Ale jak spojrzałem na to auto to byłem pewien, że to kolejny chińczyk typu Jaecoo, Omoda.

Toyota całkowicie zatraciła linię stylistyczną i wygląda jak chińczyki.

#motoryzacja

d6ab9c3e-6bc3-4fc4-80fc-4129946296d2

@SzubiDubiDU imo Toyota robi się coraz odważniejsza i nowa seria modeli to duży upgrade stylistki- nowy prius, land cruiser, Corolla gr wyglądają super. Ravki zawsze były nijakie a ta nowa ma jakiś charakter, a nie mam wcale sentymentu do toyoty

c5bda41a-a6e4-4377-a689-4affd322e224

Zaloguj się aby komentować

Poranek, a więc nie ma lekko. Dlatego proponuję kolejny wpis z serii MAKE #ladnapani GREAT AGAIN

Dziś Maya Thurman-Hawke znana przede wszystkim z roli Robin w serialu "Stranger Things". Co tu dużo gadać , ma coś co lubię, czyli urok koleżanki z osiedla. Może dlatego tak łatwo przyszło jej zagrać Robin, czyli typową fajną kumpelę, która stała się moją ulubioną postacią ze "Stranger Things" obok Dustina i Eddiego. Maya jest... po prostu fajna. Patrzę na nią i myślę o czasach studenckich, piwie ze znajomymi gdzieś w plenerze, zachodach słońca i całowaniu się na parkingu. Taki urok. Ma dziewczyna geny aktorskie, bycie córką Umy Thurman i Ethanak Hawke'a, to nie byle co. Poza tym jest dyslektyczką i czuję z nią jakiś związek, bo ja do dziś nie opanowałem zasad pisowni, nie wiem gdzie stawiać przecinki, przestawiam litery itd.

#seriale #netflix #strangerthings

8d350a53-5166-4d62-8e28-6d639a8f8175
61024a92-56d2-4363-ab7e-01a59cc86487
6ba460d3-c38b-4b88-9a57-1497543a368e
8c4e46d4-f283-4887-be58-a1d16b410567
427eab35-3bc9-447f-8804-b7dd8591a3e7

@WatluszPierwszy uroda takiej kumpeli z osiedla co obali z tobą browara na ławce przed blokiem i w sumie znacie się tak długo. że już nawet nie traktujesz jej jako laski a jako ziomka z długimi włosami

Zaloguj się aby komentować

Dwie godziny niżej kolega @adamszuba przypomniał mi o podobnym zdjęciu które wykonałem w drodze na Szrenicę.

To jedno z lepszych zdjęć jakie zrobiłem (w mojej opinii).

Kilka chwil później miałem takie same sople na zaroście na twarzy jak te choinki na igłach.


#mojezdjecie #fotografia #tworczoscwlasna


Wpis z inspiracji

1d12b98c-0756-4dae-bd0c-9feddef264d2
entropy_ userbar

Zaloguj się aby komentować

W piątek znowu było "ciepło", więc pojechałem do garażu marznąć.

Zlałem wodę, bo do zdjęcia koła pasowego wału trzeba zdjąć pompę wody. Koło pasowe zostało mi w garści.


Pasąc się tym sukcesem przystąpiłem do rozbierania zawieszenia tylnego, którego tuleje wymagają wymiany. Podnosiłem na dwa razy, podnośnik dając pod dyferencjał. Niestety, za drugim razem, ekoprzedłużka w postaci klocka z palety, nie dała się już wyciągnąć.

Odkręciłem łącznik Wattsa, łączniki wzdłużne i przyjrzałem się. Te gumy jeszcze miejscami są dobre, ale nie na tyle żeby jeździć spokojnie Na szczęście jakiś rok temu kupiłem zestaw tulei na przód i tył, co później okazało się zestawem niekompletnym.

W sobotę, u Marcina, rozebrałem wszystko w drobny mak. Łączniki wzdłużne idą do malowania proszkowego, Watts będzie tylko wypiaskowany, a następnie Marcin pomaluje na mokro. Dlaczego? Bo Brytyjskie inżyniery wymyślili, że pręty łączników muszą mieć na sobie zaciśniętą blachę, a pod blachą klej butylowy. Nie wiem po co, ale malowanie proszkowe butylu źle by się skończyło dla pieca i dla mnie.


Co do koła pasowego, to udało się zdjąć tarczę diagnostyczną, co znacząco ułatwi montaż koła fonicznego, które dopiero powstanie. Za trochę ponad tydzień odbiorę pomalowane graty, może dostanę brakujące tuleje i będzie składane. Po drodze muszę jeszcze dorobić tuleje poliamidowe, które w łącznikach wzdłużnych zrobiono z czegoś gumowego i rozpadły się.


Zostawiłem też Marcinowi zadanie domowe - wytoczenie zaślepek do korpusów gaźników, z których zostaną tylko przepustnice


#macmajster #diy #zrobtosam #prestizowygruz2

324533dc-254a-4b99-a2d7-89a8f63043ec
689cfce5-521b-4b8b-b720-48df15551e80
92285383-7327-4f7d-8b39-7abd5e3417ec
f5cd833e-89e6-43d0-8039-e444bc49ed69
7216cbfe-203f-4777-a865-7f62de2ff1d5

@macgajster jak ja sobie przypomnę, jak w nieogrzewanym wynajętym garażu na chińskich kobyłkach z gownolitu wymieniałem wał, skrzynie i co tam jeszcze to aż mam ciarki i zaczyna mnie w krzyżu napieprzać. Podlubalbym czasem w grach ale na szczęście pozbyłem się wszystkiego.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W czwartek skręcony staw skokowy, l4 na 2 tygodnie no to trzeba było się czymś zająć pierwszy zestaw w życiu sklejony, czekam aż klej wyschnie i idę na balkon psiknąć podkładem pod malowanie

#warhammer40k

e928800c-145b-4526-b86a-fa112956bf03

@Kamry pewnie po ptakach, ale polecam szary podkład - każdy biały mi się grudkuje (zostawia takie cętki) a na czarnym farby tracą nasycenie.


No i jakim cudem widzę w tle conajmniej zaczątki warsztatu a pierwsze modele? Elektronika jest dłubana?

Zaloguj się aby komentować

Czekacie na premierę konkretnej gry (bądź gier) z 2026 roku z zamiarem zakupu? Ostatnio sprawdziłem co ma wyjść i prawdopodobnie będę celował tylko w nową Forzę. Według was istnieje premiera w tym roku warta śledzenia? Pomijam GTA 6, bo na PC jak to się mówi, nie dla psa kiełbasa ( ͡° ʖ̯ ͡°)


#gry

6e0ff732-a2fc-4fc1-bd4e-c6c04d126bae

Chętnie zagram w nową Forze bo podobały mi się poprzednie części oraz interesuje się Japonią ale totalnie nie widzę sensu jej zakupu bo będzie można ograć ją za ułamek ceny w GamePassie. Nie jestem aż takim fanatykiem tej serii więc wystarczy mi miesiąc abonamentu na ogranie jej.

A co do innych gier to jako że jestem fanem soulslike to w sumie w tym roku gry na które czekałem już wyszły, mowa o Nioh 3 oraz Code Vein II. Ale obie kupie jak już będą na jakiś dużych promocjach. Jedynie jeszcze Lords of the Fallen 2 nie wyszło z podobnych gier.

Oglądałem jakieś zestawienie 25 gier Factorio like I z tego 10 to early accessy a reszta to update do ust wijących gier (w tym część też w early access). Jak się wydawcy nie nauczą wydawać pełnych gier po bożemu to niech się nie dziwią że większość ludzi kupuje gry z zeszłej dekady.

Zaloguj się aby komentować

Starty Polaków (Najważniejsze wydarzenia)


To będzie jeden z najbardziej zapracowanych dni dla polskiej ekipy:

  • Skoki narciarskie (Skocznia normalna): Wielki finał! O 19:00 / 20:00 (UK / PL) Kamil Stoch, Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak powalczą o pierwsze medale dla Polski.

  • Łyżwiarstwo szybkie (1000m kobiet): O 17:30 / 18:30 (UK / PL) zobaczymy Karolinę Bosiek i Natalię Czerwonkę. To dystans, na którym Polki potrafią sprawić niespodziankę.

  • Saneczkarstwo (Jedynki kobiet): Klaudia Domaradzka pojedzie swoje pierwsze dwa ślizgi (od 17:00 UK / 18:00 PL).

  • Short Track: Natalia Maliszewska i Gabriela Topolska startują w kwalifikacjach na 500m o 10:30 / 11:30 (UK / PL).


Curling: Wielki Półfinał Team GB 🇬🇧

To jest moment, na który czeka cała Szkocja! Po wczorajszym zwycięstwie nad Włochami, Bruce Mouat i Jennifer Dodds zajęli 1. miejsce w grupie i są faworytami do złota.

  • 18:05 / 19:05 (UK / PL): Półfinał turnieju par mieszanych. Wielka Brytania zagra ze zwycięzcą barażu (prawdopodobnie Norwegią lub Szwajcarią). Jeśli wygrają, mają zapewniony co najmniej srebrny medal!

Inne starty Team GB:

  • Mia Brookes (Snowboard Big Air): O 12:30 / 13:30 (UK / PL) mistrzyni świata powalczy w finale o medal. Wczoraj w kwalifikacjach wyglądała świetnie.

  • Kirsty Muir (Narciarstwo dowolne): Młoda Szkotka startuje w finale Slopestyle 12:30 / 13:30 (UK / PL).


Egzotyka: Co z Haiti i innymi?

W poniedziałek warto zwrócić uwagę na:

  • Richardson Viano (Haiti): Po wczorajszym występie biegacza, dziś czas na alpejczyka. Viano wystartuje w kombinacji drużynowej (zjazd) o 10:30 / 11:30 (UK / PL).

  • Benjamin Alexander (Jamajka): Choć narciarstwo alpejskie w wykonaniu Jamajczyków zawsze budzi uśmiech (pamiętasz "Reggae na lodzie"?), Benjamin traktuje to bardzo serio i pojawi się na trasie zjazdowej.

#codzienneigrzyskaolimpijskie #uk #wiadomoscipolska

a829c1aa-b519-4ce9-a037-c47901aa2a8d

Zaloguj się aby komentować

To nie jest tak, że siłownia na którą chodzę to jest jakaś mordownia w piwnicy, ludzie śmierdzą i mają pryszcze...


Mamy np w pełni wyposażona strefę kardio


#silownia

081af1e2-e67a-46f8-b19a-1d2e2d56dda4

@cebulaZrosolu


Spędziłem ostatnią godzinę na rowerze pokojowym.

Proszę Państwa!

Zero zadyszki!




Jutro spróbuję użyć pedałów.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Troszkę nie typowe kitku.


W tej uliczce zobaczylam jednego koteczka. Ide śmiało dać mu papu. A tutaj zaraz zrobił sie zlot kotów. W sekundę pojawiło sie 6 głodnych. Nie wiadomo skad. Dwóch których nie widząc będą osobno.


#sycylijskiekoty #koteczkizprzypadku #zwierzeta #koty

574b2508-ce6e-4e3a-acfc-9a34280d3e56
4da69221-8776-4d1e-9503-9d27813710f3
cdbeb130-3de0-4f59-8bb9-7a7f9247010f

Zaloguj się aby komentować