Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kuwa, tak moge zyc, 6 godzin pracy za 1000 zlotych I dwa noclegi nad morzem xD
#chwalesie #pracbaza #morze #jebaczusius

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
Dziś przychodzę do Was z tematem Imprez firmowych.
Nie będę się specjalnie rozwodził nad ich celowością czy przyczyną, bo nie od dziś wiecie, że jest to jedna z najłatwiejszych form „nagradzania” pracowników. Bo jak łatwiej wydać 1000zł na pracownika, raz w roku (co da 83zł miesięcznie na głowę), z założeniem, że przyjdzie około połowa z nich? Większość tej kasy będzie i tak pochodziła z kupki z kasą na motywację, a całość się ładnie zoptymalizuje podatkowo, bo weźmie się do tego firmę, która się sama będzie z tym bujać, a my przyjdziemy na gotowe.
Ale nie o tym dziś chciałem Wam opowiedzieć.
Piszę to też z perspektywy osoby,...
Jak tam dzis u Was w robocie, macie klime?
#pracbaza
Ja czekam na ostatnie juz mewy aż dolecą bo mi sie skończyły. #remontujzhejto
Ale klimy brak. Na szczescie strona południe zachód bo bym zdechł.


Zaloguj się aby komentować
Pytam kierowcy czy mu nie głupio z takimi tablicami jeździć? On mówi, że to pomysł szefa
C
3
Usługi
Transportowe
A (imię szefa)
S (nazwisko szefa)
#tablicerejestracyjne #heheszki #pracbaza

Zaloguj się aby komentować
Pamietam takiego gagatka z Francji. Zostal big bossem od IT w jedej z korpo farmacutycznym co pracowalem pare lat. Piknk / impreza letnia na dworze, ogniska, grille, piwerko i rozne inne atrakcje. Siedzimy sobie zazeramy karkoweczke, ciasno ogonie i nagle on wpierdala sie ze swoim dupskiem miedzmy mna a kumplem i mowi do nas wlasnie cos ala good job. Za chwile z ryjem uwalonym od keczupu zwraca sie do mnie i pyta: jakbys byl na moim miejscu co bys zmienil XD. Gdybym odpowiedzial szczerze to pewnie krocej bym pracowal.
@WujekAlien Jeden z moich większych osobistych triumfów z czasów gówniarskich. Studiowałem angielski, a w wakacje dorabiałem sobie na wyjazdy i piwerko. Raz trafiłem przez jakąś agencję do makro na najgorsze możliwe działy - warzywa/owoce i ryby. Na jednym wieczna pleśń, zgnilizna i smród, a na drugim mróz i babranie się w bebechach. A dyrektor był wtedy strasznym sk⁎⁎⁎⁎⁎ynem, chodził między działami i jak zauważył zgniłą czereśnię to darł mordę jak głupi, a już nie daj boże jak zobaczył że na stoisku z mrożonkami, gdzie temperatura była zawsze poniżej zera, schowałeś się w przeszklonym kantorku zamiast stać między wystawką. Ile razy darł na mnie mordę, że nie dziwi się, że skończyłem w takim miejscu, skoro nawet równe ustawienie kontenera z arbuzami mnie przerasta, (albo coś podobnego), to nie zliczę. I raz przyjechała jakaś wizytacja z Niemiec. Każdy dostał nowe, czyste ciuchy, wszędzie błysk. Wreszcie przychodzą na stoisko i jak przechodzili, to miałem udawać podlewanie sadzonek (XD). No i widzę, że wielki dyrektor ma wszystko tłumaczone przez Hrkę, która rozmawia z nimi po angielsku. Jak tylko zapytali ją o te sadzonki, to pozwoliłem sobie się wtrącić i wyszło, że oprowadziłem ich po całym stoisku, pięknie opowiadając co i jak, przy czym na końcu, jak pochwalili, że makro zatrudnia tak kompetentną obsługę, to zaśmiałem się, że koniecznie muszą to przekazać dyrektorowi, bo on dba o swoich pracowników i traktuje nas we wspaniały sposób i wtedy spojrzałem na niego i się uśmiechnąłem żeby wiedział że mówimy o nim. Widać było, że gość jest potwornie spięty. Następnego dnia, jak mnie szanowny pan dyrektor mijał, to mu powiedziałem "good morning" - zatrzymał się, morda w kolorze truskawki, patrzy się na mnie jakby miał mi w mordę dać i poszedł dalej. Czepiał się nadal jak głupi, ale satysfakcja przepełniała mnie do ostatniego dnia.
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj miałam koszmarny dzień w pracy. No po prostu kociokwik nie z tej ziemi. Szef nazatrudniał osób i w związku z tym dużo ogarniania przyszło a jeszcze trzeba było ogarnąć tych którzy już są dawno zatrudnieni. Wykonałam jakieś 100 000 telefonów.
Wróciłam do domu, i jak mozg już zaczął działać, chociaż do tej pory to zbyt dużo powiedziane, dotarło do mnie że istnieje taka socjotechnika że każ debilowi iść do przodu i nie mów że włazi na ośmiotysięcznik.
Otóż jestem tym debilem.
Bo z tego co kojarzę firma jeszcze nigdy nie była w takim piku. I w tak ważnym projekcie. Szczyt sezonu za granicą a poza tym projekt jest bardzo duży i w tym momencie na największym projekcie jest około 80 pracowników.
I tak, w sumie można powiedzieć że jest to jakiś powód do dumy że gdzieś tam wiąże koniec z końcem a jednocześnie wiem ile mnie to nerwów kosztuje.
Trzymajcie mocno kciuki żebym jutro sfinalizowała wszystkie rzeczy bo będzie trudno.
Tak się tylko zastanawiam, co mi dalej przyjdzie. A może to tylko dowód od świata że mam jednak jaja.
#przemyślenia #pracbaza #mamjaja
Zgadzam się z Erwino.
O ile nie grozi bieda itd., to trzeba to co najmniej komunikować.
Żeby nie było za jakiś czas, że to nowy standard i że przecież nic nie mówiłaś.
Nie znam całej sytuacji i nie wiem jak jest, czy nie grozi to utratą pracy, czy nie męczysz się teraz, żeby za 2 miesiące robić coś innego.
Nie jestem też psychologiem. Dlatego moje domysły traktuj z dystansem.
Ale! Takie zajeżdżanie się, nawet jeśli zarabiasz miliony, skończy się w krótkim czasie dwóch miesięcy chorobą psychiczną.
Więc przynajmniej miejcie z szefem plan na to żeby w ciągu 3 tygodni było to już rozwiązane. I żeby szef miał zakomunikowane, in no uncertain terms*, że to nie działa, ty już płacisz zdrowiem i wkrótce zapłacisz więcej.
*Bez żadnych wątpliwości.
Zaloguj się aby komentować
#anonimowehejtowyznania
Hejka
Czy tylko mnie wkurwia tak niesamowicie HR z organizacją imprez firmowych? Mówię o imprezach typu grill albo piknik które odbywają się latem i udział jest obowiązkowy bo impreza zaczyna się na przykład o 13, a więc w godzinach pracy.
Oczywiście nie może być tak że se przyjdzie chłop, usiądzie i zje kiełbe i pogada na luzie że wspoltowarzyszami niedoli, wymęczony tygodniem pracy, tylko k⁎⁎wa są oczywiście zaplanowane atrakcje.
Atrakcje w których przeważnie nikt nie chce brać udziału, więc zaczyna się szukanie "chętnych" do konkursu plastycznego czy innego budowania jego czy co tam dziewczyny se nawymyślały.
Dla takiego spierdoksa jak ja, który po prostu robi swoje i nie ma potrzeby się specjalnie integrować mam po prostu dosyć, a wykręcić się z tego za bardzo nie ma jak bez robienia sobie lekkiego kwasu u przełożonego.
Oczywiście impreza jest wrzucana na wszystkie socjale żeby się nie pochwalić jak to za⁎⁎⁎⁎ście ta firma nie działa i jakich benefitow to pracownicy nie mają mimo że podwyżek nie ma od 3 lat, jak ja gardzę HRem ehhhh....
#praca #pracbaza #hr #gownowpis
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
#anonimowehejtowyznania #hejtoanonim
ID: #HA_bda302be9ea48852
Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl . Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca
Ja nie wiem w jakich wy korpo robicie
Zaloguj się aby komentować
Było sobie trzech developerów:
Pierwszy wnosił zmiany bezpośrednio na produkcji.
Drugi wrzucił swoje zmiany na test.
Trzeci przeniósł zmiany z test na prod.
Kurtyna ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#pracbaza #programista15k #korposwiat
Zaloguj się aby komentować
Z racji pogody przypomnialo mi sie jak okolo 10 lat temu, w upaly blisko 40 stopni, w mijej owczesnej firmie, szef wyslal pracownikow na montaz instalacji odgromowej na budynku przedszkola xD Chlopaki w poniedzialek rano byli bialymi europejczykami, a w piatek na fajrant zjechali ciemni jak smola. W dzisiejszej rzeczywistosci pewnie by ich jakies sluzby po drodze zatrzymaly domniemujac transport nielegalnych imigrantow xD Do dnia dzisiejszego nie widzialem rownie mocno opalonej brygady budowlancow. #pracbaza #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Siedzisz sobie na konferencji i słuchasz ludzi na scenie, a tu Cię PM eskaluje zamiast najpierw Cię spytać czy coś jest dowiezione i w jaki sposób. Chyba się nie polubimy 🫠 #zpamietnikalidera #pracbaza
Zaloguj się aby komentować
Dlaczego w korporacjach jest tylko polityka sukcesu. Dlaczego nikt nie potrafi przyznać się do błędu że coś zjebali i się z tego wycofać.
Zmienili ostatnio system do spraw hr i finansów. Teraz można zapytać agenta ai o różne rzeczy, dodatkowo jest super bezpieczny bo stoi w ejżur. Ta po c⁎⁎ju xD niech jakiś pajeet coś zjebie to dopiero zobaczą bezpieczeństwo.
Oczywiście nie jest kompatybilny wstecz zatem odwołania z innych formularzy nie działają. System sam w sobie też działa na 30%. Był mechanizm do zgłaszania błędów to go wyłączyli. Nie ma możliwości zgłoszeń to nie ma błędów. Corplogic
Przechodząc do brzegu. Wysłałem wniosek do wykonania asap. Poszedl chyba z tej chmury w kosmos. Jak będę musiał z tego powodu zapłacić z własnej kieszeni. To dzień dobroci dla zwierząt się skończy.
Całe korpo zobaczy piękne podsumowanie gówna które wypuścili.
#pracbaza #korposwiat #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Na BHP, a wrażenie jak na tych ostatnich luźnych lekcjach w szkole, między wystawionymi ocenami a zakończeniem roku.
#nostalgia #pracbaza

Zaloguj się aby komentować
Reklamacja uszkodzonego komponentu na płytce PCBA
Zwrot od klienta, szybka analiza i @diagnoza (
Pod koniec grudnia 2025 wysłałem moduł do dostawcy
Dostawca odesłał to do ich serwisu w Indiach (xDDDD)
Telenowela w punktach, maile z serwisu:
- u nas działa
- nie, to wcale nie jest ten tranzystor, to soft
- no w sumie po reflashu dalej nie działa ale to na pewno nie ten tranzystor
- znaleźliśmy inny tranzystor który powoduje wadę
-(po wymianie tego tranzystora) no nie pomogło, to zapewne sterownik
- 3m-ce badania sterownika: no to chyba nie sterownik, nie wiemy co to
Ostry mail od nas do Pradesza dw dostawcy i dzisiaj mamy odpowiedź:
To jednak ten tranzystor który zdiagnozowaliście na początku XD
#pracbaza #elektronika


Zaloguj się aby komentować
Nie ma spania jest spawanie termitowe szyn i polzrwotnic
#gownowpis #zainteresowania #kolej #pracbaza #technologia #spawanie #pracaspawaczamnieprzeistacza





@starebabyjebacpradem Spytaj panów jak przy odkręceniu jednego przytwierdzenia ustawili prawidłowo wznios szyny. Bo klinów też nie widzę xD
No i strój bardzo nie przepisowy xD
Zaloguj się aby komentować
Widzę światełko w moim planie kręcenia wałkow gosp... Znaczy w moje karierze zawodowej. Kilka lat i zostne prezesem jak nic
#pracbaza #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj w robocie jest jakiś dzień pomroczności jasnej. Od rana zaliczyłem:
spór o rozbicie jednej listy na dwie, bo... w sumie do tej pory nie wiem po co. Ale ok, niech będzie.
tłumaczenie mi przez inną osobę, jak działa proces, który sam implementowałem. Oczywiście działa inaczej.
pytania dlaczego nie działa coś, co implementowała firma zewnętrzna. No ciekawe dlaczego.
No i standard: przez pół dnia może być spokój i sielanka, ale potem, jak na zawołanie, przychodzą 3 osoby na raz z jakąś sprawą i muszę robić 3 rzeczy jednocześnie.
Na szczęście za pół godziny fajrant.
#pracbaza #poniedzialek #korposwiat #zalesie
Zaloguj się aby komentować
Wszyscy pi⁎⁎⁎⁎lą że stracimy pracę przez AI a tymczasem właśnie zaczynam kończyć drugą współpracę z firmą z Polski, bo duży amerykański klient z dnia na dzień stwierdził "tniemy koszty, przenosimy prace do Indii". Drugi raz! xD
#zalesie #it #programowanie #pracbaza
AI jest cholernie drogie. W cyklu produkcji software najwięcej tokenów zjadają budowa, recenzja, testy i poprawki, a dokładniej kolejne iteracje dwa i cztery, bo AI nadal ma duże problemy z pracą z kontekstem.
W sumie większość optymalizacji procesów związana jest teraz z tym, by na bieżąco poprawiać również i kontekst, by dodać struktury do markdownow, by specjalizowania agenci pilnowali, by aktualna baza kontekstowa była ogarnialna.
Czytałem trochę artykułów o Fable i Mythosie, i z tego co widzę to są to modele samoorganizujace i samoskalujace. Do poszczególnych zadań powoływani są specjalizowani agenci, którzy są mniejsi i szybsina zarządzają nimi nadzorcy...
I było by to może i fajne, gdyby nie następujące problemy:
Koszt. Zamiast jednego modelu zatrudniasz dziesiątki. Może te dziesiątki potrzebują mniejszych pół zasobowych, może szybciej wykonują zadania, ale nadal całościowy koszt będzie wyższy, zwłaszcza, że projekty (zadania wieloagentowe z dynamicznie rozwijającym się planem zadaniowym) mogą łatwo przekraczać budżet. Znamy to z codzienności.
Koszt jest kryty. Twórcy AI walczą o dominację na rynku licząc, że pozostali padną. Najlepszy dowód na to, jak niewyobrażalna kasa idzie na AI to zapaść na rynku dostawców produktów krytycznych dla AI: pamięci, oraz jak szybko do przodu idzie architektura pod AI (wielowątkowość i RISC). To wszystko napędzane jest wyścigiem AI.
Dług technologiczny ery AI. Masa kodu, którego nikt nie ogarnia, a za który odpowiedzialność prawna nikt nie chce wziąć. Bo AI nie ma osobowości prawnej. Ten dług będzie stanowić ukryty koszt utrzymaniowy, zwiększona powierzchnie ataku i te de.
AI stanie się narzędziem, ale po kilku głośnych procesach sądowych o odszkodowania entuzjazm raczej mocno opadnie.
@ZohanTSW u mnie odkąd zacząłem pracować w zawodzie (prawie dekada), to ciągle biorą Hindusów. Robią na odwal, Polacy muszą poprawiać, deadline przesunięte, opóźnienia, błędy.... wszystko git. Potem następny projekt, widzą że pola w Excelu się nie zgadzają, więc znowu biorą najtańszych Hindusów aby oszczędzić i koło się zamyka xD
I z tym "ciągle" to nie przesadzam - naprawdę MEGA rzadko mam projekt, gdzie nie ma żadnego Rajesha, Shashiego, Pajreeta, Suraya i innego Pranava.
Współpracuje z korpo. W jednym miesiącu hur dur oszczędzajcie tokeny i używajcie darmowych modeli do gówno roboty. Kolejnego miesiąca nowy pricing ze strony Copilota (duzo drozej). Hur dur, czemu tak mało tokenów przepalacie. Więcej AI adoption.
Zapewne za kilka miesięcy pracownicy będą musieli wnioskować o dostęp szczególny do nowszych modeli, bo sie okaże, ze jednak AI za drogo i trzeba używać najtańszych modeli.
Zaloguj się aby komentować