#korpo

0
38

W moim korpo szykuje się nie zły rozpierdol.

Firma wpadła na pomysł, że pozwoli pracownikom "odejść", bo będzie to brzmiało lepiej niż zwolnienia. Założenie super, wykonanie jak zawsze. W mojej strukturze zatwierdzili odejście 3 dyrektorom z mojego poziomu, do których łącznie raportuje około 250-300 osób. Oczywiście żaden z nich nie ma następcy, którego można na szybko awansować. Nie ma też za bardzo ludzi z innych działów, którzy mogliby przejąć ich obowiązki, bo w innych działach dzieje się to samo.


Z jednej strony chciałem, żebyśmy pozbyli się kilku dinozaurów i odświeżyli trochę kadrę. Z drugiej, wolałbym, żeby firma zrobiła to trochę delikatniej. Nie bardzo mnie nawet ta sytuacja stresuje, chyba korpo mnie mocno znieczuliło. Mam poduchę na rok, w razie, gdyby po fazie "odejścia" przeszli do fazy "zwolnienia".


Biorę popcorn i obserwuję co dalej, a może mi coś ciekawego spadnie z pańśkiego stołu ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
#pracbaza #korpo #ktowkorpopracujetensiewcyrkuniesmieje

Zaloguj się aby komentować

Jak to jest, że, tak ogólnie, korpo, które promują różnorodność produkują mało różnorodne produkty?


Telefony właściwie wyglądają tak samo, funkcjonalnościami nie odstają, jedynie taki launcher trochę inny między markami, bebechy mocowo inne.


Tak samo samochody - zasłaniasz albo zmieniasz znaczek i nikt się nie zorientuje jeśłi nie zacznie się przyglądać.


Próbowałem szukać nudnego dupowozu, który nie ma 20 lat. Moje wymagania są proste i praktyczne: wygodny, duży hatchback/liftback/od biedy kombi, bez tabletu i funkcji dotykowych, bez rzucającej się na mnie deski rozdzielczej i losowej generacji usterek wszelkiej maści. Zostało mi na liście kobylaste V70, jeszcze mk3 daje radę być znośne, ale za to jest fest długie.


#przemyslenia #przemysleniazdupy #motoryzacja #telefony #smartfony #technologia #roznorodnosc #korpo

Zaloguj się aby komentować

To ja też się podzielę moim #podsumowanieroku


Z pozytywów:

  • Przeczytałem 200+ książek

  • Przespacerowałem ponad 3600km

  • Miałem więcej czasu dla siebie niż w 2024 roku

  • Zmieniłem trochę dietę i zrzuciłem kilka kg, tylko tym razem nie liczyłem tego tak restrykcyjnie jak 3 lata temu

  • Poświęciłem sporo czasu na rozwój osobisty, chodziłem na konferencje, łapałem się na szkolenia i webinary

  • Przeszkoliłem najwięcej osób z podstaw AI i zarządzania ludźmi w #korpo, za co dostałem nagrodę kwartalną

  • Bycie trenerem wewnętrznym dało mi więcej satysfakcji i radochy z pracy niż zakładałem

  • Zaangażowanie we współpracę z uczelniami (PW + UW) i GenZ dało mi sporo frajdy, za to też dostałem nagrodę

  • Pracowałem mniej niż w 2024 roku

  • Zbudowałem poduszkę finansową na minimum rok, więc mogą mniej wy⁎⁎⁎ać choćby zaraz xD

  • Zostałem wujkiem po raz 2, choć swojego potomka się jeszcze nie dorobiłem

  • Odebrałem nowe auto z salonu, które w końcu mogłem skonfigurować sam od najmniejszej pierdoły po silnik

  • Stuknęło mi już 5 lat w obecnej #pracbaza - trochę się zasiedziałem


Z negatywów:

  • Zawaliłem 1 zadanie w pracy, które (gdyby się powiodło) mogło mi dać spore visibility, ale nie miałem na nie czasu i coś trzeba bylo poświęcić. Pewnie uczucie samobiczowania ze mną jeszcze przez chwilę zostanie (co najmniej do oceny rocznej w marcu)

  • Stuknęło mi już 5 lat w obecnej #pracbaza - trochę się zasiedziałem

  • Moja rola w firmie ma już bliżej określony deadline, więc czas najwyższy myśleć, co dalej (stąd czas poświęcony na samorozwój) - jest to dość dziwne uczucie, mimo wszystko

  • Biorąc pod uwagę średnią długość życia facetów w mojej rodzinie, wkroczyłem w tym roku w swoje drugie pół życia i nie do końca jeszcze wiem, co mam z tym zrobić


Plany na 2026:

  • Wrócić do biegania

  • Lepiej się odżywiać

  • Zmienić pracę

  • Jeśli się uda wyrobić czasowo to zostać tatą

@WujekAlien Gratki, trzymam kciuki za dalsze sukcesy w 2026

Co do rodzicielstwa - nigdy nie będziesz na to gotowy, ale szybko złapiesz o co w tym wszystkim chodzi. Nadmienię że warto przed 40-stką choćby po to by wprowadzić potomstwo w dorosły świat będąc w miarę sprawny umysłowo i fizycznie

Zaloguj się aby komentować

@Ziomek1998 - czego nauczyłeś się od tego czasu? Bo nie powiesz mi chyba, że ten okres zmarnowałeś

Obecnie AI jeszcze ludzi w IT nie zastąpi więc jest spora szansa, że zaczną znowu zatrudniać juniorów - do tego czasu możesz się rozwinąć na tyle by wygrać z innymi kandydatami.

Zaloguj się aby komentować

#pracbaza #pracawit

Typowe #korpo : Nie przyjmiemy pana, bo nie pasuje Pan do profilu firmy i nie ma Pan certyfikatu z tego i z tego

Normalna firma: Hold my beer, jak znasz Linux to masz tu zadanie bojowe

Chciałbym wrócić do #korpo

Wez do mnie wlasnie dzwonily szon z kabientu od rekrutacji ze szukaja kogos z ang I moim profilem gadka no mowie ze ok moge z nimi sie spotkac a ta czy na pewno znam eng mowie prze pani mam licencjat z tego jezyka a jak co to mozemy swich to english a ze ona nie ma az takiego poziomu zeby sprawdzic… jprd serio gpt by ja zastapil we wszystkim tylko nie w robieniu loda po firmowej imprezie.

Zaloguj się aby komentować

Chłop chciał nawet do biura jechać, dobrego chińczyka zjeść na lunch, to zabronili

Ech, #korpo niszczy ludziom plany dnia ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

#heheszki #pracbaza #warszawa

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Robiłem dla takiego typowego gówno startupu. Wielki CEO był tak oderwany od rzeczywistości, że zaczął sprawdzać kto ile czasu w biurze siedzi. Oczywiście się do mnie dowalił, że jestem za krótko. Tylko zapomniał, że wydzwaniają do mnie po godzinach pracy gdy coś nie działa. Skrupulatnie to spisywałem i sobie odejmowałem każdego dnia. Każdy telefon, każde włączenie komputera firmowego w domu. Oczywiście dzwoniono na numer prywatny, bo janusz nawet karty sim nie chciał kupić.


Oczywiście zakończyło się awanturą, że najlepiej to jakbym po godzinach za darmo robił a biurze mam być 8 godzin. Postraszyłem pipem. Skończyło się na 8 godzinach w biurze i blokadzie wszystkich numerów które dzwoniły. Wytrzymali miesiąc i zaczęli łaskawie płacić za nadgodziny, ale moje wypowiedzenie było szybsze.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tomeczki i Tomeczkinie(?) mam zyciowy dylemat. Tak wiec mala #ankieta pod spodem.

Z roznych wzgledow, o ktorych nie chce tu mowic, postanowilem zmienic robote w #programowanie.

Mam na stole 2 oferty pracy.


Oferta 1)

Branza medtech.

Niszowa technologia, ale za to bardzo stabilne miejsce zatrudnienia. Szczegolnie na poczatku spodziewam sie raczej mniej niz wiecej pracy.

Plusy: Moglbym wiec skupic sie na swoich hobby po pracy + malo stresu. Miejsce pracy, gdzie teoretycznie mozna dotrwac do emerytury (jakby co za jakies 30 lat ) + wszystkiego mnie tam naucza

Minusy: wynagrodzenie zdecydowanie mniejsze niz oferta 2. Dodatkowo jesli sie tam zasiedze, to ze wzgledu na technologie moze byc potem problem z powrotem na rynek do czegos bardziej mainstreamowego.

Trzeba doslownie 1 raz w tygodniu pojawic sie w biurze, ale nie jest to dla mnie uciazliwe.


Oferta 2)

Branza finanse.

Technologie mainstreamowe. Wynagrodzenie x2 wobec pierwszej oferty. Minus jest taki, ze osoby z ktorymi bym bezposrednio pracowal, maja 20-30 lat doswiadczenia w branzy ( bardzo duze seniority) i raczej beda bardzo wymagajace.

Plusy: praca z cieplego domku, fully remote + wspomniane bardzo dobre wynagrodzenie.

Minusy: Nie wiem czy przetrwam okres probny, bo wyzwania na poczatek beda bardzo duze, a rynek IT nie jest teraz w najlepszej kondycji, jesli chodzi o poszukiwanie pracy Projekt jest bardzo skomplikowany - wielowatkowosc, profiling, duzo zadan zwiazanych z projektowaniem architektury itd. Jesli jednak przetrwam, to potem mam perki zdecydowanie wieksze niz w Opcji 1 i naucze sie duzo nowych rzeczy.

Przez pierwsze miesiace - duza niepewnosc i stres


Rozum podpowiada mi oferte nr2, ale serce nr1.

Ktora opcje byscie wybrali?


#pracbaza #korpo #it #korposwiat #pytanie

d443be60-56c7-4fb5-b4bd-a6a80a466167

Co wybrac:

203 Głosów

@maly_ludek_lego jak masz 20 pare lat, brak zobowiązań, pasjonuje Cię programowanie i niespecjalnie masz hobby, to opcja 2.

Jak masz rodzinę, hobby i nie chcesz mieć choroby psychicznej, to opcja 1.

Oczywiście zależy od sytuacji życiowej, tego czy masz dzieci, czy chcesz spędzać czas z rodziną, czy masz kredyt itp. Jeżeli np. w pierwszej pracy dają Ci 15k, a w drugiej 30, a masz milion zł kredytu, no to pewnie 2 opcja wydaje się lepsza, ale jak np. masz rodzinę, spłacony kredyt i chcesz spędzać czas z dziećmi, to imho pieniądze już nie wynagradzają tego, żeby siedzieć cały czas przy kompie. Myślę, że każdy programista dochodzi też w pewnym momencie do tego punktu, że nie ma już za bardzo ochoty uczyć się 50tego frameworka, który akurat stał się popularny.

Sam ostatnio przeszedłem 4 etapy rekrutacji do projektu dla google i wszystko było już dograne, ale zrezygnowałem, bo wolę spędzać czas z córką, niż siedzieć do 19 w pracy, a tam był wymóg pracy w gównianych godzinach.

Zależy od wieku i chęci dalszego rozwoju, osobiście wybrałabym 1 o ile ta pensja mimo że mniejsza wystarczy na godne życie

Zaloguj się aby komentować

Nowy, modny i "trendy" trend, ktory biznesy, korpa i tamtejsi oligarchowie probuja wypromowac w Stanach

Ciekawe, ze z pracy jednej osoby, ktora potrafila wyzywic rodzine, przechodzi sie w USA powoli w model, gdzie 2 osoby w rodzinie beda parcowac na wielu etatach

#pracbaza #praca #korpo #korposwiat #ciekawostki #usa

487a1649-463a-4767-b4b3-f057063adec7

@maly_ludek_lego - mam w kontrakcie, że nie mogę podjąć żadnej innej pracy zarobkowej czy prowadzić firmy (nawet jednoosobowej)

A ten polipracyzm to na pewno nie wpłynie na jakość wykonywanej pracy

"Polyworking" jako nowoczesne i światowe określenie zapierdolu do zgonu, rewelacja. "Sexworking" na kurwienie się przeszło gładko.

Zaloguj się aby komentować

I'm więcej lat pracuje w IT, m. in. w finansach i widzę, jakie bezsensowne głupoty robię i robią inni, tym bardziej szanuję takie zawody, jak budowlanka, sprzątaczki, służba zdrowia (pielęgniarki) itp, gdzie praca tych ludzi przynosi jakieś realne efekty potrzebne społeczeństwu, a kasa zazwyczaj jest nieporównywalnie mniejsza xD

A jak jeszcze pomyślę o influencerach, to już w ogóle mam error w mózgu.


#takaprawda #it #korpo #praca #bullshitjobs

ale strumien chłopskiego rozumu xd


jakby it było drogie, albo niepotrzebne, to która firma zainwestowałaby w cyfryzację?

po cholere wydawać miliony na kąkutery jak można zostać przy tabelkach w zeszycie i telefonach z tarczą


wy też pewnie oglądacie telegazetę zamiast hejto?

@maly_ludek_lego mam te same rozkminy od jakiegoś czasu. Kompletna strata czasu i wypalenie po daily weekly itp

> gdzie praca tych ludzi przynosi jakieś realne efekty potrzebne społeczeństwu, a kasa zazwyczaj jest nieporównywalnie mniejsza xD


Zapewne tworzysz oprogramowanie z którego korzysta tysiące/miliony ludzi więc przypuszczam że jest im to potrzebne.


Bludowlańcy/sprzątaczki zarabiają tyle na ile ich pracę wyceni wolny rynek. Na ich zarobki składa się więcej czynników niż tylko "przydatność dla społeczeństwa" ale nie chce mi się już tego tłumaczyć

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#heheszki #homeoffice #ho #korpo #freelance


Dokładnie tak to jest... dzisiaj poszłam do biura (bo musiałam) to było puste... i wróciłam do domu xD

7b0174d0-313e-4c52-a172-832621889081

@GtotheG no coś w tym jest kurde. Ja w zasadzie z innymi pracownikami spotykam się tylko w ramach integracji/szkoleń, bo jako telepracownik wręcz nie mogę przyjeżdżać od tak do biura. 2 rok tak leci. Ostatnie 2 miesiące mam taki zjazd że się człowiekowi nie chce pracować. Być może dlatego, że te 2 miesiące mam mniej pracy niż zazwyczaj.

Mi jako osobie na spektrum ADHD jest zwyczajnie łatwiej pracować w domu, gdzie mogę dostosować przestrzeń pod siebie. Więc do pracy w biurze nie zamierzam wracać już nigdy, przeżyłem rok takiej pracy i nie jest to warte świeczki.

Zaloguj się aby komentować

Znów o sobie choć nie za dużo i mam nadzieję z zachowaniem względnej anonimowości.


Nowa praca - nowy cyrk. Przychodzi chłop i dostaję z marszu polecenie żeby robić (a to nie jest produkcja i tu wypadałoby wiedzieć co się k⁎⁎wa robi). Robić bez informacji do końca o co biega w tym wszystkim dodajmy,bo kolega który to robił wybył,a jak pytasz to jeszcze niektórzy koledzy niemal z pyskiem... Najgorsze,że to już po podpisaniu umowy więc rzucić papierami to za bardzo nie ma sensu... A nie ma sensu, bo HRówki robią mi problemy ze względu na nie przepracowanie nigdzie ponad roku (no tak wyszło, nie moja wina i nic nie zjebałem - ale tłumacz się i udowadniaj Anetkom z HR że nie jesteś wielbłądem). Człowiek liczył na spokojniejszą robotę i na to,że nie będzie takiego gaszenia pożarów a tu figę - hopsasa d⁎⁎ą z ogniska w płomień z palnika tlenowo-acetylenowego aka - na plan "czeskiego filmu".


No fakt,jakieś doświadczenie chłop tam ma (ale i tak mierne),a teraz przyszło sklejać do kupy tą kupę po której już wiadomo,że oczywiście nie była prowadzona idealnie. No nic,może jakoś będzie.

Najgorsze jest to,że głupek (ja) niecierpliwie brał co było (bo wygadał się rodzince mimo tego,że wie jaka rodzinka jest)

a tu dzisiaj dzwonili z nieco lepszą ofertą. Niestety - już trzeba było powiedzieć,że nieaktualne.


#przegryw #pracbaza #zyciejestdodupy i w sumie znów trochę #korpo

@dsol17 Nie powiem nic odkrywczego - czasem trzeba przeboleć parę miesięcy w takiej robocie żeby w CV to jakoś wyglądało. Szczególnie że po jakimśczasie praca może okazać się mniej beznadziejna niż myślałeś (miałem tak, po czasie po prostu łatwiej w d⁎⁎ie się umeblować)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

To jest w sumie fajne


Najpierw, na początku lutego firma ogłasza, że mimo kryzysu, inflacji i wojny odnotowuje wysokie zyski, które zawdzięcza zaangażowaniu pracowników, Pan Prezes bardzo dziękuję w mailu wszystkim za wytężoną pracę.


Potem na koniec lutego niestety słyszymy, że nie będzie nawet minimalnych podwyżek ale na szczęście nie dostaniemy też premii


#korpo #korposwiat #praca #pracbaza #gorzkiezale

@kodyak


klasyka zarobiliśmy dużo ale czasy są niepewne i nie wiemy ile zrobimy w następnym roku więc musimy oszczedzac


klasyka to jest jak firma ma problemy albo się wypierdala na ryj, a różnej maści komentatorzy pi⁎⁎⁎⁎lą: "co to za firma, która nie miała poduszki na gorsze czasy".


no więc właśnie firma robi poduszkę, żeby jeden z drugim za 3 lata dalej mieli gdzie pracować. ale nie, lepiej rozjebac na premie, a za rok się zwijać.

@staryhaliny to może niech prezes nie kupuje następnego dnia kolejnego audi rs8 w leasing oczywiście to może by tak w oczy nie kulo,


Też klasyka

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować