#korpo

0
37

Hej wszystkim mam takie pytanie i za bardzo #niewiemjakotagowac wiec zawolam kilka tagow, u ktorych potencjalnie moge otrzymac jakies odpowiedzi.


A wiec pracuje na sporym kampusie technologicznym w #uk w departamencie utrzymania ruchu i zarzadzania obiektem. Mam szanse starac sie o prace jako (w doslownym tlumaczeniu) Dyrektor ds systemow i danych. Moje wyksztalcenie w ogole nie jest powiazane z #informatyka ani #programowanie , ale tez i to stanowisko nie jest za bardzo.


Mianowicie odpowiadalbym za rozwijanie technologiczne departamentu, szkolenie pracownikow i prowadzenie zespolu jak juz by sie taki wykreowal ktory tymi rzeczami by sie zajmowal. Akutalnie mamy mnostwo roznych systemow (pomiary energii, rozni dostawcy systemow na zasilanie aut elektrycznych, oprogramowania do projektowania hvac, elektryki, stacji elen, no moglbym prawdopodobnie caly paragraf na to poswiecic) i departament potrzebuje osoby, ktora to wszystko ogarnie i pokieruje we wlasciwym kierunku.


Niebawem mam zostac zaproszony na rozmowe kwalifikacyjna w tej sprawie i pytanie mam do osob, ktore byc moze wykonuja cos podobnego w swoim zyciu. Czy sa jakies ciekawe programy/technologie ktorych uzywacie i polecilibyscie w dziedzinie project managementu i przechowywania danych, szczegolnie dla branzy konstrukcyjnej/inzynieryjnej? Jednym z zadan bedzie uporzadkowanie syfu, jaki obecnie mamy w naszych katalogach i plikach, absolutny chaos i deorganizacja. Stad pytanie do Was czy jest cos, co byscie polecili i czemu warto jest sie przyjrzec. A teraz z gory przepraszam za tagi.


#pytanie #korpo #korporacja #korposwiat #inzynieria

@bacteria zgadza się moja robota to bylaby tylko opieka nad systemami i trening z obsługi, zero kodzenia. Ale to na razie mrzonki trzeba na termin rozmowy poczekać

@adriano30 u mnie w korpo wszystkie construction documents trzymamy na HighQ. Platforma taka se, ale większość banków, firm prawniczych, czy instytucji finansowych na rynku używa właśnie HighQ.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ja pi⁎⁎⁎⁎le, w jakim ja megajanuszexie pracuję. Jest "Nowy Ład", ludzie w #korpo chcą wiedzieć jak wyszli na tym finansowo więc pytam kiedy będą dokumenty #pit11 - a wszechmającewszystkowdupie #hr odpisują mi, że "MAMY CZAS DO KOŃCA LUTEGO"


No niby mają - ale co tym bałwanom szkodzi wygenerować pity w #teta i puścić do ludzi żeby wiedzieli na czym stoją. Typowo polskie pogardliwe podejście do pracowników, choć - nawet żona pracująca w budżetówce dostała swój PIT-11 tydzień temu, wszyscy znajomi pracujący w firmach zagranicznych tez już mają rozliczenia...


Także pytanie - czy można sobie wyciągnąć paski płacowe (ewentualnie RMUA) i na tej podstawie wiarygodnie obliczyć jak będzie wyglądał PIT-11 ?


#pit11 #pit #podatki #urzadskarbowy #pit37

Zaloguj się aby komentować

@Quassar raczej wkurzony, bo dostał kolejnego debilnego maila z rzecządozrobienianaprzedwczorajmimożetoniejegoobowiązek. Korpo, remember?

@Nebthtet ta.. i dlatego już w pewnej januszowej firmie nie pracuje.. typ jeszcze przez 2 miechy dzwonił i mówił o większej płacy.. ale nie mówił dokładnie ile zresztą i tak nie ostro było się wkurwia za ekstra grosze...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Od półtora roku pracuję w korporacji. W międzyczasie udało mi się praktycznie wymóc awans na przełożonych.


Jakbym wiedziała, że praca w korpo polega głównie na przekazywaniu pytań (i odpowiedzi na inne pytania) z jednego dzialu do drugiego, to bym bardziej uważała na głuchym telefonie w przedszkolu.

@NigdyNieZgadnieszGdzieOtwarliParasol : Obecnie też pracuję w czymś takim co organizacyjnie podchodzi pod korpo i zgoda. Generalnie papierologia i ograniczenia w dostępie do rzeczy ze względu na bezpieczeństwo wewnętrzne informacji firmowych i podział na działy robią swoje. W dodatku wadą jest to,że nie zawsze przełożeni ci jasno określą co masz zrobić i z czym - to jest problem. Drugi problem to jest to,że "każdy jest zajęty". (a trzeci to moje "uzdolnienia komunikacyjne" - no prawdopodobnie jestem trochę w spektrum ale diagnozy na to nie mam).


A wśród zwykłych pracowników (haha jak widzę to jest wszędzie) jak menadżerzy narobią redukcji to robią się różne fuckupy i zaległości i ktoś to musi posprzątać potem (haha, w sumie to ja to robię obecnie)


Organizacyjnie to chyba korpo nie różnią się od urzędów.




Jakieś tabelki, ale z czym i po co?


@fookingalien Zależy od firmy przecież. Większe z księgowością i bankowością to chyba jakieś księgowanie i analiza danych. W moim przypadku ponieważ jest to bliskie budowlanki i instalatorstwa (niestety, tak się trafiło bo potrzebowali ludzi - wolałbym robić analitykę bo na budowlance i geodezji się nie za bardzo obecnie znam) to to wygląda np tak:


1.zaaprobowanie papierów projektowych (raczej przełożeni) i zebranie dokumentacji od geodetów

2.zebranie do kupy papierów czy jest wszystko co jest potrzebne

3.pisanie pism i odpowiedzi na pisma - wszystko musi być zgodnie z ustawami,rozporządzeniami itd, masz kolizję różnego typu instalacji,wejście na działkę,rów - pisma do gmin,do ludzi itd o pozwolenie czasowe, czasem sądy nawet...

4.Analiza czy coś jest zrobione dobrze i zgodnie z procedurą,przepisami

5.Rozdzielanie zadań dla ludzi w terenie


do tego jak firma jest duża (no korpo) raporty czyli pisma że rzecz została załatwiona przez pracowników i jak dla przełożonych a może nie tylko a gdybyś coś księgował to zamiast robić "bazę danych" w excelach uklepać jakieś rozliczenia, jakieś polecenia przelewów może nawet. Po kiego grzyba na każdą głupotę jeden raport ? "Tak trzeba"...


A że każdy dział niby jest samodzielną jednostką - to pismo piszesz i między działami.Albo jest spotkanie i czasem może być nawet tak,że jak są formalności to potem jest jakiś protokół ze spotkania zapisany. NO JAK W URZĘDZIE TROCHĘ. Co ja piszę trochę - bardzo.


Generalnie zatem:

A.Robisz za ludzki konwerter danych przerzucający dane z punktu A do punktu B (nie,nie wszystko zrobi tu komputer zwykle format danych nie jest powtarzalny na tyle by automatyzacja była łatwa - czasem i musisz od zera digitalizować np.)

B.Robisz dokumentację w ramach komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej

C.Musisz obgadywać rzeczy z ludźmi z innych działów robiących nieco co innego niż ty (masz wąski zakres obowiązków i uprawnień)

D.Wykonujesz jakąś robotę akurat ramach swoich kompetencji służbowych.


Nie wiem,czy ogarnąłem tu wszystko,bo po dłuższej przerwie z byle jakimi robotami i nie wszystko jest dla mnie jasne jeszcze.


Oczywiście jakieś ekonomiczne i finansowe instytucje to więcej danych finansowych i więcej typowej analityki na pewno (nie robiłem choć taką rzecz wolałbym,nie znam szczegółów)


Z kolei w IT zamiast w excelu te całe Scrumy nie scrumy (zarządzanie i koordynacja ot co) klepią np. w apce (GO) JIRA i to jest też takie rozdzielanie zadań i biurokracja (znów - nie znam szczegółów).


Pod fabrykę/fabryki - obsługa procesów produkcyjnych i dokumentacji,ale styl tego wszystkiego mniej więcej ten sam

w zakresie "zadań korporacyjnych".

@Opornik to odpowiedzialni za to są devy, które tworzyły, testowały i implementowały tego robota. Proste, tak działa IT.

Niekiedy firmy, a raczej wyższy management, brnie w takie głupie pomysły, bo zainwestowano w to zbyt dużo, a sam pomysł jest czyimś "dzieckiem".

Jo, nienawidzę tych dzieci płodzonych przez wyższy management. Każdy musi pozostawić coś po sobie, choćby pomysł był debilny. Przykład? Rozwalono L2 IT supportu w moim pionie, bo tak. Bo to był pomysł nowego dyra. Rozbito nas na inne zespoły, sam zespół L2 podzielono na dwa: bardziej operacyjny i bardziej techniczny, no i zapanowała ta słynna essa!

Mi w to graj, bo wróciłem na L3 do mojego pierwotnego zespołu, mam już pozycję i zadania, które sporo mi otworzą w życiu, ale po co kręcić przez tyle czasu bata, gdzie nawet nawet tryby zaczęły działać i mielić to, by jedną decyzją rozwalić wszystko?

@Mikry_Mike @Opornik ja pracowałem po drugiej stronie, jako konsultant (support IT) modułu księgowości ERP dla korporacji i urzedów państwowych, wytrzymałem psychicznie pół roku, wcześniej pracowałem w januszeksie który obsługiwał małe firmy przez 4 lata. Zajmowałem sie własnie projektowanie i wdrażaniem tych róznych robotów automatyzujących prace.


Urzedy Państwowe - na nizszym szczeblu równie dobrze mogłbym wdrazać rozwiązania z psem. Baby którym nic sie nie chce, nic nie umieją, mało co robią i notorycznie kłamią.

Mała firma - wdraża to co jej sie przyda, proste narzedzia zwiekszajace efektywność pracy. Kontakt bezposredni pomiedzy IT a osobą która chce to rozwiazanie. IT słucha co klient chce osiagnać, klient wie że to potrzebuje i kupi, dobiera odpowiednie rozwiazania, przedstawia je i wdraża. Jest problem ? zgłasza i czeka, nie pali się.

Korpo - wdraża rozwiazania dla samego procesu wdrażania i znajdowania sobie zajecia/ by móc sie wykazać. Rozwiazania te są nielogicznie, drogie, korpo mówi bezposrednio co i jak ma wyglądać. Tworzy się więc na potrzeby klienta gówno, które czesto jest nieużywane, a jak jest używane to sie psuje i jest problem by to naprawić bo zamiast ogólnego prostego narzedzia tworzy sie kombajn - próba automatyzacji tam gdzie to nie ma sens. Nie wspominajać o kontakcie z korpo które dostaje pierdolca gdy nie otrzyma pomocy natychmiast, plus zabawa w głuchy telefon i czekanie w nieskonczoność na decyzje.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mam coraz bardziej dość obecnej roboty. niby poważne #korpo ale tak naprawdę mocny #januszex o polskich korzeniach.


Znalazłem sobie, trochę przypadkiem całkiem fajny nocleg na lipiec na wakacje i jeślibym wpłacił wszystko od razu to będe miał naprawdę przyzwoitą cenę. Napisałem do szefa czy mogę sobie zarezerwować urlop na lipiec (mam 66 dni urlopu do wykorzystania) a ten do mnie, że...


-- urlopy będziemy planować w czerwcu, do tego czasu nikt nie powinien sobie rezerwować żadnych terminów/hoteli


Ma to sens, prawda? W czerwcu na pewno znajdę jeszcze jakieś sensowne terminy w hotelach nad morzem (tak sobie żona w tym roku zażyczyła).

To serio januszex. Jeśli masz jakieś znajome Anetki z HR, delikatnie dopytaj. Pracodawcy muszą budżetować środki na wypłatę niewykorzystanych urlopów, tak więc z punktu widzenia korpo i finansów urlopy powinny być zaplanowane (przynajmniej wstępnie) w styczniu. U nas wręcz taki korponakaz poszedł i właśnie mi przypomniałeś, że zapomniałam to zrobić

Zaloguj się aby komentować

Dzieci, nie róbcie tego w przyszłości


66 dni urlopu w 2022 r. ., te zaklepane wstępnie 10 dni muszę wycofać bo zdechnę z nudów na kwarantannie

1ccba9dc-5b0f-487c-bfa6-0f86f4e15134

Zaloguj się aby komentować

Praca w IT w korpo wcale nie jest ciężka xD


Właśnie minęła 11 a zaczęła się 12 godzina pracy dzisiaj - a to dopiero poniedziałek

9fe676e9-9f5a-425a-8314-2b53cfa65795

Zaloguj się aby komentować

Hejka! (。◕‿‿◕。)


Miałam koszmar! Śniło mi się, że skończył się weekend i trzeba było iść do szkoły! Ale na szczęście są WAKACJE!!! ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

Szkoda tylko, że jestem już dorosła i muszę robić w korpo, żeby jakoś się utrzymać (╥﹏╥) Życie jest niesprawiedliwe!


Dla poprawy humoru oglądam sobie śliczne obrazki pana Beksińskiego (。◕‿‿◕。)


https://www.youtube.com/watch?v=dxRB4sdbIcw&ab_channel=InPraiseofShadows

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Otrzymałęm od kumpla listę gierek sieciowych, które można sobie odpalić w przeglądarce. Po klasycznymi szachami, planszówkami online itp. wadomo zdarza się, że chciałoby się w coś tam postrzelać dla odreagowania.


Wydają się być w sam raz do biura po pracy na 15 min, by z kolegami w coś tam popykać:



Jak macie jakieś swoje pomysły to chętnie poczytam

Zaloguj się aby komentować