W moim korpo szykuje się nie zły rozpierdol.

Firma wpadła na pomysł, że pozwoli pracownikom "odejść", bo będzie to brzmiało lepiej niż zwolnienia. Założenie super, wykonanie jak zawsze. W mojej strukturze zatwierdzili odejście 3 dyrektorom z mojego poziomu, do których łącznie raportuje około 250-300 osób. Oczywiście żaden z nich nie ma następcy, którego można na szybko awansować. Nie ma też za bardzo ludzi z innych działów, którzy mogliby przejąć ich obowiązki, bo w innych działach dzieje się to samo.


Z jednej strony chciałem, żebyśmy pozbyli się kilku dinozaurów i odświeżyli trochę kadrę. Z drugiej, wolałbym, żeby firma zrobiła to trochę delikatniej. Nie bardzo mnie nawet ta sytuacja stresuje, chyba korpo mnie mocno znieczuliło. Mam poduchę na rok, w razie, gdyby po fazie "odejścia" przeszli do fazy "zwolnienia".


Biorę popcorn i obserwuję co dalej, a może mi coś ciekawego spadnie z pańśkiego stołu ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
#pracbaza #korpo #ktowkorpopracujetensiewcyrkuniesmieje

Komentarze (37)

I dobrze. Zaczekaj na spokojnie. Ja trochę zrobilem falstart w październiku 2014 odszedłem po 15 latach z jednej firmy telco do drugiej. Widziałem, że coś się święci. Gdybym zaczekał do kwietnia 2015, to dla ludzi z ponad 10 letnim stażem, byly odprawy 10x pensja za dobrowolne odejście...

@Modrak Właśnie mam taki plan, żeby poczekać i się zgłosić i odejsć, albo dać się zwolnić w klejnym etapie. W teorii odprawa powinna być taka sama, ale brak świadczenia pracy kusi. A w najgorszym wypadku to też może się coś uda ugrać zostając.

@WujekAlien no i jeszcze jedna rzecz - jak odszedłem sam, to bez zakazu konkurencji a poszedłem właśnie do konkurencji 😉

@WujekAlien praca w korpo nauczyła mnie kilku rzeczy:

  • nie ma ludzi niezastąpionych

  • najlepiej płynąć z prądem

  • nie przywiązywać się do ludzi

  • nie przywiązywać się do stanowiska

  • nie przywiązywać się do zakresu obowiązków

  • jak trafi się coś lepszego to od razu spieprzać, chyba że to takie samo korpo to po jakimś czasie będzie tak samo

@JackDaniels + miej wyjebane, a będzie ci dane. Na szczęście w nowym korpo mam szefa który przez 20 lat już widział korpo z każdej strony i też wie, że nie ma co się poświęcać i robić więcej niż to konieczne.

@nobodys o tak, zapomniałem dopisać:

  • nigdy się nie poświęcaj (nie bierz winy na siebie, nie zostawaj po godzinach, nie zabieraj roboty do domu) - nikt tego nie doceni, a nawet już jeśli to jego następca będzie miał to głęboko w dupie

@WujekAlien - jakbym sam dla siebie nie dokumentował to bym ciągle musiał odkrywać rzeczy na nowo.

Prócz mnie i tak dokumentacji nikt nie czyta - więc dokumentuję tylko po to by nie zaśmiecać sobie głowy.

@koszotorobur skrót myślowy oczywiście, w głowie, w sensie w miejscu, o którym tylko Ty wiesz i notatkach, do których nikt nie będzie miał dostępu jak odejdziesz z firmy

@JackDaniels odnośnie ostatniego punktu, to bym dodała, że trzeba jednak uważać na oferty, które brzmią zbyt pięknie, żeby były prawdziwe, np. zarobki na danym stanowisku o kilka k wyższe, niż rynkowa średnia na tymże stanowisku.

@WujekAlien logika i sens to nie są dobre narzędzia do oceny decyzji biznesowych w dużych firmach, szczególnie decyzji wewnętrznych, także nie ma co analizować. Chaos i takie okresy przejściowe to dobra okazja do forsowania swoich interesów, także życzę powodzenia

Prawie dwa lata temu załapałem się na "dobrowolne" odejście. Tzn. "odchodzisz z dobrą kasą, albo tak dopierdolimy roboty że sam rzucisz papierem bez odprawy". Tylko głupi by nie skorzystał. Jak masz opcję brania kasy i rynek nie jest w totalnym dołku, to bym się dwa razy nie zastanawiał.


PS. Od odprawy nie płaci się ZUSów, tylko dochodówkę, więc to jeszcze lepiej wychodzi

@serel ja mam jeszcze pakiet akcji do spieniężenia i zaległy urlop, który też musieliby mi wypłacić, dlatego jakoś mocno się nie martwię, ale zacząłem się już rozglądać na rynku za planem B

@WujekAlien no pakiet akcji też miałem, i tu byłem stratny. Akcje były "przyznane" ("granted",) i "wypłacane" ("vested") w cyklu 4-letnim, póki pracuję w firmie. Ale odprawa zrekompensowała z nawiązką. Ba, jeszcze dostałem premię roczną po pół roku, proporcjonalnie za wypracowane miesiące xD

@WujekAlien tylko "za porozumieniem stron" pewnie w to nie wchodzi, a tylko likwidacja stanowiska. Przynajmniej u mnie tak było

Zależy jaka branża i stanowisko bo w IT dla seniorów średnio z robotą. Oferty wiszą większość odpowiada że dziękują i oferty dalej wiszą. Co do odpraw przerabiałem zamknięcie oddziału korpo i dostaliśmy 0. Tak to sobie wymyślili.

@WujekAlien widzę że co korpo to inna nazwa. Robię dokładnie to samo i u mnie nazywa się analityk IT. Już bym CV zaczął rozsyłać

@30ohm to prawda, u mnie jakieś 180-200 osób w strukturze, 1 dyrektor i 4 menedżerów raportujących do mnie.
Od wczoraj zacząłem rozsyłać, choćby dla rozeznania rynku, na razie nie robię nerwowych ruchów

W korpo działa sie odwrotnie do logiki. Skoro Titanic tonie, to grasz w orkiestrze i jak widzisz, ze juz jest totalny rozpierdol i brak kadry, to kontratakujesz żądaniem o grubą podwyżkę.

Zaloguj się aby komentować