Wszyscy "przedsiębiorcy"/przedsiębiorcy wysłali już faktury do #ksef ? Zostało już tylko 2.5h aby wysłać faktury za kwiecień jeśli nie chcecie wkurzyć kontrahentów
Ciekawe ile osób dopiero dzisiaj generuje certyfikaty
#gownowpis


Społeczność
Wszyscy "przedsiębiorcy"/przedsiębiorcy wysłali już faktury do #ksef ? Zostało już tylko 2.5h aby wysłać faktury za kwiecień jeśli nie chcecie wkurzyć kontrahentów
Ciekawe ile osób dopiero dzisiaj generuje certyfikaty
#gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Czy gdyby Czechy i Słowacja chciały się zjednoczyć z Polską to jak byś odpowiedział/a w takim referendum?
#ankieta
Zaloguj się aby komentować
#foodsie #takiese #
Jakies 80% ofert tam to zminifikowane wersje zwykłych ofert.
Opłaca sie tylko wybierać piekarnie z chlebami na zakwasie. Bo te chleby można odświeżyć. A właściwie już po kupnie brytwanny i żywym zakwasie to nie opłaca sie to w ogóle.
Zaloguj się aby komentować
Wyskoczył mi dzisiaj artykuł: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-brytyjczycy-szykuja-nowa-bron-przewyzszy-wszystko-czym-dyspo,nId,23331901 Czytam jego zawartość, a tam takie kwiatki jak problem ze zmianą wartości funt na zł - "Aktualnie w przygotowaniu znajduje się 148 takich czołgów, które będą kosztować brytyjski rząd łącznie niemal miliard funtów (blisko 50 mld złotych)." Czy brak jakiejkolwiek wiedzy teoretycznej autora na temat prędkości o której pisze: "Najnowszy brytyjski czołg jest wyposażony w działo przystosowane do wystrzeliwania pocisków, które są w stanie pięciokrotnie przewyższać prędkość...
Moze ktos pomoze bo ja nie kumam tych je⁎⁎⁎⁎ch rowerowych standrdow nic a nic.
Chodzi o to ze upatrzylem sobie rame gdzie stery są na górze jak i na dole z takimi samymi wymiarami - jak w załączniku.
Jaki moge dobrać do tego widelec (amortyzator)? Da się nie da się tak zdalnie bez ramy pod ręką?
Edit: rama mtb, amor ma byc tylko z przodu
#rower #howto

Zaloguj się aby komentować
Nic lepszego dziś nie przeczytam
#nudysci #hewimetal #nocnykochanek

mówiłem im wcześniej, jak biegłem z wywieszonym jęzorem koło busa, to samo.
ale mnie nie chcieli słuchać, bo jeszcze w gaciach byłem.
jakby się zatrzymali to bym w końcu zdjął, bo niewygodnie się biega z genitaliami obijającymi się o uda w bawełnie.
co za głupki w tym zespole, wystarczyło na chwilkę zwolnić.
#takbylo
Zaloguj się aby komentować
Podzielę się z Wami moim autorskim podziałem psów. Po co? Bo psy są różne. Pewnie często widząc jakiegoś czworonoga zastanawiacie się nad rasą, odmianą, kolorem, rodzajem. Już nie musicie. Świat i natłok informacji wymaga od nas, abyśmy mieli narzędzia do szybkiej klasyfikacji rzeczy, na które patrzymy. Ja to rozumiem i nie oceniam. System opracowałem lata temu i sprawdza się bezbłędnie.
Psy dzielą się bowiem na dwie grupy:
- kajtki
- nie-kajtki.
Kajtek to taki zwykły, typowy pies starszej Pani z bloku obok. Może być mały, ale czasami trafi się i duży. Grunt, że widać, że to poczciwe psisko, czasami z lekką (częściej większą) nadwagą, bo kajtek lubi dobrze zjeść, a jego oczka są doskonałym narzędziem umożliwiającym żebranie o żarcie. Merda ogonkiem do każdego, kogo mija, bo przecież każdy może mieć w kieszeni kawałek parówki. Kajtki tego nie sprawdzają, bo w większości przypadków by się zawiodły. A tego nie chcą, żyją więc w błogim przeświadczeniu, że świat jest pełny ludzi z parówkami w kieszeni.
Czasami (często) zdarza się, że podczas chodzenia delikatnie kołyszą się na boki, bo tak łatwiej manewrować ciałem w kształcie serdla (kształt docelowy, patrz: absolut).
Grunt, że jak na niego patrzysz, to wiesz, że mógłby się nazywać Kajtek.
Ale co z psami rasowymi? No one też mogą być Kajtkami, ale w tym wypadku mamy do czynienia z podgrupą Kajtków - Kajetanami. Kajetan spełniając wszystkie wymogi Kajtka, poza rodowodem (posiada go), może być określany mianem Kajetana. Nie jest to ujma na honorze.
#gownowpis
#rozkminy #rozkminyzdupy #psy
Zaloguj się aby komentować
#kiciochpyta #technologia #android
Zbliża się dla mnie czas wymiany telefonu na nowy model i kurde mam rozkminę.
Zostać w stajni #samsung , poczekać na urealnienie ceny #motorola signature, czy cofnąć się wydajnościowo i brać #pixel 10 pro czy też cofnąć się w rozwoju i brać #xiaomi POCO X8 Pro Max z chujowym Color OS.
Obecny pacjent A55 256/8 DS.

@fadeimageone Ja byłem Samsungowcem ale przerzuciłem się na Pixela i generalnie już chyba nie wrócę. Już nawet nie gadam o wydajności czy bebechach, tylko po prostu nie ma tego całego Samsungowego bloatware którego się nie da w łatwy sposób usunąć. Do tego mój stary Pixel 7 już 4 czy nawet 5 rok mu leci i dalej śmiga w sumie spoko, ale muszę też przyznać że nie jestem jakimś wymagającym użytkownikiem i dopóki mi nie przycina w menusach to mi wystarcza xD
Zaloguj się aby komentować
Opowiem wam krótką historię na dobranoc. Wielu z Was wie że mamy #hejtokot Gandalf szary. Typ ma pół roku i jest coś co mnie strasznie rozczula.
Jak był taki malutki, to chyba przetestował wszystkie miejsca w domu na spanko. Od dłuższego czasu to już jest rytuał, przychodzi godzina spania a panicz hyc na krzesło obok naszego łóżka i tam śpi, dopóki @Endrevoir nie wstanie do pracy. Ja wstanę później to typek mnie budzi obwąchiwaniem i wąsami wkładanymi do nosa.
Typ mi niszczy chatę, ale kocham drania.
Wszystkim dobrej nocy!
#gandalf #koty

Zaloguj się aby komentować
Ok, pytanie do pań, panów, kolegów i koleżanek co lubią w #bieganie #rower #silownia i ogólnie #sport Co jest dla Was główną motywacją?
Tak sobie dziś maszerując po warszawskim zadupiu myślałem dlaczego to właściwie robię. I w sumie nie wiem - ani nie jest tak, że mam jakiś szczególny sentyment do Warszawy, ani nie jest ogólnie jakoś szczególnie piękna. Ale te ulice dają mi motywację by gdzieś pojechać i się godzinę czy trzy pokręcić.
#gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Dr Szuman to porządny człowiek był.
Ewidentnie Wokulski bardzo go szanował i vice versa.
#lalka #przemyslenia #majesticcontent (jakby ktoś chciał czarnolistować)

Zaloguj się aby komentować
Czy wpisy blackpillowe są akceptowane na hejto?
Nic wulgarnego, bardziej jako ciekawostki.
Mam kolekcje zbieraną latami (z wielu źródeł).
Jakby ktoś był zainteresowany to mógłbym regularnie coś dorzucać.
#blackpill
@Majestic12 cała „psychologia ewolucyjna” próbuje sprawdzić losowy mechanizm selekcji naturalnej do implikacji logicznej, co z założenia sprawia, ze nie mówi o psychologii, tylko usprawiedliwia swoją teorie historyjkami z d⁎⁎y.
Pisać możesz, ale musisz się liczyć z tym ze to nie Wykop i raczej nikt nie będzie klepał po pleckach.
Zaloguj się aby komentować
Czy w Polsce dostępność leków bez recepty ( i niektórych suplementów) powinna ulec zaostrzeniu czy poluzowaniu?
Chodzi mi o zakres tego jak bardzo państwo ingeruje w to co obywatel powinien kupić na receptę, a co bez.
Kilka ciekawostek:
Leki i suplementy dostępne w Polsce bez recepty, a na zachodzie na receptę.
Sildenafil (składnik viagry) bez recepty.
Pyralgina dostępna OTC - na zachodzie na receptę, lub zakazana lub tylko dla zwierząt. A to dlatego, że my jako słowianie mamy gen, który chroni nas przed poważnymi skutkami ubocznymi pyralginy.
Soczewki w Polsce bez recepty.
Melatonina, hormon snu, wspomaga zasypianie, w Polsce bez recepty.
Preparaty z fermentowanego czerownego ryzu. Skuteczny sposób na obniżenie poziomu cholesterolu. Na zachodzie regulowane ściśle.
Kodeina w małych dawkach w Polsce bez recepty.
Pseudoefedryna (na katar), bez recepty w Polsce
#medycyna
#leki
#farmacja
Wasze opinie? Co luzować co regulować?
W Polsce nie mamy takiego problemu z narkomanami lekowymi jak w USA, więc nie widzę powodu by tak super ściśle regulować te środki.
Lęki które mają wpływ na ogół populacji jak np antybiotyki, albo takie które mocno zanieczyszczaja środowisko powinny być pod ścisłą kontrolą. Te które przepisuje lekarz pierwszego kontaktu na zasadzie że idzie pacjent mówi że boli go to i poprosi taki lek powinny być bez recepty. Zajmowanie czasu lekarza tylko po to by prosić o receptę, lub jakieś receptomaty gdzie nikt tego nie sprawdza to jest bez sensu. Co najwyżej zastrzeżenie że za skutki uboczne nieskonsultowanego leczenia odpowiada się z własnego majątku.
Ale tak się nie stanie, za silne lobby lekarskie plus podejście do regulowania wszystkiego dla dobra obywateli
Zaloguj się aby komentować
Ostatnio przypomniała mi się scena z filmu.
Jako że jestem starszy rocznik to pamiętam jak w latach 90 ludzie panicznie bali się AIDS.
Dzisiaj dzięki nowoczesnym lekom antywirusowym ta choroba może być w miarę kontrolowana i można zapewniać w miarę normalne życie w społeczeństwie. Dzisiaj AIDS nie jest od razu wyrokiem szybkiej śmierci.
Pytanie głównie do starszych roczników: czy zauważyłeś/aś, że obecnie osoby chore na AIDS, są mniej stygmatyzowanie niż kiedyś?
#ankieta #zdrowie #medycyna
Zaloguj się aby komentować
@Majestic12 Na ostatnich badaniach wyszło, że mam wadę wzroku "ale mieszczę się w przepisach". 0.5/0.75 miałem już kilkanaście lat temu. Czuję i widzę jak z biegiem lat wzrok się pogarsza. Powolutku, bardzo powolutku oswajam się z myślą o przesiadce na okulary. Odwlekam to jednak jak tylko mogę, bo noszenie okularów jest dość uciążliwe, a z moją precyzją ruchów i zdolnościami manualnymi, próba założenia soczewki skończyłaby się wydłubaniem oka. O ile w ogóle miałbym odwagę spróbować.
Zaloguj się aby komentować
Chciałbym podjąć tu ciekawą dyskusję, bez beczki i śmieszków, bowiem temat mnie trochę męczy. Od kilku dni chodzi mi po głowie taka myśl. Te wszystkie akta, prawda która po tylu latach ujrzała światło dzienne, teoria spiskowa która stała się faktem, rzucili się na to wszyscy, rzucił się cały świat. To co mnie zastawnia to to czy my czasem nie mamy tutaj idealnego „wag the dog” i jeśli tak to co musi być tak ważnego i wielkiego że odwraca się naszą uwagę zagraniem jak z aktami Epsteina. Co Wy o tym myślicie?
#epstein #usa #teoriespiskowe #rozkminy
@AdamMauysz
Na innej stronie przedwczoraj była o tym dyskusja i skopiowałem sobie odpowiedź jednego z użytkowników.
I. FALA: ŚMIERĆ EPSTEINA (Sierpień 2019)
Front: Media żyją „samobójstwem” w celi i teoriami spiskowymi.
Cień: Fed ratuje system bankowy (kryzys REPO), wpompowując setki miliardów USD, by uniknąć zawału płynności.
II. FALA: ODTAJNIENIE AKT (Styczeń 2024)
Front: Lista 170 nazwisk (Clinton, Trump, Hawking).
III. FALA: WIELKA POLARYZACJA (Połowa 2025)
Front: Kolejne "przecieki" i nowe zeznania ofiar.
Cień: Szczyt NATO - podniesienie celów wydatków obronnych do drastycznego poziomu 3,5% - 5% PKB w całym sojuszu.
IV. FALA: TRANSPARENCY ACT (Grudzień 2025)
Front: Trump podpisuje ustawę o pełnym ujawnieniu akt; świat czeka na nazwiska.
Cień: EBC i Fed ogłaszają gotowość technologiczną do wdrożenia Cyfrowego Euro i Dolara (CBDC) z planem na 2026 r.
V. FALA: OSTATECZNY ZRZUT (Luty 2026)
Front: Publikacja 3,5 mln stron akt. Nazwiska: Musk, Gates, polskie wątki (CD Projekt, Fibak).
Cień: Online Safety Acts: Wdrażanie przepisów o kontroli prywatnych wiadomości (oficjalnie: walka z pedofilią).Konferencja Bezpieczeństwa w Monachium: Decyzje o nowej architekturze bezpieczeństwa w Europie i integracji systemów inwigilacji AI.Wygasnięcie New START: USA i Rosja zostają bez traktatów o kontroli zbrojeń nuklearnych.
Dla rządzących to bardzo wygodne narzędzie, bo uderza w jednostki medialne bez psucia reputacji prawdziwej elicie.
Zaloguj się aby komentować
[ANALIZA] Województwa PL jako stany USA – społeczeństwo, gospodarka, polityka (dużo faktów, trochę beki)
#polska #AI #chatgpt #rozkmina #gownowpis #usa
Siema
zrobiłem mapping województw PL do stanów USA nie na zasadzie „bo mi się kojarzy”, tylko społecznie + gospodarczo + mentalnie + politycznie.
To nie jest praca naukowa, tylko quality content do scrollowania przy kawce
Jedziemy.
Mazowieckie = New York
Warszawa = NYC.
Centrum decyzyjne, pieniądz, media, ambicja.
Mega nierówności: obok penthouse’ów – patodeweloperka.
Politycznie liberalne miasta, reszta różnie.
Mental: zap***dalasz albo wypadasz z gry.
Śląskie = Michigan
Przemysłowy kręgosłup kraju.
Kopalnie/automotive → transformacja.
Silna tożsamość regionalna.
Politycznie swing region.
Mental: robota, konkret, bez gadania.
Małopolskie = Massachusetts
Kraków = Boston.
Uczelnie, historia, elity kulturowe.
Turystyka + R&D.
Politycznie liberalnie.
Mental: „my tu myślimy”.
Wielkopolskie = Illinois
Poznań = Chicago.
Biznes, logistyka, pragmatyzm.
Silna klasa średnia.
Politycznie centrum.
Mental: Excel ma się zgadzać.
Pomorskie = California
Trójmiasto = SF + LA.
IT, startupy, porty, lifestyle.
Otwartość społeczna.
Politycznie liberal AF.
Mental: pracuję w IT, po pracy morze.
Dolnośląskie = Colorado
Wrocław = Denver.
Nowoczesna gospodarka, IT, R&D.
Dużo młodych profesjonalistów.
Balans praca–życie.
Mental: ambicja, ale bez spiny.
Zachodniopomorskie = Washington (state)
Porty, logistyka, zielono.
Mało ludzi, dużo przestrzeni.
Proekologicznie.
Mental: cisza, las, robota.
Łódzkie = Ohio
Miasto w trakcie redefinicji.
Postindustrialne DNA.
Potencjał > wizerunek.
Politycznie wahadło.
Mental: „jeszcze będzie dobrze”.
Podkarpackie = Texas
Konserwatywne społecznie.
Przemysł lotniczy, zbrojeniówka.
Silna etyka pracy.
Mental: wartości + fabryka.
Lubelskie = Kansas
Rolnictwo, spokojne tempo.
Mało urbanizacji.
Politycznie konserwatywnie.
Mental: slow life, mało hajsu.
Podlaskie = Montana
Natura > ludzie.
Lokalność, dystans do centrum.
Mental: daj żyć i się nie wtrącaj.
Warmińsko-Mazurskie = Maine
Jeziora, lasy, sezonowość.
Turystyka zamiast przemysłu.
Mental: ucieczka od grindsetu.
Kujawsko-Pomorskie = Indiana
Stabilne, przemysł + rolnictwo.
Bez fajerwerków, ale działa.
Mental: normalność.
Świętokrzyskie = West Virginia
Region peryferyjny.
Problemy strukturalne.
Starzejące się społeczeństwo.
Mental: zapomniani.
Opolskie = Nebraska
Małe, uporządkowane.
Migracje zarobkowe.
Mental: cisza i emigracja.
Lubuskie = Oregon
Zielono, luźno, trochę alternatywnie.
Mała skala, duży potencjał.
Mental: underrated.
Zaloguj się aby komentować
Czołem!
Piszę po podpowiedź, i/lub może zapytać czy u kogoś występują podobne sytuacje. Chodzi mi mianowicie o spam telefoniczny. O tyle o ile jest to dość powszechne, w pewnych przypadkach zauwazyłem bardzo wyraźne powiązanie. Mianowicie chodzi o niezapłacone zobowiązania wobec jakiś firm, w moim przypadku który dzieje się w tym momencie i dotyczy to rachunków za telefony w sieci Play. Wystawiono mi fakturę przed wczoraj tj. 27.01, ale jako że zawsze jest ona wystawiana parę dni przed "płaceniem wszystkiego" to leży parę dni zanim ją opłacę i w tym momencie magicznie zaczynają się pojawiać spamowe połączenia kilkanaście/kilkadziesiąt razy dziennie, do mnie i do mojej żony. Za każdym razem magicznie znikają one po zapłaceniu zobowiązania. Identyczny mechanizm zauważyłem również w przypadku banków, gdy na przykład przeciągnieta zostaje spłata na przykład raty o parę dni.
Streszczając: wygląda mi to na nasyłanie armi spamerów telefonicznych w celu wymuszenia przyśpieszenia spłaty
Czy u kogoś z was może występuje podobne zjawisko ? Gdzie waszym zdaniem można to zgłosić ?
#spam #spamtelefoniczny #phishing #play #scam #oszustwotelefoniczne #uokik #raportujspam #dośćspamowania #ochronakonsumenta

Zaloguj się aby komentować
POMAGANIE JEST BARDZO TRUDNE
Najbardziej bezpieczna forma pomocy jest praca charytatywna, idziesz pomagasz starszym ludziom w hospicjum, dzieciom w domach dziecka, wyprowadzasz psy że schroniska itp oddajesz swój czas i siłę komuś kto tego potrzebuje. Druga niestety już mało bezpieczna forma pomocy jest dawanie datków.
Jest to temat rzeka, która tworzy meandry w dolinach ludzkiej chciwości i zepsucia. Z jednej strony rozumiem ludzi z krajów trzeciego świata, chwytających się brzytwy żeby przetrwać, a tym samym tworząc fałszywe akcje charytatywne. Wiem, że zło ma różne oblicza i jaka obierze ono wyraz zależy od tego z jakiego punktu będziemy patrzeć.
Jednak jest oblicze którego zło zawsze wygląda tak samo, nie ważne pod jakim kątem na nie spójrzmy. Mam na myśli ludzi żyjących w krajach rozwiniętych, którzy i tak ida najniższą linia oporu i tworzą machlojki oparte na zbieraniu pieniędzy na akcje charytatywne.
Afer w tym temacie nie da się zliczyć, z tego też powodu moje zaufanie do wszelkiego typu fundacji, zbieraczy do puszek ze zdjęciami chorych dzieci praktycznie jest równa zeru. Jedyne jakie jeszcze żywię zaufanie to do ogłoszeń na się pomaga, mam cichą nadzieję że ktoś jednak weryfikuje te ogłoszenia, czy też pieniędzy zbieranych przez zaufanych influ, którzy stracili by wszystko jakby wyszła z nimi jakaś afera związana z akcją charytatywną.
Jest to jednak smutne, bo człowiek chce pomóc choć ta złotówka przelana na karmę dla zwierzaków, a koniec końców wychodzi afera jak ta z ostatnich dni, gdzie w Bytomiu. Siatka powiązań czerpała oszukańcze korzyści z utrzymywania schroniska. Pieniądze nie trafiały do zwierząt i na infrastrukturę przytulku dla czworonogów, a do rąk prywatnych. Kiedy afera wyszła? Kiedy zainteresowali się tym celebryci. Wcześniejsze zgłoszenia wolontariuszy były ignorowane, a zwierzęta zabijane i trzymane w makabrycznych warunkach.
Nie chodzi już o sam przypadek tego schroniska, ale o to że nie jest to nic zaskakującego. Kiedyś znajoma mojego kumpla pracowała dla fundacji gdzie już od kilku lat zbierano do puszek kasę na dziecko, które już dawno dostało pieniądze na leczenie.
Nie wiem co siedzi w głowie tych ludzi, być może myśl że grają w chorej grze i jak mają możliwość kraść to why not, im wyżej ktoś postawiony tym łatwiej zamieść sprawę pod dywan. A luksy trzeba jakaś opłacić, choć każdy luksus jest opłacony cierpieniem innych ale to już dużo głębszy temat.
Smutne jest jednak to, że nawet jak chce się komuś dać kasę na pamoc, to boli fakt, że mogą trafić do typów co sobie za to Ferrari kupią, bo jak kraść to nie trochę, tylko na grubo. Tak mnie tylko zastanawia, że główna oskarżona w aferze z Bytomia o przekręty, nie kradła po trochu, ale po całości, a wystarczyło zapewnić zwierzaka godne warunki, a nikt by nie zauważył, że jakieś parę tysięcy gdzieś się zapodziało, na ale do tego trzeba mieć w sobie odrobinę rozumu i minimalnej empatii do zwierząt
#filozofia #zwierzaczki #psy #koty #zalesie
Zaloguj się aby komentować
Drodzy zebrani,
Zanim powiem cokolwiek więcej, zapytam was o jedną rzecz. Czy zdarzyło wam się kiedyś obudzić z myślą, która była jaśniejsza niż cały poprzedni dzień? Albo iść bez celu ulicą, patrzeć przed siebie i nagle wiedzieć, co zrobić, choć chwilę wcześniej nie mieliście pojęcia? Jeśli tak, to już byliście bardzo blisko tego, o czym dziś mówię.
Od wieków wierzymy, że geniusz rodzi się z wysiłku, z napiętej koncentracji, z zaciśniętych zębów. Uczono nas, że trzeba myśleć mocniej, szybciej, sprytniej. A jednak historia mówi coś innego. Najlepsze idee nie przychodziły w salach narad ani przy biurkach pełnych notatek. Przychodziły w snach. Przychodziły pod prysznicem. Przychodziły podczas spaceru, gdy stopy same niosły ciało, a myśl nie musiała niczego udowadniać.
Dlaczego tak się dzieje?
Ponieważ wtedy ego schodzi za kurtynę.
Ego jest potrzebne. Daje nam imię, twarz i odwagę, by wstać rano i działać. Ale ma też jedną wadę. Chce kontrolować wszystko. Chce decydować, co jest mądre, a co głupie, co bezpieczne, a co ryzykowne, co wypada, a czego nie. Gdy ego stoi na scenie, geniusz siedzi na widowni i milczy.
Spójrzcie na sen. Gdy śpimy, ego traci głos. Nie pilnuje reputacji, nie liczy strat, nie sprawdza, czy ktoś nas ocenia. I wtedy umysł zaczyna łączyć rzeczy, których na jawie nigdy by nie połączył. Obrazy, wspomnienia, emocje i pytania splatają się w nowe wzory. Rano mówimy czasem, że to tylko sen. A jednak właśnie tam rodziły się przełomowe idee, melodie, wzory matematyczne i rozwiązania, które zmieniały świat.
Podobnie jest podczas spaceru. Idziesz, oddychasz, patrzysz. Nie próbujesz niczego wymyślić. I nagle coś się układa. To nie przypadek. To chwila, w której ego przestaje przeszkadzać, a umysł robi to, do czego został stworzony. Widzi całość, nie tylko własne lęki.
Wielu ludzi myśli, że aby być genialnym, trzeba mieć większe ego. Być głośniejszym, pewniejszym, bardziej przekonanym o swojej wyjątkowości. To złudzenie. Prawdziwy geniusz nie krzyczy. On słucha. I słyszy najwięcej wtedy, gdy wewnętrzny narrator na chwilę milknie.
Nie chodzi o to, by ego zniszczyć. Bez niego nie zrobilibyśmy ani jednego kroku. Chodzi o to, by nauczyć się je odsuwać, gdy przychodzi czas odkrywania. Najpierw cisza, potem wgląd. Najpierw sen, spacer, chwila nudy. Dopiero później plan, analiza i działanie. Geniusz rodzi się w ciszy, ale potrzebuje odwagi, by wyjść na światło dzienne.
Dlatego mówię wam dziś coś prostego, choć niełatwego. Jeśli chcecie nowych idei, przestańcie je wymuszać. Jeśli chcecie mądrych decyzji, przestańcie je szarpać. Dajcie sobie prawo do odpoczynku, do snu, do bezcelowego chodzenia. Tam, gdzie ego nie domaga się uwagi, tam pojawia się to, co naprawdę nowe.
Na koniec zostawię was z myślą, którą warto zapamiętać. Geniusz nie znika, gdy przestajemy kontrolować. On dopiero wtedy ma szansę się odezwać. A gdy już to zrobi, waszym zadaniem nie jest mu przeszkadzać, tylko mieć odwagę go wysłuchać.
Dziękuję.
#rozkminy #filozofia #kazanie #psychologia #tworczoscwlasna
Zaloguj się aby komentować