Zdjęcie w tle
Rozkminy

Społeczność

Rozkminy

212

    Tomki,

    Mija miesiąc odkąd zdecydowałem, że rzucę palenie. Napisałem wtedy post o tym, że chcę to zrobić. Bardzo dziękuję tym wszystkim, którzy wtedy udzielili mi rad i po prostu życzyli powodzenia.

    Okazało się, że się udało – nie palę. To oczywiście dopiero jeden miesiąc ale zupełnie przestałem odczuwać chęć do palenia. W ciągu tych 4 tygodni miałem wiele okazji do zapalenia i byłem w wielu sytuacjach, w których zwykle sięgnąłbym po papierosa. Jednak nie zrobiłem tego. Najciekawsze jest to, że obyło się bez dramatycznych chwil, a tego się bałem. Myślałem, że rzucanie palenia to jakaś katorga.

    @starebabyjebacpradem miałeś stuprocentową rację co do pojebanych snów. Po pierwszych wysokich dawkach cytyzyny miałem chore jazdy w nocy. Dobrze, że mi o tym powiedziałeś bo bez tej wiedzy pomyślałbym, że mi odwala….

    @senpai dzięki za protip z zieloną herbatą, znowu ją polubiłem dzięki Tobie.

    Podsumowując ten miesiąc mogę Wam powiedzieć, że czuję się lepiej. Lepiej śpię. Przestałem mieć bóle głowy i przestałem odczuwać suchość w gardle. Nie mam też tego nieprzyjemnego uczucia suchości w ustach i okropnego zapachu po przebudzeniu. Czuje obrzydzenie kiedy sobie to przypominam. Moim zdaniem poprawiła mi się odrobinę kondycja. Nie męczę się tak szybko. @rith zasugerował żebym pomyślał o diecie bo mogę przytyć. Na szczęście moja waga się nie zmieniła. Jednak mam wrażenie, że miałem, szczególnie na początku, większą ochotę na małe przekąski.

    Jak mi się udało? Kupiłem tabletki z cytyzyną i dodatkowo zmotywowałem się dwiema rzeczami. Po pierwsze napisałem o tym na hejto, co spowodowało, że trochę się przed Wami zobowiązałem. Po drugie po poradach @Papini i @mejwen poczytałem trochę o Allenie Carr i jego metodzie na rzucenie palenia.

    Postanowiłem podejść do palenia racjonalnie. Jak każdy palacz wiedziałem, że palenie jest bardzo niezdrowe, że przez papierosy śmierdzę i po prostu marnuję pieniądze i czas. Ale mimo to paliłem bo uważałem przede wszystkim, że palenie mnie odpręża i sprawia, że mogę zrobić sobie przerwę od pracy i poprawić koncentrację na kolejnych zadaniach. Byłem też przekonany, że redukuje mój stres, zabija nudę i powoduje, że socjalizuję się z większością palących kolegów. Byłem pewny, że będzie mi bardzo ciężko zrezygnować z tego wszystkiego. Tak naprawdę okazuje się, że palenie nie odpręża tylko wzmaga stres i złe samopoczucie. Dodatkowo palenie nie poprawia koncentracji tyko zaćmiewa, dużo lepiej przewietrzyć się i odrobinę przejść żeby poprawić koncentrację, a nie „zadymiać” się. Co ciekawe kontakt z palącymi kolegami nie pogorszył się, a wręcz przeciwnie. Spotykamy się np. na kawie przy ekspresie i tam możemy porozmawiać. Zaskakujące jest też to, że palący współpracownicy zaczęli wręcz mnie podziwiać. Tak naprawdę każdy palacz chce rzucić choć często próbuje się usprawiedliwiać i racjonalizować zasadność palenia.

    Dzięki pozbyciu się obciążenia paleniem czuję, że mam większą kontrolę nad sobą i swoim życiem. Motywuje mnie to do kolejnych pozytywnych zmian.

    Jeśli ktoś dotarłeś do końca wpisu i masz jakikolwiek wątpliwości co do podjęcia decyzji o rzuceniu palenia to zapewniam Cię, że warto to zrobić. Nie będziesz żałować! Obiecuję, a musisz wiedzieć, że nie jestem osobą, która łatwo składa obietnice.

    Modnar

    @mateoaka Jak nie chcesz palić elektryka to już połowa sukcesu żeby to rzucić. Życzę Ci powodzenia. Nie znam się na tym ale mam wrażenie, że efajki uzależniają psychicznie i wpajają nawyk częstego palenia. Jak dla mnie nawyk to nawyk, a ten też jest szkodliwy więc warto z nim walczyć. Sam mam kilka innych złych nawyków i wiem, że ich też się pozbędę. Powodzenia, jeszcze raz.

    Modnar

    @sadol69 Dzięki!

    Modnar

    @starebabyjebacpradem Już kilka osób mi mówiło, że jak rzucisz to poczujesz się pewny siebie i na jakiejś imprezie albo na urlopie kiedy będziesz w wyjątkowej sytuacji będąc przekonany, że nad sobą panujesz będziesz chciał zapalić. Unikam takich myśli i sytuacji bo jestem tylko zwykłym człowiekiem i sobie nie ufam. Może mi to zepsuć sporo pracy. A to by mnie mega zdemottwowalo. Dobrze mi z tym, że nie pale.

    Zaloguj się aby komentować

    No i w końcu nadszedł on - weekend! Po ciężkiej harówce zapuszczam sobie właśnie Chór Aleksandrowa na pełen regulator. Uwielbiam ich, przypominają mi moja podróż do Sankt Petersburga wiele lat temu. Mam nadzieje ze w przyszłym roku również uda mi się odwiedzić to piękne miasto. Miłego weekendu!

    Diaboliczny_Kabaczek

    @HrabiaKoniecpolski Jak nie lubię Rosji, to Chór Aleksandrowa szanuję, wykonywali nawet polskie utwory.
    Piękna sprawa, szkoda, że nie żyją.

    Zaloguj się aby komentować

    Jaki obwód ma ta figura?

     

    Odpowiedzi dawajcie w komentarzach

     

    PS. Jeśli znacie rozwiązanie nie piszcie w jaki sposób to rozwiązaliście, nie psujcie zabawy innym. Ja dzisiaj wieczorem wstawię

    48967664-666d-4bb4-86be-e18b926fefc0
    mejwen
    mejwenKosmonauta

    Jednym z możliwych dowodów na to, że na Hejto są pełnoletni ludzie jest to, że rzadko kiedy ktokolwiek ma czas na gry w weekend (wiem o tym, bo jestem w społeczności HejtoGierki). Za dzieciaka z braku obowiązków, zajęć po szkole wracało się na chatę i miotało w gierki. Teraz tego czasu mniej z powodu różnych innych zajęć, aktywności na mniej można sobie pozwolić.

     

    Dodatkowym plusem społeczności Hejto jest to, że z większością użytkowników można normalnie dyskutować, a nie jak czasami miałem na Wykopie, że otrzymywałem tak głupie odpowiedzi, że się zastanawiałem czy po drugiej stronie ekranu nie siedzi jakiś dzieciak. Nie ma też tutaj odmóżdżaczy typu famemma czy patostreamy, które są wielbione przez małoletnich jak mało co.

    MESSIAH

    @krokodil3 Wstydzilbym sie przyznac. Zrozumiesz jak dorosniesz bo poki co zyjesz w bance mileniasa.
    @Mikry_Mike Ehhh nie bede komentowal
    @Wolnymularz Czyli to nie swiadczy dobrze o dzisiejszej spolecznosci.

     

    Pora sie chyba wylogowac. Oczeiwalem wiekszego tutaj poziomu niz na wykopie ale jednak sie mylilem.

    krokodil3

    @MESSIAH ale kisne z pana autorytetu xd

    Jira

    @MESSIAH ad 1. istnienie nie ma sensu
    ad 2. jedne wywołały uśmiech, a inne żenowały, ale nie mi oceniać czyjeś poczucie humoru. Pokaż swoją historię przeglądania to się pośmiejemy

    Zaloguj się aby komentować

    Nostalgia niedługo podzieli los patosu.

     

    Słyszysz: "patos". Myślisz - no brzydkie rzeczy sobie myślisz. "Patos". "Patetyczny". To słowo nie budzi ani jednego zdrowego, pozytywnego skojarzenia. Patos kojarzy się z nadęciem, ze sztucznością, z przesadą, ze sztampą, patos jest tonem, w który uderza tylko wariat albo idiota. Patos ma budzić "wyższe uczucia", wznosić w górę serca, patos ma nam dać poczucie czegoś wyjątkowego, wyjmującego nas na chwilę z popularnej, płaskiej rzeczywistości - ale coś mu to nie wychodzi i to od dłuższego czasu.

     

    A nie zawsze tak było. Sięgnij po książki sprzed stu, dwustu, trzystu lat. Sięgnij po muzykę klasyczną, posłuchaj takiego Wagnera, symfonii Bacha - autorzy ówczesnych dzieł nie wstydzili się patosu, sięgali po niego, a słuchacze i czytelnicy chłonęli go jak sucha ziemia wodę. Sienkiewicz? Patetyczne "ku pokrzepieniu serc!". "Patetyczne!" nie było zarzutem. "Patetyczne" było pochwałą.

     

    Coś się jednak stało. Coś zaczęło przeszkadzać. Mozart z grymasem rzucił o srających marmurem, proza stawała się coraz bardziej prozaiczna, muzyka coraz bardziej popularna i przyziemna, patos i wyniosłość stały się obciachowe, mimo tego iż stosunkowo niedawno były one wręcz oczekiwane przez publikę.

     

    Patos zabiła przesada. Z klucza do sukcesu stał się wytrychem, używanym za często, używanym bez dobrego powodu, stał się karykaturą samego siebie. To trochę ironiczne, że styl przesady stał się ofiarą przesady właśnie.

     

    I to samo czeka nostalgię. Piękne uczucie, tęsknotę za dawnymi czasami. Powoli będzie tylko odcinaniem kuponów i dojeniem już dawno wydojonej krowy.

    Zaloguj się aby komentować

    panikaman
    panikamanSpecjalista
    0

    czym będziecie się zawodowo zajmować jak będziecie mieli 50-60 lat?

    libertarianin

    @panikaman mam taki zawód który mogę wykonywać do końca życia i żyć lepiej niż na emeryturze xd najwyżej sobie kiedyś kupię jakieś mieszkania pod wynajem.

    dywagacja

    @panikaman ja to skrycie liczę, że zapierdzielanie do wieku emerytalnego na UoP mi sie jakkolwiek opłaci... chociaż i tak będę grosze tej emerytury łapać pomimo odkładania na ZUS-y i inne świadczenia...

    CiezkiBroniofacet

    @panikaman programista here, no jest rozkmina. Na zachodzie jest coś takiego jak "ageism" gdzie ludzie z masą doświadczenia nie są zatrudniani bo pracodawca woli zatrudnić kogoś lvl 25-30. Do tego dochodzi stała nauka rzeczy które tak naprawdę już istnieją tylko ktoś wymyślił że ma być inaczej. Przykładem mogą być wszystkie JavaScriptowe frameworki gdzie próg wejścia jest dużo wyższy niż choćby 10 lat temu a koniec końców i tak wychodzi na to że wyświetlasz mniej-więcej to samo co 10 lat temu tylko jakimś cudem działa to dużo gorzej niż wtedy. Albo dychotomia SQL/noSQL gdzie to pierwsze zazwyczaj wystarcza do 99% zastosowań ale ktoś wymyślił że to drugie fajniejsze bo nowe. Nie wiem jak długo jeszcze będę w stanie nadążać za takimi rzeczami.

    Zaloguj się aby komentować

    Ostatnio w pracy prowadzę rekrutację na stanowisko fotografa-grafika. Ogłoszenie o pracę cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem, dostaję masę CV. Po kilku dniach stwierdzam, że w szkołach na lekcjach informatyki, kilka godzin powinno być poświęcone na naukę pisania takich dokumentów.

     

    Może się czepiam, ale gdy na stanowisko osoby, która ma zajmować się zadaniami kreatywnymi, polegającymi na robieniu zdjęć, obróbce, oraz tworzeniu grafik reklamowych, dostaję od kandydata CV napisane niedbale, z 4 różnymi czcionkami (typu comic sans), z rozjeżdżającym się tekstem, to tracę chęć do zagłębiania się w szczegóły.

     

    Hitem są zdjęcia już wydrukowanych dokumentów, wysłane w najgorszej możliwej jakości lub wysyłanie w wiadomości linku do instagrama.

     

    Rozumiem, że są zawody, gdzie wygląd CV nie powinien mieć znaczenia, ale moim zdaniem włożona praca pokazuje, czy kandydat jest zmotywowany i rzetelny, czy pracę też będzie wykonywał na byle jak.

     

    Dajcie znać, jaka jest wasza opinia na ten temat, bo może się mylę i zaczynam mieć mentalność JanuszaAlfa.

    Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego czwartku oraz smacznej kawusi.

    zero

    @Diaboliczny_Kabaczek nie interesują mnie takie rady, bo nie mam problemu ze znalezieniem roboty w zawodzie za dobre pieniądze

     

    Ale myślałem o czymś innym, bo ileż można w życiu robić to samo

    Krogulec

    A dajcie spokój z tymi CV. Nie zapomnę jak jedna babka w doświadczeniu miała wpisane 12 lat „mama na pełny etat”. Czy osobiste złożenie bez danych kontaktowych. Sam wbiłem się do fajnej firmy ładnym CV, nie mając zbytnio doświadczenia w tej konkretnej branży, ale podobne tematy ogarniałem.
    No i takie dobre CV to miecz obusieczny. Zatrudniliśmy dziewczynę na dwa lata, bo sytuacja tego wymagała, a CV było napisane pięknie, na rozmowę przyszła przygotowana, ale nie wyobrażacie sobie tego jak cała firma się cieszyła gdy skończyła się jej umowa xD kobita nie nadaje się do czegokolwiek, ja to bym jej grupę inwalidzka przyznał xD no ale wygrało ładne CV xD

    znany_i_lubiany

    @Pelit no to moja samica pisała jakiś czas temu do korpo coś takiego, dostała się na druga rundę, poległa. No, ale na drugą rundę się dostała ¯_(ツ)_/¯

    Zaloguj się aby komentować

    U mnie to już prawie trzy lata a nie ma dnia, żebym nie myślał o swoim dobermanie

    954845c0-86f7-4997-9df1-7ef9dd70f8d1
    WarszafskiDres

    @robertx trzymaj się tam

    735ee081-cbc1-46a6-bcf1-c842648cca2f
    Mikry_Mike

    @robertx coś w tym jest, że człowiek wspomina swoich braci mniejszych, których przygarnął pod swój dach. Gdy miałem trzy lata, moi rodzice wzięli rasowego kota perskiego. Kotka była z nami piętnaście lat, a nadal potrafimy ją wspominać. Pod koniec życia oślepła, ale padła od niewydolności nerek. Obecnie w domu rodzinnym jest pies, beagle. Ma już swoje sędziwe czternaście lat, widać u niego proces starzenia się, ale ciężko jest mi wyobrazić sobie życie bez takiego brata mniejszego.

    Deckard

    @robertx
    jestem ateistą, ale tak bardzo chciałbym aby było życie po śmierci i abym mógł spotkać się z moimi zwierzakami 🥹

    76b13336-3159-4a35-a258-58b5e60d2787

    Zaloguj się aby komentować

    Quake
    QuakeGwiazdor

    dopijam resztki pepsi ze starej partii nie ubogaconej jeszcze w sztuczne słodziki i tak sobie myślę jaki to jest popierdolony system żeby producent do spółki z państwem dyktowali klientowi co, kiedy i w jakiej ilości może kupić. w przypadku coli zadecydowali, że cukier=zło bo fujskie rakotwórcze słodziki lepsze.

    cały wieczór chodził za mną hamburger z mcdonalds, przyjeżdżam (okrężną drogą bo jakiś jełop zadecydował o rozkopaniu ulicy akurat na 1 listopada) i co? czynne do 23 zapewne z powodu jutrzejszego święta.

    jest sobie klient czyli ja i nie mogę sobie zjeść jak dziś czy np. zrobić zakupów w niedzielę bo ekspedientki spędzają czas z rodziną. moje potrzeby jako konsumenta są nieistotne.

     

    wszystko stoi na głowie w tym jebanym antyludzkim państwie.

    Quake

    @Sam_w_domu kiedyś pamiętam, że piło się tymbarki na weselu z przyjemnością, szczególnie lubiłem brzoskwinia-pomarańcza, ale inne też były bardzo dobre, a teraz w ogóle nie smakują. pewnie jest mniej soków, a więcej tego co ma je imitować żeby hajs się zgadzał i cena nie była zbyt wysoka. to wszystko wina tych co psują walutę.

    sobear

    @Quake potwierdzam wała z Pepsi. Żona wyłapała od razu jak zmienili skład, bo nie znosi smaku słodzików.

    ZmiksowanaFretka

    @sobear @quake teraz jakby wracała już normalna, to był chyba chwilowy zabieg wywołany pisowskim rozpierdolem na rynku cukru

    Zaloguj się aby komentować

    panikaman
    panikamanSpecjalista
    0

    ciekawe jaka jest granica wolności wypowiedzi na tym portalu. aktualnie jest taki klimat lizania się po jajcach i bycia na siłę przyjemnym bo właśnie nie wiadomo na co sobie można pozwolić w luźnym zachowaniu. ciekawe kiedy moderacja będzie musiała zacząć banować.

    libertarianin

    @panikaman czemu twierdzisz że na siłę jestesmy przyjemni? po prostu nie ma aż tyle toksycznych ludzi tutaj

    jbc_wszystko

    @panikaman od poczatku nie jestem na siłę przyjemny a jeszcze bana nie mam. I mam nadzieję że tak zostanie.

    sullaf

    Ej, ale wiesz że można być uprzejmym czy miłym tak o, bez wymuszania tego czy na sztuczno?

    Zaloguj się aby komentować

    panikaman
    panikamanSpecjalista

    nie po to uciekłem z pewnego portalu i przeszedłem na inny, żeby na tym innym ciągle czytać o białku, rogalach, rumunie i innych pierdoletach. skończćie już z tym proszę albo wracajcie na wykop

    PanGargamel

    true, sam się dołożyłem

    krokodil3

    głównie na tagach #jebacwykop i #rumun takie treści są postowane. jak je zablokujecie, to będzie większy porządek

    Zaloguj się aby komentować

    S2k0
    S2k0Specjalista

    Nie macie wrażenia, że wymagania w ofertach pracy są mocno przesadzone względem przyszłych obowiązków ?

     

    Jakie macie doświadczenia ?

    zero

    @S2k0 mam takie doświadczenia że zarabiam dobrze na to, co robię, a raczej ile robię

    Zaloguj się aby komentować

    Material o windzie kosmicznej przypomniał mi moje rozmyślenia na temat cywilizacji w erze kosmosu. A mianowicie:

     

    Czy możemy dojść do wniosku, że życie na planetach nie jest opłacalne?

     

    Życie na planecie ma swoje plusy ale czy rozwój technologii nie zapewni nam substytutu ziemi w kosmosie który będzie nawet lepszy od oryginału? A z drugiej strony, transport między planetarny na masową skalę miałby poważny problem w postaci ciągłej walki z grawitacją.

     

    Więc może lepiej byłoby rozwijanie kosmicznych metropolii - Kosmopolia (nawet fajnie brzmi), gdzie za sprawą technologii ludzie mieliby odpowiednie warunki do życia. Transport między takimi miastami byłby śmiesznie tani. Wystarczyłoby wprowadzić w ruch taki ładunek i ten bez oporów ruchu dotarłby w wyznaczone miejsce (kwestia czasu i odpowiednich wyliczeń trasy).

     

    A jakby pozyskiwać surowce? Możliwości pewnie jest wiele. Pomijając recykling to można pozyskiwać z asteroid (chyba tak nazywają się kosmiczne kamyki?). Chociaż lepszym rozwiązaniem będzie plądrowanie mniejszych/lżejszych planet lub księżyców a w skrajnych sytuacjach, wysadzać co większe planety i zbierać materiał rozproszonego w przestrzeni.

     

    W większości dzieł Sci-fi które znam, gdy w świecie przedstawionym występowała zaawansowana technologia kosmiczna to zazwyczaj wystartowanie z kosmosu to była pestka i w sumie nie było różnicy w czy jesteś na planecie czy w przestrzeni kosmicznej. Nie spotkałem się z dziełek które przedstawiałoby świat w którym całkowicie zrezygnowano z życia na planetach lub też pokazywałoby separacje społeczeństwa na te z planet i te z kosmosu.

    Nebthtet

    @trojkat w ogóle też polecam inne jego książki

    Marvinn8686

    @trojkat audiobook kapitalny

    Zaloguj się aby komentować

    panikaman
    panikamanSpecjalista

    A to tak z plusów mieszkania nad morzem, skoczyłem se na kawę

    669d65f0-edc9-4d8c-919f-a31edfaef0f5
    panikaman

    @robertx szpaki to nadal patola ale stogi zmieniły się bardzo po wielkim remoncie 3 lata temu. teraz jest kulturka. tam przy plaży też

    robertx

    @panikaman Wiem, remont był konkretny, praktycznie co roku wpadam tam w wakacje

    tak_bylo

    Super, chciałbym mieszkać kiedyś nad morzem.

    Zaloguj się aby komentować

    czyż oni nie są uroczy?

    gdybyśmy sobie tak pięknie patrzyli w oczęta może nasza uyebana po uszy Ojczyzna byłaby do uratowania?

    f584b082-83d7-4563-8fa5-b03d926966c0
    frk

    Nie chce nic mówić ale z Giertycha też niezły świr był.

    Zaloguj się aby komentować

    Jestem złym człowiekiem bo siedząc od kilku lat na emigracji w Niemczech ostatnio mam wielką bekę z p0laków w Polsce i ich postępującego ubóstwa. Nic mi tak nie poprawia humoru jak kolejny News o tym, jak p0lacy są dymani.

     

    Tak, jestem zawistny w opór. Może by tego nie było gdybym przez 10 lat dorosłego życia w Polsce nie wysłuchiwał o tym jak to za mało się staram, za mało nadgodzin robię, jestem za słabo wykształcony i za nisko na drabinie społecznej. Mieszkanie ma być dla mnie luksusem a kredyt sensem życia. Pracować muszę by wyrobić zdolność i odłożyć wkład, potem spłacać to wszystko.

     

    Jestem głuchy, potrzebuję aparatu słuchowego - razu pewnego zepsuł mi się stary i potrzebowałem nowego by móc wogóle pracować. Koszt nowego 11000 zł. W NFZ dali 700zl i powiedzieli żebym się zgłosił do fundacji albo otworzył sobie zbiórkę (w skrócie żebrał aby słyszeć). To był ten moment kiedy spakowałem walizki.

     

    Potem przy każdej wizycie w Polsce razem z różową słyszeliśmy zarzuty jak to uciekliśmy bo sobie nie dawaliśmy rady. A więc gińcie. Wy sobie radę dacie nawet w ciemnej dupie. Ja wolę wygodne Niemcy.

     

    Sorry, musiałem to z siebie wyrzucić.

    Takebushi

    @Wyrocznia xD Tak, jesteś dzieckiem. Co z tego, że masz 35 lat (tak, jestem starszy) jak emocjonalnie nigdy nie wyrosłeś z zachowywania się jak rozpuszczony 8-mio latek?
    Co do bania się ciebie - dlaczego miałbym bać się jakiegoś sfrustrowanego leszcza?
    Widać jak Cię boli, że musisz żreć kebab do którego turek napluł podając ci, bo nie możesz przestać o tym gadać. W zasadzie to masz obsesję.

     

    Tylu sygnałów typowych dla zaburzeń osobowości to nawet na wykopie dawno nie widziałem.

     

    Idź do psychologa, jak cie nie zamknie w pokoju bez klamek to pomoże poprawić komfort życiowy i pogodzić się z twoim niskim statusem społecznym.

    JakTamCoTam

    @Takebushi szczerze to myślałem, że na wykopie zostały takie zjeby jak Ty, ale widzę, że następny starej daty bez zrozumienia psychologii i empatii.

     

    Jakbys napisał coś takiego pod moim wpisem to myślałbym, że jesteś zwykłym trollem, bo aż wierzyć nie mogę, że ktoś może być aż tak upośledzony społecznie.

    JakTamCoTam

    @Wyrocznia daj spokój, jemu nie ma co odpowiadać, żyje w swoim świecie. Żył przecież w tych "lepszych" czasach, bo tak było dawniej i kiedyś to było co nie hehe a ty dziecko nienauczone życia.
    Wyzywani innych od toksykow a sam dodał ultra toksyczny komentarz xd

    Zaloguj się aby komentować