Ok, pytanie do pań, panów, kolegów i koleżanek co lubią w #bieganie #rower #silownia i ogólnie #sport Co jest dla Was główną motywacją?


Tak sobie dziś maszerując po warszawskim zadupiu myślałem dlaczego to właściwie robię. I w sumie nie wiem - ani nie jest tak, że mam jakiś szczególny sentyment do Warszawy, ani nie jest ogólnie jakoś szczególnie piękna. Ale te ulice dają mi motywację by gdzieś pojechać i się godzinę czy trzy pokręcić.


#gownowpis

Ragnarokk userbar

Co jest dla Ciebie główną motywacją do uprawiania sportu?

195 Głosów

Komentarze (54)

Zaznaczyłem Zdrowie/Kondycja, bo bieganie nie sprawia mi jakiejś wielkiej przyjemności, ale kondycyjnie jestem dzięki niemu dobrze przygotowany do wypraw w góry. A jeśli chodzi o chodzenie po górach, to główną motywacją jest to, że się tam po prostu dobrze czuję, a cała reszta typu zbieranie pieczątek, odhaczanie tras etc. to tylko dodatki

@Ragnarokk Dla mnie motywacją jest radość ze spędzania czasu w naturze, w zieleni, w lesie, wśród pól. Spotykanie losowych zwierząt. Lubię poznawać, zwiedzać, odwiedzać miejsca. Odbiję z głównej drogi, jestem na ścieżce, której nigdy dotąd na oczy nie widziałem. Na rowerze poruszam się kilka razy szybciej, niż pieszo, ale jestem tak samo blisko natury. W to samo miejsce dojadę na kilka sposobów, a każdy z nich daje poczucie świeżości. Zdrowie i kondycja tak, jednak bez tej radości byłyby niewystarczające do zmotywowania mnie do męczenia się na podjazdach, kombinowania w trudnym terenie, pokonywania kolejnych trudności. Ja lubię jeździć. Tak jak @banita77 napisał - rowerowanie dla rowerowania.

@Ragnarokk Dla mnie bieganie, to przede wszystkim sposób na to słynne ruszenie d⁎⁎y z kanapy. Poza tym lubię wyjść z domu i się na godzinę odłączyć od tych wszystkich obowiązków domowych. Pobyć samemu ze sobą. Muzyczka na uszy i mogę śmigać ulicami. Dodatkowo to jest jakiś tam plus w walce z depresją. Poza tym ćwiczę w domowym zaciszu co robię po prostu, by nie wyglądać jak szczypior którym byłem całe życie.

Zdrowie i kondycja, bo jest mi potrzebna do życia i całodniowych wędrówek po górach, klifach czy innym bezludziu, a pracuję nad tym, biegając, i nie sprawia mi to żadnej przyjemności. Natomiast widzę, że daje efekty, więc zaciskam zęby i biegam regularne.

zdrowie i kondycja, bo zdziadzieć bardzo łatwo i to w dowolnym wieku. Ale to jest cel na tyle daleki, że gdyby to było tylko to, to pewnie bym szybko się zniechęcił. Dlatego bonusem są kwadraty, wyzwania itp oraz możliwość "przewietrzenia głowy"

@Ragnarokk generalnie mogłabym zaznaczyć wszystko, ale najbardziej co mnie wciąga, to po prostu _proces/droga _i fakt stawania się w czymś lepszym. Samonakręcająca się spirala. Jestem z tych ciekawskich, jara mnie biologia, chemia oraz ogólnie nauki ścisłe. Lubię szukać informacji co z czego i po co. Przekładam to na sport i progres w nim związany. Chcę rozumieć zasady tej gry. Cyferki, statystyki i kwadraty traktuję jako fajne side questy dodające jeszcze więcej kolorytu w calej drodze. Mój wewnętrzny autyzm rośnie wtedy w siłę xD

@Rzeznik @bojowonastawionaowca

Memy mają najlepsze ratio pioruny/włożona praca. No może poza polityką, zablokowałem to nie pamiętam po ile tam piorun chodzi, ale jest jakiś powód czemu taki pacan jak Wyrocznia miał taka rangę :D

@bojowonastawionaowca 

Ja jestem wielkim fanem dobrych memów, wiec mi to nie przeszkadza


Acz przyznam ze mam taki nawal klasycznej pracy, ze ciezko mi sie zebrac na powazne wpisy

@Ragnarokk sam nie wiem. Robię a potem cierpię i się zastanawiam: na c⁎⁎j mi to wszystko. Za każdym razem.

@Cinkciarz o, to też dobrze wchodzi. Zwłaszcza podczas boksu. No, pierwszą rundę, bo potem trzeba trochę pomyśleć

@Ragnarokk niby zdrowie/kondycja ale tak naprawdę to czy siłka, rower czy deska - po prostu mam szansę przez kilka godzin/dni pobyć sam.

@Stashqo za dużo bodźców w domu? Słyszałem, że mężczyźni tak robią, że wcześniej wstają i sami jedzą śniadanie by mieć chwilę spokoju czy siedzą w samochodzie dłużej.

@Dudleus Kocham swoją żonę, raczej dobrze nam się układa i nie duszę się w związku. Czasami jednak potrzebuję pobyć sam, najlepiej poza domem i jeśli przez kilka tygodni nie zrealizuję tej potrzeby to robię się drażliwy. Lubię wstać o 2 rano, jechać 200-500km w jedną stronę, śmigać od świtu do zmroku na desce/rowerze przez dzień lub dwa i wrócić. Cygańska dusza xD

Ja chodzę na pakernie bo młody mnie motywuje!¯\_(ツ)_/¯

Aaa i jak ostatnio bylem z kontuzja u osteopaty to pytał mnie o aktywność ruchowa i pochwalił (patrząc na noc prsel). 🙃 #stareludzia

Jak mam wybrać bieganie czy rower to zawsze rower. W mojej okolicy nie da się wyłączyć głowy przy bieganiu, za to blisko jest do dobrych ścieżek rowerowych więc kwadraty zdecydowanie motywują

@Ragnarokk mam siedzącą pracę, więc ruszam się żeby się jakoś trzymać w formie. I właśnie jak już się wyrobi nawyk, to potem robisz to i sam nie wiesz dlaczego 😁 teraz czekam na odpowiedni moment, żeby zacząć sezon na rolki. To taka moja odskocznia od wszystkiego. Super oczyszcza głowę, bo tak bardzo skupiam się na tym żeby się nie wywalić lub nie wpaść w krzaki.

A na Hejto fajne osóbki z różnych tagów bardzo mnie motywują do ćwiczenia i konsekwencji. Za co im wszystkim bardzo dziękuję 😉 właśnie piszę ten komentarz w przerwie między pompkami 😅

@Ragnarokk Zaznaczyłem inne, bo ja nie czuję motywacji jako takiej. Dla mnie bieganie to raczej kwestia dyscypliny - kiedyś zacząłem biegać żeby schudnąć. Schudłem, samo bieganie po prostu polubiłem. Po drodze okazało się że biegam całkiem przyzwoicie i fajnie jest widzieć też progres. Ale nie to sprawia że ciągle biegam. Źle się czuję mentalnie jak nie biegam - czuję się rozleniwiony. Także dyscyplina, a wszystko inne to tylko wisienka na torcie.

@Ragnarokk Nie znam swojej motywacji. Po prostu mi się za⁎⁎⁎⁎ście chce, więc to robię. Czyli najpewniej wszystkiego po trochu. Deczko wyzwań, deczko lepszego samopoczucia, troszkę zdrowia, trochę adrenaliny. A to wszystko okraszone wyjściem z domu i obcowaniem z przyrodą.


Niemniej nie mam nic konkretnego i jednego. Wszak nieraz coś z tego odpada (bo zimą zimno i brzydko, bo kwadraty już daleko i nie na co dzień po nie mogę pojechać, bo nieraz kontuzja i żadnych rekordów się nie zrobi) - a chęci mam takie same, niezmiennie. Sądzę, że to po prostu taki sposób spędzania wolnego czasu i jest mi niezbędne do dobrego samopoczucia na co dzień. A cała reszta to dodatki.

@Ragnarokk W wielu wątkach z radami od starszych do młodszych albo "czego żałujesz z życia" pojawia się kwestia lekceważenia potrzeby ruchu. Może uda się nie dopuścić do zapuszczenia na kanapie...

@ZielonyZwyboru Serio tutaj mi nie musisz odpowiadać. To co powinieneś to było przypomnienie bym zamówił u Ciebie bluzkę, wiesz jaki jestem

Zaloguj się aby komentować