Niedziela coraz bliżej, więc człowiek będzie miał (lub nie) przemyślenia egzystencjalne;)
#religia #filozofia #rozkminy
Niedziela coraz bliżej, więc człowiek będzie miał (lub nie) przemyślenia egzystencjalne;)
#religia #filozofia #rozkminy
Zaloguj się aby komentować
Jestem bardzo ciekawy jak prawica zareaguje gdy takie idee jak Xenofeminizm i postgenderyzm wejdą do mainstreamu co jest zresztą tylko kwestią czasu. Wraz z rozwojem technologii, integracja człowiek-maszyna będzie się pogłębiać, co zmieni także nasze postrzeganie na temat płci i ról jakie w okół niej wyrosły. Prawdopodobnie konserwatyści jak zwykle nie będą mieli nawet żadnej intelektualnej odpowiedzi tylko znowu będą uprawiać politykę straszenia (poza paroma wyjątkami). Końcowo rola konserw ogranicza się obecnie jedynie do spowalniania nastania tego co nieuniknione. Nie ma tu wypracowania żadnych alternatyw. Reakcjoniści z kolei potrafią jedynie idealizować dawne czasy. Dlatego ostatecznie straciłem jakąkolwiek sympatie do prawaków, za tą ich ideologiczną jałowość.
#filozofia #polityka #przemyslenia #revoltagainstmodernworld

Nie czaję o c⁎⁎j chodzi z cyborgizmem i transhumanizmem "w przyszłości". Już dzisiaj nasz system produkcyjny i konsumpcyjny jest tak futurystyczny, że samo medium tej komunikacji czyli Hejto dokonuje się przez telefon który 95% spoleczenstwa nosi non-stop przy sobie. Ingerencja w ciało nie jest potrzebna. Myślę, że mogę ująć to tak, że wizja tego że człowiek robi sobie wszczepy implikuje że człowiek panuje nad trchnologicznym demonem jakiego powołał do życia, tylko że sytuacja jest odwrotna i to techno-kapitalistyczny potwór dyktuje warunki życia ludzi (Ted Kaczynski).
Cyborgizmy i to o czym piszesz w sumie widać współcześnie, gdzie o tożsamości płciowej decyduje wygląd zewnętrzny, posiadane dobra (kibole noszą tshirty z druzyną swoją ukochaną) albo to jak sobie ustalimy.
Sam system "zaimkowania" i tych xenopłci był dostępny tylko dlatego, że internet umożliwia formę innego od tradycyjnej mowy typu kontaktu w postaci opisu profilu na portalu społecznościowym, a ewentualne wtopy można edytować.
Zaloguj się aby komentować
Dzięki tym dwóm panom dowiedziałem się, że za schizofrenie odpowiada kapitalizm...
Ogólnie prawie już skończyłem czytać '"Anty-edypa" i to właśnie ta książka posłuży mi za bazę w moim przyszły, artykule o anime Serial Experiments Lain...
Możecie więc się spodziewać, że ukaże się on już w tym lub przyszłym tygodniu i myślę, że jest na co czekać.
#filozofia #antykapitalizm #revoltagainstmodernworld

Zaloguj się aby komentować
Oto chyba najlepiej zainwestowane 2,99 zł w moim życiu.
Do tej pory moim osobistym odpowiednikiem Biblii, do którego sięgałem co jakiś czas był stary, chiński traktat „Sztuka wojny”, choć chyba się to zmieni.
Na książkę Karen Horney trafiłem zachęcony odniesieniami w pracach Irvina Yaloma i Abrahama Maslowa. Nominalnie o całej trójce należy mówić jako o psychologach, jednak ogromna rzesza współczesnych psychologów z tradycji behawioralno-poznawczej po lekturze chwyci się za głowę. Jednak jeżeli ktoś szuka czegoś z pogranicza psychologii i filozofii to jest to bardzo dobry kierunek.
W każdym razie Horney postuluje istnienie trzech „ja”: potencjalne, idealne i rzeczywiste. Ja potencjalne to żywcem wzięta z Arystotelesa (choć nazwisko Greka nie pada nigdzie) koncepcja bytu potencjalnego. Bytem potencjalnym żołędzia jest dąb i na tej samej zasadzie człowiek może się do pewnej formy rozwinąć.
Zdaniem autorki w przypadkach patologicznych ten rozwój jest skrzywiony i człowiek w ramach mechanizmów obronnych tworzy sobie „ja idealne” – nierealistyczną, wręcz półboską wizję siebie. Wizję, która byłaby wspaniała, gdyby nie rzeczywistość.
W tej sytuacji zarówno rzeczywiste okoliczności które nie pasują do naszych idealnych oczekiwań, jak i prawdziwe „ja” które nigdy idealnemu nie jest w stanie dorównać stają się przedmiotem wewnętrznej nienawiści i traktowane są jak zbędny balast.
Kluczem do zdrowia jest uświadomić sobie, że jest dokładnie odwrotnie: „ja idealne” to nieświadomie wytworzony chochoł, który miał nas kiedyś chronić, a z czasem stał się balastem. Jego odrzucenie – na poziomie intelektualnym banalne, na tym emocjonalnym znacznie trudniejsze – jest drogą do przełamania samoalienacji.
PS: zapraszam na Twitterka vel „X”: twitter.com/rafalu90
#filozofiadlajanuszy #filozofia #psychologia #psychoanaliza #ksiazki #rozwojosobisty

Zaloguj się aby komentować
Hejka, stosujecie jakieś metody do planowania życia i osiągania celów, czy yolo i zobaczymy co jutro przyniesie? Zastanawiam się jaki poziom zaplanowania sobie życia jest "odpowiedni" a jaki jest już przesadą?
#filozofia #religia #rozwojosobisty #agile #przegryw
@wombatDaiquiri ja planuję i jak obieram coś na plan to dość mocno się na nim skupiam. Od gimnazjum moje plany były takie po kolei:
dostać się do dobrego liceum mat fiz żeby zdać maturę dobrze
dostać się na dobre studia it lub pokrewne, techniczne
skończyć studia i dostać prace w it
zwiększanie zarobków
kupno mieszkania (tutaj jestem i właśnie staram się zrealizować do końca roku)
znalezienie dziewczyny w końcu xD (co tak późno anon)
założenie rodziny (chciałbym mieć dzieci tylko z kim hmmm )
na początku plany raczej wychodziły dość podświadomie, ale teraz rzeczywiście planuje i realizuje. Chciałbym kiedyś może jeszcze otworzyć jakiś własny biznes, ale to raczej taki plan poboczny, bardziej jako marzenie na nie plan. W sumie mój plan na życie jest raczej dosć standarowy i raczej 80% populacji realizuje go podświadomie czyli znaleźć prace zarobic siano ogarnąć miejsce do życia spłodzić potomstwo. Chciałbym może jeszcze kiedyś też zobaczyć jakiś kawałek świata ale to raczej bardziej jak finanse pozwolą.
@wombatDaiquiri tak. Myślę że można i należy planować w perspektywie kolejnych 3-4 lat. Nie tylko w kwestii kluczowych celów, tylko w kluczowych obszarach, żeby nie zajechać się na amen. To znaczy, mozna skupić się na pracy-biznesie-kasie, tylko po dwóch latach grindowania okazuje się, że lipa - kasa jest, tylko nie ma życia poza pracą. Więc chodzi o to żeby nie realizować czegoś kosztem innych obszarów życia. Bo zawsze coś jest kosztem czegoś, tylko żeby pilnować na ile ten koszt jest akceptowalny i mieć inne, satysfakcjonujące obszary życia.
Zaloguj się aby komentować
Jean Baudrillard miał całkiem ciekawe pomysły nt. świata w jakim żyjemy, ale zupełnie nie wiem czy ktokolwiek opracował ją dalej, tj. jak człowiek miałby z niej korzystać praktycznie by mieć z niej jakieś korzyści.
J⁎⁎⁎ny postmodernizm - redpilluje cię a potem nie daje odpowiedzi.
#memy #filozofia

Bo to bardziej Opis podobnej ale nowej rzeczywistości, Symulakry. Gdzie malarze czy nawet projektancji korzystają z tego robiąc koncepcje nowych wynalazków Np. KIedy wynaleziono pierwsze samochody to budowano je na bazie Powozów bez konia. Pomimo tego, że mieli nowocześniejsze projekty to musieli przeskoczyć pewne kroki, bo ludzie by nie ogarnęli tego, a Wóz bez konia było dla nich nowoczesne, a jednocześnie w granicach pojęcia rzeczywistości w której byli.
Zaloguj się aby komentować
We współczesnych memach można by nazwać "retvrn to tradition/return to monke" jako pewien przekaz ludzi w obecnej kulturze, który używany jest w wielu kontekstach. Jedni z nostalgią wspominają dawne dzieje, kiedy nie było takiej alienacji, rozbicia społecznego, inni tęsknią za władzą patriarchalną która nigdy nie mieli, aspirując do bycia magnatem i panem swojego losu. Jeszcze inni używają tego w kontekście religii: "drzewiej w Boga wierzono, a teraz mamy czasy szatana".
Zwykle krytykuje się tym hasłem różne kwestie trapiące współczesnych młodych ludzi. Wysokie ceny mieszkań kiedy nasi rodzice mieli w naszym wieku już dom...
Przeczytałem nie dawno artykuł w którym opisywano, że delfiny mają tendencje do zabijania w wyjątkowo brutalny sposób dzieci pokrewnego im gatunku morświnów. Jako wyjaśnienie podejrzewa się, że robią to zwyczajnie dla zabawy. Wiadomo, że delfiny wykazują niezwykłą inteligencje. Według naukowców delfiny tworzą najbardziej skomplikowaną sieć sojuszy w świecie zwierząt poza ludźmi. Mają też rozwinięty system komunikacji. Potrafią też współpracować z ludźmi. Jednocześnie są zdolne do czynienia bezsensownego okrucieństwa. Wiemy też, że potrafią atakować również i nasz gatunek. Czy to nie dowodzi, że im jednak wyższa inteligencja gatunkowa tym większa tendencja do sadyzmu? W pewnym sensie jest to na pewno sprzeczne z założeniami progresywistów którzy zakładają, że dalszy rozwój ludzkości pomoże nam pohamować nasze brutalne instynkty.
#przemyslenia #filozofia #socjologia #zwierzeta #natura

@Al-3_x A czy delfiny dorobiły się prawa, tudzież, czy posiadają moralność? A co to jest moralność/prawo - normy wypracowane na drodze rozwoju kulturowego, społecznego, sprowokowane inteligencją, samoświadomością, teorią umysłu. Moim zdaniem, im mniejsza inteligencja, (oraz samoświadomość i świadomość 'innego', empatia) gatunek nie może osiągnąć konsensusu w postaci moralności lub wynalazku prawa. Zatem, nie posiada narzędzi do pohamowania brutali.
@Al-3_x
Kiedyś na przykład dla zabawy palono koty i była to niezwykle popularna rozrywka. Niemniej jednak wynikało to raczej z przeświadczenia o naturze zwierząt, która wynikała z kartezjańskiego podejścia do tychże istot tzn. uważano, że one tak naprawdę nie czują bólu, ale są po prostu maszynami z mięsa. Myślę, że tutaj można zastosować podobną analogię - delfiny, jeśli posądzać je o jakąkolwiek etykę, wcale nie muszą zastanawiać się nad tym, że inne zwierze cierpi, bo po prostu nie rozumieją na czym to polega.
Zaloguj się aby komentować
Wstęp
Ktoś mnie poprosił o artykuł w tym temacie więc go pisze. Kiedyś już zdarzyło mi się napisać podobny, ale zawsze warto odświeżyć pewne rzeczy.
Niemiecki narodowy bolszewizm
Początków narodowego bolszewizmu powinniśmy się doszukiwać w Niemczech. To tam Ernst Niekisch początkowo członek socjaldemokratycznej partii Niemiec zainteresował się w pewnym momencie nacjonalizmem za co został wydalony z partii. Dołączył więc do ASPD która była grupą odszczepieńców od SPD w Saksoni i charakteryzowała się tendencjami narodowymi. Zaczął tez redagować gazetę Widerstand która propagowała jego idee. On i jego zwolennicy określili się mianem narodowych...

W następstwie protestów studenckich w Paryżu w 1968 r., Le Monde opublikował petycję grupy francuskich intelektualistów, w tym Jean-Paula Sartre'a, Simone de Beau...
#ciekawostki #filozofia #historia #pedofilia #bekazlewactwa
Tak w sumie pytanie do was, ludzi obserwujących Klub antymodernistyczny i czytających moje wpisy/artykuły, które tu wrzucam regularnie... Do tej pory pisałem o tym o czym miałem akurat ochotę w danej chwili, ale w sumie ciekawi mnie jakich wy treści oczekujecie. Wolelibyście więcej analiz dzieł popkultury, czy może zjawisk społecznych jak foliarstwo albo ekstremizm, a może jednak jednak chcielibyście bym więcej o geopolityce. Może powinienem wrzucać ankiety o czym byście chcieli następny mój wpis xD Jak coś to piszcie.
#revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #filozofia #polityka

Zaloguj się aby komentować
Późny Foucault to prawie jak świecki Julius Evola jest xD
#revoltagainstmodernworld #filozofia #przemyslenia

Zaloguj się aby komentować
Ostatnio się trochę radykalizuje i to chyba będzie mój nowy idol obok Kaczyńskiego.
#revoltagainstmodernworld #ekologia #polityka #filozofia

Zaloguj się aby komentować
#filozofia #ksiazki
Nitka twitterowa na temat "iracjonalności i oświecenia". Takie luźne myśli ekonomisty po przeczytaniu kilku książek. Może komuś się spodoba.
@eoneon Nie wiem czy tu jeszcze wchodzisz, ale lubisz takie rzeczy

Zaloguj się aby komentować
Wstęp
Berserk to najlepsza manga świata. Dość często można się spotkać z tą opinią i szczerze mówiąc sam ją podzielam. Dlaczego tak jednak jest? Ten artykuł będzie moją próbą odpowiedzenia na to pytanie. Od razu ostrzegam, że będą spojlery. Jeśli więc ktoś nie czytał mangi i się spojlerów boi to radzę najpierw nadrobić Berserka, a potem przeczytać mój tekst. Tyle słowami wstępu.
Luźne omówienie fabuły Berserka
Znowu zanim przejdziemy do bardziej filozoficznych refleksji musimy najpierw omówić o czym Berserk w ogóle jest. Akcja dzieje się w fikcyjnym świecie, przypominającym do złudzenia średniowieczną Europę. Manga ta opowiada historię...
Bezcelowy nihilizm jest prawie zawsze charakterystyczny dla młodych mężczyzn. Aż do ostatniego wieku, wszystkie społeczeństwa miały zawór bezpieczeństwa dla tych niezadowolonych mężczyzn. Mogli być kierowani na niezdobytą dzicz, na nieznane krańce mapy i można było im mówić, żeby ruszyli na poszukiwania. To było niebezpieczne, ale dla wielu, którzy już nie widzą sensu w banalnym istnieniu ich codziennego życia, samo zagrożenie było atrakcyjne. Nie wiedzieli, czego się spodziewać, ale wiedzieli, że cokolwiek napotkają, będzie wyjątkowe i dziwaczne, co samo w sobie czyniło tę podróż lepszą niż ich obecna rutynowa egzystencja.
Era odkryć,...
Oglądanie zdjęć tych budynków daje mi niesamowite uczucie mieszanki nostalgii, melancholii i tęsknoty za czymś czego nigdy w praktyce nie doświadczyłem. Jednocześnie mam wrażenie, że te dwie wieże w jakiś sposób symbolizowały ameryke lat 80 i 90. Ich zniszczenie było w pewnym sensie końcem pewnej epoki. To, że zdarzyło się na samym początku nowego milenium można też potraktować bardzo alegorycznie. World Trade Center w polskim tłumaczeniu znaczy też "Światowe Centrum Handlu". Znowu więc symbolika narzuca nam skojarzenia z kapitalizmem tamtej epoki, który po upadku ZSRR wydawał się osiągnąć swój szczytowy sukces. Rynek działał wtedy jednak na innych zasadach. Nie było wtedy jeszcze społecznościowych, a internet ciągle był w fazie rozwoju. Nie było więc jeszcze influencerek które by sprzedawały wodę z wanny. Zamach na nie więc uznałbym za datę rozpoczęcia wejścia w okres późnego kapitalizmu z jakim spotykamy się dziś. Cytat "The world you were born in no longer exist" często pojawia się wpisany właśnie w zdjęcie WTC. Lata 90 często ludziom kojarzą się z pewnym optymizmem i wiarą w przyszłość. Obecne czasy, szczególnie po pandemii są dużo bardziej depresyjne. Może więc stąd bierze się to unikalne uczucie którego obecnie doświadczam. Taka luźna moja dygresja.
#antykapitalizm #filozofia #revoltagainstmodernworld #przemyslenia

Depresyjne dlatego, że daliśmy się wpędzić w spiralę strachu. Strach to najlepszy środek kontroli. Nie będę dawał przykładów bo tego pełno. Świat się zmienił i będzie zmieniał a to se ne wrati.. Trzeba się w nim po prostu umościć na tyle wygodnie ile się da. Dla mnie to też symbol zmiany ale pozytywnej takiej w stylu never give up. W 2008 gospodarka USA i EU były podobne a dziś ta pierwsza jest 2x wieksza. Każdy upadek prowadził mądrych ludzi do powstania i bycia silniejszym...
Zaloguj się aby komentować
Jeśli poddasz się jeszcze zanim spróbujesz, to nie będziesz tracił energii #filozofia #regresosobisty
Zaloguj się aby komentować
Kiedyś spotkałem się z opinią, że należy uczyć marksizmu w szkole, by młodzież nie była zlewaczała, by skończyły się próby wdrażania kolejnego komunizmu zakończonego śmiercią 100 milionów osób. Ciągle też słyszę argumenty przeciwko ideom lewicowym "to niezgodne z naturą ludzką", ale nigdy nie dowiaduje się od drugiej osoby, czym jest natura ludzka. No i jakieś pierdolenie w stylu zaradności, lenistwa w socjaliźmie, w którym żyjemy pod rządami PiSu.
Trochę zhiperbolizowałem, ale prawdopodobnie, są nawet na Hejto osoby, które by tak mogły powiedzieć.
I zgodziłbym się z tą opinią: niekoniecznie w szkole, ale uczmy marksizmu młodzież!...