Wie ktoś może, co oznacza taka ikona jak mi się zapaliła w Solarisie? #samochody #autobusy #motoryzacja

Wie ktoś może, co oznacza taka ikona jak mi się zapaliła w Solarisie? #samochody #autobusy #motoryzacja

Zaloguj się aby komentować

Samochody są dla wielu z nas nieodłącznym towarzyszem zarówno weekendowych eskapad, jak i wakacyjnych podróży. Zapewniają mobilność, także niezależność w bliższym i dalszym podróżowaniu. Późną jesienią, gdy zmienna aura jest wyzwaniem dla planowania pieszych wędrówek, zachęcamy do odwiedzenia...
Jak tam Krakusy? Hasła pozmieniane?
MPK w Krakowie Zhackowane! Strona nie działała już od wczoraj i wielu mieszkańców podejrzewało, że to skutek ataku. Zwłaszcza, że z aplikacji zniknęły im ich bilety okresowe. Dziś MPK potwierdziło atak, za którym ma stać "duża międzynarodowa grupa". To oznacza, że zostali trafieni ransomwarem. W najlepszym przypadku dane zostały zaszyfrowane i zostaną odtworzone z kopii bezpieczeństwa, co zajmie trochę czasu. W najgorszym - i ten obstawiamy - co najmniej część danych MPK została wykradziona i jeśli MPK nie wpłaci okupu, dane mieszkańców Krakowa zostaną przez włamywaczy upublicznione.
Jeśli mieliście bilety okresowe, rozsądnie będzie założyć, że poleciało wszystko to, co przekazaliście MPK:
dane osobowe,
dane kontaktowe (telefon? mail?)
PESEL,
fotka,
hasła do konta,
(numeru albo co gorsza skanu dokumentu tożsamości chyba nikt MPK nie przekazuje?)
Na podstawie powyższych danych nie da się wyłudzić kredytu, więc spokojnie - zwłaszcza, że nie to jest celem atakujących. Natomiast jeśli gdzieś mieliście takie samo lub podobne hasło, to należy je zmienić już teraz.
via: fb/niebezpiecznik
https://www.facebook.com/niebezpiecznik/posts/970667681773935
#cyberbezpieczenstwo #cybersecurity #internet #krakow #wiadomoscipolska #ciekawostki #ransomware #netsec #mpk #autobusy #komunikacjamiejska

Świadczy tylko o tym, jak poważnie przedsiębiorstwo podchodzi do cyber-bezpieczeństwa. Panie, po co inwestować i zatrudniać specjalistów, przecież to kosztuje, a dotąd nic się nie działo, nie?
A nie jest tak, że bilety są imienne i są ważne wyłącznie z dowodem osobistym lub legitymacją poświadczającą dane właściciela biletu?
btw: mpk.krakow.pl ma tango down?

Zaloguj się aby komentować
Czy plastik jest fantastik?
Może by człowiek i chciał zamontować oryginalny, metalowy przód, ale skąd go wziąć, skoro ostatnia peerka wyjechała z #torun ponad 15 lat temu. Stąd, #patobus ZERO będzie miał plastikowy front. Plusy: jest (w przeciwieństwie do innych), no i nie rdzewieje...
Tymczasem, prace konstrukcyjne się powoli kończą i peera coraz bardziej przypomina inne #autobusy Małe 2 latka i będzie gotowy hue hue hue...
Miłego weekendu, drodzy!
#motoryzacja


Zaloguj się aby komentować
No jak się bawicie w weekend? Ja w końcu ruszyłem złoma na wycieczkę do #grudziadz i zamku w Radzyniu. Pogoda mogłaby być lepsza, ale ludzie umilali. #patobus #autobusy #motoryzacja

Zaloguj się aby komentować
#heheszki #warszawa #autobusy #heheszkipolityczne (z dedykacją dla Owcy)

Zaloguj się aby komentować
Latający brzydal powoli ładnieje, ale końca nie widać... #patobus #autobusy #motoryzacja #pokazauto



Zaloguj się aby komentować
@Deykun Nie do końca mogę pamiętać, ale to chyba właśnie Mercedes wymyślił i opatentował mechanizm przegubu dla niskopodłogowych autobusów przegubowych z napędem na tylną oś. Problem był taki, że bez żadnego zmyślnego mechanizmu tylna oś jak i cały człon z tyłu próbowałby wyprzedzać pojazd, czyli niebezpiecznie wężykowałby
Zaloguj się aby komentować
Coś mnie się trzymają wiadomości o #autobusy
Patrzcie na tego skurczybyka :p #lublin
Zaloguj się aby komentować
#autobusy #pulawy #pulawymiasto
Historia puławskich emek, w tym roku MZK obchodzi 50 lecie.
https://pulawy.eu/pl/aktualnosci/okolicznosciowe_1/50-lat-pulawskiej-komunikacji-miejskiej.html

Zaloguj się aby komentować

Fairbanks to niewielkie miasteczko na Alasce, położone w połowie drogi między południowym a północnym krańcem tego stanu. Według danych w Fairbanks zamieszkuje obecnie około 32 000 mieszkańców. Miasteczko to w przeszłości znane było głównie z kopalń złota.
Komunikacja miejska w Fairbanks jest...

Tegoroczny urlop spędziłem na odległej Alasce. Poza podziwianiem przyrody i odpoczynkiem znalazłem też chwilę na przyjrzenie się komunikacji miejskiej w dwóch większych miastach stanu – Anchorage oraz Fairbanks.
Za komunikację miejską w Anchorage odpowiada spółka ‘People Mover’, która zarządzana...
Patobusowy katalog autobusowy #4
#patobus bawi i uczy o #autobusy i #motoryzacja - Osinobusy
Kto oglądał kino polskie lat słusznie minionych, na pewno natknął się na piękny obrazek z placu budowy - swojski Star z budą przypominającą dzisiejszą altankę na narzędzia. Wot, Osinobus, kolejne remedium, które nie byłoby potrzebne, gdyby nie sam ustrój.
Nazwa "Osinobus" pochodzi od nazwy miejscowości, w której mieściła się Kopalnia Rudy Żelaza, na której gruzach, jako część częstochowskiego Kombinatu Budowy Maszyn, powstał ZBM "Osiny", konkretniej Wydział 33 "Nadwozi". Skoro brakowało autobusów - trzeba było zbudować "autobusy zastępcze" - to się naprawdę tak nazywało! Protoplaści Osinobusa, tzw. "Stonki", zabudowywano na Starze 20. Późniejsze, właściwe egzemplarze Osinobusa, również dość dobrze zadomowiły się na Starach w najróżniejszych modelach. Produkcja na dobre wystartowała w 1972 roku i wkrótce, szare Stary z budą stanowiły trzon transportu własnego wielu przedsiębiorstw i głównie do przewozu pracowników były wykorzystywane.
W środku nie był to Wersal - proste ławeczki dwuosobowe, jedne drzwi za drugą osią, wot, taka puszczeczka. Podobne budy były budowane również jako przyczepy - w zestawie z ciągnikiem stanowiły całkiem częsty przykład gimbusów na totalnych zadupiach. Co ciekawe, o ile nie jest już w Polsce dopuszczalny przewóz pasażerów w przyczepie (a był, m.in. mieliśmy przyczepy do Ogórków, a przyczepy są dość popularne również w Niemczech), to właśnie na potrzeby traktorowych Osinek ciągle mamy wyjątek w Prawie o Ruchu Drogowym:
3. Zabrania się przewozu osób w przyczepie, z tym że dopuszcza się przewóz:
1) dzieci do szkół lub przedszkoli i z powrotem w przyczepie dostosowanej do przewozu osób, ciągniętej przez ciągnik rolniczy;
Zakład oprócz tego budował również nadwozia dla wozów strażackich. Na swoją własną OSP, orkiestrę dętą. Łącznie wyprodukowano ok. 8000 Osinobusów, w szczytowym okresie wydział zatrudniał ok. 600 osób. Po 2006 roku działa jako PPHU Osiny i z tego, co widzę, nadal klepie nadwozia specjalne na ciężarówkach, choć na dużo mniejszą skalę.
No i co, myślicie, że to koniec pieśni? Absolutnie nie! Współczesne odmiany ciężarowych, często terenowych wozów, z przeznaczeniem na transport osób jest nadal popularny w wielkich kombinatach przemysłowych i terenowych. Wszędzie tam, gdzie stan dróg jest byle jaki i trzeba dojechać do wyrobiska, szybu, czy miejsca badań. Firmy typu Geofizyka czy RusZłóżKompanija wożą pracowników ciężarówkami 4x4, 6x6 czy 8x8 i tego typu przewozy są zasadniczo daleko od wyginięcia. Pewnie przeżyją nawet apokalipsę Zombie, choć klimat nie ten, co na pyrkającym Starze.




@Patobus
https://m.youtube.com/watch?v=g1yYwEwEeHk&pp=ygUhVG8gaW50ZXJlc3VqYWNlIGF1dG9idXN5IHRlcmVub3dl
Tu masz więcej takich wynalazków.
@Patobus te przyczepy do ciągników to pamiętam jeszcze z mojego dzieciństwa. Objeżdżało to to wioski wkoło mojej mieściny i zwoziło dzieci do szkoły.
Zaloguj się aby komentować
Jezusmariapeszek... Kierowca wpierdzielil się na skrzyżowanie na czerwonym, tuż przed radiowóz, który stał na sygnałach i wymuszając odrobinę na samochodach, które ruszyły już na swoim zielonym...
I to mój bohater
Zasrana pielgrzymka ... Z 3 km ludu idzie... Korek za nimi ciągnie się jeszcze z 6 km...
Byśmy z dwie godziny stali na tym skrzyżowaniu...
#wtp #ztm #komunikacjamiejska #komunikacjapubliczna #komunikacjazbiorowa #autobusy #warszawa

Zaloguj się aby komentować
Silniczek przed remontem i silniczek po remoncie. Serduszko Jelczona po wymianie uszczelek, czyszczeniu i wymianie przewodów, do tego zregenerowane pompy.
Przyjdzie płacić, oj przyjdzie, ale kolejny kamień milowy za nami.


Zaloguj się aby komentować
Patobusowy katalog autobusowy #3
#patobus bawi i uczy o #autobusy - Jelcz M11
Jeśli zainteresował Was "Ikarus Zemun", który nie ma praktycznie nic z Ikarusa, a przypomina Jelcza, to co powiecie na Jelcza, który praktycznie jest Ikarusem?
Jelcz M11 z przodu i tyłu przypomina swojego ładniejszego brata - peerkę, Jelcza PR110M. Jest od niego nieco krótszy, w choooy głośniejszy i bardziej niewygodny. Powstał głównie z 2 powodów - za licencjonowaną peerkę trzeba było płacić w grubej walucie, a WSK Mielec miało ograniczone moce przerobowe i nie nadążało klepać silnika WSK 680. Stąd, kooperacja z braćmi z Węgierskiej Republiki Ludowej i mamy... Ikarusa 260 wyglądającego jak Jelcz.
Oprócz krótszej konstrukcji (brak okna za ostatnimi drzwiami), silnik znajduje się pod podłogą - to przyczyna strasznego hałasu. Auto jest wyższe, trudniej jest dostać się z wózkiem, a samą "wózkownię" przeniesiono do ostatnich drzwi. Autobus ma również mniej miejsc siedzących, fotele ustawione są w układzie 1-2.
Zalety - był. Jeździł. Podzespoły Ikarusa były trwałe, a autobus nie łamał się od przeciążenia jak dłuższa peerka. W topornych warunkach warsztatowych naszych realiów radził sobie zaskakująco dobrze i z ulic niektórych miast (Sochaczew, Żychlin, miasta GOPu) zniknął naprawdę późno. Naklepano tego w setkach egzemplarzy, w kilku wariantach - były również regionalne wersje dla PKSów. Modernizowano mordki i zadki na plastiki, ale hałas i smród pozostały ku uciesze pasażerów.
Obecnie zachowano kilka jeżdżących egzemplarzy zabytkowych - m.in. w Paterku, Wrocławiu, Krakowie, można je spotkać na przeróżnych zlotach i wydarzeniach transportowych.



Zaloguj się aby komentować
No i byłem dzisiaj zobaczyć postępy przy #patobus numero dwa. Nie wygląda to źle, jeszcze 30 lat i będzie jeździł.
Mieliśmy również wizytę z TVP, więc będzie znowu #autobusy i #pokazmorde w regionalnej telewzwizji, a co. Jak ktoś ma TVP #bydgoszcz to zapraszam w poniedziałek między 17:30 a 18.
Jakoś to będzie.
Zaloguj się aby komentować
Patobusowy katalog autobusowy #2
#patobus uczy i bawi o #autobusy - Autosan H9-35
Każdy chyba zna Autosana H9, władcę polskich szos i nieśmiertelną legendę PRLowskiej motoryzacji, jeżdżącą gdzieniegdzie do dziś. Trwała konstrukcja oparta na stalowej ramie, prostota i bardzo oszczędny silnik, spowodowały, że naklepano go tysiące.
Trochę mniej z Was może być świadoma, że "hadziewiątka" występowała również w wersji miejskiej. Model H9-35, popularny "psiuk", jak zwykle powstał z potrzeby. Klepany przez 25 lat począwszy od 1975 roku, miał zastąpić przestarzały i przeciążony wówczas park taborowy oparty o Sany i Jelcze "ogórki". Jak pisał Michał Gordon, autor albumu "Autobusy toruńskiej komunikacji miejskiej", w latach 70', średni żywot autobusu trwał zaledwie kilka lat. Rekordzistą był wówczas Jelcz 272 MEX, który po 10 lat służby doczekał w końcu nowej zajezdni. Autobusów było zbyt mało, jeździły więc przeciążone, co powodowało ich przedwczesne wyeksploatowanie.
H9-35 nie był jednak panaceum na wszystko. Owszem, wyklepano go prawie 9 tysięcy, jednak ze względu na swoją niewielką pojemność (zaledwie 24 miejsca siedzące), lepiej przyjął się u mniejszych, regionalnych przewoźników. Z początku brał je praktycznie każdy zakład: Toruń, Wrocław, Olsztyn, Gdańsk, z czasem jednak duże miasta skierowały swoją uwagę na licencyjne produkty o większej pojemności. "Psiuk" swoją robotę tymczasem dzielnie wykonywał w miastach jak Gniezno, Jasło, Mielec, Łomża, Leszno itp.
Z dzisiejszej perspektywy, wozy były mało praktyczne - dwoje wąskich drzwi wraz z wysokimi stopniami znacząco utrudniały wymianę pasażerów. Brak ergonomii stanowiska kierowcy, zwalniaczy, manualna skrzynia biegów, brak klimy - teoretycznie same czerwone flagi do ciągłej jazdy w ruchu miejskim. Pomimo tego, ostatni H9-35 zjechał z trasy dopiero w 2022 roku, a żaden z następców zaproponowanych przez Autosana (H10 miejski, A10 miejski) nie przyjął się jak należy.
Zapraszam do subskrypcji na FP i YT.


kolejna ciekawostka - bryła i podzespoły bazowały na modelu SFA-2 i SFA-3 które zaprojektował sam Beksiński, tyle, że jego projekty "oryginalne" np. gięta szyba (w Polsce nie wytwarzano jeszcze takich technologii) były tak innowacyjne, że nie zostały wprowadzone, a władze PRLowskie nakazały mu uprościć konstrukcję
Pomimo tego, ostatni H9-35 zjechał z trasy dopiero w 2022 roku,
na podkarpaciu na zadupiach koło sanoka dalej one jeżdżą jako szkolne i wycieczkowe ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@festiwal_otwartego_parasola MKS Jasło było ostatnie i też niedawno wycofało H9. Wystawiane na aukcjach za 65 tysięcy!
Zaloguj się aby komentować
Patobusowy katalog autobusowy #1
Hejto uczy i bawi, dziadek #patobus i #autobusy również, zapraszam więc na odcinek poświęcony mojej wczorajszej przygodzie.
Ikarus Zemun IK160P (P - polski) w charakterystycznym, biało-pomarańczowym malowaniu był obecny w wielu miastach. Pierwotnie miał zaadresować kilka problemów - brak wysokopojemnych autobusów, braki części charakterystycznych dla schyłku PRLu i niechęć do rozliczeń w twardej, zagranicznej walucie.
Tak powstała kreacja jugosłowiańsko-polska, która (1) budowana była w Jugosławii (2) z użyciem polskiego silnika WSK Mielec SW680 po to, by (3) wrócić do Polski na montaż końcowy w zakładach Jelcza. Autobus posiadał m.in. drzwi i światła znane z Jelczy PR110M, most napędowy Raby znany z Ikarusów, czy drzwi od Mana. Wot, maszyna - głośna i niewygodna, ale była. Silnik był usytuowany w okolicach 2 drzwi, przyczepa była "pasywna", ze skrętnym kołem.
Od projektu w 1982 roku wyprodukowano ok. 880 sztuk wozu. Z czasem, jego przydatność oceniana była coraz gorzej. Stąd, część PKS stopniowo skracała Zemuny zabudowując tylną ścianę metodami gospodarczymi, czasem nawet samą blachą. Pozwalała na to budowa maszyny, w tym silnik przed drugą osią. W aucie nadal było głośno i duszno. Ostatnia partia wyprodukowanych aut stała prawie 2 lata na placu, bo nikt nie chciał ich kupić. Ostatecznie, poszły w roku 1993, a Zemun dostarczał wrażeń jeszcze przez kolejne kilkanaście lat.
Jedynym (?) przewoźnikiem miejskim używającym Zemunów było MPK Poznań.
Auto prezentowane nas zdjęciach pochodzi z 1986 roku. Swoją służbę odbębniło w PKS Przasnysz, po czym, na emeryturze jeździ dla Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej w Warszawie. Remont trwał, z przerwami, 12 lat. Auto można spotkać na liniach turystycznych w Warszawie (linia 51 do piaseczyńskiej kolejki wąskotorowej), lub podczas przejazdów okazjonalnych.
Edit: dodaję film do filmu nagranego podczas postoju. Zapraszam do oglądania i na kanał: https://youtu.be/WK2WD3CfLs0



O kurcze, mega ciekawostka. Pierwszy raz widzę/słyszę o takim autobusie, a z racji wieku powinienem je pamiętać.
Zaloguj się aby komentować
Dzięki umierającemu dawcy wjechał komplet siedzeń do odbudowy. Po zabudowie kamperowej nie ma już prawie śladu (na szczęście...). Dziadek obkoszony, baterie założone i spróbujemy go ruszyć w tym tygodniu. Powoli, ale do przodu, miłego weekendu. #patobus #autobusy


Zaloguj się aby komentować