Ja się zastanawiałem dlaczego on tak powoli jedzie te ostatnie kilka kółek mając 10s kary. Gdyby zapierniczal jak dziki to pewnie przeskoczyłby lawsonia i lindblada. A te parówki mu po prostu nie powiedziały. Alpine to jest jednak inny stan umysłu.
Nie rozumiem czasem ludzi. Ekipa robi mi teraz podjazd, taras, opaskę dookoła domu. Wiadomo, że na taką robotę piasek zamawia się na ciężarówki.
20 ton z dowozem wychodzi mnie 350pln. Dużo, mało - nienajgorzej. Piasek jest czyściutki, dobry na podbudowę.
Do meritum: byłem na wyjeździe i sąsiadka pyta mojej kobiety czy mogliby odkupić trochę piasku do piaskownicy dla swoich dzieciaków, 4-5 taczek. Moja spytała ekipę Od podwórka Czy będą jeszcze zamawiać piasek. Będą więc śmiało sąsiadka bierzcie piasek do piaskownicy. Nasze dzieci chodzą do jednej klasy, całe dnie na podwórkach naszych spędzają wiec Moje dziecko I tak tam będzie się bawić.
No i teraz następuje zwrot akcji, bo sąsiad stwierdził, że on musi odkupić ode mnie ten piasek. No i tutaj stwierdziłem, że choćbym chciał za to kasę (a nie chciałem) to ile mam go policzyć? 13,50?
Powiedzialem, że albo bierze za darmo, albo niech jedzie do marketu i kupuje kwarcówke do piaskownicy jak chce płacić.
Na ten moment piasku nie wziął ode mnie, piaskownica jego dzieci stoi pusta, w markecie nie był.
Ja jestem pie⁎⁎⁎⁎⁎iety czy normalnie to za takie coś sąsiad by dał flaszkę, dobrą kawę, itp. zamiast robić z siebie idiotę, naciskając na płatność. W zasadzie to nawet nie oczekiwałem nic w zamian, bo czasem podkaszarki pożyczałem Od niego.
A on wie ile za ten piasek zapłaciłeś? Może koleś sądzi, że to krocie jakieś. Jest jeszcze opcja, że nie lubi być dłużny (niektórzy mają to na chorobliwym poziomie), a "za darmo = kiedyś będzie coś chciał".
Były niezliczone setki i dwusetki, była trzysetka oraz pięćsetka (w warunkach wyścigowych) ale 400 km jeszcze nie miałem okazji zrobić. Po powrocie z Włoch miałem robić bikepacking na południu Polski ale pogoda trochę pokrzyżowała plany. Ale miałem taką traskę do zrealizowania "kiedyś".
Z Białego startuję lekko niewyspany ale od początku wiatr mocno pomaga i szybko dojeżdżam do Mężenina gdzie została już zrealizowana ścieżka rowerowa w stronę Łomży. Jestem pod wrażeniem długości inwestycji.
Potem Łomża i przeszkoda w postaci budowy torów, trzeba lekko omijać, potem znów ścieżka rowerowa i w Nowogrodzie ponownie niespodzianka bo realizowane jest przedłużenie drogi rowerowej aż do Zbójnej. Za zbójną widać wycięty pas drzew przy drodze i pociągnięte zostanie to aż do granicy województwa.
Przed Myszyńcem kilka nowych kwadratów wpadło i zrobiło się ponuro. Do Wielbarka, na drodze, chyba powiatowej, jest niesamowity ruch aut ciężarowych. Gorzej niż na krajówce.
Następnie lasy i jeziorka do Olsztynka i gdzieś w tych okolicach ponownie robi się słonecznie. Później malownicze krajobrazy w stronę Morąga i Pasłęka. Przed tym drugim znajduje się najwyższy punkt tej bardzo płaskiej trasy.
Potem Elbląg, który na początku zachwyca infrastrukturą aby za chwilę zamazać pierwsze dobre wrażenie.
Następnie modyfikuję trasę aby dostać się na wyspę Sobieszewską zanim oznaki zachodu słońca schowają się za horyzontem. Coś tam jeszcze udało się złapać w obiektywie.
Na koniec ponad 20 km dojazdu na prysznic i krótkie spanie. Nawigacja po ciemku nie była zbyt przyjemna.
Trasa poprowadzona raczej głównymi arteriami. Głównym celem było dojechanie do morza. Cel zrealizowany. Następnym razem może jakieś 600?
A dziś jeszcze dokładka - gravelem z Gliwic przez Katowice do Mysłowic. Bardzo zielone tereny.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@icecrypt co tu za wyniki ostatnio wpadają Kozacki dystans, czasowo chyba też nieźle poszło, skoro zdążyłeś na późny wieczór, a nie wyruszałeś na wieczór?
Dzisiaj na stole wylądowała po raz pierwszy Wojna o Pierścień. Trochę nam zeszło, bo do kolekcji wpadła na święta, ale zawsze ktoś miał problem z zebraniem się w sobie i ogarnięciem zasad. No i udało się w Boże Ciało, aczkolwiek nie szło sprawnie i instrukcja cały czas była pod ręką ^^
Ciężko oceniać po jednej grze, natomiast zakładałem, że Sauronem będzie łatwiej, a tego chędożonego Minas Tirith nie szło zdobyć ^^ dobrze, że Frodo popadł w obłęd, bo zapomniał się leczyć xD
Takie cos wydrukowałem sobie (to po lewej) i koleżance mojej różowej. To z prawej jest elementem większego projektu, ale druk trwałby baaaardzo długo, dlatego zrobiłem sobie dwa mniejsze zegary. Mechanizm pozyskany z budzika ze sklepu. I trochę pierdzielenia z nie zamkniętymi krawędziami cyfr przy kolorowaniu. Wygląda całkiem spoko...
#druk3d #psy
Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: "Pójdź za Mną!" A on wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i siedzieli wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to faryzeusze, mówili do Jego uczniów: „Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?” On, usłyszawszy to, rzekł: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: "Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary". Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników”.
Matthew 9:9-13
As Jesus went on from there, he saw a man named Matthew sitting at the tax collector’s booth. “Follow me,” he told him, and Matthew got up and followed him. While Jesus was having dinner at Matthew’s house, many tax collectors and sinners came and ate with him and his disciples. When the Pharisees saw this, they asked his disciples, “Why does your teacher eat with tax collectors and sinners?” yOn hearing this, Jesus said, “It is not the healthy who need a doctor, but the sick. But go and learn what this means: ‘I desire mercy, not sacrifice.’[a] For I have not come to call the righteous, but sinners.”
standardowe tuptanka i wypełnianie kwadracikowych dziur. Nie wiem, jak sprytnie wrzucać przyrosty w squadratinhos i yardinho (szczególnie że wchodzą przy tuptankach i rowerze), więc wrzucam tyle, ile jest aktualnie na liczniku
11270 #squadratinhos
368 #yardinho
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
pracodomy i jedna żenująca dyszka z żoną po galeriach handlowych. Miało być pięknie - cztery dni wolne, a nie udało się nigdzie pojechać z powodu braku czasu, słabej pogody i innych durnych powodów
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Od dłuższego czasu chodziło mi po głowie zrobienie większego modelu Jeepa M715 - kiedyś taki stworzyłem, ale uznałem że czemu by nie większego bydlaka śmierdziela ; ) jak wyjdzie, zobaczymy XD