#konstruktorelektrykamator
Operacja Flip-Flop w trakcie.

#konstruktorelektrykamator
Operacja Flip-Flop w trakcie.

@myoniwy nie upuść na stopę
Przypomina mi to narzędzie tortur
Liczyłeś masę obecnego klocka i finalną?
Zaloguj się aby komentować
czas na moje #podsumowanieroku
nie wyjebali mnie z pracy
nie zwolniłem się z pracy pod wpływem nagłego wkurwu
to wszystko, ale to i tak dużo ¯\_(ツ)_/¯

Szukaj nowej jaka branża?
@PrzylecialWiekszySamolot no masz, mnie w końcu wyjebali tak subtelnie w białych rękawiczkach
@PrzylecialWiekszySamolot odezwałem się
Zaloguj się aby komentować
ze względu na moją ciekawostką naturę, mam dla was pytanie #sylwester #nowyrok #alkohol #ankieta


@PrzylecialWiekszySamolot Jaka impreza? Będę głaskać pieska w jego pierwsze SZCZELANIE w życiu.
@PrzylecialWiekszySamolot Dałem z alkoholem, ale skończy się na tym, że wypije drineczka albo dwa, jeden kolega wypije drineczka, a reszta towarzystwa nic nie pije.
A ja sylwester z tramadolem, przedwczoraj miałem operowaną łąkotkę, drugą w tym roku. Pozdrawiam #hejto30plus
Zaloguj się aby komentować
Kocia czułość, 1872
Joseph Caraud
Joseph Caraud, urodzony w Cluny 5 stycznia 1821 roku i zmarły w Paryżu 12 listopada 1905 roku, był francuskim malarzem.
#zwierzaczki #koty #malarstwo

@Deykun Ch⁎⁎⁎wy czy nie ch⁎⁎⁎wy obraz? Niby jest kot ale pachy nie widać
Zaloguj się aby komentować
Nie ma to jak coroczna imba z fajerwerkami. Na mojej nowej nowobogackiej dzielnicy co drugi post na tablicach to prośby, ostrzeżenia i groźby żeby nie strzelać. Nawet moi sąsiedzi wstawili posty, nie wiem to teraz taka moda? Szkoda tylko, że bardziej martwią się o zwierzęta jak o swoje dzieci, które rano puszczone samopas strzelały z petard kupionych na stoisku. Rzucały je byle gdzie i byle jak a potem zdziwienie, że paluszki urwane.
Przydałby nam się rozsądny kompromis. Może warto byłoby zakazać petard hukowych a zostawić wszystko to co leci do góry i daje jakiś efekt świetlny?
#sylwester #fajerwerki
Od paru lat jest ciśnienie żeby ludzie nie strzelali. Pomijając czy to dobrze czy źle, to zawsze mnie smieszy mem z Korwinem.

Wszystko byłoby spoko gdyby strzelali w Sylwestra, bo można zwierzętom podać leki i odpowiednio je przygotować na hałas. Ale nie, trzeba napierdalac tydzień przed i tydzień po. O losowych godzinach.
@Hasti za obsrane chodniki, za szczekanie i wycie w środku nocy - będę jutro strzelał
Zaloguj się aby komentować
Wszyscy robią #podsumowanieroku to też zrobię, co mi tam....
Zrzuciłem 7 kg, z 82 na 75 przy 174cm wzrostu- wydaje sie niewiele ale bardzo zmieniło to mój wygląd zewnętrzny i samoocenę.
Poprzedni punkt osiagnalem zmiana diety oraz tym, ze Zacząłem byc bardziej aktywny fizycznie, co doprowadziło do kolejnego podpunktu
Wyższa aktywność fizyczna sprawiła, ze odezwał sie zepsuty 15 lat temu bark, co skłoniło mnie żeby pójść do gp i zapisać sie do ortopedy. Mam nadzieję ze za jakiś czas mnie pokroją i posklejają to co jest zepsute
Nie udało mi sie znaleźć nowej pracy, a poprzedni podpunkt sprawił, ze zdecydowałem póki co przestać szukać czegos nowego. Z resztą nie wiem jak sie rozwinie sytuacja w moim obecnym miejscu pracy po tym jak robią z nas oficjalnie "sub-department"
W końcu, po jakiejś 8 letniej przerwie z powodzeniem zaczalem randkować. Moze to wynikać z pierwszego podpunktu. A moze nie
Parę toksycznych osób zniknęło z mojego zycia. Jednocześnie pojawiło sie kilka bardzo pozytywnych, szczególnie na chacie w której mieszkam (zniknął niewyżyty selsualnie wegier ze zrytym beretem xdxd. Swoja droga ciekawe jak mu sie wiedzie xd. W sumie moze lepiej nie wiedzieć xd)
Pierwszy raz odkąd kupiłem swoja Fiestę nie bylo żadnych zastrzeżeń i przeszła MOT bez żadnych uwag za pierwszym razem. Niestety musiałem w to wpakować trochę siana w zeszłym roku
Co do planow na przyszły rok...mam nadzieję, bedzie w miarę udany, tak jak ten. Ze kwestia wagi, randkowania i składu na chacie sie nie zmieni/bedzie lepsza, ze mnie pokroją w szpitalu. I ze odwiedzę Polskę i uda mi sie załapać na jakies hejtopiwo z Wami.
@SignumTemporis dawaj znać kiedy będziesz w PL, to zorganizujemy hejtopiwo
A jak nie, to organizuj w UK, z chęcią wpadnę!
@SignumTemporis Gratulacje!
@bojowonastawionaowca
>A jak nie, to organizuj w UK, z chęcią wpadnę!
Sieć sprzedaży garnków emaliowanych zatacza co raz szersze kręgi...
@SignumTemporis a co u nigeryjki?
Zaloguj się aby komentować
Lepsze tekst niż 50% obecnej sceny, 1:40 to chyba do szpagaty za młodu przytyk
Zaloguj się aby komentować
Jako, że do Nowego Roku nie zdążę prawdopodobnie przeczytać kolejnej książki, czas na moje podsumowanie czytelnicze, robione dla obecnego i poprzedniego hejtowcielenia.
Planowałam w tym roku przeczytać coś koło setki książek, niestety, nie pobiłam nawet wyniku z zeszłego roku. Złożyły się na to zarówno zmiany w życiu prywatnym, jak i trochę dobór lektur – mniej w 2025 przeczytałam książek, które mi się podobały, więcej było takich, które mnie wymęczyły (w tym trzy kobyły, które męczyłam ok. 3 tygodni każdą). Przyznam szczerze, że w pewnym momencie poczułam się nieco wypalona czytaniem i tylko audiobooki ratowały sytuację, co być może znajduje odzwierciedlenie w moich ocenach. Dużo w tym roku było serii, które zaczęłam, ale albo były tak kiepskie, albo nie trafiły w moje upodobania, że odpuściłam sobie dalszą lekturę – o ile staram się nie robić DNF w przypadku pojedynczych książek, tak jeśli jakiś cykl mi nie podpasuje, albo okaże się, że po świetnych pierwszych częściach poziom spada, zwyczajnie wywalam resztę tomów z mojej listy do przeczytania.
W starym wcieleniu książki oceniałam wg następującej skali:
1 – beznadziejna
2 – bardzo słaba
3 – słaba
4 – mierna
5 – przeciętna
5.5 – niezła
6 – dobra
7 – bardzo dobra
8 – rewelacyjna
9 – wybitna
10 – arcydzieło
Ponieważ w połowie tego roku zaczęłam wrzucać recenzje na Lubimyczytać, gdzie nie ma możliwości dawania ocen ułamkowych, wypracowałam sobie nową skalę ocen, której zaczęłam używać po zmartwychwstaniu na Hejto. W podsumowaniu zdecydowałam się użyć nowej skali ocen, żeby nie robić bałaganu:
1 – abominacja
2 - bardzo słaba
3 – słaba
4 – ujdzie
5 – przeciętna
6 – niezła
7 – dobra
8 - bardzo dobra
9 - rewelacyjna/wybitna
10 - arcydzieło
A oto lista tegorocznych lektur:
Styczeń – 9 książek
Harry Crews O mułach i ludziach. Dzieciństwo w Georgii –7/10
Cixin Liu Problem trzech ciał – 7/10
Ewa Winnicka Londyńczycy – 6/10
Joe Abercrombie Zemsta najlepiej smakuje na zimno – 8/10
Franz Kafka Przemiana – 7/10
Neal Shusterman Kosiarze – 6/10
Neil Gaiman Księga cmentarna – 7/10
Ken Follett Niech stanie się światłość – początkowo oceniłam tę książkę jako dobrą (7/10), jednak po czasie uznałam, że za wady, które wylistowałam w recenzji, należy się tej pozycji ocena niezła (6/10)
Heinrich Böll Utracona cześć Katarzyny Blum albo: Jak powstaje przemoc i do czego może doprowadzić 7/10
Luty – 2 książki
Umberto Eco Imię róży 4/10
Arkadij Strugacki, Boris Strugacki Piknik na skraju drogi 7/10
Marzec – 6 książek
Ken Follett Filary Ziemi 7/10
Gustaw Flaubert Pani Bovary – pierwotna ocena to słaba (3/10) i wydaje mi się, że była zbyt krzywdząca, bo jednak pomysł na powieść był ciekawy i 4/10 się należy
Swietłana Aleksijewicz Wojna nie ma w sobie nic z kobiety 8/10
Elżbieta Cherezińska Korona śniegu i krwi 4/10
Mariusz Wollny Kacper Ryx 4/10
Swietłana Aleksijewicz Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka 8/10
Kwiecień – 4 książki
Bernard Cornwell Zimowy monarcha – pierwotna ocena bardzo dobra (8/10) była krzywdząca dla tej świetnej trylogii – adekwatne oceny wszystkich tomów to 9/10
Jessica Bruder Nomadland. W drodze za pracą
Bernard Cornwell Nieprzyjaciel Boga – jw., rewizja oceny z 8/10 na 9/10
John Steinbeck Myszy i ludzie – tutaj akurat rewizja oceny w dół, z dobrej na niezłą (6/10), niestety, nie poruszyła mnie historia tak, jak innego Tomka
Maj – 6 książek
Bernard Cornwell Excalibur 9/10
Ed Brubaker, Sean Philips Criminal. Tchórz/Lawless 5/10
Sarah J. Maas Dwór cierni i róż 3/10
Erich Maria Remarque Na Zachodzie bez zmian 8/10
Raymond Chandler Głęboki sen 4/10
Paweł Jasienica Polska Piastów 8/10
Czerwiec – 5 książek
Paweł Jasienica Polska Jagiellonów 8/10
Albert Camus Obcy 7/10
Remigiusz Mróz Langer 2/10
Alfred Szklarski Tomek w krainie kangurów 7/10
Winston Graham Ross Poldark 7/10
Lipiec – 5 książek
Brandon Sanderson Z mgły zrodzony 5/10
Brandon Sanderson Stop prawa – tutaj również po czasie obniżam ocenę o 1 pkt na ocenę niezłą (6/10)
Stephen King Roland 4/10
Andrzej Pilipiuk Wojsławicka masakra kosą łańcuchową – po czasie doszłam wniosku, że ostatni tom cyklu o Wędrowyczu nie jest tak dobry, jak pierwsze cztery części, dlatego finalna ocena to zjazd o 1 pkt na ocenę niezłą (6/10)
Naomi Novik Smok Jego Królewskiej Mości 6/10
Sierpień – 3 książki
Feliks W. Kres Północna granica 6/10
Feliks W. Kres Król Bezmiarów 4/10
Adam Przechrzta Demony Leningradu 4/10
Wrzesień – 1 książka
Brandon Sanderson Droga królów – tutaj po namyśle obniżam ocenę z bardzo dobrej (8/10) na dobrą (7/10), bo jednak książka, której bohaterką jest Shallan Davar, nie może być oceniona wyżej
Październik – 4 książki
Brandon Sanderson Słowa światłości 6/10
Suzanne Collins Igrzyska śmierci 7/10
Robin Hobb Uczeń skrytobójcy 2/10
John Jakes Północ i Południe 7/10
Listopad – 1 książka
John Jakes Miłość i wojna 5/10
Grudzień - 8 książek
Ken Follett Słup ognia 3/10
Bernard Cornwell Ostatnie królestwo 7/10
John Galsworthy Saga rodu Forsyte'ów (tom 1) 2/10
Aki Ollikainen Biały głód 3/10
Sandor Marai Żar 4/10
Dominika Słowik Rybie oko 7/10
Kevin Hearne Na psa urok 4/10
Andrea Abreu Ośli brzuch 2/10
Do mojej biblioteczki trafiły następujące pozycje:
Joe Abercrombiego Zemsta najlepiej smakuje na zimno
Bernarda Cornwella
Zimowy monarcha
Nieprzyjaciel Boga
Excalibur
Brandona Sandersona Droga królów (ale tylko za Kaladina
Mam nadzieję, że w przyszłym roku mniej będzie kiepskich książek
#bookmeter #czytajzhejto #podsumowanieroku
#ksiazki

@Vampiress surowe oceny. Z ciekawości, jakie masz na liście książki które dostały dyszkę?
@Vampiress kilka lektur z klubu książkowego <3
Szacunek za tyle książek. Ja w tym roku miałem czas tylko na audiobooki. Ale myślę, że lekko 20+ przesluchalem.
Zaloguj się aby komentować
Koledzy, wspomóżcie dobry słowem.
Podczas mojej ostatniej podróży do Marrakeszu wstąpiłem do Agarwood Maroc i po uczcie zapachowej zdecydowałem się na Musk Ghazal Nepal 20 years, olejek z piżma, 20 letni. Sam olejek na w sobie resztki tego piżma (takie granulki).
Pachniało to cudownie, nie potrafię opisać, ale przy cenie promocyjnej 900 zł/3 ml musiało wywrzeć wrażenie, bo jednak kupiłem z chęci, a nie musu.
Dzisiaj ubrałem go do pracy. Wszedł kolega i pyta co tu tak krowami daje. Idę do toalety i akurat za mną pani sprzątająca, żeby uzupełnić ręczniki i zadaje pytanie - „wie pan co tam u was w pokoju taki nieprzyjemny zapach jest? Tam i tutaj też, bo aż wytrzymać nie idzie.” Ze śmiechem odpowiedziałem, że to pewnie moje perfumy i oboje uśmiani zakończyliśmy interakcje.
Tylko ja tych krów nie czuję. Jest taki gładki, może kremowy, lekki, jakby jakimś kwiatem zalatywało.
Nos do wyrzucenia czy olejek powinien przejść w tryb domowy?
#perfumy
@Ukradkiem podróbek ciuchów byś nakupował a nie perfumy
@Ukradkiem Nie znajo się.
Ja w odpowiedzi na diss używam tego samego czyli Twój savaz, bond czy tam czanel wali chemią która przewraca mi flaki i kojarzy się z okrutnym mękami po użyciu gazów chemicznych na poligonie.
@Ukradkiem moim zdaniem do ludzi nalezy uzywac takiego zapachu, zeby im nie przeszkadzalo. No bo ktos przyszedl do pracy, smierdzi mu i co ma zrobic? Wyjsc?
Oudy, tytonie, pizma zostaw na posiedzenie w domu albo wyjscie bardziej kontrolowane, np. na zewnatrz.
Zaloguj się aby komentować
43 440,13 + 7,7 = 43 447,83
Mimo silnego wiatru czołowego przez połowę biegu i -2 stopni-dałem radę. 2 pary rękawic na łapkach dało radę. Pierwszy raz tej jesieni i zimy nie zmarzły mi ręce.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
Reklamy nie wiedziałem ale stoję po stronie KRRiT
@A_a mieć Karolaka w reklamie piwa i nie kazać mu go otwierać zębami to chyba największe marnotrawstwo potencjału w dziejach
@A_a najbardziej wkurza mnie to, że facet ma sprawy za niewypłacanie hajsu aktorom w swojej sztuce czy teatrze + inne kwestie finansowe to znajdą się takie firmy dla których to nie problem nawiązać współpracę.
Zaloguj się aby komentować
*przed żabką
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
1810 + 1 = 1811
Tytuł: Para w ruch
Autor: Terry Pratchett
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Format: e-book
ISBN: 9780385538268
Liczba stron: 336
Ocena: 6/10
Kontynuując to co zaczęte w 2025
W tomie kończącym trylogię, Pratchett zmienia rolę głównego bohatera z "oszusta w złotej marynarce" na "kierownika projektu". Dick Simnel buduje pierwszą lokomotywę w Świecie Dysku, Vetinari daje zielone światło na rozwój kolejnictwa, a Moist von Lipwig dostaje bojowe zadanie, aby w ekspresowym tempie położyć tory, ogarnąć inwestorów (Harry King), PR i całą machinę kolejowej biurokracji PKP Świata Dysku. W tle wrze u krasnoludów, więc kolej ma dowieźć nie tylko towar i ludzi, ale i... cywilizacyjny pokój. Finał to wielka misja ratunkowa pędząca po świeżo ułożonych szynach.
Najlepsze tu jest poczucie podmiany epoki: jak miasto uczy się rozkładów jazdy, zasad bezpieczeństwa, jak zwykli ludzie (i gobliny) dostają nowe zawody i są dumni z pracy. Chemia relacji Moist-Vetinari wciąż bawi, a pojedyncze absurdalne scenki (regulaminy, fetysz rozkładów, religia pary) powodują uśmiech na twarzy. Jako domknięcie wątku "modernizacji Ankh-Morpork" od poczty przez bank po kolej - książka działa wyśmienicie.
Tylko że... zmęczyła mnie ta jazda lokomotywą. W porównaniu z "Piekłem pocztowym" i "Światem finansjery" to słaby tom: tempo siada, dygresji i wykładów o torach, normach i przepisach jest więcej niż akcji, a sam Moist częściej bywa menedżerem ryzyka niż błyskotliwym iluzjonistą demolującym status quo. Antagonista (frakcja krasnoludów) jest raczej tezą niż postacią, a paradny przemarsz znanych bohaterów bywa tu bardziej listą obecności niż koniecznym elementem fabuły.
Podsumowując: fajna idea, ale brak iskry do odpalenia tego dynamitu. Doceniam wizję pary, która zmienia świat i kilka bardzo udanych żartów/obserwacji, ale brakuje tej świeżości, którą miały dwa poprzednie tomy. Dla fanów Świata Dysku - wciąż przyjemny przejazd. Dla mnie - najsłabsza część trylogii Moista, z długim postojem pośrodku niczego, przez co solidne 6/10 i odrobina ulgi, że choć ze sporym opóźnieniem, to jednak dojechałem do stacji końcowej.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Osobisty licznik: 208/128
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem

Zaloguj się aby komentować
1809 + 1 = 1810
Tytuł: Brytyjski lotniskowiec HMS Hermes
Autor: Grzegorz Barciszewski
Kategoria: historia
Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza CB
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-7339-310-3
Liczba stron: 48
Ocena: 9/10
Licznik #dwanascieksiazek: 18/12
Zwięzła monografia pierwszego okrętu w historii, który został od początku zaprojektowany i wybudowany jako lotniskowiec. Prace projektowe rozpoczęto w 1917 roku, stępkę położono w 1918 roku, zwodowano w 1920 roku a służbę rozpoczął w 1924 roku. Okręt służył Jego Królewskiej Mości na 3 ocenach, pływał nawet na rzece Jangcy. W czasie II wojny światowej ścigał niemieckie okręty głównie na Atlantyku. Został zatopiony w 1942 roku koło Cejlonu przez japońskie samoloty w czasie rajdu Kidō-butai na Ocean Spokojny.
Zeszyt numer 233 z serii "Typy Broni i Uzbrojenia", wydawanej z przerwami od 1970 roku. Pozycja mimo niewielkiej objętości bogata w dane i ilustracje. Duży plus za sporą ilość danych technicznych oraz rysunków okrętu, ale przede wszystkim za ogromną ilość archiwalnych zdjęć.
#bookmeter #ksiazki #historia #iiwojnaswiatowa #lotniskowiec #wielkabrytania

@bori Co mnie jakiś HMS ja lubię @bori :*
@vredo :-*
Zaloguj się aby komentować
Dzielę się kawałkiem, który odsłuchuję od trzech dni. Pasuje mi bardzo, bo oddaje ten surowy, dobitny wkurw, jaki czasem jest chyba w każdym z nas.
Polecam fanom polskiego rocka. Ten konkretny numer ma taki vibe wczesnego Huntera według mnie.
https://www.youtube.com/watch?v=O4QBSWOwqh8
#muzyka #rock #polskamuzyka
Zaloguj się aby komentować
To już chyba #hejto40plus, 1024x768 to jeszcze XX wiek...
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Polećcie plis jakąś budżetową (do 5 stów) żyrafę do gipsu z ledem, sieciową.
#majsterkowanie #remontujzhejto
Żyrafa żyrafą, ale bez odkurzacza to nie robota
@SzwagierPrezydenta odkurzacz odkurzaczem ale bez żyrafy to nie poszlifuję xD
@emdet siateczka po szybkości
@emdet Ja żyrafą od Dedry opierdoliłem jakieś 1000m2 ścian i sufitów. Myślę, że jeszcze z 5 razy tyle da rade. Ale odkurzacz już musi być porządny, obowiązkowo z otrząsaczem do filtra.
@emdet wydaj to na pozyczenie zyrafy i odkurzacza jesli nie zajmujesz sie tym zawodowo
Zaloguj się aby komentować